Wyobrazmy sobie ze jedziecie w autobusie, jest w nim troche ludzi i nagle czujecie dotyk na pupie albo udzie. Rozgladacie sie na bok i widzicie ze dotykajacym jest normalny facet (nie zaden zul). Czy takie zachowanie przez faceta zawsze bedzie przez was odebrane jako chamskie i powinno skonczyc sie lisciem ?
Podobne tematy
Tak. Dla mnie tak. Może niekoniecznie "liściem", ale gościa bym zmierzyła wzrokiem i zapytała, czy coś zgubił w mojej tylnej kieszeni.
No sorry, ale żaden "normalny" facet, nie kładzie łapy na tyłku obcej dziewczyny, stojącej przed nim w autobusie. Czego to niby miałoby dowodzić? Ze jest nią zainteresowany? Że podoba mu się? Dla mnie najprędzej, znaczyło by to, że jest dupek i nie potrafi zagaić rozmowy, tylko łapy pcha nie tam gdzie trzeba ![]()
Zdecydowanie tak się powinna zakończyć ta 'znajomość'. ![]()
Oczywiście, że po takim zachowaniu ze strony faceta, następuje negatywna reakcja kobiety. Żadna kobieta nie lubi być obmacywana przez obcych ludzi. Miałam takie sytuacje i z pewnością nie są miłe, ani komfortowe, a takiemu bezczelnemu typowi należy się zbesztanie od góry do dołu.
Dawanie z liścia to zbytnie zaangażowanie. Wystarczy słowo "zboczeniec" i pójść 2 metry dalej.
Gdyby taki zboczek położył rękę na mojej kobiecie... Oj działały sie
Wystarczy słowo "zboczeniec" i pójść 2 metry dalej.
Pytanie dlaczego to ona ma przed nim uciekać ![]()
Czy na pewno jest roznica w reakcji kobiety miedzy polozeniem reki na tylku a "zagajeniem rozmowy" przez obcego faceta ? Czyz zaczepienie slowne nawet mowiqc tylko "Czesc" przez nieznajomego w tramwaju czy na ulicy tez nie skonczy sie "z liscia" i uznaniem za zboczenca ? Niby dlaczego te mityczne "zagajenie rozmowy" ma dac inny efekt ? Obcy to obcy.
kenobi napisał/a:Wystarczy słowo "zboczeniec" i pójść 2 metry dalej.
Pytanie dlaczego to ona ma przed nim uciekać
Tak musi być. Nie jestem w stanie Ci tego wytłumaczyć -- po prostu mniejszym kosztem załatwia problem.
Mnie jeszcze ciekawi czy jakby ta ręka na tyłku okazała się ręką Brada Pitta albo innego Gerga Clooneya to zamiasr ciosu z liścia nie padłaby prosba o polozenie drugiej reki.
Mnie jeszcze ciekawi czy jakby ta ręka na tyłku okazała się ręką Brada Pitta albo innego Gerga Clooneya to zamiasr ciosu z liścia nie padłaby prosba o polozenie drugiej reki.
Z pewnością nie. Przynajmniej w moim przypadku. Tak jak napisałam, z liścia bym nie dała, ale dałabym do zrozumienia, że "kolejność etapów" nawiązywania znajomości jest nieco inna i nie zaczyna się "od dupy strony" ![]()
Mnie jeszcze ciekawi czy jakby ta ręka na tyłku okazała się ręką Brada Pitta albo innego Gerga Clooneya to zamiasr ciosu z liścia nie padłaby prosba o polozenie drugiej reki.
Czym wymienione przez Ciebie typy są lepsze od innych? Pomyślałeś, że oni mogą w ogóle nie być w typie tej dziewczyny? Nie każda poleci na ich sławę.
Co to w ogóle za temat?
To już lepiej wprost zapytać o sex, niż takie podchody robić. Tak będzie się miało 0,0000001% szans na zabawę, a obmacujac -50% na odbitą twarz
14 2013-12-28 14:53:26 Ostatnio edytowany przez spider123 (2013-12-28 14:56:18)
Nie, do diabła, zakończyłoby się na 100% propozycją szybkiego numerku w tymże autobusie (zawartość sarkazmu w wypowiedzi przekroczyła normy unijne).
Ale liść to za mało. Taki facet - nieważne jak ładny - poczułby mojego glana tam, gdzie najbardziej boli.
And people say I'm mad...
A tam od razu z liscia....
Ja bym sie odwrocila, popatrzyla gleboko w oczy i miekko powiedziala "czesc, co slychac? Wszystko w porzadku? Tak? Poczekaj juz to naprawiam...."......
....po czym zaleznie od dostepnej przestrzeni
1. Laduje z baski
2. Lamie mu dwa palce
3. Robie szybkie gayashi na jego nadgarstek.....z roznym skutkiem od nadwyrezenia sciegien na zlamaniu skonczywszy....
Przecież do może być artysta szukający modelki ![]()
Przecież do może być artysta szukający modelki
A ja moge byc sen pai szukajacym swojego uke ![]()
marioosh666 napisał/a:Przecież do może być artysta szukający modelki
A ja moge byc sen pai szukajacym swojego uke
Och, mistrzu, ucz mnie ![]()
Ja bym narobiła hałasu na cały autobus/tramwaj. Facet tak by się zmieszał, że sam by uciekł. No chyba, że bym była w nastroju do bicia, a że lubię bić ludzi mogłoby się tak zdarzyć ![]()
Czy na pewno jest roznica w reakcji kobiety miedzy polozeniem reki na tylku a "zagajeniem rozmowy" przez obcego faceta ? Czyz zaczepienie slowne nawet mowiqc tylko "Czesc" przez nieznajomego w tramwaju czy na ulicy tez nie skonczy sie "z liscia" i uznaniem za zboczenca ? Niby dlaczego te mityczne "zagajenie rozmowy" ma dac inny efekt ? Obcy to obcy.
