cześć koleżanki nie dawno spotkałem świetną dziewczynę bardzo chciałbym ją zaprosić na kawę niestety ... nie wiem jak to zrobić ... pracuje w banku jako doradca wokół jest pełno ludzi i mało tego wiecznie obok jest jej szefowa heh, mam się tym nie przejmować i walić z mostu? Nie chce żeby poczuła się głupio a może tak się stać prawda?
Podobne tematy
Jakoś sprytnie zaproponuj jej wyjście na kawę kiedy akurat nie będzie koło niej szefowej. W dzisiejszych czasach to chyba nic złego, nie sądzisz ? ![]()
w banku jest dużo dokumentów może podejdź do jej stanowiska z kartką a na niej napisz zaproszenie będzie dyskretnie
nikt sie nie domyśli ...
@max10, a może poproś o wizytówkę pod jakimś pretekstem? Jak pracuje jako doradca to powinna je mieć. Tam będzie e-mail na który napiszesz prosto z mostu.
dziękuje wam bardzo za odpowiedzi
, niestety na wizytówce mam tylko jej służbowy numer, a jeżeli zadzwoniłbym na ten służbowy numer i zaproponowałbym spotkanie co o tym myślicie ?
dziękuje wam bardzo za odpowiedzi
, niestety na wizytówce mam tylko jej służbowy numer, a jeżeli zadzwoniłbym na ten służbowy numer i zaproponowałbym spotkanie co o tym myślicie ?
no to droga prosta
zadzwon, przyswiruj ze chcesz zalozyc konto czy cos innego i w trakcie spotkania jej zaproponuj kawe ![]()
doladnie przyswiruj ..i daj znac jaki efect:)
czasem chyba wychodzicie z pracy? Wtedy szefowa was przeciez nie kontroluje. Są przerwy na kawę... Wydaje mi się że stanowczo przesadzasz z tym że zawsze ktoś jest w pobliżu. A co z portalami społecznościowymi? Przecież prawie każdy ma tam konto
doladnie przyswiruj ..i daj znac jaki efect:)
10 2014-01-29 21:05:59 Ostatnio edytowany przez max10 (2014-01-29 21:09:41)
no więc dziś znów miałem okazje rozmawiać z tym aniołkiem niestety dostałem kosza ale przynajmniej spróbowałem
długo zbierałem w sobie odwagę heh, nie jestem zły ani rozczarowany dowiedziałem się że ktoś ją wcześniej bardzo skrzywdził/wykorzystał jej dobroć może dlatego teraz nie ufa facetom (świat jest taki mały), chodź nie rozumie dlaczego nie zgodziła się na spotkanie bo zawsze w banku rozmawiamy po 15 min siedząc przy papierach i wie że jestem 100% przeciwieństwem jej byłego. Mógłbym powiedzieć ze to wina urody hehe ale wspólnik twierdzi że jestem przeciętny heh
wiecie co pomyślałem sobie dziś, że ta dziewczyna była przemiła i nie puściła mi żadnej bajki typu jestem zajęta itp pójdę tam 8 marca może szybciej podpytać o leasing i kupie jej i szefowej kawe i czekoladki na dzień kobiet, oczywiście nie będę już nić proponować ( ona juz wie że mi się podoba
), co tym myślicie piszcie swoje opinie ![]()
Świetny pomysł!
