netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Dziwne zachowanie męża :(

19 odpowiedzi16 526 wyświetleńzałożony przez cepterowa, 07.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dziwne zachowanie męża :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Dziwne zachowanie męża :(

Witam

Mam ogromny problem z moim mężem, który na pierwszy rzut oka dla niektórych może wydawać się błahostką, ale dla mnie jest bardzo poważny i nie wiem co mam robić, kogo się poradzić, ale może zacznę od początku....

Jesteśmy małżeństwem od 6 lat, mamy 2 dzieci (6 i 4 lata). Na początku małżeństwa były wzloty i upadki, "docieranie się", ale zawsze bardzo szanowaliśmy siebie, mieliśmy do siebie bezgraniczne zaufanie i bardzo się kochaliśmy. Mąż zawsze mnie szanował, alkohol był u nas sporadycznie na imprezach typu imieniny, sylwester, czasami pod koniec tygodnia mąż wypijał piwo, a ja wino. Mąż ma stałą pracę, ja pracuję dorywczo (wcześniej 4,5 roku siedziałam z dziećmi w domu - zostałam zwolniona jak tylko w pracy dowiedzieli się, że jestem w ciąży z córką, a pracowałam na umowę zlecenie), ale wciąż szukam stałej pracy. Ogólnie finansowo w tej chwili nie jest źle, ale mogłoby być lepiej. Mamy swoje mieszkanie oraz samochód. Mąż od zawsze jest cudownym, kochającym ojcem, dzieci bardzo go kochają, a on je... Myślałam IDEALNY MĄŻ, czego chcieć więcej...aż do wczoraj...
Wczoraj mieliśmy rocznicę ślubu i urodziny synka. Dostałam od męża kwiaty, ale dopiero jak o nich napomniałam, choć zarzekał się, że o nich pamiętał (tylko chciał mi je kupić, jak miał odebrać tort z cukierni), chociaż nie mam pewności, że bym je dostała...bo dostaję rzadko: na imieniny i urodziny, ale wcześniej muszę również coś wspomnieć, bo sam z siebie raczej nie pamięta sad przez co jest mi przykro...niestety... Na urodziny zaprosiliśmy chrzestnych, dziadków, synek był bardzo zadowolony smile Mój mąż wypił butelkę wódki ze szwagrem, nie byłam zadowolona, ale ja i inne Panie wypiłyśmy symbolicznie po lampce wina, więc nic mu nie mówiłam. Dopiero jak zobaczyłam, że wkłada do lodówki drugą butelkę, to zwróciłam uwagę, żeby już skończył, że to urodziny 4-latka a nie impreza alkoholowa, a on, że OK. Poszłam do pokoju, a za chwilę patrzę jak mój mąż przychodzi z tą drugą butelką i polewa szwagrowi. Nie chcąc psuć atmosfery, stwierdziłam, że pogadam z nim później. Po imprezie zaczęliśmy sprzątać ze stołu, powiedział, że czuje, że jest lekko "zawiany", ale poszedł sprzątać pokój razem z naszym synkiem. Po chwili wyskoczył z pokoju w rękawiczkach bokserskich, które nasz synek dostał w prezencie i zaczął niby żartem (tak to odbierałam na początku) mnie "okładać" po pośladkach swoimi rękami. Jego "końskie zaloty" zaczęły mnie boleć w pewnym momencie, tym bardziej, że walił pięściami, a nie otwartą dłonią (tak to odczuwałam). Mówiłam, że boli, a on dalej, trafił w żebra i plecy. W końcu się wkurzyłam i mu się "odwinęłam" ręką przez głowę, skutecznie, bo przestał mnie okładać, ale powiedział mi, że to był mój pierwszy i ostatni raz! Na drugi raz ma mi się odwinąć 2 razy mocniej, jeżeli ja go uderzę! Z tym, że przecież nie ja to zaczęłam! Tłumaczyłam mu, że sama z siebie do niego nie podeszłam i nie walnęłam go w łeb, tylko się broniłam, ale do niego nic nie docierało! Widział tylko to, że ja go uderzyłam!!!
Poszłam później do łazienki, a on w tym czasie wyjął róże z wazonu, które dał mi z okazji rocznicy ślubu i wrzucił je do śmietnika. Ja zauważyłam to dopiero chwilę później, pytam się go dlaczego wyrzucił te kwiaty i mówię, że "ładną" mamy rocznicę ślubu...a on do mnie, że MA MNIE W DUPIE!!! Zanim to powiedział - wyciągnął jeszcze raz kwiaty ze śmietnika, przełamał bukiet na kolanie i to wszystko na moich i synka oczach!!! Pytam się go czy chce tego, żebym się wyprowadziła a on kazał mi wyp*****lać i iść won!!! I gdyby nie to, że była godzina 22,30 i córka siedziała w wannie to bym zabrała dzieci i pojechała do matki!!! A bardzo mocno się nad tym zastanawiałam!!! Synek poszedł do niego i mówi, że pobił mamę, a on na to, że tata nigdy mamy nie pobił, to mama pobiła tatę!!! Normalnie mnie zatkało!!! Naprawdę nie wiedziałam co mam robić!!! Położyłam dzieci spać i zaczęłam się zastanawiać skąd takie nagłe zachowanie?! A może jest po prostu dwulicowy i zaczyna pokazywać swoje prawdziwe oblicze?! Dzisiaj rano chciałam jechać to matki, pytam się gdzie ma kluczyki do samochodu a on, że nie wie, mówię, czy może poszukać, a on, że nie, bo mu się nie chce!!!
Pomóżcie bo nie wiem co mam robić!!! Mam wrażenie, że jestem z człowiekiem, którego w ogóle nie znam!!! Atmosfera w domu jest grobowa, traktujemy się jak powietrze, jest mi cholernie przykro... sad

