netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Toksyczny zwiazek czy cos wiecej?

4 odpowiedzi2 477 wyświetleńzałożony przez justynka27, 15.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Toksyczny zwiazek czy cos wiecej?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Toksyczny zwiazek czy cos wiecej?

Wiec zaczelo sie od tego,ze przyjechalam do pl na urlop. Mialam wrocic do de ale jednak zostalam. 2tygodnie przed koncem urlopu poznalam chlopaka. Wydawal mi sie wtedy bardzo fajny,ogarniety i myslalam,ze jest kims z kim chce byc. Przyjezdzal po mnie prawie codziennie i prawie codziennie u niego nocowalam. Ale traktowalam to troche jak lekarstwo na nude w czasie urlopu. Pojechalismy razem nad jezioro na 5dni zabierajac ze soba dzieci(oboje jestesmy po rozwodzie i oboje mamy dzieci w podobnym wieku). Wakacje byly bardzo mile itd. Bardzo sie do siebie zblizylismy. I po powrocie on bardzo mnie namawial zebym zostala w pl,ze znajde sobie prace i bedziemy razem. Pomimo ze nie bylam pewna swoich uczuc,to zaryzykowalam i zostalam. Oczywiscie pracy dlugo nie moglam znalesc,a musze placic co miesiac alimenty. Po ok.miesiacu intensywnej znajomosci wynajelismy razem mieszkanie. I wtedy zaczely sie problemy. Bo bylo dla mnie sporym problemem ze nie moge sobie pracy znalesc,ze nie moge sobie na wszystko pozwolic,ale on staral sie mnie jakos wspierac. Pomagac mi. Tylko ze byl zazdrosny o mojego bylego meza i wszystkich moich kolegow. Zaczal mnie strasznie kontrolowac i zabraniac kontaktu z wiekszoscia. A sam spotykal sie z lolezankami i staral sie tym we mnie zazdrosc wzbudzac. Dusilam sie w tym zwiazku wiec pewneho dnia po prostu spakowalam sie i mialam juz nie wrocic. Ale wrocilam dwa dni pozniej proszac o wybaczenie. Okazalo sie ze chlopak zaczal juz szalec na badoo. Poznal tam jakas marie z ktora niby zerwal kontakt. Ale tego nie zrobil. Spotkal sie z nia klamiac mi w oczy ze cos takiego nie mialo miejsca. Kiedy mu powiedzialam,ze wiem ze to mialo miejsce w koncu sie przyznal. Byla wielka klotnia i potem sie przyznal ze na samym poczatku z inna sie przespal,bo sama mu rece w spodnie pchala. I zaczely sie ciagle klotnie i sprawdzanie. Zaczelam znowu szukac pracy zagranica,chociaz juz pracowalam w pl. Chcialam uciec. Ciagle byl ten sam scenariusz-klotnia w dzien,wielka milosc w nocy. W koncu sie wyprowadzilam do rodzicow. Nie wytrzymalam info ze on odswieza kontakt z dziewczyna z ktora mnie na poczatku zdradzil. Mialo byc na jakis czas,ale po tyg zabralam reszte rzeczy. Nawet gdy nie mieszkamy ze soba on probuje mnie kontrolowac. Na poczatku zadal jakichs wyjasnien,to wyjasnialam,potem wyzywal mnie od najgorszych,a kiedy na dowiedzial sie,ze na sylwestra z kolega poszlam wmawial mi ze mnie widzial,ze sie nieprzyzwoicie zachowywalam,ze pewnie z kolega spalam itd. Tlumaczylam sie z tego. Po 3tyg ciaglych wyzwisk,oskarzen i wmawiania mi czegos czego nie zrobilam w koncu sama odp mu chamstwem. Teraz zablokowalam go na wszystkich portalach i aplikavjach,zeby juz nic nie dostawac i nie pisac. Po kilku dniach ciszy on nagle proponuje mi spotkanie,co wszystkie moje wczesniejsze propozycje wysmiewal. Nie odp to ponowil swoja prosbe. W koncu mu napisalam,ze nie widze sensu w utrzymywaniu z nim kontaktu a on dalej pisze. Nie doladowalam konta w tel zeby nie pdp. W ogole nie rozumiem po co on to robi skoro zwyzywal mnie od najgorszych  i zaraz po mojej wyprowadzce pocieszal sie u bylej dziewczyny,a do tego twierdzi ze jest juz z inna szczesliwy. Chce o nim zapomniec i pozbyc sie mysli zeby dac mu szanse tylko nie wiem jak

2

Odp: Toksyczny zwiazek czy cos wiecej?

No jak ?!?!-normalnie.zajmij sie swoim zyciem .oboje zachowujecie sie jak smarkacze .odchodzisz wracasz znosic upokorzenia tlumaczysz sie ,blokujesz go na portalach .wiecznie przewija sie miedzy wami dziewczyna jego byla wiec -???cos tam miedzy nimi nadal jest .
Z tego co piszesz to placisz alimenty -czemu dzieci nie masz przy sobie .???moze bys wziela troche odpowiedzialnosci za swoje zycie ??po co ci to wszystko ?trzeba bylo zaproponowac jemu wyjazd za granice a sama sie wpieprzylas w problemy finansowe i bytowe .tak zaufalas facetowi ktorego nie znalas .wiec pomysl teraz o sobie .sama wchodzisz w jakies pulapki -konta nie doladowujesz by do niego nie pisac .robisz sama ze swojego zycia kierat .zyj normalnie i nie lamentuj bo nie ma za czym.

3

Odp: Toksyczny zwiazek czy cos wiecej?

Niestety masz racje. Tylko ze cholernie przywiazuje sie do ludzi. Nie potrafie taak z dnia na dzien o tych kilku miesiacach zapomniec. Ale staram sie realizowac swoj plan na zycie i nie ulegac jego prosbom i gierkom. Chyba mi zaczyna wychodzic.

4

Odp: Toksyczny zwiazek czy cos wiecej?
justynka27 napisał/a:

Niestety masz racje. Tylko ze cholernie przywiazuje sie do ludzi. Nie potrafie taak z dnia na dzien o tych kilku miesiacach zapomniec. Ale staram sie realizowac swoj plan na zycie i nie ulegac jego prosbom i gierkom. Chyba mi zaczyna wychodzic.

Po co masz cierpiec !!!zrob cos ze swoim zyciem.wiem ze latwo sie mowi gorzej sie realizuje .trzymaj sie powodzenia .bedzie ok

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Toksyczny zwiazek czy cos wiecej?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026