netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Szacunek w związku

18 odpowiedzi4 016 wyświetleńzałożony przez kerti44, 19.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Szacunek w związku

Witam.Jesteśmy razem od 3 lat.Jak to zawsze bywa na początku znajomości...było cudownie.Potrafił podejść przytulić,pocałować czy cmoknąć w policzek.Często dostawałam kwiaty,prezenty. Nie mieszkamy razem.Spędzamy ze sobą weekendy i czasami spotykamy się w tygodniu.Kiedyś potrafił dołożyć się do obiadu.Od czasu gdy kupiliśmy wspólnie samochód (latem zeszłego roku ,on dołożył więcej),przestał się dokładać,kupować kwiaty,dawać prezenty.
Przestał przytulać całować(no chyba że chce seksu,ale to przytulanie to takie na odczepnego) Jak ma iść ze mną na zakupy woli oglądać tv A jak już gdzieś razem wyjdziemy,zauważyłam że ogląda się za innymi kobietami.Nigdy nie wie jak pracuje,nigdy nie spyta jak się czuje,czy jestem zdrowa.Kiedyś chciałam pożyczyć od niego pieniądze,to najpierw powiedział że się musi zastanowić,a jak już się zgodził to przez cały tydzień słowem o tym nie wspomniał.Czasami mam wrażenie że on nie szanuje kobiet.Pewnego dnia gdy do niego zadzwoniłam usłyszałam jak do kogoś powiedział "babajaga dzwoni" Nie raz słyszałam to z jego ust,tylko że wtedy tyczyło to innej kobiety.Na razie jeszcze mam mieszane uczucia,ale coraz częściej myślę że jemu przestało na mnie zależeć,może jest ze mną z przezwyczajenia...

2

Odp: Szacunek w związku

Jeśli mężczyzna kocha kobietę, to ona to po prostu wie i czuje. Ty widocznie przestałaś, a ja bym się kierowała jednak...intuicją.

3

Odp: Szacunek w związku

Gdyby tak po prostu kobiety to wiedziały i czuły to skąd te zaskoczone, że niespodziewanie odszedł?
Pełno tu takich relacji o porzuceniu, przecież powinny wiedzieć i czuć, że przestał kochać.
?może jest ze mną z przyzwyczajenia...? może dla wygody ? Jesteś w związku dużego ryzyka rozczarowania i porzucenia. Robisz to na swoją odpowiedzialność.

4 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2014-01-19 21:32:27)

Odp: Szacunek w związku

Jestem zdania, że człowiek często- zbyt często oszukuje swoją intuicję wink

Autorko, jeśli nadal masz problem co o tym myśleć, zastanów się jakiej rady udzieliłabyś koleżance, który opisała Ci taki problem. A następnie zastosuj to w swoim przypadku.

5

Odp: Szacunek w związku
iryd napisał/a:

Gdyby tak po prostu kobiety to wiedziały i czuły to skąd te zaskoczone, że niespodziewanie odszedł?
Pełno tu takich relacji o porzuceniu, przecież powinny wiedzieć i czuć, że przestał kochać.
?może jest ze mną z przyzwyczajenia...? może dla wygody ? Jesteś w związku dużego ryzyka rozczarowania i porzucenia. Robisz to na swoją odpowiedzialność.

Oczywiscie, ze wiedza...
tylko nie chca dopuscic do siebie tej przykrej prawdy i ludza sie, ze intuicja je zawodzi.

W przypadku Kerti sprawa jest jasna, nie potrzebna nawet intuicja, slepy i gluchy by poczul ze facet ma ja gdzies.
Przykra prawda... niestety.

6 Ostatnio edytowany przez iryd (2014-01-20 14:33:18)

Odp: Szacunek w związku
Doonna napisał/a:

Oczywiscie, ze wiedza...
tylko nie chca dopuscic do siebie tej przykrej prawdy i ludza sie, ze intuicja je zawodzi.

W przypadku Kerti sprawa jest jasna, nie potrzebna nawet intuicja, slepy i gluchy by poczul ze facet ma ja gdzies.

W przypadku Kerti sprawa jest jasna ? pewnie to oczywiste.

Ja nie wierzę w intuicję. Jest ona najczęściej wywołana nierozumianymi przez nas informacjami, że coś się zdarzy lub analogia do zdarzeń z którymi się w jakiś sposób spotkaliśmy.
Nawet ten mechanizm widać w tych tu świadomych relacjach. ?Mój mąż tak zrobił twój na pewno postąpi tak samo zobaczysz.?

Intuicja na sposób na nie myślenie i nie rozumienie.

7

Odp: Szacunek w związku
iryd napisał/a:

Ja nie wierzę w intuicję.

Ja wierzę. Tylko nie każdy intuicję posiada.
Poza tym często bywa tak - jak to napisała Catwoman - że nie słucha się intuicji, nie chce się jej słuchać, nie chce się zauważać oczywistych symptomów.

iryd napisał/a:

Nawet ten mechanizm widać w tych tu świadomych relacjach. ?Mój mąż tak zrobił twój na pewno postąpi tak samo zobaczysz.?