2

Odp: Dziwne zachowanie męża :(

Czy Ty za dużo nie wymyślasz, aby?

Po kolei:

1. Kwiaty. Sama pisałaś, że mąż jest cudownym ojcem i mężem, dobrze się z nim czujesz, jest wspaniały dla dzieci, dobry i opiekuńczy. Nie jesteście nastolatkami, ani w fazie motylków żeby on Ci kwiatki kupował ciągle i o tym pamiętał. Kupił Ci na rocznicę i kupuje na urodziny, ale Ty musiałaś się przyczepić i stwierdziłaś, że pewnie zapomniał. Wrzuć na luz i nie szukaj dziury w całym.

2. Pijackie zagrywki. Po pierwsze, kto sie z pijanym kłóci i wymaga od niego racjonalnych odpowiedzi?! Widziałaś, że wydoił dwie butelki wódki i w dyskusje z nim wchodzisz?! Głupota.
Wóda mu do głowy uderzyła to i zaczął świrować, a Ty zamiast do łóżka go położyć, to wydziwiasz.
Twoja reakcja na boksowanie jak najbardziej słuszna, tylko potem trzeba było wysłać go spać od razu.

Czemu macie ciche dni i traktujecie się jak powietrze? Ile macie lat, 15?? Po trzech dniach, jak facet wytrzeźwieje i kac mu mija to się bierze delikwenta na rozmowe, przypomina dokładnie co się działo i dobitnie domaga się, aby sytuacja się nie powtórzyła.

Naprawdę nie miałaś nigdy doczynienia z pijanymi??

