netkobietyWszystkie działy
Poznajmy się ...

Tere-Fere, przywitanie - wielkie mi wyzwanie.

6 odpowiedzi1 477 wyświetleńzałożony przez Leeahlee, 13.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Tere-Fere, przywitanie - wielkie mi wyzwanie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez Leeahlee (2013-12-13 03:26:58)

Temat: Tere-Fere, przywitanie - wielkie mi wyzwanie.

Siedemnastoletnia, burza różowych włosów was wszystkich wita.
Nie wiem co powinnam o sobie powiedzieć, więc musicie stawić czoła temu co pierwsze przyjdzie mi go głowy. Ponieważ dociera do mnie fakt iż za 3 miesiące skończę 18 lat, postanowiłam spróbować w życiu czegoś nowego. - I tak oto trafiłam tu. Ponoć jestem nad wyraz dojrzała (chociaż nie mnie to oceniać.), a jednocześnie bywam głupiutka. Najpierw napiszę coś głupiego zanim pomyślę, a później jak ktoś mi to wytknie mam ochotę schować głowę w piasek i nigdy jej nie wyjmować. Większą część mojego życia spędziłam na pobytach w szpitalach. Mój stosunek do samej siebie idealnie opisuje piosenka Pink - Don't let me get me (Poza tym że ja mam najlepszych rodziców na całym świecie). Mam bardzo niską samoocenę. Często przed spaniem wypłakuję się w poduszkę. Moim ulubionym filmem jest "przeminęło z wiatrem", darzę wielką sympatią postać Scarlett. Nie posiadam konta Facebook'u. Kocham czytać i pisać, szczerze mówiąc wolę pisać niż mówić. Lubię szkicować oraz malować. Interesuję się Azją, a szczególnie Koreą oraz językiem Koreańskim. Właśnie stanęłam przed wyborem kierunku studiów i cóż... Stanęłam na rozdrożu dwóch kierunków. - Na szczęście mam jeszcze wiele czasu na wybór.
Poza tym może wyda się to śmieszne ale marzę o ślubie oraz o tym, aby zostać żoną. Nigdy nie chciałam mieć chłopaka - tylko męża. I póki co wszystko idzie w dobrym kierunku. smile
Wydaje mi się że powiedziałam wszystko co powiedzieć mogłam, a nawet za dużo, więc pozostaje mi jedynie ładnie powiedzieć - Cześć. smile

2

Odp: Tere-Fere, przywitanie - wielkie mi wyzwanie.
Leeahlee napisał/a:

Siedemnastoletnia, burza różowych włosów was wszystkich wita.
Nie wiem co powinnam o sobie powiedzieć, więc musicie stawić czoła temu co pierwsze przyjdzie mi go głowy. Ponieważ dociera do mnie fakt iż za 3 miesiące skończę 18 lat, postanowiłam spróbować w życiu czegoś nowego. - I tak oto trafiłam tu. Ponoć jestem nad wyraz dojrzała (chociaż nie mnie to oceniać.), a jednocześnie bywam głupiutka. Najpierw napiszę coś głupiego zanim pomyślę, a później jak ktoś mi to wytknie mam ochotę schować głowę w piasek i nigdy jej nie wyjmować. Większą część mojego życia spędziłam na pobytach w szpitalach. Mój stosunek do samej siebie idealnie opisuje piosenka Pink - Don't let me get me (Poza tym że ja mam najlepszych rodziców na całym świecie). Mam bardzo niską samoocenę. Często przed spaniem wypłakuję się w poduszkę. Moim ulubionym filmem jest "przeminęło z wiatrem", darzę wielką sympatią postać Scarlett. Nie posiadam konta Facebook'u. Kocham czytać i pisać, szczerze mówiąc wolę pisać niż mówić. Lubię szkicować oraz malować. Interesuję się Azją, a szczególnie Koreą oraz językiem Koreańskim. Właśnie stanęłam przed wyborem kierunku studiów i cóż... Stanęłam na rozdrożu dwóch kierunków. - Na szczęście mam jeszcze wiele czasu na wybór.
Poza tym może wyda się to śmieszne ale marzę o ślubie oraz o tym, aby zostać żoną. Nigdy nie chciałam mieć chłopaka - tylko męża. I póki co wszystko idzie w dobrym kierunku. smile
Wydaje mi się że powiedziałam wszystko co powiedzieć mogłam, a nawet za dużo, więc pozostaje mi jedynie ładnie powiedzieć - Cześć. smile

Witam Leeahlee! Masz tak wspaniałe i niebanalne zainteresowania, które powinny wygrać z Twoją niską samooceną. Właściwie Ty sama musisz ją pokonać. Mnie w walce z niską wartością samego siebie pomogły/pomagają własne wiersze.

