netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Czekać czy nie?

14 odpowiedzi4 836 wyświetleńzałożony przez ASeyfried, 19.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Czekać czy nie?

Witam...mam 25 lat i w dalszym ciągu jestem sama. Czuję się z tym źle bo nigdy nie całowałam się, nie przytulałam itp. rzeczy. O seksie nawet nie wspominam bo dla mnie to tylko marzenie. sad

Większość mi mówi, że jestem ładna, mądra nie prosząc ich o zdanie na mój temat. Tak, oczywiście..sądzę, że gdyby tak było nie byłabym sama i nie zostałabym odrzucona. Chyba każdy mężczyzna chciałby mieć ładną i do tego wykształconą dziewczynę prawda? Mam odstające uszka, ale noszę rozpuszczone włosy i tego nie widać. Aparat słuchowy ukrywam pod włosami i tego się pilnuję. Bardzo tego pilnuję bo nie chcę, żeby mnie oceniano przez pryzmat wady słuchu co miało już miejsce w moim życiu. Obecnie jestem na praktykach i mam szansę na zatrudnienie. Na szczęście jest to taka praca, gdzie w każdej chwili mogę iść do toalety i zmienić zużytą baterię do aparatu na nową. Paczkę baterii noszę przy sobie w kieszeni i nikt nie zauważył chyba jeszcze, że noszę aparat wewnątrzuszny. Nie chcę już tego nosić, ponieważ jest za dużo stresu m.in. można łatwo go zgubić. Jeśli zapomniałam o tym gdzie go położyłam to przed porannym wyjściem robi mi się gorąco bo bez tego nie będę słyszała dobrze.

Byłam zainteresowana mężczyznami, ale żaden nie chce mnie nawet poznać. hmm/ Teraz pracuję nad wyglądem zewnętrznym. Wiem, że jest to puste myślenie, ale każdy patrzy na wygląd i nikt nie powie mi tego wprost. Choruję na hashi już bardzo bardzo długo. Nie miałam atrakcyjnej figury, pyzata twarz. Najlepszy efekt osiągnęłam nie jedząc wielu produktów albo w jak najmniej możliwych ilościach + ćwiczenia. Lubię makaron a to jedna z rzeczy, których nie powinnam jeść bo zawierają gluten. To samo z brokułami i ze szpinakiem - powinnam z nich zrezygnować, ale nie robię tego. Przyjmuję lewotyroksynę w wysokich dawkach i będę go przyjmować do końca życia. Samo odrzucenie przez mężczyznę dało mi znać, że powinnam pracować nad swoim wyglądem. Zrobiłam to..udało mi się, ale na związek już jest pewnie za późno. Pewnie zdążył znaleźć inną w tym czasie. Dużo lepszą kobietą ode mnie. Ja dopiero się rozkręcam, jeśli chodzi o atrakcyjny wygląd. Kupno ładnych ciuchów zajmuje mi trochę czasu bo kosztują sporo. Kosmetyki do makijażu też już zebrałam, ale ze średniej półki korzystając z pomysłów na makijaż z gazety czy z internetu. Nie mam pędzli bo to spory wydatek. Nie chcę na to wydać 400 zł od razu, więc podzieliłam to na 2 etapy po 200 zł (mowa o pędzlach Hakuro i Maestro). Wybrałam taki pułap bo nie mam czasu łazić po drogeriach ani też nie chcę płacić za przesyłkę.

Gdy dostanę pracę to od razu lecę do ortodonty w sprawie aparatu i zacznę odkładać na operację odstających uszu. Mam do wyboru protezy otostick, które można przykleić i uszka nie będą odstawały, ale jak to się ma do mycia włosów? Odkleją mi się wtedy.

Psycholog moim zdaniem nic nie da bo on nie zmieni myślenia innych ludzi i będzie tak samo. Tak samo będą mnie nie akceptować i w dalszym ciągu mężczyźni będą mnie odrzucać i dawać kosza. Jaki tu sens? Nie wiem co mogłabym tu o sobie jeszcze napisać. Wcześniej nie mając pieniędzy na nic byłam nudną dziewczyną bez żadnych pasji i zainteresowań. Teraz gdy to się zmienia pracuję w towarzystwie samych kobiet. Nie za bardzo wiem, gdzie mam iść by poznać kogoś na poziomie. Podróżować samemu po świecie? Lubię to i będę spełniać to marzenie i być może spotkam kogoś o tych samych zainteresowaniach co moje:D Obawiam się tylko jednej rzeczy..czy to nie jest tak, że na wycieczki jadą tylko zakochane w sobie pary? Czytając opinie o wycieczce 99% osób zaznaczyło, że było z partnerem lub partnerką hmm Przykre.

2

Odp: Czekać czy nie?

Czy na troszkę krzywy przedni ząbek można nałożyć nakładkę wybielającą na zęby? Chciałabym je wybielić. Czy najlepiej będzie poczekać na założenie aparatu i zdjęcie po dwóch latach i po kolejnych dwóch latach noszenia aparatu retencyjnego? To są 4 lata a ja już chciałabym je móc wybielić.

