netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Karmienie piersią bez kompleksów

68 odpowiedzi7 413 wyświetleńzałożony przez SamaKfiatka, 11.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Karmienie piersią bez kompleksów

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 69 ]

1

Temat: Karmienie piersią bez kompleksów

Witajcie smile za cztery miesiące temat stanie się dla mnie realny, planuję swoją córę karmić piersią i to nie tylko w domu, zwłaszcza, że wiosna i lato to czas, który uwielbiam spędzać na świeżym powietrzu. Stąd moje pytanie: czy te z Was, które w okresie karmienia piersią robiły to w parku, ogródku kawiarni, restauracji czy innym tzw. publicznym miejscu spotkały się kiedykolwiek z negatywną reakcją otoczenia? Jestem ciekawa, jak to w naszym kraju i w róznych jego częściach wygląda smile

2

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Spotkałam się nie raz z negatywną reakcją mimo, że podczas karmienia w miejscu publicznym zawsze zasłaniam się pieluszką tak, że naprawdę nic nie widać. Niektórym chyba przeszkadza sam fakt, że młoda matka śmiała wyjść z domu z dzieckiem i w dodatku karmić je tak na widoku. Na szczęście częściej spotykam pozytywne reakcje, miłe uśmiechy, zagadywania.

3

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

A ja się nie spotkałam z negatywnymi reakcjami. Zawsze pozytywnie, a karmiłam nawet w centrum miasta, w ruchliwym skwerku smile

4

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Sama, przyjdzie moment, że po prostu przestaniesz sie przejmować ludzmi smile Ja karmię od początku, czyli już ponad cztery miesiące i staram się to robić maksymalnie dyskretnie, jednak już doszłam do etapu, że głód mojego syna jest ważniejszy niż czyjeś głupie zgorszenie.
A z komentarzami się nie spotkałam, ale ja dość wojownicza jestem i może samym spojrzeniem odstraszam wink Ale poważnie, to mam na koncie karmienie w różnych miejscach: park, przychodnia, a nawet autobus i tramwaj i z komentarzami się nie spotkałam, raczej z serdecznym uśmiechem od starszych pań. Albo ja mam szczęście, albo nie jest tak z tym źle. A dodam, że od początku jestem raczej bardzo mobilną mamą, a mój syn miał pewien okres kiedy wejście do jakiegokolwiek środka transportu publicznego było dla niego sygnałem do wszczęcia alarmu głodowego - niezależnie ile zjadl przed wyjściem, więc takie karmienie w trasie zdarzało nam się codziennie.

5

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

nocna, u mnie właśnie tak samo. Karmię wszędzie, nawet zdarzyło się w kościele przy starszej córce smile Nie przejmuję się komentarzami, niech się wstydzi ten co patrzy tongue

6

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Ja już niestety nie karmię, ale w lato karmiłam. W przychodni, w parku...nie spotkałam się z żadną krytyką. Mijający mnie ludzie albo nie zwracali uwagi albo obdarzali mnie serdecznym uśmiechem (z reguły albo były to również świeżo upieczone mamy, albo właśnie nie tyle starsze co dojrzałe kobiety, które chyba widokiem wspominały czasy swojego macierzyństwa). Było miło szkoda że musiałam przejść na mm. Pamiętaj najważniejsze jest Twoje dziecko i jeśli jest głodne to trzeba nakarmić i tyle smile big_smile. Życzę szczęśliwego rozwiązania i bezproblemowego karmienia smile

7

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Nie wiem może się nie znam,ale dla mnie to niesmaczny widok.
Zawsze jak widzę taką kobietę to pytam czy nie było ustronniejszego miejsca.
Nie każdy ma ochotę patrzeć na czyjeś piersi(nie spotkałam jeszcze nigdy kobiety która by się choć pieluszką przykryła).

8

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Angela nikt Ci nie karze patrzec. Sama nie masz dzieci i nie rozumiesz, że dziecko musi zjeść często tu i teraz.
Poza tym, ja nigdy nie zasłaniałam się pieluszką i mam gdzieś, czy się to komuś podoba, czy nie.
Na szczęście spotkałam się tylko z życzliwością i ludźmi którzy mieli w sobie trochę empatii i zrozumienia smile

9

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów
xYxAngelxYx napisał/a:

Nie wiem może się nie znam,ale dla mnie to niesmaczny widok.
Zawsze jak widzę taką kobietę to pytam czy nie było ustronniejszego miejsca.
Nie każdy ma ochotę patrzeć na czyjeś piersi(nie spotkałam jeszcze nigdy kobiety która by się choć pieluszką przykryła).