super że jakaś kobieta mi odpisała bo dzisiaj pytałem w firmie kolegów o zdanie , dosłownie każdy mnie wyśmiał mówiąc że dostałem kosza i szkoda czasu na to. A ja jestem innego zdania myślę że warto w taki delikatny sposób pokazać jej że tak naprwde jest wyjątkową istotą mimo że bardzo słabo się znamy. Niestety wewnętrznie czuje że nic z tego nie będzie ale mimo wszystko pokaże jak szarmancki mogę być ;>, nie będę prosić jej o numer i nie będę proponować kawy wykonam ten numer 8 marca i jeżeli będzie chciała to sama się odezwie prawda ? Szkoda że muszę czekać aż tak długo heh - ale zaczekam ![]()
ja tam Tobie kibicuje
koledzy może się śmiali bo w dzisiejszych czasach tak jest
wszystko od razu na dziś jak nie to lecimy dalej ![]()
Fajny pomysł tylko co do czekoladek mam wątpliwości. Są tuczące. Może zrób jej wypasiony koszyk z ekologicznymi owocami, a pod spód włóż karteczkę z Twoim numerem telefonu? Zaniesie do domu, będzie jadła i myślała o Tobie kilka dni ![]()
16 2014-01-31 14:04:10 Ostatnio edytowany przez iryd (2014-01-31 14:07:35)
niestety dostałem kosza
dowiedziałem się że ktoś ją wcześniej bardzo skrzywdził/wykorzystał jej dobroć
może dlatego teraz nie ufa facetom
wie że jestem 100% przeciwieństwem jej byłego.
dziewczyna była przemiła
i nie puściła mi żadnej bajki typu jestem zajęta
oczywiście nie będę już nić proponować
ona juz wie że mi się podoba
Przecież ci powiedziała, że nie jest zainteresowana. Czekasz na słowa żebyś ją zostawił w spokoju?
Gdyby była to prawda z tym skrzywdzeniem to nie miałaby obiekcji pójść na kawę z Tobą. Najwyżej wtedy byś usłyszał, że z tego powodu nie chce się z nikim wiązać. Ale próbuj.
PS Nie posuwaj się tylko z tym swoim zauroczeniem do stalkingu.
17 2014-01-31 14:27:36 Ostatnio edytowany przez Konsternacja (2014-01-31 14:33:09)
Fajny pomysł tylko co do czekoladek mam wątpliwości. Są tuczące. Może zrób jej wypasiony koszyk z ekologicznymi owocami, a pod spód włóż karteczkę z Twoim numerem telefonu? Zaniesie do domu, będzie jadła i myślała o Tobie kilka dni
Że co?!!?!?!?! Koszyk z ekologicznym owocami? Wybacz, ale to totalna klapa jak dla mnie. Chyba, że ona jest jakąś fanatyczką ekologii, ale ON TEGO NIE WIE!! Nie rób takiego koszyka! Jakby to wyglądało, obcy chłopak idący z koszykiem... To ma być delikatne i subtelne.
Max... widać, że dziewczyna zawróciła Ci w głowie:) Rozmawiałeś z nią kilka razy, powiedziała Ci prawdę - in plus dla niej:)
Co teraz zrób?
Dała Ci "kosza" - nie wiem, czy do końca tak bym to interpretowała, ona zasygnalizowała Ci, że została zraniona. Nie drążyłabym tego tematu i nie proponowałabym jakiś spotkań.
8 marca to trochę daleko, ja bym coś zakręciła się koło Walentynek. Nie w ten dzień dosłownie, ale może dzień wcześniej lub dwa. Wpadnij do niej i np. podrzuć jej te czekoladki (Lindt ma bardzo fajne - byleby nie w kształcie kwiatków, serduszek etc.) i opakuj je w jakiś ładny papier (szary z wstążką np. zieloną, niebieską, nic takiego żeby "raziło" w oczy i nie wyglądało tandetnie tylko prosto i z klasą). Powiedz np. coś takiego: "Przechodziłem obok i postanowiłem wpaść i wręczyć Ci coś ode mnie na dzisiejszy słodki dzień:) Niedługo są Walentynki, więc postanowiłem Ci je jakoś umilić nie chcąc się narzucać w żaden sposób". Użyj tego zwrotu, że nie chcesz się narzucać - zadziała i wywoła uśmiech na jej twarzy:)
Kolegów się nie słuchaj! Nie każda od razu wskoczy do łóżka czy da się gdzieś zaprosić. Jeśli Ci zaczęło zależeć nie odpuszczaj ale też się nie narzucaj. Spróbuj z moim pomysłem a zobaczysz jak dalej się sytuacja rozwinie.