3

Odp: Dziwne zachowanie męża :(

Tak Teo - wymyśliłam sobie problem i zarejestrowałam się na forum, żeby innym bajki opowiadać hmm

Chyba nie przeczytałaś dokładnie mojego postu. Napisałam, że dostaję kwiaty od męża, ALE JAK WCZEŚNIEJ (DZIEŃ PRZED LUB KILKA DNI WSPOMNĘ O URODZINACH CZY ROCZNICY ŚLUBU), a chciałabym, żeby sam z siebie o takich okolicznościach pamiętał bez wspominania i sugerowania wcześniej (już się przekonałam kilka razy, że nie pamięta tych okoliczności i jest mi wtedy przykro). Oczywiście nie jesteśmy już w fazie motylków, ale o związek trzeba dbać nawet kilka lat po ślubie (takie jest moje zdanie), a gesty typu kupienie kwiatów raz na jakiś czas żonie nawet bez okazji chyba nie jest nie wiadomo jakim wysiłkiem?! Zresztą większości kobiet takie gesty sprawiają przyjemność i robi się ciepło na sercu (tym bardziej jak jest okazja), a może nie mam racji?

Co do pijackich zagrywek - ja się z nim nie kłóciłam - sam zaczął się zachowywać jakby dostał jakiejś "białej gorączki" jak mu oddałam po głowie! Co do alkoholu, to wódka dla mnie nie jest wytłumaczeniem na jego zachowanie, jest takie przekonanie, że "co po trzeźwemu myśli po pijanemu powie" i zaczynam się zastanawiać czy coś nie jest na rzeczy bo alkohol BARDZO dodaje odwagi i rozluźnia. Piszesz, że powinnam go położyć spać jak zaczął świrować? Powiedział mi, że "ma mnie w dupie", kazał "wypie**ać z domu i iść won", a ja może powinnam go w czoło na dobranoc za to pocałować?!

Z pijanymi zbyt często nie miałam do czynienia na szczęście, a mojego męża w takiej "akcji" widziałam po raz pierwszy w życiu dlatego mnie tak dotknęło jego zachowanie.

Co do cichych dni - zaczęły się po tej awanturze, niestety nie potrafię przejść z tym "do porządku dziennego" i na drugi dzień normalnie rozmawiać o tym co zaszło dzień wcześniej (taki mam charakter), poza tym jest to dla mnie i (mam nadzieję) dla mojego męża czas na przemyślenie sytuacji, opadnięcie zbędnych emocji.

4

Odp: Dziwne zachowanie męża :(

Przeczytałam dokładnie Twój post.

Powtarzam "Ty byś chciała kwiatki dostać" - niektóre kobiety jak się zatną na te kwiatki, to koniec, kaplica. Facet może na uszach stawać, być cudowny i zajebisty, ale jak o kwiatkach nie pamięta, to rozwód wisi w powietrzu!

Pierwsze podstawowe pytanie: czy on nagle przestał pamiętać o tych kwiatkach, czy nigdy Ci ich nie dawał bez okazji lub bez przypomnienia?

Alkohol rozwiązuje język i dodaje odwagi,  tak, czasem tak bywa, ale mowa o "podchmieleniu", a nie o zalaniu się w trupa! A Twój się zalał, więc logiki i myśli bym się w jego zachowaniu nie dopatrywała.

Tak, pomożyć go spać miałaś i nikt nie kazał Ci całować w czółko.

Kolejnego dnia, jak dorośli ludzie powinniście na ten temat porozmawiać i wyjaśnić sobie kilka rzeczy. To, że Ty nie umiesz, bo taki masz charakter, to już Twój problem.
Czy on sobie coś przemyśli? Diabli wiedzą. Z doświadczenia wiem, że prawdopodobnie baaaardzo mało pamięta, albo pamięta to zupełnie inaczej i Twoje zadanie polega na tym, żeby go uświadomić. Ale jak wolisz się fochać i zamykać w sobie, to spoko. Twoje życie.

