Jak wytlumaczyc, co powiedzieć zeby dziewczyna nie bała sie zerwac ze swoim chłopakiem, chodzi mi to że ona nie jest z nim szczesliwa i nie układa sie im od bardzo długiego czasu, ona zdaje sobie z tego sprawe mówiła mi to, mówiła mi tez ze on wcale jest sie nei podoba i woli spedzac czas ze mna niz z nim, jednak jest do niego przyzwyczajona co powoduję że nie potrafi skonczyc tego związku, rozmawiałem z nia mówiła mi się ze boi się co pomysla o niej rodzice i wszyscy dookoła, boi się zostać sama, bo wie ze ten chlopak z ktorym jest jej nie zdradzi bo nie ma dobrego kontaktu z dziewczynami w przeciwieństwie do mnie, ale mnie nie obchodzą inne tylko ona, chciałbym spróbować z nią być, ona też, ale boi się zbyt mocno tego zerwania i wg, całowalismy sie lekko juz i wg ostatnio, czujemy chemie do siebie juz od 2lat(ona od 2 i pół), jak spedzamy ze soba czas to zapominamy o całej rzeczywistości, jak patrzymy sobie w oczy to jest to wszystko czego chcemy, ale ona nie potrafi tego przełamać, jestesmy z tej samej klasy, wiem tez ze nie czuje sie przy mnie do konca bezpieczna w sensie takim ze mysli ze ja bede zdradzał i ją zostawie, gdy z nim gdzies musi wyjsc to w ogóle nie mysli o tym ze gdzies ida tylko zawsze jej w innym swiecie, co jej powiedzieć zeby przestała się bac, zeby zmieniła tok myslenia, próbowałem wiele razy wytłumaczyc jej i jakos pomóc zrozumieć ze to nic az tak wielkiego, co radzicie? co myslicie?Co mam jej powiedzieć? Ogólnie dogadujemy się swietnie ciagle siedzimy razem i wygłupiamy sie, ale to wszystko jest takie bez sensu .. jest strasznie zazdrosna o kazda kolezanke i nawet o jej siostre ktora ma chłopaka, zalezy nam na nas ale nie potrafimy sobie z tym poradzić, jak zawsze ten strach stoi na przeszkodzie. . . Co o ty myslicie ? chciałbym sobie dać spokój z nią ale nie wychodzi mi to zawsze jak mówiłem ze nie chce z nia gadac to ona po kilku dniach nie wytrzymywała i zawsze podchodziła i mówiła ze nie moge jej tego robić, bo ona wariuje jak ze mna nie gada i wg . nie wiem naprawde co mam zrobic, co myslec . ; /
Podobne tematy
Daj sobie z nią spokój...
Jak wytlumaczyc, co powiedzieć zeby dziewczyna nie bała sie zerwac ze swoim chłopakiem, chodzi mi to że ona nie jest z nim szczesliwa i nie układa sie im od bardzo długiego czasu, ona zdaje sobie z tego sprawe mówiła mi to, mówiła mi tez ze on wcale jest sie nei podoba i woli spedzac czas ze mna niz z nim, jednak jest do niego przyzwyczajona co powoduję że nie potrafi skonczyc tego związku, rozmawiałem z nia mówiła mi się ze boi się co pomysla o niej rodzice i wszyscy dookoła, boi się zostać sama, bo wie ze ten chlopak z ktorym jest jej nie zdradzi bo nie ma dobrego kontaktu z dziewczynami w przeciwieństwie do mnie, ale mnie nie obchodzą inne tylko ona, chciałbym spróbować z nią być, ona też, ale boi się zbyt mocno tego zerwania i wg, całowalismy sie lekko juz i wg ostatnio, czujemy chemie do siebie juz od 2lat(ona od 2 i pół), jak spedzamy ze soba czas to zapominamy o całej rzeczywistości, jak patrzymy sobie w oczy to jest to wszystko czego chcemy, ale ona nie potrafi tego przełamać, jestesmy z tej samej klasy, wiem tez ze nie czuje sie przy mnie do konca bezpieczna w sensie takim ze mysli ze ja bede zdradzał i ją zostawie, gdy z nim gdzies musi wyjsc to w ogóle nie mysli o tym ze gdzies ida tylko zawsze jej w innym swiecie, co jej powiedzieć zeby przestała się bac, zeby zmieniła tok myslenia, próbowałem wiele razy wytłumaczyc jej i jakos pomóc zrozumieć ze to nic az tak wielkiego, co radzicie? co myslicie?Co mam jej powiedzieć? Ogólnie dogadujemy się swietnie ciagle siedzimy razem i wygłupiamy sie, ale to wszystko jest takie bez sensu .. jest strasznie zazdrosna o kazda kolezanke i nawet o jej siostre ktora ma chłopaka, zalezy nam na nas ale nie potrafimy sobie z tym poradzić, jak zawsze ten strach stoi na przeszkodzie. . . Co o ty myslicie ? chciałbym sobie dać spokój z nią ale nie wychodzi mi to zawsze jak mówiłem ze nie chce z nia gadac to ona po kilku dniach nie wytrzymywała i zawsze podchodziła i mówiła ze nie moge jej tego robić, bo ona wariuje jak ze mna nie gada i wg . nie wiem naprawde co mam zrobic, co myslec . ; /
A co masz myslec?Patrz na fakty.Laska ma chlopaka.Ma tez frajera w rezerwie, ktorego zwodzi i ktorym sobie podnosi ego.
Dziewczyna mowi jedno, robi drugie.Jak myslisz- co jest bardziej wymowne- slowa czy czyny?
Też nie potrafie zerwac z chłopakiem, który mnie średnio dobrze traktuje. Też próbuje sobie wmawiac ze nic nie czuje, ale go kocham i za nic w swiecie nie potrafie odejsc:( jesli jest z nim to tez kwestia przyzwyczajenia, tak mysle.. ostatnio rozstalam sie z moim na jeden dzien, i nie potrafilam sobie wyobrazic, ze juz nigdy nie bedzie mnie w jego domu ze nigdy mnie tak nie przytuli. a przeciez moze przytulic inny, czesto to kwestia przyzwyczajenia. Ja osobiscie szybko przywiazuje sie do ludzi.