Witam serdecznie
Drogie Panie jak i nieliczni Panowie. Czy ktoś z was tu obecnych miał do czynienia z rozstaniem w związku np po 4 latach i ponownym powrocie do siebie po roku przerwy. Jakie są wasze odczucia w tym temacie ??
Podobne tematy
2 2013-12-20 17:18:09 Ostatnio edytowany przez Kleks91 (2013-12-20 17:18:46)
Wszystko zależy od powodu rozstania i czy uczucie po prostu nie wygasło.
Takie wcześniejsze powroty nie mają sensu, ale po np. roku jak najbardziej.
ehh wiec chyba tylko wydluzylam sobie czas ewentualnego powrotu albo moze wogole nie nadaje sie do zwiazkow. rozstalismy sie rok temu przez cale 12 miesiecy mielismy kontakt bylismy wspolnie na weselu czasami sie widywalismy mielibysmy dziecko ktore niestety stracilam. twierdzi ze kocha ale boi sie tych klotni ktore byly przed rozstaniem. i chyba nie zrobilam nic zeby mu udowidnic ze to sie zmieni. przeciwnie zamiast odczekac wtedy kiedy sie zastanawial nad powrotem chcialam sobie to wszystko przyspieszyc naciskalam i znowu dochodzilo do klotni. Bardzo mi na nim zalezy wiem ze jego rowniez ciagnie do mnie ale skoro nie udowodnilam mu ze potrafie sie zmienic bo gore braly emocje. chyba bede musiala dac czasowi czas odciac sie. i jezeli bedzie mu zalezalo to sam sie odezwie. szkoda tylko ze taka dluga przerwa to marnowanie czasu... tym bardziej ze teraz swieta sylwester a wszystko to zazwyczaj obchodzilismy razem.
Podstawowym błędem jest czekać, bo wtedy rzeczywiscie jest to strata czasu. Lepiej zajać się sobą, czas szybciej zleci, a jeżeli dane jest wam być razem to będziecie.
kleks91 wierzysz w takie cos jak przeznaczenie ??
Uważam, że każdy jest kowalem własnego losu, ale na np. miłość nie mamy wpływu.
Masz racje cos w tym jest
wiec dopoki sama sie nie zmienie to pewnie ani on ani nikt inny nie bedzie chcial byc z furiatka. Wiec to bedzie moje noworoczne postanowienie