5

Odp: Dziwne zachowanie męża :(

Cepterowa spakuj rzeczy, zabierz dzieci i pojedź do mamy. Ochłoniesz, bo pewnie padasz, a mąż przemyśli sytuację. Może to nim wstrząśnie.  Ja również nie wyobrażam sobie takiego zachowania... A tłumaczenie w stylu: 'z pijanym nigdy nie rozmawiałaś' nie jest żadnym tłumaczeniem. Jeżeli ktoś nie kontroluje się pod wpływem alkoholu, to nie powinien go spożywać - proste jak budowa cepa. I również nie zlekceważyłabym takiego zachowania... Wierzę, że czujesz się bardzo zraniona. Dlatego, że kochasz i szanujesz męża, taka sytuacja burzy Twój świat... Próbowałaś rozmawiać, wyciągnęłaś rękę, nie skorzystał. Teraz niech on do Ciebie przyjdzie. Należą się przeprosiny Tobie i dzieciom. Pozdrawiam

6

Odp: Dziwne zachowanie męża :(

Popieram Teo, w moim odczuciu przesadzasz wink

7

Odp: Dziwne zachowanie męża :(
Hito Kawaii napisał/a:

Próbowałaś rozmawiać, wyciągnęłaś rękę, nie skorzystał.

Kiedy ona próbowała rozmawiać?! Przecież mają ciche dni, a jak sama napisała, to nie ma zamiaru z nim rozmawiać i tłumaczyć... Bo chyba nie masz na myśli tej próby rozmowy kiedy on był pijany w 3 doopy?!

8

Odp: Dziwne zachowanie męża :(

Horror to by był jakby ci oddał po pijaku .
Ogolnie to zly pomysl okładac pijaka czymkolwiek bo to sie moze skonczyc tragicznie jak sie trafi na nerwusa.

No a ze jak go uderzyłas bez ostrzezenia a on wrzucił te kwiatki do kosza ..
wkurzył sie ale ci nie oddal , jakos zareagował bo sie pewnie wciekł .
Jak on był w fazie pijackiej zabawy a przynajmniej tak mu sie wydawało ze to zabawa to sie mocno zdziwił jak hmm zarty sie skonczyły no i dostał w morde.

9

Odp: Dziwne zachowanie męża :(
kwadrad napisał/a:

Horror to by był jakby ci oddał po pijaku .
Ogolnie to zly pomysl okładac pijaka czymkolwiek bo to sie moze skonczyc tragicznie jak sie trafi na nerwusa.

No a ze jak go uderzyłas bez ostrzezenia a on wrzucił te kwiatki do kosza ..
wkurzył sie ale ci nie oddal , jakos zareagował bo sie pewnie wciekł .
Jak on był w fazie pijackiej zabawy a przynajmniej tak mu sie wydawało ze to zabawa to sie mocno zdziwił jak hmm zarty sie skonczyły no i dostał w morde.

O właśnie, też trzeba podkreślić, że jakby faktycznie był agresywny i niebezpieczny, to by Ci, Autorko zwyczajnie oddał, a nie się "mścił" na kwiatkach.

10

Odp: Dziwne zachowanie męża :(

Nietaktem jest według mnie czepianie się o kwiaty w sytuacji, gdy dochodzi do agresji.

Cepterowa, weź męża za ryj i porozmawiajcie jak dorośli ludzie.
Powiedz mu, dlaczego zareagowałaś tak, a nie inaczej.
Przypomnij mu, że macie dzieci, które biorą przykład z każdego z Was.
Sama też o tym pamiętaj.

11

Odp: Dziwne zachowanie męża :(

Rozśmieszyło mnie sformułowanie: "powinna położyć męża spać" big_smile
Ta, jasne, jak położyć spać dorosłego, silnego faceta, któremu spać się nie chce? Wziąć na ręce, jak trzylatka? Ludzie, myślcie, zanim coś napiszecie...

Autorko, powinnaś z nim porozmawiać. Postarać się zrobić to na spokojnie. Wyjaśnić, że nie miałaś ochoty na żadne zabawy, a przede wszystkim jego uderzenia zaczęły Cię boleć, że prosiłaś, żeby przestał, a on nie reagował. Dlatego go uderzyłaś, żeby dał Ci wreszcie spokój. Opowiedz, jak to wyglądało z Twojej perspektywy.
Bardzo przykra sytuacja, nie dziwię się, że jest Ci przykro. Ale nie przejmuj się tak, skoro jesteście już od jakiegoś czasu i to pierwsza tego typu sytuacja.

