Hej,
piszę z prośbą o radę. Jestem obecnie na IV roku studiów (II-stopniowe). Kierunek wybrałam ze względu na zainteresowania, jednak od pewnego czasu czuję, że nie daje mi on pełnej satysfakcji. Nie daje mi już żadnych intelektualnych wyzwań. Poza studiami, poświęcam się także pracy - nie jest ona wymagająca, a wręcz przeciwnie - nudna i monotonna, choć stosunkowo dobrze płatna (call center).
Moja najlepsza przyjaciółka wyemigrowała do Wielkiej Brytanii. Odwiedziłam ją, kraj oraz perspektywy życia w nim bardzo mi odpowiadają. Bardzo dobrze znam język angielski i przygotowuję się do egzaminu na certyfikat CAE. Przyjaciółka liczy, że dołączę do niej na jakiś czas. Mój dylemat polega na tym, czy lepiej rzucić studia, pojechać do GB, zarobić trochę i wrócić na płatne, roczne studia w Polsce (wykładane po angielsku i dające dyplom Lancaster University) czy skończyć ten rok studiów i wziąć urlop dziekański, by wyjechać?
Na wsparcie finansowe rodziców będę mogła liczyć, natomiast nie wiem, jak zareagowaliby na moją decyzję o rzuceniu studiów. Proszę o porady, będę wdzięczna za każdy głos.
Podobne tematy
A nie możesz zrobić sobie roku przerwy w studiach? Na moim kierunku było to chyba możliwe z tego co pamiętam.
Weź dziekankę albo dokończ studia i wtedy pojedź. O ile jeszcze to będzie możliwe. ![]()
A nie możesz zrobić sobie roku przerwy w studiach? Na moim kierunku było to chyba możliwe z tego co pamiętam.
ale po roku przerwy bardzo cięzko jest wrócić. większośc nie wraca xD
Jesteś w połowie 4 roku, dokończ go i weź dziekankę. Jeśli znadziesz dobrą prace i potrzebny będzie Ci tylko papierek, to przeniesiesz się na zaoczne, skończysz tę magisterkę i będzie z głowy.
Też tak myślę. Warto je już dokończyć jak zaczęłąs, a potem podejmiesz decyzje ![]()