A jeśli... nie będziesz miał żadnego rezultatu po tej "akcji", znowu zakręciłabym się koło 8 marca - z czym jeszcze nie wiem, ale można coś fajnego wymyślić.
No chyba, że jasno da Ci do zrozumienia, że nic z tego, ale wtedy nie będziesz żałował, że nie spróbowałeś:)
Niektóre kobiety żeby się otworzyć potrzebują czasu, dużo czasu...
18 2014-01-31 15:00:04 Ostatnio edytowany przez iryd (2014-01-31 15:02:45)
Toksyczna napisał/a:koszyk z ekologicznymi owocami, a pod spód włóż karteczkę z Twoim numerem telefonu? Zaniesie do domu, będzie jadła i myślała o Tobie kilka dni
Że co?!!?!?!?! Koszyk z ekologicznym owocami? Wybacz, ale to totalna klapa jak dla mnie.
Nie przesadzaj, on chce dać go również kierowniczce dziewczyny a jak ona jest otyła to jak znalazł. Jeszcze dołoży słowa: no pani to nie zaszkodzi. I wtedy przyda się i nr telefon do niego w koszyku piękności. Będzie wiedziała gdzie się zgłosić z pretensjami jak kierowniczka da jej popalić za takich znajomych.
PS Kiedyś w filmie "Miś" dawali kilogram kiełbasy podwawelskiej. To może coś z wędlin ?
postanowiłem poczekać do marca, nie chce iść na walentynki, to w końcu święto zakochanych ...
W dzień kobiet wyciągnę jakaś małą paczuszkę z linde i fererro i powiem porostu że mam coś dla niej i jej koleżanek w pracy z okazji dnia kobiet , nie będę zostawiać numeru do siebie ani proponować spotkania, jeżeli będzie zainteresowana kontaktem zemną to myślę że bez problemu mnie znajdzie. Boje się tylko że pomyśli "oh co za miły klient" , po za tym dać jej to na początku czy na końcu spotkania , wolałbym na końcu heh
Gosciu, zaproponuj spotkanie jeszcze ze dwa razy i się nie baw w żadne czekoladki.
Tylko z uśmiechem wszystko i na luzie.
Hm nie wiem ile ma lat, ale wydaje mi się że mimo wieku kobiety to lubią. Tym bardziej że w obecnych czasach taki gest to rzadkość. Nie wiem czy na tym etapie znajomości wypada, to sam/i oceńcie.
Jako dodatek do słodyczy, namaluj coś. Kwiatka no bo dzień kobiet. Nie ważne czy jesteś Da Vincim czy 5 latkiem z przedszkola, talent się nie liczy.
Owy rysunek/malunek dołóż jako ostatnią kartkę w papierach które ona będzie przeglądać.
ile ma lat ? nie wiem
, kobiet nie wypada pytać o wiek
Niestety rysowanego kwiatka nie dodam nie jest to w moim stylu, chodź z chęcią dodałbym jakąś karteczkę w jakiejś małej kopercie. Hmm tylko co by na niej umieścić, najlepiej coś z humorem heh może " pamiętaj łakomczuchu że możesz wziąć tylko jedną
), reszta dla koleżanek i na łapówkę dla szefowej " - co myślicie koleżanki ?
PS Kiedyś w filmie "Miś" dawali kilogram kiełbasy podwawelskiej. To może coś z wędlin ?
facepalm
z chęcią dodałbym jakąś karteczkę w jakiejś małej kopercie. Hmm tylko co by na niej umieścić, najlepiej coś z humorem heh może
" pamiętaj łakomczuchu że możesz wziąć tylko jedną), reszta dla koleżanek i na łapówkę dla szefowej " - co myślicie koleżanki ?
Dla mnie tragiczne!!!
wolałby już coś w rodzaju nie zapomnij o szefowej
ale co chcesz to napiszesz
Konsternacja napisał/a:PS Kiedyś w filmie "Miś" dawali kilogram kiełbasy podwawelskiej. To może coś z wędlin ?
facepalm
Nie kapuję to do wędlin czy twojego koszyka.