3 Ostatnio edytowany przez micro1234 (2014-01-19 13:13:51)

Odp: Czekać czy nie?

Wybielanie zębów przed założeniem aparatu jest bez sensu. To tak jak czyścić samochód dzień przed wyjazdem w błotne tereny. Higiena w aparacie i tak jest utrudniona, więc kwestią czasu jest, jak zęby wrócą do poprzedniego odcienia podczas noszenia aparatu.

Najlepsze co możesz zrobić przed założeniem - a jestem pewien, że sam ortodonta Ci to zaleci - to wypiaskować zęby u stomatologa. Usuwasz wówczas kamień nazębny, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia próchnicy w trakcie noszenia aparatu - a pamiętaj, że higiena jamy ustnej w aparacie jest zdecydowanie bardziej utrudniona niż bez aparatu. Stąd zęby przed założeniem się piaskuje.

Efektem piaskowania (skalingu) jest też wybielenie wszystkich zębów. Ja miałem tak bielutkie zęby po piaskowaniu, aż byłem zdziwiony, że za 120zł zyskuje się takie lśniące i gładkie ząbki.

4

Odp: Czekać czy nie?
micro1234 napisał/a:

Wybielanie zębów przed założeniem aparatu jest bez sensu. To tak jak czyścić samochód dzień przed wyjazdem w błotne tereny. Higiena w aparacie i tak jest utrudniona, więc kwestią czasu jest, jak zęby wrócą do poprzedniego odcienia podczas noszenia aparatu.

zdecydowanie podpisuje się pod tym. Nosiłam aparat dość długo, wiem jak na początku niemal po każdym posiłku latałąm do łazienki umyć zęby, później już troche przystopowałam,jednak ten nawyk minim.5 razy dziennie utrwalił się do tej pory ; ) z resztą przy ściąganiu aparatu ortodontka ładnie mi je pokryła jakąś substancją i wyczyściła taką dziwną pastą że byłam w szoku na widok tak białych zębów.

co do paskowania - również  polecam, jeszcze jak trafisz do fajnego dentysty będziesz zmogła sobie wybrać "smak" piasku (mi się trafił cytrynowy, a podobno sa jeszcze truskawkowe itd;)),sam zabieg nie jest bolesny ani nieprzyjemny.

5

Odp: Czekać czy nie?

Truskawkowe? smile Fajnie wiedzieć. Najpierw muszę zacząć odkładać na dolny i górny łuk aparatu. Nie wiem czy coś z tego odkładania wyjdzie. Zawsze znajdzie się wydatek ważniejszy od tego. Sarenka a ty odkładałaś na aparat czy zafundowałaś od razu? Jeśli odkładałaś to ile miesięcznie?

6

Odp: Czekać czy nie?

aparat miałam ściągany jakieś 5 lat temu ; )  to jeszcze rodzice mi zafundowali go, teraz z tego co wiem wizyty kontrolne (ich cena) są uzależnione od tego ,co bedzie podczas tych wizyt wykonywane (zmiana łuku, gumki).
Teraz w miastach jest większa konkurencja jesli chodzi o usługi z zakresu ortodoncji,stąd też pewnie są różnice w cenach (jak ja miałam zakładany to był monopol w miasteczku jednej ortodontki, więc zbijała ona niezłe kokosy;)), dlatego powinnaś poczytać rózne opinie o dostępnych dla Ciebie lekarzach wink

7

Odp: Czekać czy nie?

Ortodontę już mam wybranego i jest spoza trójmiasta. W Kartuzach cena aparatu niewidocznego kosztuje tyle co metalowy w Gdańsku. Mogłabym wziąć metalowy bo ma tańszy niż w 3city, ale estetyką nie powala. Nie chodzę już do szkoły, więc nikt nie ma prawa mi wytykać:) Sprawdziłam już ortodontów na znanylekarz.pl o ile dobrze pamiętam. To było dawno temu.

8

Odp: Czekać czy nie?
ASeyfried napisał/a:

Psycholog moim zdaniem nic nie da bo on nie zmieni myślenia innych ludzi i będzie tak samo. Tak samo będą mnie nie akceptować i w dalszym ciągu mężczyźni będą mnie odrzucać i dawać kosza. Jaki tu sens?

Kiedy zaakceptujesz siebie i zaczniesz myśleć inaczej to inni to poczują. Będziesz odbierana przez nich inaczej, a co za tym idzie zmienią się ich reakcje. Będą widzieć Twoje zalety, a na wady przestaną zwracać uwagę. Oprócz tego będziesz zdrowsza, bo każda myśl odzwierciedla się w ciele. Polecam raczej książki i kursy, a nie psychologów, bo na to szkoda czasu i pieniędzy.

9

Odp: Czekać czy nie?