Pytasz? Serio?
Zatkało mnie.

Nie masz dzieci i stąd Twoje podejście.
Dziecko to nie sprzęt off/on chce jeść,  tu i teraz.
W takim układzie matka karmiąca non stop musi siedzieć w domu.
Przydałoby się odrobinę zrozumienia.

10

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Angel, a co jak jadę tramwajem i młoda się obudzi z płaczem, bo jest głodna? Mam wysiąść i opóźniać np powrót do domu, żeby tylko nie karmić w tramwaju, bo ktoś może to uznać za niesmaczne? Kiedyś zwrócono mi uwagę właśnie w tramwaju, że to wstyd karmić publicznie i to jeszcze w takim miejscu. Zapytałam Pana co woli, płaczącego niemowlaka, czy świadomość, że ta mama siedząca obok karmi swojego maluszka, będąc przykryta pieluszką. Zawsze przykrywam się w miejscach publicznych tetrą. Ale niektórym niedogodzisz.

Raz usłyszałam w centrum handlowym, że z małym dzieckiem to się na spacer do parku idzie, a nie do CH, a w dodatku nie powinno się go karmić tak na środku i że są specjalne pomieszczenia dla matki z dzieckiem. Ano są, ale śmierdzi w nich niemiłosiernie zużytymi pampersami z przeróżną zawartością, sama nie chciałabym jeść w takim smrodzie, więc dlaczego dziecko ma jeść.

11 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2013-12-13 11:01:42)

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Szczerze powiedziawszy na mnie nigdy nie robily zadnego wrazenia karmiące matki, ale to moze kwestia wychowania. Ja byłam jednym ze stwrszych dzieci w rodzinie wiec doskonale pamiętam,  jak mama i ciocie kaemily swoje dzieci. Żadna nigdy się nie zasłaniala i dla mnie pierś kobieca w momencie karmienia jest całkowicie aseksualna.

Sama niedlugo rodze ale jeslo bede karmic to bede zaslaniac sie pieluszka. A jak jeszcze taki widok komus przeszkadza to trudno. Mi tez np. przeszkadzaja palacze pod kazdym wyjsciem z CH i ale co mi do tego.

12

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Ja byłam najmłodsza w rodzinie więc widok karmiących mam trochę mnie... onieśmielał. Ale nie robiłam z tego problemu. A przepraszam bardzo - która z pań czy panów cycka nie widziało? Nawet starsze dzieci są z tą częścią ciała damskiej anatomii zaznajomione aż nadto z bajek, filmów i reklam. Sama spodziewam się dziecka i zamierzam karmić tam gdzie trzeba będzie a jak komuś nie pasuje to poproszę żeby nie patrzyli skoro to taki problem.

13

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów
xYxAngelxYx napisał/a:

Nie wiem może się nie znam,ale dla mnie to niesmaczny widok.
Zawsze jak widzę taką kobietę to pytam czy nie było ustronniejszego miejsca.
Nie każdy ma ochotę patrzeć na czyjeś piersi(nie spotkałam jeszcze nigdy kobiety która by się choć pieluszką przykryła).

A Ty co, jak żujesz gumę albo jesz hamburgera, to chowasz się w kibelku? Czy zawsze najadasz się w domu żeby nie ruszać żuchwą publicznie? Cycek karmiący, to prostu kawałek gołego ciała takiego jak kolano czy szyja. Rozumiem jeszcze, że jakiegoś umoralniającego dziadka, to może drażnić ale co może drażnić inne kobiety w widoku kobiecej pierwsi, to doprawdy nie rozumiem. Boisz się, że Twój facet zobaczy cycka innej kobiety? Będzie chciał to zobaczy ich dziesiątki i nie będziesz miała w tym temacie nic do powiedzenia. Ja dla przykładu jak widzę nie daleko karmiącą matkę, to prostu staram się w tamtym kierunku nie patrzeć specjalnie żeby jej i tak dodatkowo nie stresować. Oczywiście bez przesady, nawet pogadać z nią mogę i nie będę w tym czasie patrzył w sufit.

