Jak tu temu zaradzic ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2014-01-10 23:13:15)

Temat: Jak tu temu zaradzic ?

Witam,

Latka lecą w sumie już niedługo 24 i mam problem z sobą. Nie potrafię znaleźć dziewczyny. Nie potrafię bo nie pytam o numery, nie zapraszam na randki i czasami nawet nie zagaduje. Dlaczego ? Bo jestem mega nieśmiały przez własne kompleksy - właściwie jeden. Mam zwykła normalna twarz, poza dużym garbatym nosem, który mnie (wulgaryzm). Ilekroć siedzę gdzieś w obcym towarzystwie siedzę taki stłamszony, w swojej ekipie dusza towarzystwa. I chyba nie dam rady bez zmiany chirurgicznej. To jest jak walka z wiatrakami.

W sumie skończyłem studia, rzuciłem na drugim stopniu bo miałem możliwość podjęcia fajnej pracy - jestem inżynierem. Uprawiam dużo sportu tenis, siłownia bieganie. Studia przebalowałem, przechlałem można powiedzieć i niestety zamiast się rozglądać i próbować ja zawsze uciekałem od tego problemu, bo czułem ze jestem za cienki. Dalej w sumie to czuje. W liceum bylem dosyć ostro gnojony bo miałem inny styl niż reszta i tez to trochę na psychice siadło.

Zapisałem się ostatnio na boks. Mam zamiar nos złamać i później poprawić chirurgicznie. Gdybym tak po prostu poszedł na operacje to dopiero byłbym (wulgaryzm). Bić się nie boje, już nie raz się bilem.

Wiem że dla wielu to jest śmieszne, że brzydcy tez wyrywają dziewczyny, no ale ja się po prostu nie potrafię otworzyć. Nie potrafię podejść zagadać, po prostu czuje się nieswojo w swojej skórze. Nigdy nie sądziłem że ten problem urośnie do takiej rangi.

No ale jako inżynier jestem od rozwiązywania problemów i muszę dać rady. Myślę że jak poprawie ten cholerny nos to będzie jak świeży wdech powietrza. Bez tego chyba nie dam rady.

Proszę, dostosuj swój język do powszechnie obowiązujących zasad kultury i zapoznaj się z regulaminem forum. Moderatorka Anemonne

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak tu temu zaradzic ?

Witaj autorze smile   
        uważam że oceniasz się zbyt surowo! BEZ PRZESADY nie wierzę że jest tak źle.          Ja osobiście nie mam równo prostego nosa a właśnie mam garbka ale nie dużego.Będąc o wiele wiele lat młodsza byłam wszędobylska i robiłam to czego nie powinnam.Otóż przywaliłam sobie w nosa taką łapką do wyciągania gwoździ z desek i niestety ze strachu nie powiedziałam nikomu o tym i co zostało tak. W szkole mi ciut dokuczalo 2 chłopaków z tego powodu-miałam gorzej bo dziewczyna i jeszcze płeć przeciwna mnie dobijala.Ale po jakimś czasie przyzwyczaili się do tego faktu i jesteśmy dobrymi kumplami smile

mój brat też ma garba bo dostał znowu paletka od pingla i ma żonę która sama za nim się kręciła smile Mam również kolegę którego nos jest jak dla innych okropny bo jest jak kolanko i co-ma dziewczynę.Nikt się nie wstydzi tego i żyje...     Tak się rozpisałam o tym i tamtym że też myślę że nie warto by ktoś Ci tego nosa miałby łamać żeby potem go operować.SERIO NIE WARTO.  Otwórz się na innych taki jakim jesteś.Jeśli sam siebie zaakceptujesz to napewno i dziewczyny będą inaczej Cię odbierały.Przemyśl to i stąpaj twardo-co ważne to nie ukrywaj się.

Życie to wielka niewiadoma,ale je kocham:)

3

Odp: Jak tu temu zaradzic ?
Ir00kesi napisał/a:

Witam,

Latka lecą w sumie już niedługo 24 i mam problem z sobą. Nie potrafię znaleźć dziewczyny. Nie potrafię bo nie pytam o numery, nie zapraszam na randki i czasami nawet nie zagaduje. Dlaczego ? Bo jestem mega nieśmiały przez własne kompleksy - właściwie jeden. Mam zwykła normalna twarz, poza dużym garbatym nosem, który mnie (wulgaryzm). Ilekroć siedzę gdzieś w obcym towarzystwie siedzę taki stłamszony, w swojej ekipie dusza towarzystwa. I chyba nie dam rady bez zmiany chirurgicznej. To jest jak walka z wiatrakami.