Mam tez chorobę hashimoto i ja wcinam letrox 150 i przy 157m ważę 73 kilo, nie stosuję diet bo to nic nie daje jedyne co to by mogło pomóc jazda na rowerze no ale teraz za bardzo się nie da.

Nie wiem czy ciebie to pocieszy ale ja tez tak myślałam i w końcu przestałam szukać na siłę sobie faceta. Nie jestem urodziwa ale jednak jeden taki mnie znalazł w listopadzie i jesteśmy razem.

Przestań myśleć w kategoriach ja jestem taka czy taka bo na pewno jesteś dużo bardziej wartościowa osoba niż sama to widzisz a wygląd nie ma znaczenia jeśli chodzi o miłość, mój facet jest blondynem mojego wzrostu dokładnie nie wiem ile ma , o podobnej wadze do mojej, a mi podobają się faceci który maja 2m wzrostu i są brunetami. Po prostu jeszcze nie trafiłaś na swojego kandydata, bądź spokojna i cierpliwa.

Przestań myśleć o sobie w negatywny sposób bo to do niczego dobrego nie prowadzi!

10 Ostatnio edytowany przez pomocnikgargamela (2014-01-19 19:38:24)

Odp: Czekać czy nie?
mhjh333 napisał/a:

Mam tez chorobę hashimoto i ja wcinam letrox 150 i przy 157m ważę 73 kilo, nie stosuję diet bo to nic nie daje jedyne co to by mogło pomóc jazda na rowerze no ale teraz za bardzo się nie da.

Nie wiem czy ciebie to pocieszy ale ja tez tak myślałam i w końcu przestałam szukać na siłę sobie faceta. Nie jestem urodziwa ale jednak jeden taki mnie znalazł w listopadzie i jesteśmy razem.

Przestań myśleć w kategoriach ja jestem taka czy taka bo na pewno jesteś dużo bardziej wartościowa osoba niż sama to widzisz a wygląd nie ma znaczenia jeśli chodzi o miłość, mój facet jest blondynem mojego wzrostu dokładnie nie wiem ile ma , o podobnej wadze do mojej, a mi podobają się faceci który maja 2m wzrostu i są brunetami. Po prostu jeszcze nie trafiłaś na swojego kandydata, bądź spokojna i cierpliwa.

Przestań myśleć o sobie w negatywny sposób bo to do niczego dobrego nie prowadzi!

1. pytanie bardzo serio - jaki związek ma Hashimoto z nadwagą/otyłością? Otóż znam pewną dziewczynę chorą na to, a figurę to ma taką, że (cytuję Wojewódzkiego): "jest obiektem mokrych snów wielu mężczyzn".
2. teraz pół serio - prawda, że każdy powód aby nie ćwiczyć jest dobry? Rower odpada, bo zimno. To może rowerek stacjonarny, siłownia? A jak nie ma się pieniędzy to bieganie - w końcu dres i jakieś buty ma każdy? Bo kto powiedział, że trzeba koniecznie biegać od góry do dołu ubranym w markowe ciuchy?
3. ogólnie wiem, że to bardzo niewesoła choroba. Ale można pracować nad sobą. Akceptacja samego siebie jest bardzo ważne. Tylko, czy nie można zaakceptować siebie dążąc do jakiegoś celu? Mogę zagwarantować, że psychologicznie efekt będzie lepszy, jeśli się zaakceptujemy ale będziemy do czegoś dążyć, niż jeśli się zaakceptujemy i spoczniemy na laurach.

11

Odp: Czekać czy nie?

Pytania 1 nie było. Najpierw zapytałem, pozniej poczytałem

12

Odp: Czekać czy nie?

Otyłość z chorobami tarczycy się wiąże, ale to przy niedoczynności i hashi. Przy samej nadczynności efekt jest odwrotny. Ja już nie tyję bo biorę hormony. Jeśli one są dobrze dobrane to już się nie tyje i można zrzucić zbędny balast. Najlepiej to zrobić zatrudniając się w hipermarkecie na wykładanie towaru na 12h codziennie przez kilka miesięcy. Po przyjściu do domu nie myśli się już o jedzeniu.:)

13

Odp: Czekać czy nie?

Jakbym czytał siebie, też mam obniżoną odporność a następstwem tego jest bielactwo pokrywające 40% ciała no i nierzadko wypryski na tych białych plamach.
Jako iż w moim przypadku plam ukryć się nie da to wyglądam jak wyglądam, chodzę w lato na plażę, baseny itd. mam głęboko czyjeś zdanie lub wytykanie palcem, ponad 2 lata temu poznałem fantastyczną dziewczynę z którą jestem i to że jestem chory (choroba nieuleczalna i cały czas się rozrasta) jej wcale nie przeszkadza.
Nie każdy jest taki sam, zdarzają się ludzie którzy nie patrzą na wygląd.

14

Odp: Czekać czy nie?

Benek, z ciekawości, jak się poznaliście? wink

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026