netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

34 odpowiedzi15 751 wyświetleńzałożony przez astra1, 30.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1

Temat: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Hej smile Mam 21 lat, tak mogę nie pytać rodziców o zgodę jednak wolałabym, żeby zrozumieli i zaakceptowali to, że chce nocować jutro po imprezie u chłopaka. Jak wiadomo jutro Sylwester, chłopak organizuje u siebie impreze dla najbliższych znajomych. Chciałabym zostać u niego do rana/południa, pomoc posprzatac, napić sie, a nie patrzeć na zegarek kiedy moi rodzice po mnie przyjadą.. Jednak moi rodzice uważają, że nie wypada, żebym spała u chłopaka... nawet w sylwestra. Jego, nie mają nic przeciwko. Dodam, ze na wakacje, weekendy możemy wyjezdzac, u siebie w domach spac nie, a zwłaszcza ja u niego.. Jak mogę ich przekonac?

2

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Powiedz, że wszyscy tam zostają na noc.
Tzn ja bym w ogóle ich o zdanie nie pytała.

3

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?
astra1 napisał/a:

Jednak moi rodzice uważają, że nie wypada, żebym spała u chłopaka... nawet w sylwestra. Jego, nie mają nic przeciwko. Dodam, ze na wakacje, weekendy możemy wyjezdzac, u siebie w domach spac nie, a zwłaszcza ja u niego..

Bardzo dziwne.
A jak długo się znacie i czy już na tych wakacjach czy weekendach spaliście ze sobą ? tj mam na mysli sex.

4

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Masz 21 lat i nie możesz zostać na noc na imprezie sylwestrowej u chłopaka? Halo, dziewczyno, obudź się, bo jesteś jakąś śniętą rybką.

5

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

To do końca nie tak działa, Rising.
Pewnie rodzice myślą 'Co Ci wszyscy ludzie sobie o niej pomyślą? Że już sypia u chłopaka? O nie. Nie będą wytykać jej palcami' Mniej więcej coś w tym stylu mogą myśleć Twoi rodzice.
Wakacje, gdzie nikt Was nie zna i specjalnie nie zwracacie na siebie uwagi, a nocowanie u chłopaka w okolicy, w której ktoś na pewno Was zna, to dwie różne rzeczy i po trosze rozumiem Twoich rodziców.

Ale spokojnie. Rozumiem też Ciebie. smile
Powinnaś na spokojnie wytłumaczyć, iż to kwestia wygody i chęci dobrej zabawy. Niech nie wyobrażają sobie Bóg wie czego i z góry zakładają, że będziecie robić coś złego. Poza tym masz już 21 lat i konsekwencje swojego zachowania weźmiesz na siebie. A ludzie gadają i gadać będą niezależnie od tego czy dasz im ku temu powód, czy też nie. wink

Jeśli nie to chyba będziesz musiała załatwić sprawę stanowczo, ale bez zbędnych kłótni. Idziesz, śpisz i już. Bez dyskusji.

6

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

pełnoletność to nie to samo co dorosłość.

mając lat 12 też myślałam, że jak będę miała 18 to będę robić "co chcę". A prawda jest taka, że całkowicie odpowiedzialni za siebie i samodzielni stajemy się kiedy zaczynamy się sami utrzymywać.

Jeżeli autorka tematu mieszka z rodzicami i oni ją utrzymują to uważam, że mają pełne prawo współdecydować o jej życiu.

Ale Sylwester czy w ogóle impreza to inna kwestia, myślę że tu rodzice mogą ustąpić jeżeli użyjesz racjonalnych argumentów: część osób też u niego śpi, pomożecie posprzątać rano, nie będziesz nikogo fatygować żeby po ciebie przyjeżdżał itp.

7

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Ja bym powiedziała, że zamierzam tam nocować i koniec. Jeżeli nie chcesz robić awantury, to poproś aby logicznie Ci wytłumaczyli dlaczego mają takie zdanie. Uświadom im, że postępują kompletnie nielogicznie puszczając Cię z nim na wakacje a nie pozwalając byś spała u niego w domu.

