netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

kolezanka.. a cyba juz znajoma

6 odpowiedzi2 079 wyświetleńzałożony przez aronia85, 18.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » kolezanka.. a cyba juz znajoma

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez aronia85 (2013-12-18 09:55:08)

Temat: kolezanka.. a cyba juz znajoma

Witajcie!
Wlasnie się dowiedziałam, ze moja kolezanka z która jeszcze kilka miesięcy temu utrzymywałam kontakt robi Sylwestra u siebie i zaprosila moje dwie inne koleżanki, nic mi nie mowiac. Dowiedzialam się tego od nich, trochę przykro mi się zrobilo, ale mowi się trudno. Fakt- od kilku miesięcy nie utrzymujemy ze sobą kontaktu, ponieważ ona poki zyla w moim miescie to mega często spotykalysmy się, lecz kiedy wyjechala 30 km dalej (przecież to nie jest bardzo daleko!) to slac po niej zaginal. Dzwonilam często gesto, ale bez skutku, wiec stwierdziłam ze się więcej nie będę narzucać. Wyrobilam sobie trochę zdanie o tej dość dziwnej "znajomości",ale ciężko jest mi przyjąć to tak, ze osoba która lubialam, spedzalysmy czas, pocieszalama nagle zrywa kontakt a może raczej- ma mnie gdzies. Dowiedzialam się również, ze jest ona w ciąży od tej jednej koleżanki. Podobno sama zainteresowana miała mnie zawiadomić o tym osobiście, lecz jakos jej się nie spieszy. Była nawet ostatnio w moim miescie i nie zadzwonila ani nic, a chętnie spotkałabym się nia na kawie. Smieszne jest to, ze wszyscy wiedza o tej jej ciąży a ja nie.. a bylysmy kidys bardzo blisko..
Powiem szczerze, ze czuje taki niesmak do tej znajomości, zastanawiam się co i jak, fajnie byłoby się zobaczyć, no ale sama tego nie przeskoczę. Kiedys może zadzwoniłabym znowu telfonicznie, sprobowala, ale skoro widze ze z jej strony nie ma checi na to aby oddzwonić to nie będę się już fatygować, tyko tak lyso człowiekowi.

2

Odp: kolezanka.. a cyba juz znajoma

Na pewno zrobiło Ci się przykro, rozumiem. Może pojawił się między Wami jakiś konflikt, który Ty uznałaś za już rozwiązany a ta koleżanka nie?  Wiadomo nie chcesz się już narzucać, szkoda bo fajnie by było wyjaśnić tą sytuację. Jak wyprowadziłam się z mojego miasta, z jedną z przyjaciółkę mój kontakt również się urwał, z tym, że jak wróciłam znowu jest jak kiedyś, dlatego myślę, że koleżanka może mieć jakiś problem.

3

Odp: kolezanka.. a cyba juz znajoma

widzisz,Aronio, niektóre znajomości umierają śmiercią naturalną - sama wiem po swoim przykładzie że na 1 roku studiów spotykałyśmy się często z grupką osób,chodziłyśmy na imprezy, myślałam że kontakt będzie utrzymywany , a wystarczył rok - wybór specjalności studiów (i tym samym nasze rozdzielenie)  by koleżanki  z którymi  jeszcze niedawno spędzałyśmy full czasu i rozmawiałyśmy praktycznie o wszystkim rozpłynęły się w próżni. Też było mi przykro gdy dzwoniłam, zapraszałam do siebie na "babskie spotkania", proponowałam terminy a słyszałam z 2 strony tylko "ok,ok,dam znać" po czym telefon milczał...Zastanawiałam się czy zrobiłam coś nie tak,czy kogoś uraziłąm, po czym doszłam do wniosku że ze swojej strony nie mam nic na sumieniu a te znajomości po prostu nie przetrwały bo nie były wystarczajco silne, później po wyborze specjalności każdy trafił do innej grupy, wiadomo,musiał się zintegrować z nowymi ludźmi, chociaż niedosyt pozostał (bo naprawde fajnie spedzałyśmy czas i dużo nas łączyło wspólnych przeżyć).

Rozumiem Ciebie,że jest Ci przykro ale moim zdaniem nie powinnaś się już narzucać tej koleżance. Gdyby chciała i gdyby je rzeczywiście zależało na Twoim towarzystwie to by umówiła się z Tobą, zaprosiła na sylwestra, powiedziała o ciązy etc.

