cześć , niedawno skończyłam 19 lat. od niemal dwóch lat jestem w związku. poznaliśmy sie przez przypadek. był moim "drajwerem" na impreze, spodobał mi sie od razu ja jemu tez, jednak on miał wtedy dziewczyne. Kiedy ona z nim zerwała zaczął do mnie zarywać, bardzo mi sie to spodobało , no i tak od słowa do słowa od czynu do czynu zostalismy para. na początku było idealnie, jednak po tych niemal dwóch latach coś we mnie pękło.! wyjechalismy za granice do pracy , poniewaz on potrzebował pilnie pieniędzy , ma dziecko z jedną ze swoich byłych , jednak to nie jedyny problem , od czasu kiedy jestemy za granicą on sie zmienił , zawsze był zazdrosny ale teraz to przekracza wszelkie granice , pracuje z meżczyznami i tylko z tego powodu nazywa mnie dz*wką , ku*wa itp. ostatnio nawet doszło do rękoczynów , powiedzmy sobie wprost bił mnie , kilka razy. pełno siniaków na ciele nigdy na twarzy. niedługo mamy wracac do kraju , planuje sie z nim rozstać. sama nie wiem czy go kocham po tym wszystkim jednak jestem posłuszna kochana i mówie ze kocham bo boje sie kolejnego ataku , juz rozmyslam co zrobie po powrocie do kraju ale bardzo sie boje, ja juz naprawde nie wiem co mam zrobić. nikomu nic nie mowiłam , ale mimo to po jego zachowaniu widac ze cos jest nie tak i kazdy radzi abym sie z nim rozstała. błagam napiszcie co o tym myślicie. tylko szczerze , dajcie mi do myslenia. to nie są żarty.
Podobne tematy
Stanowczo nie myśląc o niczym się z nim rozstań, dla Twojego dobra i BEZPIECZEŃSTWA
Dziewczyno daj sobie z nim spokój! Po powrocie do Polski zrób mu jak naszybciej "bye bye". I tak go nie zmienisz, nie pchaj się w ten toksyczny związek.
Odejdz od niego i nie badz naiwna .to jakas patologia .jak w Polsce cie uderzy to idz na policje niech nie mysli ze mu wolno.mieszkacie razem w Polsce?trzymaj sie i napisz cos wiecej .nie badZ z nim .
nie, na szczęście w PL z nim nie mieszkam , jednak pamietam jak ostatnim razem kiedy sie z nim rozstałam , to mnie nękał. przyjeżdzał , szukał mnie kiedy chowałam sie u koleżanki . boje sie że on nie da mi spokoju a ja znowu głupia i naiwna dam mu po raz 10 ostatnia szanse mysląc ze sie zmieni ... ;/
Ty chyba ze strachu dajesz mu te szanse. Jesli jeszcze raz Cię pobije to idz odrazu z tym na policję i się nie czaj !
ja na prawde nie wiem czemu poprostu nie moge o nim zapomniec, chciałabym byc silna ale nawet nie moge liczyc na niczyje wsparcie
pogoń typa! Jak będzie Cię nękał i groził - idź na policje. na pewno nie będzie łatwe, jednak teraz czas zrobić coś dla siebie!
on nawet ostatnio zabronił mi sie malować , pochował mi wszytskie kosmetyki , uważa że ubieram sie wyzywająco ( spodnie rurki i czerwona koszulka firmowa z kołnierzykiem) ja na prawde mam dosc ale sie tego boje ![]()
Uwolnij się od niego..
ja na prawde nie wiem czemu poprostu nie moge o nim zapomniec, chciałabym byc silna ale nawet nie moge liczyc na niczyje wsparcie
A wiesz czemu nie możesz liczyć?
Bo nikomu o tym nie powiedziałaś.
Proponuję od razu po powrocie kopnąć w dupę,jak będzie nękał-zgłoś na policję.
Mimo wszystko również proponowałabym terapię bo masz problem ze stanowczością w swoich postanowieniach.Szkodzi to tylko i wyłącznie Tobie.