8

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?
astra1 napisał/a:

Hej smile Mam 21 lat, tak mogę nie pytać rodziców o zgodę jednak wolałabym, żeby zrozumieli i zaakceptowali to, że chce nocować jutro po imprezie u chłopaka. Jak wiadomo jutro Sylwester, chłopak organizuje u siebie impreze dla najbliższych znajomych. Chciałabym zostać u niego do rana/południa, pomoc posprzatac, napić sie, a nie patrzeć na zegarek kiedy moi rodzice po mnie przyjadą.. Jednak moi rodzice uważają, że nie wypada, żebym spała u chłopaka... nawet w sylwestra. Jego, nie mają nic przeciwko. Dodam, ze na wakacje, weekendy możemy wyjezdzac, u siebie w domach spac nie, a zwłaszcza ja u niego.. Jak mogę ich przekonac?

Idź do pracy:) A za pierwsze zarobione pieniądze kup rodzicom po berecie...

9

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Mam stypendium, ale mieszkam z rodzicam, wiec licze sie z ich zdaniem. Tak, na wyjazdach ze soba spalismy juz i kazdy ma tego swiadomosc. Jestesmy ze soba 4 lata wink

10

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?
astra1 napisał/a:

Mam stypendium, ale mieszkam z rodzicam, wiec licze sie z ich zdaniem. Tak, na wyjazdach ze soba spalismy juz i kazdy ma tego swiadomosc. Jestesmy ze soba 4 lata wink

Liczyć się z ich zdaniem, a godzić się na każdą durnotę, nawet tak nielogiczną to różnica, masz 21 lat, nie 15. 4 lata razem i dalej takie akcje? Przecież to jest jakiś absurd. Jaka jest przyczyna ich zachowania? Dla mnie to się żadnej logiki nie trzyma.

11

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?
astra1 napisał/a:

Mam stypendium, ale mieszkam z rodzicam, wiec licze sie z ich zdaniem. Tak, na wyjazdach ze soba spalismy juz i kazdy ma tego swiadomosc. Jestesmy ze soba 4 lata wink

Eh, niby masz 21 lat, ale mentalnie i z wygodnictwa jesteś na poziomie 16-latki. Podoba Ci się to więc musisz słuchać rodziców, nie pozwają nocować, nie nocujesz.

Pewnie dostajesz 400-600 zł stypendium i bawisz się w dorosłość, bo samodzielne życie kosztuje znacznie więcej. Nie musisz dzięki temu pracować, a nie jesteś pasożytem, bo swój grosik masz.

W takim przypadku wróć grzecznie do domu po północy i bądź grzeczną córką smile

12

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?
Foxterier napisał/a:
astra1 napisał/a:

Mam stypendium, ale mieszkam z rodzicam, wiec licze sie z ich zdaniem. Tak, na wyjazdach ze soba spalismy juz i kazdy ma tego swiadomosc. Jestesmy ze soba 4 lata wink

Eh, niby masz 21 lat, ale mentalnie i z wygodnictwa jesteś na poziomie 16-latki. Podoba Ci się to więc musisz słuchać rodziców, nie pozwają nocować, nie nocujesz.

Pewnie dostajesz 400-600 zł stypendium i bawisz się w dorosłość, bo samodzielne życie kosztuje znacznie więcej. Nie musisz dzięki temu pracować, a nie jesteś pasożytem, bo swój grosik masz.

W takim przypadku wróć grzecznie do domu po północy i bądź grzeczną córką smile

Daj spokój, to, że z nimi mieszka nie czyni jej niewolnikiem pozbawionym własnego zdania. Myślę, że oni mają po prostu jakieś nieuzasadnione obawy i sprawa jest do przegadania. Poza tym postawienie raz na swoim w tak błahej sprawie raczej się skończy drobnym ochrzanem, a nie wydziedziczeniem i wygnaniem z domu. Postąpienie wbrew woli rodziców to chyba nie jest jakieś przestępstwo, zwłaszcza jeżeli dotyczy tylko zabawy Sylwestrowej. Ja bym była chyba w stanie znieść trochę marudzenia w zamian za dobrą zabawę. Swoje zdanie też trzeba mieć. Inna sprawa, że dla mnie to jest głupie żeby dorosłą kobietę traktować jak małe dziecko.

