Siedemnastoletnia, burza różowych włosów was wszystkich wita.
Nie wiem co powinnam o sobie powiedzieć, więc musicie stawić czoła temu co pierwsze przyjdzie mi go głowy. Ponieważ dociera do mnie fakt iż za 3 miesiące skończę 18 lat, postanowiłam spróbować w życiu czegoś nowego. - I tak oto trafiłam tu. Ponoć jestem nad wyraz dojrzała (chociaż nie mnie to oceniać.), a jednocześnie bywam głupiutka. Najpierw napiszę coś głupiego zanim pomyślę, a później jak ktoś mi to wytknie mam ochotę schować głowę w piasek i nigdy jej nie wyjmować. Większą część mojego życia spędziłam na pobytach w szpitalach. Mój stosunek do samej siebie idealnie opisuje piosenka Pink - Don't let me get me (Poza tym że ja mam najlepszych rodziców na całym świecie). Mam bardzo niską samoocenę. Często przed spaniem wypłakuję się w poduszkę. Moim ulubionym filmem jest "przeminęło z wiatrem", darzę wielką sympatią postać Scarlett. Nie posiadam konta Facebook'u. Kocham czytać i pisać, szczerze mówiąc wolę pisać niż mówić. Lubię szkicować oraz malować. Interesuję się Azją, a szczególnie Koreą oraz językiem Koreańskim. Właśnie stanęłam przed wyborem kierunku studiów i cóż... Stanęłam na rozdrożu dwóch kierunków. - Na szczęście mam jeszcze wiele czasu na wybór.
Poza tym może wyda się to śmieszne ale marzę o ślubie oraz o tym, aby zostać żoną. Nigdy nie chciałam mieć chłopaka - tylko męża. I póki co wszystko idzie w dobrym kierunku.
Wydaje mi się że powiedziałam wszystko co powiedzieć mogłam, a nawet za dużo, więc pozostaje mi jedynie ładnie powiedzieć - Cześć. ![]()
1 2013-12-13 03:18:45 Ostatnio edytowany przez Leeahlee (2013-12-13 03:26:58)
Podobne tematy
Siedemnastoletnia, burza różowych włosów was wszystkich wita.
Nie wiem co powinnam o sobie powiedzieć, więc musicie stawić czoła temu co pierwsze przyjdzie mi go głowy. Ponieważ dociera do mnie fakt iż za 3 miesiące skończę 18 lat, postanowiłam spróbować w życiu czegoś nowego. - I tak oto trafiłam tu. Ponoć jestem nad wyraz dojrzała (chociaż nie mnie to oceniać.), a jednocześnie bywam głupiutka. Najpierw napiszę coś głupiego zanim pomyślę, a później jak ktoś mi to wytknie mam ochotę schować głowę w piasek i nigdy jej nie wyjmować. Większą część mojego życia spędziłam na pobytach w szpitalach. Mój stosunek do samej siebie idealnie opisuje piosenka Pink - Don't let me get me (Poza tym że ja mam najlepszych rodziców na całym świecie). Mam bardzo niską samoocenę. Często przed spaniem wypłakuję się w poduszkę. Moim ulubionym filmem jest "przeminęło z wiatrem", darzę wielką sympatią postać Scarlett. Nie posiadam konta Facebook'u. Kocham czytać i pisać, szczerze mówiąc wolę pisać niż mówić. Lubię szkicować oraz malować. Interesuję się Azją, a szczególnie Koreą oraz językiem Koreańskim. Właśnie stanęłam przed wyborem kierunku studiów i cóż... Stanęłam na rozdrożu dwóch kierunków. - Na szczęście mam jeszcze wiele czasu na wybór.
Poza tym może wyda się to śmieszne ale marzę o ślubie oraz o tym, aby zostać żoną. Nigdy nie chciałam mieć chłopaka - tylko męża. I póki co wszystko idzie w dobrym kierunku.![]()
Wydaje mi się że powiedziałam wszystko co powiedzieć mogłam, a nawet za dużo, więc pozostaje mi jedynie ładnie powiedzieć - Cześć.
Witam Leeahlee! Masz tak wspaniałe i niebanalne zainteresowania, które powinny wygrać z Twoją niską samooceną. Właściwie Ty sama musisz ją pokonać. Mnie w walce z niską wartością samego siebie pomogły/pomagają własne wiersze.
