Witam, mam 20 lat i nigdy nie byłem z dziewczyną(brzmi ładniej niż nie miałem dziewczyny) oczywiście przez nieśmiałość
i to że nie lubię gadać głupot a zainteresowania mam dość egzotyczne
lotnictwo i zjawiska paranormalne, rzadko która dziewczyna się tym interesuje.Nigdy pierwszy nie zaczynam rozmowy gdyby inni ludzie do mnie nie zagadali to sam bym się nie odezwał.
Nie chodzę na imprezy,do klubów, nie umiem tańczyć itp przeważnie całe dnie spędzam przed komputerem albo się uczę .Co do poczucia własnej wartości to jedyne co mogę o sobie powiedzieć to że jestem mądry i inteligentny(przynajmniej ludzie tak mówią:)) ale na miejsce tych zalet zaraz znajduje wiele wad.
Przez to nie wiem jak mam poznać dziewczynie gdzie itp.Nudzi mnie już ta samotność chciałbym kogoś mieć.
Pisałem do kilku dziewczyn na Fb, sympati, sms-y oczywiście nr-y brałem od kolegów lub przez internet.Nigdy nie zaproponowałem żebyśmy się spotkali.W szkole z dziewczynami umiem rozmawiać praktycznie tylko o szkole.
Wiem że takich tematów już tu było sporo ale poradźcie coś,skrytykujcie,usuńcie post albo nie wiem co.
1 2014-01-13 00:54:16 Ostatnio edytowany przez hacker36 (2014-01-13 00:56:20)
Podobne tematy
Całkiem ciekawie wygląda Twoja osobowość, szkoda, że tak ją ukrywasz przed światem. Proponuję Ci zapisać się na siłownię, instruktorzy Ci doradzą co i jak, dobrze Ci to zrobi po godzinach spędzonych nad książką i przy komputerze, poprawi Ci się sylwetka, nabierzesz pewności siebie, poza tym tam też można spotkać interesujące dziewczyny.
Właśnie, szkoda, że ukrywasz swoją osobowość. Niekiedy trudno jest trafić na osobę z podobnymi zainteresowaniami, jeżeli ma się je nietuzinkowe. Może spróbuj na portalach lub w klubach o tematyce którą lubisz. Nic tak nie zbliża ludzi jak wspólne zainteresowania. Przez to też łatwiej będzie Ci nawiązać kontakt i prowadzić rozmowę.
Myślałem że nikt mi już nie odpisze.Dzięki za rady i z chęcią wysłucham(raczej przeczytam:)) jeszcze więcej.
takiwiatr-Na razie może dam sobie spokój z siłownią ale zacznę biegać,kiedyś biegałem przez około 4 mies co drugi dzień a według mnie to już jest coś
.
5 2014-02-17 01:15:46 Ostatnio edytowany przez TheBlackHS (2014-02-17 01:17:45)
Witaj,
Aż zarejestrowałem się specjalnie by Ci pomóc. Aktualnie mam 22 lata, kiedy mialem 15-17 lat obserwowałem u moich kolegów ze szkoły jak latają za dziewczynami,
podrywają je, śmieją się z nimi itd. wtedy zadawałem sobie pytanie "dlaczego ja tak nie moge ?". Dodatkowo miałem otyłość, w szkole byłem dręczony śmiali się ze mnie że jestem gruby, brzydki, nie rozmawiam z nikim itp. Nieśmiałość i brak odwagi nie dawały mi porozmawiać z dziewczynami. Podobnie jak Ty, gdy nikt nie zaczął rozmowy siedziałem cicho. Popadałem w depresje że nie mam nikogo, odechciewało mi sie żyć. ![]()
Jednak pewnego dnia powiedziałem sobie "DOŚĆ !" Przeszedlem na diete, wazylem 130 kg, aktualnie waze 85 wprowadzilem sportowy tryb zycia, znalazlem zainteresowania, gram na gitarze, jednak dotąd nie mam dziewczyny i nie żałuje.