13

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Powiedz ze nocujesz, bo chcecie wspólnie przywitać Nowy Rok mszą o 6.00:)

14 Ostatnio edytowany przez astra1 (2013-12-31 09:57:43)

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?
WitchQueen napisał/a:
Foxterier napisał/a:
astra1 napisał/a:

Mam stypendium, ale mieszkam z rodzicam, wiec licze sie z ich zdaniem. Tak, na wyjazdach ze soba spalismy juz i kazdy ma tego swiadomosc. Jestesmy ze soba 4 lata wink

Eh, niby masz 21 lat, ale mentalnie i z wygodnictwa jesteś na poziomie 16-latki. Podoba Ci się to więc musisz słuchać rodziców, nie pozwają nocować, nie nocujesz.

Pewnie dostajesz 400-600 zł stypendium i bawisz się w dorosłość, bo samodzielne życie kosztuje znacznie więcej. Nie musisz dzięki temu pracować, a nie jesteś pasożytem, bo swój grosik masz.

W takim przypadku wróć grzecznie do domu po północy i bądź grzeczną córką smile

Daj spokój, to, że z nimi mieszka nie czyni jej niewolnikiem pozbawionym własnego zdania. Myślę, że oni mają po prostu jakieś nieuzasadnione obawy i sprawa jest do przegadania. Poza tym postawienie raz na swoim w tak błahej sprawie raczej się skończy drobnym ochrzanem, a nie wydziedziczeniem i wygnaniem z domu. Postąpienie wbrew woli rodziców to chyba nie jest jakieś przestępstwo, zwłaszcza jeżeli dotyczy tylko zabawy Sylwestrowej. Ja bym była chyba w stanie znieść trochę marudzenia w zamian za dobrą zabawę. Swoje zdanie też trzeba mieć. Inna sprawa, że dla mnie to jest głupie żeby dorosłą kobietę traktować jak małe dziecko.

Stypendium mam prawie 900 zł, część wydaje na swoje wydatki, część odkładam jeżeli chodzi o kwestie finansowe. Oczywiście wiem, że mogę postawić na swoim i wrócić jutro koło południa, ale jednak wolałabym uniknąć tej chorej sytuacji z przeżywaniem moich rodziców co ludzie pomyślą o mnie, że sie zeszm**.. Na wyjazdy weekendowe czy wakacje też się musiałam postawić, zwłaszcza za pierwszym razem, dostałam wykład jaką jestem nieszanującą się córką, ale postawiłam na swoim. Teraz chciałabym żeby zrozumieli jakoś, że to nic strasznego. Mieszkamy niedaleko, raczej to kwestia tego co ludzie powiedzą. A poza tym chce TYLKO spać tam, bo i tak mam okres.

15

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Rising, Foxterier! Nie kapujecie zupełnie o co chodzi -- dziewczyna ma 21 lat i jest na utrzymaniu rodziców, bo na przykład sutdiuje dziennie. Nie pracuje, nie ma własnego mieszkania. Jej rodzice są ortodoksyjni i traktują ją jak małą dziewczynkę, co nie wie że można jej zrobić bobaska. Jednym słowem -- dziewczyna ma przechlapane, sytuacja bez wyjścia jak więzienie.

astra1 -- niestety jedyną rzeczą jaką możesz zrobić to powiedzieć im, że prawie wszyscy zostają, że też chciałabyś spędzić czas ze znajomymi nawet rano po przebudzeniu, napić się kawy, pośmiać w piżamach. Powiedz rodzicom, że z tego powodu, że zostajesz tam na noc RAZEM z innymi ludźmi to nie zajdziesz w ciążę, aby się nie bali. Jeśli się nie zgodzą to cóż -- podkul ogon, zaciśnij zęby i pomyśl "O Boże! Kiedy ja wreszcie odejdę z tego aresztu...".