Jak do wędlin to brawo za refleks w zrozumieniu dowcipu.
Jak do koszyka to plus za refleksję na twoim szalonym pomysłem ale to już ktoś skomentował.
25 2014-02-01 03:47:03 Ostatnio edytowany przez Toksyczna (2014-02-01 03:50:00)
Double facepalm.
Kawałek zdechłej świni lub krowy jako prezent dla "dziewczyny moich snów"...
Tja, i pomysł z owocami uważasz za szalony ![]()
Choć w sumie raczej płakać się powinno niż śmiać z tego.
Double facepalm.
Kawałek zdechłej świni lub krowy jako prezent dla "dziewczyny moich snów"...
Tja, i pomysł z owocami uważasz za szalony
Choć w sumie raczej płakać się powinno niż śmiać z tego.
Nie rozumiem Cię już zupełnie.
Pomył z koszykiem uważam za tak głupi (z wyjątkiem że ona to lubi ale on tego nie wie)
że może się tylko ośmieszyć to bardziej się ośmieszy tym jak da wędlinę.
"Mój zaklad jest dla wariatow, nie dla idiotow. z pewnoscia powinni zbudowac jeden dla idiotow, ale niech pan sobie wyobrazi jego rozmiary."
heh nie kłóćcie się
bo tracimy wątek,
a więc mój tekst na karteczkę odpada więc myślę dalej ![]()
29 2014-02-01 11:56:38 Ostatnio edytowany przez iryd (2014-02-01 11:58:03)
Ja to bym dał coś tak niezobowiązującego.
Gdybym na przykład zajmował się dystrybucją kawy to bym tak dał kawę
Niby bo to 8 marca niby bo jesteś zadowolony z obsługiwany w banku a kawa to dla ciebie nie problem, bo nią handlujesz.
Jak nie dasz wszystkim to i tak zrozumie, że to właśnie dla niej a nie za obsługę. Przyjęcie nie będzie oznaczało, że się zgadza na propozycję.
Bo tak stawiasz ją w niezręcznej sytuacji powinna ci odmówić.
A tak ma to niezobowiązująco nic nie oznacza a przecież nie jest głupia i wie dlaczego dałeś (chyba że jest głupia to klops)
Ja nie pracujesz w przy czymś takim a ona o tym nie wie
możesz próbować w przyszłości z takiego kłamstewka się wytłumaczysz.
Jak wie to może perfumy niby tyle siedząc z nią jej zabrałeś jej zapachu. (nie wywąchałeś)
Tylko problem tanie są tandetne a nietandetne drogie. Coś ze średniej półki może podpowiedzą dziewczyny zbyt drogi prezent będzie zobowiązaniem.
heh kupie jej kalkulator do pracy ...
a tak na poważnie dziewczyna zawróciła mi w głowie ale chce wyjść z klasą i bez naprzykrzania więc powiem wam co zrobię, kupie w jakiejś ślicznej niewielkiej szkatułce czekolady Lindt do tego ferrero (bo ja akurat wolałbym ferrero) i zostawię jakąś prostą karteczkę z klasyczną pisaną czcionką z tekstem coś w stylu "Dla bardzo pracowitej i z pewnością o wielkim serduszku dziewczyny. Od ..moje inicjały..." . Dam jej to na koniec spotkania, a wcześniej będę rozmawiać z nią jak gdyby nigdy nic jak znajomi
.
I tyle nie ważne czy się odezwie czy nie, ważne żebym takim małym gestem sprawił jej przyjemność i żebym następnym razem dostał znów uśmiech
to wystarczy ![]()
Właściwie nawet nie kawałek zamordowanego zwierzęcia, które całe życie żyło w cierpieniu lecz również hormony, sterydy, konserwanty, koloranty wypełniacze plus tyle chemicznego g..a bez którego się nie obejdzie sprzedać kawałka trupa.