Weszłaś w totalny syf,współczuję kochana ![]()
on nawet ostatnio zabronił mi sie malować , pochował mi wszytskie kosmetyki , uważa że ubieram sie wyzywająco ( spodnie rurki i czerwona koszulka firmowa z kołnierzykiem) ja na prawde mam dosc ale sie tego boje
Boisz się, strach Cię paraliżuję..jest to jak najbardziej zrozumiałe, ale spójrz na to z tej strony, że wyjść zbyt wiele nie masz. Możesz dalej w tym tkwić, niszcząc sobie życie, żyjąc w strachu, nieszczęściu albo.. dać sobie raz na zawsze z tym spokój i zakończyć ten toksyczny związek, zacząć szukać swojego szczęścia i korzystać z życia. Lata młodości już nie wrócą, więc nie marnuj ich. Mówi się, że jest to najlepszy czas w życiu człowieka, wiele się wtedy zmienia, a że jestem w Twoim wieku to mogę to potwierdzić
Jak wrócisz do Polski, do rodziny i kiedy będziesz otoczona najbliższymi, rzuć go. Sądzę, że jest to jedyne wyjście w tej sytuacji.
A jeszcze prosciej musisz tam siedziec teraz z nim . Zjedz sama z dnia na dzien .z tego co piszesz tam pracujesz .bo jeszcze poczekaj az cie obrobi z kasy na ktora pracowalas.teraz cie bije poniewiera ogranicza poniza co bedzie pozniej????? Strach pomyslec .odejc od kutafona i mu zapowiedz ze jezeli jeszcze raz cie uderzy to bedzie jego ostatni raz .masz swoja wartosc .nie czekaj az bedziesz w ciazy i przyjdzie ci uciekac z dzieckiem bo tyran bedzie szalal.a jak cie uderzy przy rozstawaniu to napewno raz i zglos go na policje .ja bym teraz z dnia na dzien sie spakowala i odeszla .nie czekkaj nie zwlekaj .
Po prostu odejdz !!! Nie wiem nad czym Ty się jeszcze zastanawiasz. To dla Twojego bezpieczeństwa. Życzę Ci wytrwałości w podjęciu mądrej decyzji.
Rozumiem bardzo dobrze to, że się boisz. Ale pomyśl, chcesz mieć takie całe życie? W strachu, bólu i cierpieniu? Nie chcesz... Musisz teraz podjąć kroki żeby się tego faceta pozbyć. Jak Cię będzie nachodził i groził to zgłoś to na policję. I przede wszystkim podziel się tym co czujesz z osobami z najbliższego otoczenia, z osobami którym ufasz. Pomogą Ci przez to przejść. Nie marnuj sobie życia z taką osobą. Wiesz co masz zrobić, więc to zrób. Powodzenia, trzymam kciuki
Tu nie ma co radzić. Tylko natychmiastowe rozstanie.
uciekaj jak najszybciej, tacy się nie zmieniają, wiem co mówię...
18 2013-12-13 23:09:36 Ostatnio edytowany przez Jenka (2013-12-13 23:10:32)
Jak mój ex najpierw odejdź a potem idź do psychologa byś się więcej niepotrzebnie nie zadręczała tym za przeproszeniem gnojkiem.
Nie dziwię się że trudna sytuacja. Najlepiej jak on by cię rzucił dla innej...
Lekko nie będzie ale uciekaj.
Witaj......dziewczyno zmykaj jak ci radzą tutaj wszyscy....nie daj z siebie zrobić worka treningowego.....kim on jest że sobie na to pozwala? jak już to tyle razy zrobił to bedzie robił nadal i nie licz na to że się zmieni.....to mięczak.....bije słabszego bo równego sobie się boi.....,musisz być stanowcza bo z tego co piszesz już dawałaś mu szansę i co? wie że zawsze mu wybaczysz bo jestes miękka, więc pozwala sobie gnojek.....mój eks raz mnie tylko uderzył i na więcej nie odważył się, wiesz dlaczego? nadstawiłam buzię i powiedziałam "uderz a będzie to twój ostatni raz, wiem gdzie mam iść i co z tym zrobić", u mnie poskutkowało...nawet jak jak kilka razy próbował to kończyło się na ręce podniesionej do góry...życzę ci odwagi i nie bój się....a on.....no cóż nie jest warty złamanego grosza....jak to mówią tego kwiatu........pozdrawiam
Daj mu kopa w dupe i to zaraz w Polsce. Żarty to nie są jak sama napisałas a może być gorzej.Przekroczy wszelkie bariery i tak Cię skrzywdzi że zapomnisz o Bożym świecie. Jeszcze jak nie daj Boże zrobi Ci dziecko to wtedy będziesz miała koszmar na wieki.