16 Ostatnio edytowany przez astra1 (2013-12-31 10:39:44)

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?
kenobi napisał/a:

Rising, Foxterier! Nie kapujecie zupełnie o co chodzi -- dziewczyna ma 21 lat i jest na utrzymaniu rodziców, bo na przykład sutdiuje dziennie. Nie pracuje, nie ma własnego mieszkania. Jej rodzice są ortodoksyjni i traktują ją jak małą dziewczynkę, co nie wie że można jej zrobić bobaska. Jednym słowem -- dziewczyna ma przechlapane, sytuacja bez wyjścia jak więzienie.

astra1 -- niestety jedyną rzeczą jaką możesz zrobić to powiedzieć im, że prawie wszyscy zostają, że też chciałabyś spędzić czas ze znajomymi nawet rano po przebudzeniu, napić się kawy, pośmiać w piżamach. Powiedz rodzicom, że z tego powodu, że zostajesz tam na noc RAZEM z innymi ludźmi to nie zajdziesz w ciążę, aby się nie bali. Jeśli się nie zgodzą to cóż -- podkul ogon, zaciśnij zęby i pomyśl "O Boże! Kiedy ja wreszcie odejdę z tego aresztu...".

Dokładnie tak jest. Nie rozumieją, że nie jestem już małym dzieckiem. A w ciąże nie mam zamiaru zachodzić teraz. Jestem odpowiedzialna i wiem co do czego służy. Tak, studiuje dziennie, dwa kierunki. Nigdy nie miałam warunku, ba nawet poprawki, dostaje stypendium naukowe, więc nie jestem dziewczyną która po pierwszej nocy poza domem zachodzi w ciąże z powodu nieuświadomienia. Byłam na wakacjach, na weekendach, nie byłam nieodpowiedzialna. Im chodzi tylko o to co sobie pomyśla inni.Powiem, że znajomi zostają, rodzice gospodarza sie zgodzili i żeby nie robili tragedii.. Zobaczymy..

17 Ostatnio edytowany przez baziula (2013-12-31 16:58:07)

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Dopóki jest się na utrzymaniu rodziców należy szanować ich zdanie.

Jak już będziesz sama siebie karmić, ubierać i leczyć zrobisz po swojemu. To fajnie,  że wiesz co do czego służy, i że nie zamierzasz zachodzić w ciążę. Ale skoro studiujesz dwa kierunki to na pewno wiesz, też że rodziców masz jednych, i warałoby trochę się z nimi liczyć, skoro ci na te studia dają kasę, i na papu, i na książki...


.i nawet powiedziałaby że są baaardo tolerancyjni pozwalając ci na wyjazdy i weekendy, gdzie notabene, możesz POZNAWAĆ CO DO CZEGO SŁUŻY. Bo jak mniemam tych poznawczych weekendów czy wyjazów nie fundujesz sobie z 500 zł stypendium.

Naprawdę chciałabym w młodości przeżyć taki ARESZT,

Jedno jest pewne, im bardziej rodzice są tolerancyjni, tym bardziej młodzi wchodzą na głowę. Wszystko n zasadzie, chcę i muszę dostać! i JUŻ!

18

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?
WitchQueen napisał/a:
astra1 napisał/a:

Mam stypendium, ale mieszkam z rodzicam, wiec licze sie z ich zdaniem. Tak, na wyjazdach ze soba spalismy juz i kazdy ma tego swiadomosc. Jestesmy ze soba 4 lata wink

Liczyć się z ich zdaniem, a godzić się na każdą durnotę, nawet tak nielogiczną to różnica, masz 21 lat, nie 15. 4 lata razem i dalej takie akcje? Przecież to jest jakiś absurd. Jaka jest przyczyna ich zachowania? Dla mnie to się żadnej logiki nie trzyma.

Dokładnie tak jak pisze WitchQueen.
Masz 21 lat, od 17 lat jesteś z Nim, zapewne od 3 lat sypiasz z nim, więc co za różnica ?
Zupełnie nie rozumiem zakazów Twoich rodziców.

A może Twoi rodzice nie mają świadomości, że sex z Nim masz już za sobą ?