14

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Punkt myślenia zależy od punktu myślenia, nawet nie wiem czy bym policzyła na palcach jednej ręki ile razy widziałam karmiącą matkę gdzieś w miejscu publicznym. Póki sama nie zostałam matką nie wzbudzało to we mnie żądnych emocji. Ot, zwykła sytuacja. Żadnego gapienia się czy co gorsza pytania czy aby to było właściwe miejsce.
A teraz gdy wiem jak mały człowiek potrafi się dopominać jedzonka, dla mnie matki karmiące mogą być wszędzie, wolę to niż palaczy, gimnazjalistów, którzy śmieją się jak stado baranów czy przeklinających absolutnie wszędzie, lub meneli co jadą moczem i brudem.

15

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

No i tak trzymać smile Zawsze mnie dziwiły krzywe spojrzenia na karmiące mamy, kilka razy w życiu byłam świadkiem takiego krytycznego obstrzału i stąd mój lekki niepokój. Przeszło mi, gdy trzy miesiące temu spotkałam się z koleżanką, która w kawiarnianym ogródku bez wahania podwinęła bluzkę i przystawiła do cyca swoją kilkumiesięczną córeczkę. Ostentacyjne odwrócenie wzroku kilku osób skwitowała wzruszeniem ramion i słowami: "jeśli tych ludzi brzydzi widok maminej piersi, to trzeba im tylko współczuć" big_smile

16

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

No może to nie było ostentacyjne tylko grzeczne odwrócenie wzroku. W końcu musi kobieta obnażyć kawałek ciałka więc gapienie w cycka grzeczne nie jest. To tak jakby się kobiecie spódnica rozerwała i wszyscy wokół by się zbiegli podziwiać, że pod spódnicą majtek nie ma...

17

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Snake, fajnie przeczytać w tym temacie tak wyważoną opinie faceta smile

Ja jeszcze dodam, że karmienie publiczne wcale nie musi i np w moim przypadku nie oznacza ostentacyjne wywalanie cyca. Wprawdzie już nie wchodzi w grę przykrycie piersi i małego pieluszką, bo wścieka się i tyle z jedzenia, ale i bez tego da się to zrobić bez urządzania pokazu nagiego biustu dla całej okolicy. Ja zainwestowałam w kilka bluzek i staniki do karmienia, które znacznie ułatwiają sprawne i dyskretne nakarmienie delikwenta.

Angel, naprawdę wgapiasz się w biusty obcych kobiet? Ale po co, skoro Cię to gorszy?

18 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-12-16 21:48:26)

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Co do karmienia nie wyobrazam sobie tego glosno komentowac szczerze mowiac. Nie lubie karmienia w restauracji, ale w sumie ja wcale nie lubie dzieci w restauracji. Raz zwrocilam uwage mojej kolezance kiedy jadlysmy razem obiad i siedziala z dzieckiem przed moim nosem i zaczela karmic, powiedzialam jej zeby tego nie robila w taki sposob kiedy ma drugi pokoj do dyspozycji. Mnie to szczerze mowiac odrzuca - no coz rozne rzeczy odrzucaja roznych ludzi.
Nie rozumiem czemu nie zaslaniac sie pieluszka czy czymkolwiek innym jak to robi wiele kobiet? Przeciez to glupie pokazywac swoj biust kiedy bez szkody dla siebie i dziecka mozna miec troche intymnosci.
Ja bym nie karmila, ani publicznie ani wcale.
Mysle jednak, ze sa gorsze rzeczy .
Np durni rodzice, ktorzy w restauracjii na podlodze (!) przebierali dzieciakowi pieluche z kupa, podczas gdy 2 metry dalej byl duzy pokoj przeznaczony dla nich w razie potrzeby karmienia lub przebierania dziecka - bezczel na calego.