To nie jest intuicja smile

8 Ostatnio edytowany przez dafne123 (2014-01-20 15:16:16)

Odp: Szacunek w związku

"Można się okłamywać, zasłaniać mnóstwem mniej lub bardziej racjonalnych argumentów, a nawet przeczyć oczywistym faktom, ale tylko do pewnej granicy - później już nie."


Ten cytat jest odpowiedzią dla kerti44. Granicą pewnie będzie kiedy on pokaże Ci palec do drzwi wyjściowych, albo sama wpadniesz w deprechę wink Szanować należy każdego człowieka, a osobę z którą jest się w związku szczególnie.

Intuicja intuicją - wierzę w nią, natomist to nie oznacza, że trzeba być ślepym na oczywiste fakty. Hahaha teraz jestem cioteczka dobra rada, ale sama oszukiwałam siebie przez 4 lata wink

9

Odp: Szacunek w związku
luc napisał/a:

...

Catwoman napisał/a:

że nie słucha się intuicji, nie chce się jej słuchać, nie chce się zauważać oczywistych symptomów.

Wnioskowanie na podstawie oczywistych lub nawet nieoczywistych symptomów to nie intuicja.

iryd napisał/a:

Nawet ten mechanizm widać w tych tu świadomych relacjach. ?Mój mąż tak zrobił twój na pewno postąpi tak samo zobaczysz.?

luc napisał/a:

To nie jest intuicja smile

Pewnie, że tego nikt nie nazwie intuicją.
Gdyby się to tyczyło nie jej męża ale zasłyszanych opowieści. To by stwierdziła: ja przeczuwam, że to się źle skończy. Takie mam przeczucie podpowiada mi moja intuicja.

10

Odp: Szacunek w związku
iryd napisał/a:

wnioskowanie na podstawie oczywistych lub nawet nieoczywistych symptomów to nie intuicja.

Z tym się zgodzę. Dlatego "brak dostrzegania oczywistych symptomów" wymieniłam po przecinku - w odpowiedzi na post Autorki.
Byłoby bardziej czytelne, gdybym zrobiła to w osobnym zdaniu.

11

Odp: Szacunek w związku

Oczywiście gdyby nie było osób wierzących w intuicję, czyli przewidywanie z niczego, to wróżki i ostatnio modne telewizje ezoteryczne nie miałyby z czego żyć. Ale każdemu wolno wierzyć.
kerti44 jak chce to niech wierzy, że to tylko taka specyfika jego zachowania. Choć widać, że jest zupełnie nikim w jego życiu.

12

Odp: Szacunek w związku

Intuicja to nie wróżenie. To widocznie coś, czego Ci brak smile

13 Ostatnio edytowany przez iryd (2014-01-21 13:12:25)

Odp: Szacunek w związku
Catwoman napisał/a:

Intuicja to nie wróżenie. To widocznie coś, czego Ci brak smile

Jakoś nie odczuwam braku ani wróżenia ani intuicji. Zastępuję je myśleniem, warto spróbować!

14

Odp: Szacunek w związku

W porządku smile

15

Odp: Szacunek w związku
Catwoman napisał/a:

W porządku smile

ok! smile
Wiem, że myślenie nie jest Ci obce!

16

Odp: Szacunek w związku

Intuicja to jedno ale jak czegoś brakuje to poprostu czlowiej zaczyba sie dusic w zwiazku i zaczyna szukac powodów czemu mu z tą osobą nie po drodze...

17 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-01-21 23:13:15)

Odp: Szacunek w związku
kerti44 napisał/a:

Od czasu gdy kupiliśmy wspólnie samochód (latem zeszłego roku ,on dołożył więcej) przestał się dokładać,kupować kwiaty,dawać prezenty

No no, aż tak być policzonym? Miłość to nie biznes, tu nie ma chłodnych kalkulacji. Przykro o tym pisać ale wygląda na to, że ów men wkalkulował sobie Ciebie w swoje pożal się Boże plany na życie, a teraz spasował. Gratuluję, ale temu panu chyba powinnaś podziękować za "współpracę".

18 Ostatnio edytowany przez złosnica (2014-01-24 02:48:11)

Odp: Szacunek w związku

rozmawialas z nim ?
zappytaj co sie stalo z tamtym panem ,ze jeszcze do niedawna byl czuly, kochany a teraz sie wszystko zmienilo ... ze przestal cie przytulac,i wyczowasz zmianę od kupna auta ze sie dziwny zrobil ...
a moze kupując to auto stwierdzil ze ma cie juz w agrsci istaarac sie nie musi ,jak by nie bylo, dolozylas brakujaca sumkę ... kto chcial auta, czyj byl pomysl zakupu ? oboje wybraliscie model czy on wybrał swój wymarzony, ulubiony jaki sobie upatrzył ? a ty dolozylas ? umowe macie jakas ze czesc auta twoja ? czy spisalas na niego tylko ?

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026