19

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?
baziula napisał/a:

Jedno jest pewne, im bardziej rodzice są tolerancyjni, tym bardziej młodzi wchodzą na głowę. Wszystko na zasadzie, chcę i muszę dostać! i JUŻ!

Niekoniecznie. Wiele zależy od samego dziecka i od relacji jaka panuje w domu. Moi rodzice byli niesamowicie tolerancyjni, pozwalali mi niemal na wszystko, łącznie z głupotami, którymi rządzi się młodzieńczy wiek, obserwując mnie i wierząc w moje poczucie odpowiedzialności oraz rozsądku. Z kolei ja - mając tego świadomość - robiłam wszystko, aby pokładanych we mnie nadziei i zaufania, którym mnie obdarzyli, nigdy nie zawieść. Nie zawiodłam. Ten sam model stosuję wychowując swojego syna - dopóki mnie nie zawiedzie dyskretnie kontroluję, ale pozwalam na sporo. Dziecko nadmiernie kontrolowane lubi się wymykać, zaczyna oszukiwać, w końcu rodzice tracą z nim kontakt. Ja nigdy nie musiałam kłamać, dlatego rodzice wiedziali z kim jestem i gdzie, mniej więcej o której wrócę, wiedzieli też co się w moim życiu dzieje.
Dla mnie argument, że dopóki dziecko mieszka pod czyimś dachem, więc powinno się podporządkować, jest nietrafiony. Oczywiście wszystko na miarę wieku i dojrzałości.

Tutaj rodzice Autorki nie mają żadnego racjonalnego argumentu, bo o ile Astra do tej pory ich nie zawiodła, to argument w typie ,,co ludzie powiedzą" do mnie zupełnie nie przemawia. Jeśli do tej pory pozwalali córce na wyjazdy z chłopakiem, to przecież co się miało stać, to już się stało i musieli mieć tego świadomość, za to teraz zaczynają uprawiać dulszczyznę. Przepraszam za to określenie, ale użyłam go, bo jest bardzo trafne.

Astro, spróbuj z nimi po prostu porozmawiać, nie stawiaj się, nie naciskaj, ale użyj zdroworozsądkowej argumentacji. To jest wyjątkowy wieczór, on rządzi się swoimi prawami smile.

20

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?
Lukasz_J9 napisał/a:
WitchQueen napisał/a:
astra1 napisał/a:

Mam stypendium, ale mieszkam z rodzicam, wiec licze sie z ich zdaniem. Tak, na wyjazdach ze soba spalismy juz i kazdy ma tego swiadomosc. Jestesmy ze soba 4 lata wink

Liczyć się z ich zdaniem, a godzić się na każdą durnotę, nawet tak nielogiczną to różnica, masz 21 lat, nie 15. 4 lata razem i dalej takie akcje? Przecież to jest jakiś absurd. Jaka jest przyczyna ich zachowania? Dla mnie to się żadnej logiki nie trzyma.

Dokładnie tak jak pisze WitchQueen.
Masz 21 lat, od 17 lat jesteś z Nim, zapewne od 3 lat sypiasz z nim, więc co za różnica ?
Zupełnie nie rozumiem zakazów Twoich rodziców.

A może Twoi rodzice nie mają świadomości, że sex z Nim masz już za sobą ?

Nie od 3 a od 1,5 roku. wink Maja swiadomosc, ale nikt glosno o tym nie mowi. Poza tym, akurat dziś nic robić nie będziemy, bo mam okres. Powiedziano mi, że mogę zostac do rana ale nie moge tam spac ;D z wielkim fochem. Paranoja...