Jakby mi facet dał coś takiego, wzięłabym go za pozbawionego empatii imbecyla i adekwatnie zaczęła go traktować.
a powiedz tak szczerze co byś zrobiła jak by facet zrobił takie coś jak ja planuje ?
max to co napisales ze zrobisz jest jak najbardziej ok
jesli chcialbys z ta kobieta cos wiecej to badz soba poprostu i nie sluchaj jakis porad rodem z gazetki " brawo " Powodzonka ![]()
W sumie niezależnie co by mi dał (byleby nie mięso), gdybym była zainteresowana - jak najbardziej umówiłabym się na tę kawę. Z drugiej strony gdybym nie była, nie poszłabym na spotkanie niezależnie od prezentu.
no więc poczekamy do dnia kobiet a potem zobaczymy czy sama się odezwie, tak czy siak priorytetem jest teraz to żeby ją zaskoczyć w miły sposób tak żeby wiedziała że robię to po niekąd bez interesownie bo naprwde tak jest
chce wywołać na jej buzi szeroki uśmiech z zaskoczeniem
Moją ostatnią dziewczynę bardzo długo zdobywałem wysyłałem kosze róż itp, niestety okazało się że była potworną materialistką, ja bardzo ją kochałem jeszcze jak zaczynałem tworzyć firme powiedziałem że musimy zacisnąć pasa żeby mieć lepszą przyszłości wtedy się rozstaliśmy, po tych kliku latach teraz gdy niczego mi nie brakuje odezwała sie do mnie bo zobaczyła profil firmy na FB i powiedziała że zostawi swojego obecnego faceta (który ma bogatego tatę ale sam nic nie osiągną) i możemy znów być razem - no i poprosiłem ją żeby nie pisała do mnie takich rzeczy.
Ta dziewczyna jest 100% inna skąd to wiem? świat jest mały jak napisałem wyżej i jest to tak jakby powiedzieć w zakręcony sposób koleżanka koleżanki mojego kolegi heh więc zrobił mi wyśmienity "wywiad środowiskowy". Jestem tez pewny że nie jestem w jej typie ona lubi raczej innych facetów, dlatego pewnie nic z tego nie będzie i to rozumie, ale ważne wyjść z klasą i pokazać w jakiś ciekawy sposób że ją adoruje ![]()
W sumie niezależnie co by mi dał (byleby nie mięso), gdybym była zainteresowana - jak najbardziej umówiłabym się na tę kawę. Z drugiej strony gdybym nie była, nie poszłabym na spotkanie niezależnie od prezentu.
Ty dalej nie rozumiesz że to był żart
ja znam dziewczyny jakbyś waliła takie kawałki że kiełbasa to trup to by ci nie chciały znać
Ty jakaś toksyczna jesteś z tym trupem. Myślisz ze jak ty czegoś nie jesz to wszyscy jedzą jakieś ekologiczne owoce. Są też normalne dziewczyny.
Ty na prawdę wierzysz że ona jest taka głupia ze jak dała ci kosza to jak dasz czekoladki to coś zmieni? szansa 1 do 100. Napisz co wyszło.
musisz koniecznie czytać z większym zrozumieniem posty innych użytkowników iryd, proszę też buduj zdania z lepszą składnią bo naprwde czasami ciężko Cię zrozumieć
38 2014-02-02 20:34:11 Ostatnio edytowany przez Toksyczna (2014-02-02 20:41:56)
ja znam dziewczyny jakbyś waliła takie kawałki że kiełbasa to trup to by ci nie chciały znać
Powiedziałabym ci gdzie mam takie znajomości, ale kultura mnie powstrzymuje.
I kiełbasa jest de fakto ciałem, a raczej padliną (bo zaszło już stężenie pośmiertne) zamordowanego zwierzęcia, nic na to nie poradzisz.
Powiedziałabym ci gdzie mam takie znajomości, ale kultura mnie powstrzymuje.
Ten watek nie jest o kiełbasie ani o twoich poglądach na nią.