Pamiętaj że jeśli szukasz dziewczyny na siłe wyrzekasz sie wszystkiego co lubisz. Jeśli podbijasz do tępej laski, która Cie nie chce bo szuka księcia z bajki wyrzekasz się równierz intelektu i mądrości po podświadomie zniżasz się do jej poziomu. Nie szukaj na siłe ! TO NIC CI NIE DA ! Doświadczysz tylko bólu i cierpienia
Nie wiem czy Ci to pomoże ale powiem Ci na swoim przykladzie, jeśli samotność to cena za to co lubie robić to w takim razie przyjmuje to.
Bądź świadom "żywej mocy" ! nie oglądaj sie za siebie, masz robić coś czego nie lubisz to poprostu nie rób tego ! A kiedys napewno przypadkiem trafisz na tą i spodobasz się jej. Zanim sie obejrzysz będziesz już żonaty. Miej oczy szeroko otwarte !
Pozdro
Nieśmiałość może wynikać z wyglądu, ale nie musi. W moim przypadku był to przede wszystkim wygląd, ale to nie zmiana wyglądu doprowadziła do zmiany nastawienia. Poszłam do pracy. Zaraz po szkole zgłosiłam się na staż, jednocześnie studiując zaocznie, a potem szukałam pracy. W momencie kiedy musisz mieć do czynienia z ludźmi nieśmiałość natrafia na mur - obowiązki. Szefa nie interesuje że ty krępujesz się zadzwonić do kogoś, zająć klienta kiedy czeka na przyjazd szefa. MUSISZ to robić. I dla mnie kontakt z pracownikami i klientami a nawet szefostwem nauczył jak radzić sobie w wielu przypadkach. Doszło do tego że kiedy dzwoniłam do kogoś to pracownica którą miałam zastąpić wychodziła z pomieszczenia bo ja tak bardzo wstydziłam się rozmawiać przy niej. Teraz się z tego śmieję ale wtedy byłam jej wdzięczna. Wieczorami kiedy czułam się samotna wchodziłam na czat. Trzeba wyzbyć się oporów przed napisaniem. Najpierw można tylko czytać rozmowy innych na pokoju ogólnym. Pełno jest trolli i idiotów ale wchodzą tam też ludzie, którzy interesują się wieloma sprawami, mają przeróżne hobby. Kiedy coś nas zainteresuje można napisać - zwłaszcza jeśli ktoś o coś pyta i oczekuje że wypowie się ktoś kto się na tym zna. Trzeba być ostrożnym w kontaktach z innymi. Nie podawać jakichś konkretnych danych o sobie bo niektórzy mogą to wykorzystać. Ale tylko rozmawiając - gdzie nikt Cie nie zna i nie musisz się przejmować jak zrobisz z siebie idiotę - nic nie tracisz. Ja poznałam mężczyznę na czacie. Długo miałam opory przed spotkaniem, ale kiedy się przemogłam potem było tylko lepiej. Planujemy wspólną przyszłość. Wiele razy jednak spotkałam się z osobami wręcz niepoczytalnym dlatego tak ważna jest ostrożność w kontaktach z zupełnie obcymi ludźmi których prawdziwość słów trudno jest zweryfikować. Jeśli zauważasz że ktoś miesza się w "zeznaniach" to od razu musi Ci się zapalić czerwona lampka ostrzegawcza że tej osobie się nie ufa. Zamykanie się w swoim świecie i wykorzystanie tylko czata nie jest oczywiście wyjściem, ale może początkowo pomóc w budowaniu relacji z innymi. Mnie nauczyło to wiele jednak wszystko zależy od tego jakim kto jest człowiekiem. Życzę powodzenia. I nie załamuj się bo z prawie każdej sytuacji jest wyjście. A Twoim dużym plusem jest to że jesteś inteligentny i zapewne sympatyczny tylko musisz to pokazać innym ![]()