21

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Ja mam tyle lat co ty i od dawna sypiam poza domem jak chce i nie pytam sie rodzicow tylko daje im do zrozumienia  , czasami sie zloszcza ale juz sie przyzwyczaili do tego . Masz do tego prawo a rodzice zawsze beda chcieli Cie kontrolowac ale jak sie im nie postawisz to bedzie ciezko

22

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Powiem, że Ci współczuję. Sama mam dorosłą córkę, na moim utrzymaniu, ale szanuję również jej wybory i jej punkt widzenia. Za utrzymanie, nie kupuję sobie od niej, jej posłuszeństwa. W moim odczuciu jesteś już na tyle dorosła, aby móc spędzić Sylwestra z chłopakiem, przyjaciółmi. Rozumiem punkt widzenia Twoich rodziców, ale zupełnie jest mi obce takie udawanie i brak konsekwencji w sumie. Tam pozwolimy Ci jechać, a tam nie, bo Pani Krysia zobaczy.
Fajne, że mimo wszystko liczysz się z ich zdaniem, masz je na uwadze, fajnie też, że szukasz rozwiązania, aby zadbać o swoje potrzeby wink Duży plus ode mnie.
Udanego Sylwestra w takim razie smile

23

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

no i dobrze. Nic wielkiego się nie stało, po to kochamy rodziców by darować im niektóre dziwactwa.

Za chwilę pojedziesz na weenked, na wyjazd.. nie będą protestować. Teraz będziesz bawić się na sylwestrze do rana.....to naprawdę tak mało? taki areszt i zniewolenie?????

24

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?
astra1 napisał/a:
kenobi napisał/a:

Rising, Foxterier! Nie kapujecie zupełnie o co chodzi -- dziewczyna ma 21 lat i jest na utrzymaniu rodziców, bo na przykład sutdiuje dziennie. Nie pracuje, nie ma własnego mieszkania. Jej rodzice są ortodoksyjni i traktują ją jak małą dziewczynkę, co nie wie że można jej zrobić bobaska. Jednym słowem -- dziewczyna ma przechlapane, sytuacja bez wyjścia jak więzienie.

astra1 -- niestety jedyną rzeczą jaką możesz zrobić to powiedzieć im, że prawie wszyscy zostają, że też chciałabyś spędzić czas ze znajomymi nawet rano po przebudzeniu, napić się kawy, pośmiać w piżamach. Powiedz rodzicom, że z tego powodu, że zostajesz tam na noc RAZEM z innymi ludźmi to nie zajdziesz w ciążę, aby się nie bali. Jeśli się nie zgodzą to cóż -- podkul ogon, zaciśnij zęby i pomyśl "O Boże! Kiedy ja wreszcie odejdę z tego aresztu...".

Dokładnie tak jest. Nie rozumieją, że nie jestem już małym dzieckiem. A w ciąże nie mam zamiaru zachodzić teraz. Jestem odpowiedzialna i wiem co do czego służy. Tak, studiuje dziennie, dwa kierunki. Nigdy nie miałam warunku, ba nawet poprawki, dostaje stypendium naukowe, więc nie jestem dziewczyną która po pierwszej nocy poza domem zachodzi w ciąże z powodu nieuświadomienia. Byłam na wakacjach, na weekendach, nie byłam nieodpowiedzialna. Im chodzi tylko o to co sobie pomyśla inni.Powiem, że znajomi zostają, rodzice gospodarza sie zgodzili i żeby nie robili tragedii.. Zobaczymy..

Znam matkę dziewczyny, która notuje sobie kiedy córka nocuje po za domem. Nie zabrania jej, ale notuje.

25

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?
Halina_106 napisał/a:

Znam matkę dziewczyny, która notuje sobie kiedy córka nocuje po za domem. Nie zabrania jej, ale notuje.

Tak, też spotkałem coś takiego, że matka kontroluje córkę kiedy ta ma okres, i jak wypadają dni płodne, to pilnuje jej, aby przypadkiem za wczesnie nie weszła w macierzyństwo.

astra1 napisał/a:

Nie od 3 a od 1,5 roku.  Maja swiadomosc, ale nikt glosno o tym nie mowi.

bo niby o czym tu mówić ? Zazwyczaj nie omawia się aktywności seksualnej w gronie większym niż dwojje zainteresowanych.