No, ale chyba rozmowa sprzyja poznaniu się, ewentualnie umówieniu na jakieś spotkanie, albo zdobycia jakiejkolwiek wiedzy na temat napotkanej osoby. No i rozmowa nie jest naruszeniem czyjegoś dystansu intymnego
Niezależnie od tego czyja byłaby to ręka, czy żula, czy Brada Pitta, czy przeciętnego faceta to takie zachowanie nie wchodzi w grę, żadna ze znanych mi kobiet nie aprobowałaby takiego zachowania, nikt nie chce być dotykany przez obcą osobę
Mnie jeszcze ciekawi czy jakby ta ręka na tyłku okazała się ręką Brada Pitta albo innego Gerga Clooneya to zamiasr ciosu z liścia nie padłaby prosba o polozenie drugiej reki.
Kiedyś na jednej imprezie miałam podobną akcję - poznałam faceta, przystojny, niby miły, znaliśmy się ze 2-3minuty a ten mi łapę między nogi pcha. Zareagowałam spontanicznie, czyli mu przyłożyłam, a ten, bezczelny, jeszcze wrzasku narobił, że go biję. No to mu dowaliłam drugi raz, za bezczelność.
Facet, musisz zrozumieć, że chyba większość kobiet nie lubi być jednak traktowana jak mięso, niezależnie od tego, czy traktującym jest facet, kobieta, przystojny facet czy brzydki, biedny czy bogaty, bo traktowanie jak mięso jest uwłaczające. Gorzej niż mięso, bo jak pójdziesz do rzeźnika, to ten raczej Ci nie pozwoli wymacać łapami każdego kawałka szynki czy kurczaka nim jakiś wybierzesz, a jak spróbujesz, to Cię weźmie za wariata, wykopie i tyle z tego macania będzie. Więc serio nie rozumiem, dlaczego niektórzy faceci uważają, że kobietom należy się mniej szacunku niż karkówce czy udku kurczęcia.
Więc serio nie rozumiem, dlaczego niektórzy faceci uważają, że kobietom należy się mniej szacunku niż karkówce czy udku kurczęcia.
No i że może się to nam kobietom w ogóle podobać, gdy "macant" okazałby się przystojniakiem. Co za różnica, kto okazuje kobiecie brak szacunku? Też tego nie rozumiem, skąd wzięło się w ogóle to pytanie.
23 2014-01-01 22:10:19 Ostatnio edytowany przez pinkpiwonia (2014-01-01 22:12:23)
Wyobrazmy sobie ze jedziecie w autobusie, jest w nim troche ludzi i nagle czujecie dotyk na pupie albo udzie. Rozgladacie sie na bok i widzicie ze dotykajacym jest normalny facet (nie zaden zul). Czy takie zachowanie przez faceta zawsze bedzie przez was odebrane jako chamskie i powinno skonczyc sie lisciem ?
hahaha, tez tak mialam w autobusie. Byl tlok i scisk, przystojny facet patrzac mi namietnie gleboko w oczy , wsunal mi delikatnie kolano miedzy uda.... bylam tym zawstydzona , wiec spuscilam wrok i przeciskajac sie miedzy innymi pasazerami odeszlam troche do przodu. Hahahaha, a on nie poszedl za mna, zostal tam Z MOJA TOREBKA na dlugim pasku - bo to byl ZLODZIEJ !!! I wysiadl na nastepnym przystanku,z moim pelnym portfelem !
Troche mi bylo wdedy zal ze tak szybko wysiadl; myslalam ze to z powodu mojej reakcji, bo guuuuupia, jeszcze nie wiedzialam , ze mnie okradl.hehehe
Facet, musisz zrozumieć, że chyba większość kobiet nie lubi być jednak traktowana jak mięso, niezależnie od tego, czy traktującym jest facet, kobieta, przystojny facet czy brzydki, biedny czy bogaty, bo traktowanie jak mięso jest uwłaczające
Dam Ci Facet radę -- zanim zaczniesz obmacywać jakąś laskę, to wyobraź sobie, że pijesz piwo z kobietą starszą o 10 lat, która niezbyt Ci się podoba, ani ładna, ani mądra, i ona zaczyna Cię obmacywać. Jak byś się poczuł?
Czyli zanim zaczniesz obmacywać, to musisz być pewien, że ona chce dotyku, że twojego dotyku, że ona dotyk akceptuje.
To zależy. Raz mi się coś takiego zdarzyło, wracałam nocnym z dyskoteki. Byłam wtedy młoda, więc byłam zażenowana, rozumiesz Ernest. Tak poza tym to uważam , że są różne formy podrywu dziewczyny, nie koniecznie taki...