Również nie o twoim stosunku do znajomości.
Załóż nowy watek.
Toksyczna napisał/a:Powiedziałabym ci gdzie mam takie znajomości, ale kultura mnie powstrzymuje.
Ten watek nie jest o kiełbasie ani o twoich poglądach na nią.
Również nie o twoim stosunku do znajomości.
Załóż nowy watek.
... powiedział człowiek, który sam zaczął o kiełbasie nawijać.
iryd napisał/a:Toksyczna napisał/a:Powiedziałabym ci gdzie mam takie znajomości, ale kultura mnie powstrzymuje.
Ten watek nie jest o kiełbasie ani o twoich poglądach na nią.
Również nie o twoim stosunku do znajomości.
Załóż nowy watek.... powiedział człowiek, który sam zaczął o kiełbasie nawijać.
Chyba mają rację ci co uważają, że nie jedzenie mięsa jest szkodliwe.
Nawet myślenie zaczyna szwankować.
Nie jedź twoje prawo. Pozwól chłopakowi dać dziewczynie czekoladki.
Za bardzo jest zauroczony by nie spróbował a może się uda.
Choć dziewczyna ze snu przekupiona na czekoladki?
To jaki to sen?
42 2014-02-03 19:25:45 Ostatnio edytowany przez max10 (2014-02-03 19:28:30)
nie mogę nawet czytać rzeczy jakie piszesz, może prześledź moje wypowiedzi jeszcze raz i czytaj je uważniej
dziękuje iryd za twoje posty ale proszę nic już nie pisz bo dzięki tobie wątek ten traci sens,na marginesie napisze ci jeszcze raz bo może to do Ciebie nie dociera NIECHCE NIKOGO PRZEKUPYWAĆ CHCE TĄ PIĘKNĄ DZIEWCZYNĘ ZASKOCZYĆ I SPRAWIĆ JEJ TYLKO MALUTKA RADOŚĆ TAKIM DROBNYM GESTEM !!
Chyba mają rację ci co uważają, że nie jedzenie mięsa jest szkodliwe.
Nawet myślenie zaczyna szwankować.
Kompletna bzdura. Weganie żyją dłużej. Większość skutecznych diet antyrakowych jest właśnie wegańska. Liczba wegetarian i wegan stale rośnie. Ludzie zaczynają dbać o siebie i o to, co jedzą, nierzadko z konieczności (choroby układu krążenia i wiele typów raka ma jako przyczynę jedzenie mięsa i zakwaszenie organizmu).
Poczytaj trochę, również jakie jest oficjalne stanowisko Ministerstw Zdrowia na ten temat - nie tylko w naszym kraju - zanim zaczniesz pisać bzdury.
Chyba mają rację ci co uważają, że nie jedzenie mięsa jest szkodliwe.
Nawet myślenie zaczyna szwankować.
Gdybym dyskutowała na Twoim poziomie to odpowiedziałabym ci, że pozapychały ci się arterie tłuszczem zwierzęcym i krew nie dochodzi ci do mózgu ![]()
Ale poczytałam sobie nieco Twoich wypowiedzi i widzę trollo.
Nie jedź twoje prawo. Pozwól chłopakowi dać dziewczynie czekoladki.
Nigdzie nie jadę, ale za cholerę nie rozumiem dlaczego Ty mi pojechałeś, że zabraniam autorowi dać dziewczynie marzeń czekoladki?
Jeśli tak to zaproponowałabym nie jakieś tanie toksyczne g...o z konserwantami tylko wypasione ze sklepu ekologicznego, najlepiej raw vegan (surowe wegańskie czyli nieprzetworzone w temp wyższej niż +/- 40st C). Takie naturalne słodycze są zdrowe w małych ilościach.
http://www.niam.pl/pl/artykul/1365-fenomen_surowej_czekolady
Byłby to prezent na pewno niesztampowy.
lindt i ferero rządzi
a jeżeli dodałbym jakis drobiazg do paczki np w postaci maskary ?