19

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

uważam, że owszem w miejscach publicznych można karmić dziecko piersią,  w większości galerii, są pokoje/ łazienki do tego przeznaczone. Poza tym dziecko nie umrze jeżeli nie nakarmi się go 10 minut później, które to 10 minut przeznaczy się na oddalenie sie w bardziej ustronne miejsce. I tak już na sam koniec, skoro kobiety nie mogą się opalać publicznie bez stanika, to dlaczego mogą karmić piersią w miejscach publicznych? Jak szaleć to szaleć. Albo wszyscy mamy prawo rozbierać się od pasa w górę, a nie tylko Pan Zdzicho mający bęben większy od kół traktora i bardziej owłosiony niż wilkołak w wieku dojrzewania, co nie jest miłym widokiem. (chodzi mi o facetów). Albo wszyscy sie zasłaniamy, bez względu na to czy jesteśmy kobietą, czy mężczyzną i bez względu na to czy karmimy, czy się opalamy.

20

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

masakra...kto mówi o pokazywaniu piersi??? ogłupieliście chyba troszke...ja karmiłam i jakoś nie wywalałam piersi na zewnątrz...zawsze można się przykryć czymś lub tak ubrać żeby tylko przystawić dziecko co nie oznacza że pierś musi być widoczna.

21 Ostatnio edytowany przez nocnalampka (2013-12-16 23:05:59)

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Nirvanko, zapewniam Cie, że w dowolnym sklepie w dowolnej galerii handlowej jesteś w stanie znaleźć najmniej pięć kobiet, które bez karmienia dziecka obnoszą na widoku znacznie większą część biustu niż matka dyskretnie karmiąca dziecko. I to nawet o tej porze roku, że o cieplejszych okresach w roku nie wspomnę. A skoro nie karmią, to nie mają powodu odsłaniać ani kawałka, więc kto tu się obnaża? wink
A o karmieniu w toalecie, czy o tych 10 minutach, które to dziecko może poczekać to chętnie z Tobą porozmawiam jak sama urodzisz dziecko, ok?

22

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Zapewne kobiety i panowie zachęcające matki do karmienia w kiblu tzw pokój przewijania/karmienia same lubą wcinać obiad w subtelnym aromacie kupy i szczyn... Bo zapewne zdają sobie owe osoby sprawę z tego że owe pokoje przeważnie jakieś sterylne i zachęcające do spożywania czegokolwiek to nie są.  Zapewne też wszyscy krytycy karmienia gdziekolwiek na widoku lubią posłuchać wrzeszczącego dzieciaka przez kilka minut i słowem się wtedy nie wypowiedzą jak również uznają za najbardziej stosowne by kobiety z małymi dziećmi w ogóle nie wychodziły w miejsca publiczne  i siedziały w domu tak na wszelki wypadek żeby nie stwarzać takich sytuacji.
Rozumiem również że żadna z pań tak zgorszonych widokiem karmiącej pani nie chodzi w bluzkach z głębokim dekoltem i filmów z absolutnie żadną nagością nie oglądają bo to takie obrzydliwe...

Normalnie ciemnogród i średniowiecze jakie

23

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

To, że pokoje do przewijania i karmienia sa w takim, a nie innym stanie to juz chyba wina matek, które tam przebywają z dziećmi.
Ja napisałam jasno, albo wszyscy sie rozbieramy, albo nikt.

24

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Ale bez przesady. O jakim rozbieraniu mowa. Jeszcze nigdy nie widzialam, żeby kobieta najpierw ostentacyjnie wywalila całego cyca na wierzch, a dopiero potem wyciągala dzieciaka w wózka. Każda stara się to robić maksymalnie dyskretnie.

A z resztą po co patrzeć na coś co nas gorszy. Wystarszy przesunąć punkt patrzenia o metr

25

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

tak samo po co patrzeć jak ktoś za przeproszeniem leje w miejscu publicznym? tez można nie patrzeć, a sikanie w miejscu publicznym to obnażanie się, obnażanie się to tzw. zachowanie nieobyczajne.

JA osobiście uważam, że należy znieść zakaz pokazywania piersi. Bo dlaczego facet może się opalać, ba łazić po mieście bez koszulki, a kobieta nie? (nie wiem czy pamiętacie sprawę dwóch dziewczyn, które się opalały bez stanika na odkrytym basenie, zostały skazane właśnie za czyn nieobyczajny). Zatem albo niech będzie jasny zakaz, także karmienia piersią, w końcu też widać tzw cyca, albo niech zostaną zniesione te wszystkie kretyńskie zasady.