Jak to się mówi -"Nie trać czasu z kimś  kto  go nie ma go,aby go spędzć z Tobą"

4 Ostatnio edytowany przez aronia85 (2013-12-18 11:39:10)

Odp: kolezanka.. a cyba juz znajoma

Powiem tak: konfliktu jako konfliktu przez duże K nie było, aczkolwiek w sierpniu poprosilam ja o przysluge a ona olala mnie ot tak, nawet nie podajac powodu. Nie odpisala na smsa, nie oddzwonila. Cisza. Ok- nie musiala się zgadzać mimo iż ja jej pomagałam nie jeden raz, ale wystarczylo cokolwiek powiedzieć: "tak, nie, nie mogę, nie tym razem." Dlatego nie mowiac nic, wycofałam się, poradziłam sobie z problemem bez niej, ale tym samym zdystansowalam się do niej. Także jeśli już ktoś moglby się obrazić to chyba tylko ja. Jak już kiedyś wspomniałam, probowalam nawiazywac z nia kontakt telefonicznie, bo dla mnie nawet jeśli ktoś się przeprowadzil 30 km dalej to nie jest koniec swiata i spokojnie jak się tylko chce to można utrzymywać kontakt- nie tylko telefoniczny. Tyle, ze to trzeba chcieć, ale ona nigdy nie odzywala się, dlatego z mojej storny miarka się przebrala. Moja kolezanka a raczej już dalsza znajoma jest osoba dość impulsywna, ma trudny charakter i ja jako jedyna wśród tych naszych trzech koleżanek nie poklaskiwałam jej na każdym kroku, nie chwaliłam jej czasami marnych pomyslow, tylko probowalam pokierować i jakos wypowiedzieć swoje zdanie, nawet jeśli miała to być gorzka prawda. Podejrzewam, ze to iż bylam otwarta i ze nie bylam zafascynowana jej każdym pomysłem oraz ze wyrazalam swoje zdanie obiektywnie, wplynelo na to jak jest. Wydaje mi się, ze ona nie lubi sprzeciwu i otacza się ludzmi tylko takimi, którzy we wszystkim będą jej poklaskiwac.  Takie odniosłam wrazenie. Z tego co wiem, to wypytuje się moje koleżanki " co u mnie" czyli chce być na bieżąco... szkoda ze tylko do mnie nie zadzwoni i nie zapyta się osobiście....
Na serio szkoda ze tak się porobilo, ale same piszecie ze przyjaznie umierają smiercia naturalna..lecz chyba to w takim razie nie była przyjazn, nawet kolezenstwo bo to musi dzialac w 2 strony a nie w jedna.

Sarenka1990 ja już od kilku miesięcy nic nie robie w tej sprawie, nie dzwonie, pozostawiłam to samemu sobie, ale smieszne jest to wszyscy wiedza o ciąży, mnie się pytaja (bo mysla ze my nadal się przyjaźnimy) a ja mowie.. ze nic mi nie wiadomo.
Tak samo ten Sylwester.. dziwne to wszystko. A ja ja chciałam zapraszać na parapetowe która wkrótce mam zamiar robic...ale widze ze nie ma sensu i się nie będę spalac.

5

Odp: kolezanka.. a cyba juz znajoma

Smutne to jak człowiek ze swojej strony daje wiele, a nie dostaje w zamian. Może widocznie jest jak mówisz, jej charakter jest taki, że nie pozwala przyjaźnić się z Tobą, bo jako jedyna się potrafisz z jej zdanie dyskutować. Może jest tak niepewna w tym co mówi, że jesteś dla niej konkurencją? Dziwne, ale może tak być, ludzie różnie do takich spraw podchodzą.

Więc jeśli ta 'przyjaźń' po prostu miała umrzeć śmiercią naturalną, i umarła, to nie warto się zastanawiać. Na pewno jest wiele innych osób na których możesz bardziej polegać, i poświęcać im swój czas, służyć radą i być po prosti:)

6

Odp: kolezanka.. a cyba juz znajoma

Nie wiem Mileniutka o co chodzi i czy chodzi o to, ale nigdy w sumie nie mialysmy konfliktu. Kontakt mega oslabl wlasnie po tej jej olewawczej akcji. Zlozylo się akurat na to tez wiele czynnikow, m.in jej przeprowadzka ale to nie powinno zmienić naszych kontaktow. Ludzie kontaktują się z sobą jak chcą a mieszkają na dwóch innych polkulach, wiec do mnie to nie przemawia.
W sumie nie jest mi z tym zle, bo chyba trochę zweryfikowałam swoje znajomości, a na pewno ta znajomość z nia, ale jak się wczoraj dowiedziałam, ze każdy wie o tej ciąży, ze moje kumpele zaprosila a mnie nie.. to coz..przykro mi się zrobilo, ale trudno się mowi, zyje się dalej.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » kolezanka.. a cyba juz znajoma

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026