W sumie skończyłem studia, rzuciłem na drugim stopniu bo miałem możliwość podjęcia fajnej pracy - jestem inżynierem. Uprawiam dużo sportu tenis, siłownia bieganie. Studia przebalowałem, przechlałem można powiedzieć i niestety zamiast się rozglądać i próbować ja zawsze uciekałem od tego problemu, bo czułem ze jestem za cienki. Dalej w sumie to czuje. W liceum bylem dosyć ostro gnojony bo miałem inny styl niż reszta i tez to trochę na psychice siadło.

Zapisałem się ostatnio na boks. Mam zamiar nos złamać i później poprawić chirurgicznie. Gdybym tak po prostu poszedł na operacje to dopiero byłbym (wulgaryzm). Bić się nie boje, już nie raz się bilem.

Wiem że dla wielu to jest śmieszne, że brzydcy tez wyrywają dziewczyny, no ale ja się po prostu nie potrafię otworzyć. Nie potrafię podejść zagadać, po prostu czuje się nieswojo w swojej skórze. Nigdy nie sądziłem że ten problem urośnie do takiej rangi.

No ale jako inżynier jestem od rozwiązywania problemów i muszę dać rady. Myślę że jak poprawie ten cholerny nos to będzie jak świeży wdech powietrza. Bez tego chyba nie dam rady.

Proszę, dostosuj swój język do powszechnie obowiązujących zasad kultury i zapoznaj się z regulaminem forum. Moderatorka Anemonne

Nie kształt nosa a długość rzekomo decyduje o ważnych sprawach ;-). Co z tego że taki jest? Trudno. W każdym ciele można znaleźć coś interesującego i napewno dla kobiet też się coś znajdzie w Twoim męskim seksi ciałku ;-) Głowa do góry. Nieśmiałość jest urocza. Zrobisz pierwsze kroki to każdy następny będzie już łatwiejszy. Byle do przodu i nie cofać się smile Nie powinieneś się poprawiać. Jeżeli ktoś ma Cię pokochać to zrobi to za to KIM jesteś a nie jak wyglądasz i co tam masz krzywe. Kto wie może z takim noskiem lepiej się całować big_smile

Po za tym na tym świecie są dziewczyny, które same zagadają. Wystarczy wysłać im odpowiednie znaki - czasem wystarczy uśmiech. Nie jesteśmy takie skomplikowane jakby się mogło wydawać wink

4

Odp: Jak tu temu zaradzic ?

To prawda co koleżanka pisze.     Komplikujesz aby swoje życie.    Mi by to wogóle nie przeszkadzało smile a i oczywiście że są dziewczyny które same nawiązują znajomości byle żebyś dał jakiś znak właśnie w postaci fajnego uśmiechu a myślę,że taki napewno masz big_smile 

ja sama należę do takich dziewczyn-no cóż dzięki mnie samej mam super narzeczonego a powiem Ci że też był nieśmiały ale miał to coś w sobie.A przede wszystkim ten uśmiech i sposób w jaki się odnosił smile Warto żebyś spróbował choć odrobinę pokazać chęć kontaktu z fajna dla Ciebie panną smile OTWÓRZ SIĘ  ale nie zmieniaj tego jaki jesteś. Bądź sobą tak po prostu.   Sztucznosc nie jest modna.  wink

Życie to wielka niewiadoma,ale je kocham:)

5

Odp: Jak tu temu zaradzic ?