26

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Czyli Nirvanka traktujesz karmienie piersią jako czyn nieobyczajny na równi z sikaniem w miejscu publicznym ?

27

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

nie traktuję, ale jak mamy być obiektywni to i pokazanie cyca (skoro za opalanie dziewczyny zostały skazane- nie pamiętam jaka była kara, ale zostały uznane winnymi) i pokazanie fiutka jest czynem nieobyczajnym.

28

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów
LeeBee napisał/a:

Każda stara się to robić maksymalnie dyskretnie.

No nie każda właśnie. Przeciwko dyskretnemu karmieniu chyba nikt nic nie ma...

29 Ostatnio edytowany przez xYxAngelxYx (2013-12-17 02:47:44)

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów
BabaOsiadła napisał/a:
LeeBee napisał/a:

Każda stara się to robić maksymalnie dyskretnie.

No nie każda właśnie. Przeciwko dyskretnemu karmieniu chyba nikt nic nie ma...

Mnie właśnie chodzi o to dyskretne karmienie z którym w moim mieście się niestety nie spotkałam.
Zawsze cyc wywalony na wierzchu hmm I uprzedzając-nie chodzę w bluzkach/sukienkach z głębokim dekoltem,dla mnie to równie niesmaczne jak wywalony cyc karmiącej matki. W rodzinie mam małe dzieci i wiem zdaję sobie sprawę,że jeżeli woła jeść,trzeba dać-ale w dyskretny sposób.
Nie wiem czy te matki żadnego wstydu nie mają,ja bym publicznie piersi nie pokazała.
Istnieje także coś takiego jak laktator,butelka i termo torba.

Snake bez obaw mój facet jest zbyt pochłonięty pracą,dlatego też nie uczęszcza w miejsca publiczne.
Dla ścisłości nie jadam publicznie,tym bardziej śmieciowego żarcia wink

nocnalampka wygodnie Ci się idzie patrząc za siebie?Nie zamierzam narazić się na upadek,bądź potknięcie tylko dlatego że jakiejś mamuni zachciało się obnażyć cyc.

Leebee Ty nie widziałaś,ja tak i to niejednokrotnie.

30

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Nie mam pojęcia kiedy społeczeństwo zrobiło  się takie delikatne... Najwyraźniej się ludziom w tyłkach poprzewracało z nadmiaru wygody. Bo nie słyszałam by moja babcia miewała podobne dylematy i problemy z cielesnością ludzką i tym co wypada i nie wypada. Pewnie dlatego że sama żyła w ciężkich czasach.

Pokoje do karmienia służą najczęściej również jako przewijalnie więc ciężko żeby zapach był tam przyjemny skoro pampersy się tam zostawia. Owszem to wina matek - że ich dzieci srają w pieluchę którą wyrzuciły do kosza ustawionego w tym właśnie celu. Absolutnie nie ma to nic wspólnego z częstotliwością opróżniania owych nieczystości...

Nie mam pojęcia gdzie mieszkasz i jak intensywnie wypatrujesz karmiących matek ale ja ogólnie z trudem przypominam sobie panie z cyckami na wierzchu podczas karmienia, szczerze to nie widziałam nigdy. Normalnie się roześmiałam na tekst o zakazie pokazywania piersi. Tylko jaki procent nagiej skóry na dekolcie to już pierś bo nie wiem czy golfy obowiązkowe nie będą. A tak ogólnie to zasłońmy twarze... Przecież usta są takie wyzywające i obrzydliwe. Głównie jak ktoś obleśnie żuje gumę. I mlaska przy tym - to jest dla mnie obrzydliwe. Ale ja się nie znam.... Cycki są mi obce bo jestem kobietą i się na ich widok oburzam i na wymioty mi się zbiera tongue

Skoro takie to obrzydliwe złóżcie wniosek o absolutny zakaz podobnych praktyk. Przeprowadźcie ankietę i do dzieła. A potem zróbcie sobie dzieci i pod żadnym pozorem z domu nie wychodźcie żeby losu nie kusić.
Porównywanie piersi (narząd służący do karmienia) do penisa wywalonego na ulicy przez jakiegoś pijaka było głupie i niesmaczne. Pierś nie jest narządem rozrodczym ani służącym do wypróżniania. Może dlatego większość ludzi ma jakieś normalne podejście do tematu. Sami ludzie nadają częściom ciała nieprzyzwoite znaczenie.