12

Odp: Dziwne zachowanie męża :(

Twój mąż ma małpi rozum jak wypije. Recepta prosta - niech nie pije. Sama w tej sytuacji trochę zawiniłaś - urodziny 4 latka to jednak nie jest okazja do spożywania wyskoków.

A co do cichych dni - wytrzeźwiał, niestety (dla niego) coś tam pamiętał i teraz nie wie jak zacząć.

13

Odp: Dziwne zachowanie męża :(

Ja popieram tych którzy mówią że z pijanym się nie dyskutuje. Takie gadanie durne, że jak nie  umie pić to niech nie pije. Ale się napił, powstała sytuacja. A co jakby tak odwrócić role? Faceci jakoś tak odruchowo chyba bardziej wiedzą co robić i po prostu faktycznie, kładą pijaną partnerkę spać. A kobiety, ech... młode to i doświadczenia jeszcze nie ma, chciałaby żeby mąż na rękach nosił i to czy trzeźwy czy pijany. Alkoholikiem przeciez nie jest.

14

Odp: Dziwne zachowanie męża :(
cepterowa napisał/a:

T "co po trzeźwemu myśli po pijanemu powie".

To jest prawda.
Alkohol nie jest dla wszystkich, pić trzeba umieć. Jak się po pijanemu rozrabia, to nie trzeba się za picie brać - albo należy wiedzieć, kiedy przestać.
Picie to nie wymówka - to okoliczność obciążająca.

Może wynieś się do matki, na próbę i zobacz, jak on zareaguje, czy dalej będzie taki hardy.

15

Odp: Dziwne zachowanie męża :(

Dwie flaszki na dwóch i pijany w 3 dupy ?. Mówiąc flaszka zwyczajowo ma się na myśli 0,5 l. To dla dwu zdrowych facetów jest jak dla byka kartofel. Więc albo twój mąż ma bardzo cienką głowę do alkoholu i dostaje małpiego rozumu, albo to były dwie butelki 1,75, albo faktycznie coś z gościem jest nie halo. Ja nie wyobrażam sobie takich wygłupów i takich słów, choćbym nie wiem jak był nawalony.

16

Odp: Dziwne zachowanie męża :(

Alholol byl powodem tego zachowania ale to nie jest usprawiedliwienie. Jesli postanowilas w domu zostac to nie zostaje Ci nic innego jak odwaznie i powaznie z nim porozmawiac o tym jak sie zachowuje po pijaku. Takie zachowanie moze nie byc norma i moze sie zdarzac raz na kilka wypadkow ale moze i byc inaczej a agresja moze byc spowodowana wyladowaniem stresu. Taka rozmowa i przyszly umiar w piciu powinny rozwiazac problem.

17

Odp: Dziwne zachowanie męża :(

To temat sprzed ROKU.

18

Odp: Dziwne zachowanie męża :(

Czy tylko ja to widzę, że Pani Cepterowa potraktowała męża jak dziecko? A w nim się już gotuje? Dorosłym nie wydaje się poleceń, nawet jak piją alkohol. W małżeństwie nie ma szefa, ani mamusi! Macie poważny problem. Pomóc może terapia małżeńska. Nauczycie się rozmawiać.

19

Odp: Dziwne zachowanie męża :(

a co miała niby zrobić jak on się zachował jak dziecko i zaczął ją okładać rękawicami? też bym sie wkurzyla

20 Ostatnio edytowany przez grinta (2015-09-14 12:29:43)

Odp: Dziwne zachowanie męża :(

dopiero przeczytalam,ze to temat sprzed roku smile

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dziwne zachowanie męża :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026