3

Odp: Tere-Fere, przywitanie - wielkie mi wyzwanie.
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Witam Leeahlee! Masz tak wspaniałe i niebanalne zainteresowania, które powinny wygrać z Twoją niską samooceną. Właściwie Ty sama musisz ją pokonać. Mnie w walce z niską wartością samego siebie pomogły/pomagają własne wiersze.

Czy wspaniałe i niebanalne to nie wiem, ale na pewno relaksujące. No i takie poprzez które można się wyżyć. Staram się, ale to niestety trudna walka i nie wychodzi mi najlepiej, póki co jestem na przegranej pozycji, niezależnie od tego co robię.

4

Odp: Tere-Fere, przywitanie - wielkie mi wyzwanie.
Leeahlee napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Witam Leeahlee! Masz tak wspaniałe i niebanalne zainteresowania, które powinny wygrać z Twoją niską samooceną. Właściwie Ty sama musisz ją pokonać. Mnie w walce z niską wartością samego siebie pomogły/pomagają własne wiersze.

Czy wspaniałe i niebanalne to nie wiem, ale na pewno relaksujące. No i takie poprzez które można się wyżyć. Staram się, ale to niestety trudna walka i nie wychodzi mi najlepiej, póki co jestem na przegranej pozycji, niezależnie od tego co robię.

Wiem, że jest to trudna walka. Gorąco wierzę, iż dasz sobie radę!

5

Odp: Tere-Fere, przywitanie - wielkie mi wyzwanie.

Zgadzam się, widać, że jesteś nad wyraz dojrzała smile Poczytałam Twoje posty, potem spojrzałam na wiek i aż byłam w szoku, zresztą napisałam Ci coś na PW smile Sądziłam, że masz co najmniej z 25 lat, po tym jak piszesz, po tej dojrzałości. Masz wiele ciekawych zainteresowań, mam nadzieję, że gdzieś w tematach napiszesz o nich coś więcej, to i ja czegoś ciekawego się dowiem smile Co do tego, że mimo młodego wieku pragniesz poważnego związku na stałe, ślubu to dla mnie nic dziwnego. Mam tak samo od zawsze. Z pierwszym chłopakiem mi nie wyszło, z obecnym jestem już długo, ale raczej wszystko idzie w dobrym kierunku. No, ale tak, dla mnie też ślub i ogólnie stały związek to bardzo ważne, dlatego traktuje swojego faceta bardzo poważnie, nie jako kogoś przelotnego, ale od początku jako faceta na stałe.

Miłego postowania, zapraszam do zapoznania się z regulaminem oczywiście no i czuje się tu dobrze smile

6

Odp: Tere-Fere, przywitanie - wielkie mi wyzwanie.
truskaweczka19 napisał/a:

Zgadzam się, widać, że jesteś nad wyraz dojrzała smile Poczytałam Twoje posty, potem spojrzałam na wiek i aż byłam w szoku, zresztą napisałam Ci coś na PW smile Sądziłam, że masz co najmniej z 25 lat, po tym jak piszesz, po tej dojrzałości. Masz wiele ciekawych zainteresowań, mam nadzieję, że gdzieś w tematach napiszesz o nich coś więcej, to i ja czegoś ciekawego się dowiem smile Co do tego, że mimo młodego wieku pragniesz poważnego związku na stałe, ślubu to dla mnie nic dziwnego. Mam tak samo od zawsze. Z pierwszym chłopakiem mi nie wyszło, z obecnym jestem już długo, ale raczej wszystko idzie w dobrym kierunku. No, ale tak, dla mnie też ślub i ogólnie stały związek to bardzo ważne, dlatego traktuje swojego faceta bardzo poważnie, nie jako kogoś przelotnego, ale od początku jako faceta na stałe.

Miłego postowania, zapraszam do zapoznania się z regulaminem oczywiście no i czuje się tu dobrze smile

Przeczytałam i jeszcze raz dziękuję to bardzo miłe słowa.
Jestem pewna że prędzej czy później gdzieś się z nimi ujawnię, na razie próbuję wbić się w atmosferę forum, a u mnie czasami zajmuje to trochę czasu. Cieszę się że nie jestem sama, cóż mój związek jest drugim i pierwszym poważnym, a właściwie pierwszym w kótrym to ja czuję coś więcej niż lubienie/przyjaźń, ale to długa historia i nie na temat w każdym razie uważam że jeżeli "pakować" się w związek to tylko w poważny i tylko z kimś kogo się kocha, żeby nie ranić innych. W każdym razie życzę Ci powodzenia i oby wszystko dalej szło w dobrym kierunku. smile

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Tere-Fere, przywitanie - wielkie mi wyzwanie.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026