31 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2013-12-17 09:03:31)

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

He he, 10 minut przetrzymać dziecko, które chce jeść, dobre smile
Jeszcze rok temu sprawy sobie nie zdawałam tak samo jak autorka tych słów co to w praktyce oznacza, a pokój dla dziecka i matki to właśnie zazwyczaj miejsce tylko i wyłącznie do przewinięcia dziecka, czyli....
I żeby było śmieszniej, karmię tylko mlekiem modyfikowanym, aczkolwiek wiem i rozumiem jak funkcjonuje dziecko maleńkie, które jest głodne, a mleko matki trawi o wiele szybciej niż modyfikowane, zatem kobieta karmiąca piersią w zasadzie nie powinna wychylać nosa z domu.
No bo przecież kawałek piersi, gdzie sutek znika w ustach dziecka to przecież obrazoburcze bardzo, należy tylko współczuć jak się na taki niesmak natkniecie.
Ciemnogród dosłownie.

I to nazewnictwo: cyc. To przecież pierś, ale zamienia się w cyc bo co? Bo karmi? To matka ma cyce, a nie matka - piersi.

32

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

A jakby tak "wypośrodkować" swe zachowania i zapatrywania, JAK we wszelkich innych dziedzinach?
Dziecko ma swoje prawa i otoczenie ma swoje prawa...
Można dziecko karmić w miejscu publicznym ALE robić TO subtelnie? Jak człek ma klasę, to ze wszystkim sobie poradzi. Obróci krzesło, narzuci chusteczkę... Dla chcącego PRAWA różnych osób w otoczeniu DA SIĘ pogodzić smile
Gorzej, gdy się na siłę chce udowodnić swoją "wyższość" smile

33 Ostatnio edytowany przez nocnalampka (2013-12-17 10:26:20)

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Swoją drogą przerażające, że młode, nowoczesne, bezdzietne jeszcze dziewczyny prezentują poglądy bardziej pasujące do zdewociałych starych panien. Skąd w Was tyle niechęci i zawziętości względem młodych matek?

Nirvanko, będziesz łaskawa mi wyjaśnić co konkretnie w tych szumnie nazywanych "pokojach dla matki z dzieckiem" jest winą owych matek? Czy to, że są to pomieszczenia o max rozmiarach 4m kw, tak nieustawne, że nawet trudno wjechać tam wózkiem? Czy to, że zwykle pozbawione są wentylacji, więc jest tam upiornie duszno i nawet przy otwartych drzwiach nie da się tam przebywać dłużej niż jest to absolutnie niezbędne? A może rycząca  przez głośnik muzyka (o głośności takiej jak na wielkiej sali sprzedażowej, a co - niech dziecie sobie posłucha!), odbijająca się od ścian klitki, drażniąca matkę i powodująca przerażenie u dziecka jest winą tych podłych matek? A może to, że jaskrawe oświetlenie jest stosowne dla sali operacyjnej, albo  hali produkcyjnej, ale nie dla uspokojenia i nakarmienia dziecka (które już po kilkuminutowym pobycie w tym przybytku celem przewinięcia jest rozzłoszczone i przerażone duchotą i decybelami)? A może to wina matek, że do tych wszystkich przyjemności dołącza to, że ten "pokoik" znajduje się w ciągu sanitarnym i duchocie towarzyszą przemiłe aromaty dochodzące z toalet? Że już nie wspomnę o częstotliwości sprzątania takich pokoików, o której wspomniała caro. Naprawdę, Nirvanko, chciałabyś jeść w takich warunkach? No i powiedz mi koniecznie co z wymienionych przeze mnie cech jest winą matek i co powinnam, jako matka, zmienić w swoim postępowaniu, żeby umiejscowienie i warunki w tym pomieszczeniu były bardzoej odpowiadające potrzebom dziecka?