WitchQueen napisał/a:

Liczyć się z ich zdaniem, a godzić się na każdą durnotę, nawet tak nielogiczną to różnica, masz 21 lat, nie 15. 4 lata razem i dalej takie akcje? Przecież to jest jakiś absurd. Jaka jest przyczyna ich zachowania? Dla mnie to się żadnej logiki nie trzyma.

jak dla mnie inną metoda niż rozmowa nie sa się tego wyjaśnić, niech powiedzą rodzice, czego sie obawiają ? może okazać się, że boja się trójkątów

26

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?
baziula napisał/a:

no i dobrze. Nic wielkiego się nie stało, po to kochamy rodziców by darować im niektóre dziwactwa.

Za chwilę pojedziesz na weenked, na wyjazd.. nie będą protestować. Teraz będziesz bawić się na sylwestrze do rana.....to naprawdę tak mało? taki areszt i zniewolenie?????

baziula, a Ty co się tak rzucasz? Jakaś trauma z lat młodzieńczych? smile

Autorka wyraźnie napisała, że studiuje 2 kierunki i ma 900 zł stypendium. Mniemam, że studiuje na państwowej uczelni, więc rodzice jej za naukę nie płacą. Z tego też wynika, że na te wyjazdy też raczej miała swoją kase, skoro i tak musiała przejść bój z rodzicami, to zwyczajnie by jej nie dali pieniędzy jakby chcieli ją zatrzymać.

Autorka ma pełne prawo do tego o czym jest ten temat, a rodzice nie za bardzo mają prawo do tego by jej zabraniać. "Co ludzie powiedzą" jest zdaniem przeklętym, bo ona mogłaby być dziwicą - męczennicą i świętą, a oni i tak by coś znaleźli czego ma nie robić, bo "co ludzie powiedzą".

27 Ostatnio edytowany przez baziula (2014-01-02 12:13:45)

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Ja się nie rzucam, ja łagodzę waszą zaciętość.  Po prostu dziwię się że za jedną rzecz tak tych rodziców chcecie ukrzyżować. Wydają się ogólnie w porządku, no i co że w tym wypadku mieli inne zdanie. Czasem rodzicie mogą mieć swoje małę dziwactwa, a ogólnie krzywdy dziewczynie nie robią, a tu takie wielkie słowa : ARESZT, ORTODOKSJA, DULSZCZYZNA...  big_smile

28

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?
baziula napisał/a:

Ja się nie rzucam, ja łagodzę waszą zaciętość.  Po prostu dziwię się że za jedną rzecz tak tych rodziców chcecie ukrzyżować. Wydają się ogólnie w porządku, no i co że w tym wypadku mieli inne zdanie. Czasem rodzicie mogą mieć swoje małę dziwactwa, a ogólnie krzywdy dziewczynie nie robią, a tu takie wielkie słowa : ARESZT, ORTODOKSJA, DULSZCZYZNA...  big_smile

Nikt nie chce nikogo krzyżować. A na jakiej podstawie wywnioskowałaś, że wydają się ogólnie w porządku? Nie mówię, że nie są, ale też nie ma nic, co by potwierdzało, że są. A zabranianie 20 kilku letniej dziewczynie zostawania na noc po sylwestrze u chłopaka, bo "co ludzie powiedzą" zakrawa o dulszczyzne i to bardzo. Poza tym wydaje mi się, że to nie jedyne "akcje" jakie ma Autorka z rodzicami smile

29

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Teo, wszystko "rozbija się" tu o fakt, że autorka mieszka z rodzicami. W wielu, wielu domach panuje taka niepisana zasada "dopóki mieszkasz pod moim dachem..." Cóż, jeśli młodej osobie nie pasuje ta zasada, zawsze może się usamodzielnić. Wtedy sama będzie zasady ustalać.
Ja nie tylko nie nocowałam u chłopaków, nawet ze swoim narzeczonym już, nie mogłam spać w jednym łóżku gdy do mnie przyjeżdżał. Jednak nie buntowałam się, a na parę miesięcy przed ślubem, spakowałam się i wyprowadziłam. Wtedy nikt mi niczego nie dyktował.