Witam Leeahlee! Masz tak wspaniałe i niebanalne zainteresowania, które powinny wygrać z Twoją niską samooceną. Właściwie Ty sama musisz ją pokonać. Mnie w walce z niską wartością samego siebie pomogły/pomagają własne wiersze.
Czy wspaniałe i niebanalne to nie wiem, ale na pewno relaksujące. No i takie poprzez które można się wyżyć. Staram się, ale to niestety trudna walka i nie wychodzi mi najlepiej, póki co jestem na przegranej pozycji, niezależnie od tego co robię.
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:Witam Leeahlee! Masz tak wspaniałe i niebanalne zainteresowania, które powinny wygrać z Twoją niską samooceną. Właściwie Ty sama musisz ją pokonać. Mnie w walce z niską wartością samego siebie pomogły/pomagają własne wiersze.
Czy wspaniałe i niebanalne to nie wiem, ale na pewno relaksujące. No i takie poprzez które można się wyżyć. Staram się, ale to niestety trudna walka i nie wychodzi mi najlepiej, póki co jestem na przegranej pozycji, niezależnie od tego co robię.
Wiem, że jest to trudna walka. Gorąco wierzę, iż dasz sobie radę!
Zgadzam się, widać, że jesteś nad wyraz dojrzała
Poczytałam Twoje posty, potem spojrzałam na wiek i aż byłam w szoku, zresztą napisałam Ci coś na PW
Sądziłam, że masz co najmniej z 25 lat, po tym jak piszesz, po tej dojrzałości. Masz wiele ciekawych zainteresowań, mam nadzieję, że gdzieś w tematach napiszesz o nich coś więcej, to i ja czegoś ciekawego się dowiem
Co do tego, że mimo młodego wieku pragniesz poważnego związku na stałe, ślubu to dla mnie nic dziwnego. Mam tak samo od zawsze. Z pierwszym chłopakiem mi nie wyszło, z obecnym jestem już długo, ale raczej wszystko idzie w dobrym kierunku. No, ale tak, dla mnie też ślub i ogólnie stały związek to bardzo ważne, dlatego traktuje swojego faceta bardzo poważnie, nie jako kogoś przelotnego, ale od początku jako faceta na stałe.
Miłego postowania, zapraszam do zapoznania się z regulaminem oczywiście no i czuje się tu dobrze ![]()
Zgadzam się, widać, że jesteś nad wyraz dojrzała
Poczytałam Twoje posty, potem spojrzałam na wiek i aż byłam w szoku, zresztą napisałam Ci coś na PW
Sądziłam, że masz co najmniej z 25 lat, po tym jak piszesz, po tej dojrzałości. Masz wiele ciekawych zainteresowań, mam nadzieję, że gdzieś w tematach napiszesz o nich coś więcej, to i ja czegoś ciekawego się dowiem
Co do tego, że mimo młodego wieku pragniesz poważnego związku na stałe, ślubu to dla mnie nic dziwnego. Mam tak samo od zawsze. Z pierwszym chłopakiem mi nie wyszło, z obecnym jestem już długo, ale raczej wszystko idzie w dobrym kierunku. No, ale tak, dla mnie też ślub i ogólnie stały związek to bardzo ważne, dlatego traktuje swojego faceta bardzo poważnie, nie jako kogoś przelotnego, ale od początku jako faceta na stałe.
Miłego postowania, zapraszam do zapoznania się z regulaminem oczywiście no i czuje się tu dobrze
Przeczytałam i jeszcze raz dziękuję to bardzo miłe słowa.
Jestem pewna że prędzej czy później gdzieś się z nimi ujawnię, na razie próbuję wbić się w atmosferę forum, a u mnie czasami zajmuje to trochę czasu. Cieszę się że nie jestem sama, cóż mój związek jest drugim i pierwszym poważnym, a właściwie pierwszym w kótrym to ja czuję coś więcej niż lubienie/przyjaźń, ale to długa historia i nie na temat w każdym razie uważam że jeżeli "pakować" się w związek to tylko w poważny i tylko z kimś kogo się kocha, żeby nie ranić innych. W każdym razie życzę Ci powodzenia i oby wszystko dalej szło w dobrym kierunku. ![]()