Angel, a może, skoro masz takie problemy z potykaniem się na równej drodze, to warto rozważyć zmianę obuwia na wygodniejsze? Albo uważniej patrzeć na drogę przed sobą, zamiast wypatrywać biustów?

I też dołączam się do pytania o to gdzie te poobnażane kobiety z dziecięciem przy cycu tak paradują? Żyję na tym świecie trzy dekady i przez ten czas w taki czy inny sposób spotykałam w bliższym i dalszym otoczeniu matki karmiące. Najpierw starsze od siebie kuzynki i matki koleżanek, potem moje koleżanki, a także zupełnie obce kobiety w parkach, przychodniach i innych miejscach. I naprawdę większość z nich karmiła w sposób, który wymagałby uważnej obserwacji, aby z całą pewnością stwierdzić czy dziecko jest jedynie tulone, czy karmione. Reszta robiła to na tyle dyskretnie, że naprawde wymagaloby to duuuuzo zaangazowania i wpatrywania sie, aby dostrzec nieco nagości. Spotkałam się tylko z dwoma przypadkami, jak to mówicie, wywalania cyca. Jeden, lata temu właśnie w galerii handlowej, choć warto wspomnieć, że bluzka pani była tak skrojona, że generalnie i nie karmiąc pani pokazywała światu równie dużo, jeśli nie więcej, bo jednak dziecię spory fragment piersi zasłaniało sobą. Drugi przypadek to oddział położniczy na którym przebywałam po urodzeniu syna, gdzie cyca wywalanie przez poszczególne panie następowało na wyraźne żądanie położnej instruującej w kwestii karmienia potomka. Więc gdzie Wy widujecie te dziesiątki kobiet karmiących, obnażając przy okazji co trzeba i nie trzeba? Szczególnie, że w ogóle odsetek karmiących w Polsce jest tak mizerny, że w ogóle spotkanie karmiącej jest coraz trudniejsze... Gdzie znajduje sie to laktacyjne eldorado?

34

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów
nocnalampka napisał/a:

I też dołączam się do pytania o to gdzie te poobnażane kobiety z dziecięciem przy cycu tak paradują? Żyję na tym świecie trzy dekady i przez ten czas w taki czy inny sposób spotykałam w bliższym i dalszym otoczeniu matki karmiące. Najpierw starsze od siebie kuzynki i matki koleżanek, potem moje koleżanki, a także zupełnie obce kobiety w parkach, przychodniach i innych miejscach. I naprawdę większość z nich karmiła w sposób, który wymagałby uważnej obserwacji, aby z całą pewnością stwierdzić czy dziecko jest jedynie tulone, czy karmione. Reszta robiła to na tyle dyskretnie, że naprawde wymagaloby to duuuuzo zaangazowania i wpatrywania sie, aby dostrzec nieco nagości. Spotkałam się tylko z dwoma przypadkami, jak to mówicie, wywalania cyca. Jeden, lata temu właśnie w galerii handlowej, choć warto wspomnieć, że bluzka pani była tak skrojona, że generalnie i nie karmiąc pani pokazywała światu równie dużo, jeśli nie więcej, bo jednak dziecię spory fragment piersi zasłaniało sobą. Drugi przypadek to oddział położniczy na którym przebywałam po urodzeniu syna, gdzie cyca wywalanie przez poszczególne panie następowało na wyraźne żądanie położnej instruującej w kwestii karmienia potomka. Więc gdzie Wy widujecie te dziesiątki kobiet karmiących, obnażając przy okazji co trzeba i nie trzeba? Szczególnie, że w ogóle odsetek karmiących w Polsce jest tak mizerny, że w ogóle spotkanie karmiącej jest coraz trudniejsze... Gdzie znajduje sie to laktacyjne eldorado?

Mnie też bo bardzo ciekawi, bo ja sama karmiącą matkę widziałam ostatnio gdzieś w czerwcu. Było to przy skwerku w Wiśle i na dodatek kobieta była zasłonięta pieluszką.

A już abstahując od tych nieszczęsnych pokoi matki z dzieckiem w CH. Przecież miejsce publiczne to nie tylko CH, ale też np. park czy plaża. Jak wiadomo w większości parków nie ma takiego miejsca i co wtedy? W jakieś krzaczory ta biedna matka ma wejść tak, aby nikogo nie urazić widokiem dziecka spożywającego posiłek?