30 Ostatnio edytowany przez blueskirt (2014-01-02 14:31:07)

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Wedlug mnie jej rodzicom nie chodzi o to co ludzie powiedzą. Pewnie boją się że ich corka zajedzie w ciąże, a skoro jest częściowo na ich utrzymaniu to raczej nie byłaby to dla nich dogodna sytuacja, stąd tak się oburzają na wieść o wspólnie planowanej nocy tongue Niekoniecznie uważają ją za gowniarę, która nie wie co to zabezpieczenie, może po prostu boją się wpadki. Sylwester, alkohol i tak dalej.

Astra, jeżeli jesteś rozsądną dziewczyną to raczej nie mają podstaw do obaw, ale tak już jest z niektórymi rodzicami, uważają że ich dzieci są wiecznie male i niedojrzale. Trzeba z nimi rozmawiać i stopniowo ich przekonywać. Niektórzy rodzice są po prostu nadopiekuńczy, ale to wynika z milości, trzeba ich po prostu zrozumieć, ale jednocześnie walczyć o swoje i tłumaczyć do bólu, żeby dali trochę luzu. A czy oni lubią Twojego chłopaka? Tak poza tym, już po sylwestrze więc pewnie sprawa rozwiązana smile

31

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?
blueskirt napisał/a:

Wedlug mnie jej rodzicom nie chodzi o to co ludzie powiedzą. Pewnie boją się że ich corka zajedzie w ciąże, a skoro jest częściowo na ich utrzymaniu to raczej nie byłaby to dla nich dogodna sytuacja, stąd tak się oburzają na wieść o wspólnie planowanej nocy tongue

I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wcześniej bez sprzeciwu (przynajmniej nic o tym Autorka nie wspomina) pozwalali córce na wspólne wyjazdy z chłopakiem, wyjazdy z noclegami i bez żadnej kontroli. Przecież tam też mogła zajść w ciążę i sytuacja byłaby równie kłopotliwa. Skąd zatem ten nagły sprzeciw?

Baziula, jeśli to nie jest dulszczyzna, to jak to inaczej nazwiesz? Pani Dulska też przymykała oko na wszystko, co działo się pod jej dachem, ważne było jedynie, aby ludzie nie widzieli i nie gadali.

32

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Olinka - możliwe, ze rodzice po prostu uważają że nad wyjazdem nie mają "kontroli", bo córka poza zasięgiem ich ręki. A tutaj jakby wpadli, to rodzice byliby współodpowiedzialni za ewentualną ciąże. Wiem, ze to brzmi idiotycznie, ale sama miałam podobną sytuację z moim chłopakiem. Więc wiem, że niektórzy rodzice naprawdę myślą w ten sposób tongue Z jednej strony nie ma co się dziwić, bo rzeczywiście jeżeli córka z nimi mieszka to ewentualna ciąza byłaby obciążeniem dla rodziców. Ale z drugiej strony, dziewczyna jest dorosła i chyba powinni mieć do niej trochę zaufania.

33

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Na wyjazdy też sie sprzeciwiali, pisała o tym autorka wyżej, ale wtedy postawiła na swoim. Wydaje mi się, że rodzice ulegli dlatego, że to nie było w ich okolicy, czyli ludzie co mieli mówić byli obcy i sąsiedzi nie widzieli.

Margolinka no panuje taka zasada wiem to doskonale, ale to nie znaczy, że trzeba ją tolerować całkowicie i bez sprzeciwów. To wszystko rozbija sie o władzę rodzicielską, którą większość rodziców wykorzystuje bardzo i nawet za bardzo uważając, że dziecko na ich utrzymaniu jest ich własnością i ubezwłasnowolnioną lalką, którą oni i tylko oni mają prawo sterować. Oczywiście nie twierdze, że w domu Autorki jest taki hardcore XD, ale w przypadku takich sytuacji własnie tak jest.

34

Odp: Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Fakt już po sylwestrze smile Zostałam na noc, tak jak planowaliśmy, zresztą impreza trwała do 6 to za bardzo nocowaniem tego nie będę nazywać big_smile Rodzice musieli zaakceptować i nawet nieźle to znieśli, gdyż obyło się bez jakiś fochów. Dzięki za pomoc! smile

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nocowanie u chłopaka- jak przekonać rodziów?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026