O ile Twój nos nie łączy obu uszu z pępkiem to NA PEWNO nie jest i nigdy nie będzie powodem Twojego niepowodzenia u płci przeciwnej.
Powodem jest twoje własne postrzeganie nosa. Tobie się wydaje, że ludzie nie widzą niczego innego, oprócz tego nieszczęsnego nochala. A to wielka bzdura. W tym momencie ludzie widzą nie Twój nos, ale jakiegoś wylęknionego, speszonego bidusia, który by najchętniej wlazł pod miotłę, gdyby tylko taka była w pobliżu. Żadna dziewczyna nie zaczepi takiego osobnika, bo nie wiadomo, czy on jest obrażony na cały świat, nienormalny czy jeszcze jakiś inny cudaczny. Wysyłasz sygnały, że na żadne kontakty nie masz ochoty, wiec kontaktów brak. A ponieważ sam ich nie nawiązujesz - to już naprawdę nie ma na co liczyć.
Jeśli natomiast jesteś bardzo przystojny to Twój brak inicjatywy i trzymanie się z boku jest postrzegane jako niedostępność. To bardzo zmniejsza Twoje szanse na to, że jakaś dziewczyna postanowi zaryzykować i Cię zaczepić. Znałam takiego jednego - był bardzo przystojny i ubolewał, że żadna dziewczyna go nie chce. Uważał, że to dlatego, że jest brzydki. Ciągle szwendał się po klubach, więc zapytałam go czy w ogóle kiedykolwiek zaczepił jakąś dziewczynę w którymś klubie. Odpowiedział, że nie. Kazałam mu zaczepić podczas kolejnego wyjścia. Grzecznie się posłuchał. Od tego momentu słuchałam wyłącznie o jego nowych zdobyczach smile

Odp: Jak tu temu zaradzic ?

Hej,a jak zoperujesz sobie ten nos i nadal nic się nie zmieni w kwestii nawiązywania znajomości,to co potem zrobisz?Wszystkie części ciała będziesz poprawiał?Przecież nosem nie zawiera się nowych znajomości,ani nikt nie segreguje swoich znajomych według wielkości nosa!Tylko wg cech charakteru mój drogi smile

7

Odp: Jak tu temu zaradzic ?

To fakt i brzydcy i brzydkie wyrywają czasem kogoś fajnego. Ogółem rozumiem cię, a życie jest za krótkie na wstyd. Powodzenia.

8

Odp: Jak tu temu zaradzic ?
agne8190 napisał/a:

Nie kształt nosa a długość rzekomo decyduje o ważnych sprawach ;-). Co z tego że taki jest? Trudno. W każdym ciele można znaleźć coś interesującego i na pewno dla kobiet też się coś znajdzie w Twoim męskim seksi ciałku ;-) Głowa do góry. Nieśmiałość jest urocza. Zrobisz pierwsze kroki to każdy następny będzie już łatwiejszy. Byle do przodu i nie cofać się smile Nie powinieneś się poprawiać. Jeżeli ktoś ma Cię pokochać to zrobi to za to KIM jesteś a nie jak wyglądasz i co tam masz krzywe. Kto wie może z takim noskiem lepiej się całować big_smile

Po za tym na tym świecie są dziewczyny, które same zagadają. Wystarczy wysłać im odpowiednie znaki - czasem wystarczy uśmiech. Nie jesteśmy takie skomplikowane jakby się mogło wydawać wink

Oj widzisz. Tu nie chodzi o to komu się podobam a komu nie. Najważniejsze jest, żeby każdy zaakceptował siebie, bo bez tego ani rusz. Tu jest problem. Jeśli ktoś jest gruby i tego nie akceptuje zabiera się za ostra prace i zbija wagę. Jeśli ktoś jest chudy układa dietę i nabiera na wadze i itd. Jeśli jest możliwość czemu nie ?

I nie mów ze nieśmiałość jest urocza. Pewność siebie to podstawa w relacjach damko męskich, bez tego ani rusz smile Ja muszę zacząć ją wyrabiać bo jak narzazie mam z tym ogromny problem.

9

Odp: Jak tu temu zaradzic ?

Wstyd jest czyms z czym trzeba walczyc, jesli zalezy sie na spotkaniu kogos fajnego, trzeba nad tym pracowac, nie razu Krakow zbudowano ale z czasem przezwyciezysz strach

10

Odp: Jak tu temu zaradzic ?

Dobry wygląd robi dobre pierwsze wrażenie, ale ono nie trwa długo. Jeśli jesteś facetem, mającym coś ciekawego do powiedzenia to po 5 minutach rozmowy żadna dziewczyna nie będzie patrzyła na Twój nos. Dla wartościowych osób wygląd nigdy nie stoi na pierwszym miejscu. Ważne jest to czy jesteś zadbany, uśmiechnięty, ciekawie opowiadasz o swoich pasjach.
Wielu aktorów uważanych za amantów kina odbiega od standardowych kanonów piękna: John Malkovich, Tomasz Karolak, Jean-Paul Belmondo, Javier Bardem...
Oni ze swojego wyglądu zrobili atut, może tez tak powinieneś!

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018