do zielonej gory przeprowadzilam sie w wrzesniu i do tej pory nie mam zadnej kolezanki. zajmuje sie domem i dziecmi. maz pracuje a ja patrze w okno. moze ktos nudzi sie tak jak ja ?
Podobne tematy
z zielonej góry nie jestem ale możemy popisać ![]()
Nie oczekiwałam zbyt wiele po tym forum. Kilkakrotnie próbowałam zorganizować spotkanie zielonogórzanek, niestety, dziewczyny chyba wybierają marudzenie niż konkretne działania.
Ale może Tobie się uda, powodzenia ![]()
Mahika74 a Ty jestes z zielonej ?
Tak, jestem z Z.G. ![]()
Czesc Natalunia86!Z Zielonej Gory nie jestem,tez czasem sie nudze i patrze w okno.Mam 46 lat,meza i ogrom wolnego czasu.Nie mamy dzieci.Zajmuje sie domem,jak Ty i walcze codzien,aby nuda nie wkradala sie do mojego zycia.Chetnie popisze z Toba jak bedziesz chciala,ale moze nie na forum,tylko przez maile?Jak wolisz?Na forum nie moge sie tak otworzyc jak w mailu,co nie znaczy ze na forum jestem nieszczera.Mysle ze za malo sie wokol dzieje,nie mam pracy z powodow obiektywnych i stalam sie przymusowa domatorka.A moze domatorką wcześniej bylam,tylko teraz super rzadko wychodzę.
Hej:)
Też jestem z ZG i bywają dni jak ten dzisiejszy, że nie mam do kogo się odezwać.