35 Ostatnio edytowany przez Nirvanka87 (2013-12-17 12:09:28)

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Nie rozumiecie mnie, ja nie jestem przeciwna karmieniu gdziekolwiek, chcę tylko aby wszyscy byli traktowani równo. Żeby kobiety, gdy jest gorąco mogły chodzić  (tak jak faceci) odkryte od pasa w górę. chciałam przerzucić rozmowę tak abyście zobaczyły różnicę. Dlaczego matki powinny karmić piersią w miejscu publicznym (czyli tak czy siak się obnażać), a wszystkie kobiety, które karmią, nie karmią, mają dzieci, czy nie, nie mogą latem pokazywać piesi? Zatem podsumowując, dlaczego na pokazywanie piersi karmiącej jest przyzwolenie, na pokazywanie męskich bębnów jest pozwolenie, a na pokazanie kobiecej piersi, podczas upałów tego przyzwolenia nie ma.

Nie jestem przeciwna karmieniu piersią, gdy jest to robione w sposób kulturalny, inna sprawa gdy kobieta sobie i dziecku podporządkowuje całe otoczenie. Ale to tak jak z każdym innym zachowaniem np. z całowaniem, gdy para  w miejscu publicznym robi sobie operacje językami na otwartych migdałkach, też to nie jest ani estetyczne, ani nie powinno się tego robić w miejscu publicznym.

Co do tych 10 minut, ja np będąc w autobusie, czy na ullicy wolałabym wysiąść, odejść kawałek i nakarmić dziecko  w jakimś normalnym otoczeniu, a gdzie każdy smarka, charka i nie wiadomo co robi. Macie obiekcje przed karmieniem w pokojach do tego przeznaczonych, bo są to tez pokoje do przewijania- i ok rozumiem, ale nie macie obiekcji przed karmieniem gdzie jest multum ludzi rozsiewających wszędzie zarazki- i tego nie rozumiem.

tylko nie piszcie, ze jak będę miała dziecko to zrozumiem. Bo w tym przypadku to nie jest żaden argument. Jest to jedynie kwestia logiki. Zarazki to zarazki.

36

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Nocnalampko, zgadzam się, że pokoje dla matki z dzieckiem są porażką pod każdym względem...

Nirvanko, tak jak matka ma karmić w miejscu do tego wyznaczonym (bo z przeznaczeniem raczej się to mija), tak i pani mająca ochotę pokazać piersi niech również robi to w miejscu do tego przeznaczonym. Plaża nudystów czy klub, gdzie wolno robić takie rzeczy stoją dla nich otworem i wtedy nikomu nic do tego.
Tak samo jak bulwersujące jest karmienie w miejscach publicznych, równie bulwersujące byłoby pokazanie w nich piersi.
A w ogóle porównywanie do karmienia czyli do czegoś, co jest niezbędną czynnością, wtedy kiedy zachodzi taka konieczność, do równouprawnienia w kwestii gołego torsu jest nie na miejscu i dziwię się ogromnie, że te dwie rzeczy w ogóle koło siebie przedstawiono.
Jakby nie było karmienie to MUS, a nie obnażanie się ze względu na kaprys czy temperaturę.

Angel, trochę więcej empatii.

Poza tym, nie widziałam matki, która specjalnie podczas karmienia obnażała się i pokazywała piersi. Uwierzcie wszystkie te, które dzieci nie mają, że nie ma nic przyjemnego, kiedy TRZEBA nakarmić malucha w miejscu, w którym jest dużo ludzi, którzy gapią się jakby było to coś niestosownego.

To społeczeństwo tworzy chore uprzedzenia.

37

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

to dlaczego mężczyźni, szczególnie starzy i brzuchaci, mający często większe piersi od wielu kobiet sie obnażają,  i nie są za to karani, a kobiety nie mogą?
Dla mnie nie ma żadnej różnicy, nie istotny jest w tym przypadk powód tylko efekt końcowy.

38

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Nirvanko
nie da się płci w kwestii biologicznej traktować równo. Dlatego mimo, że uwielbiam opalać się topless robię to za granicą.
Ani w kwestii kulturowej.

Żeby nie było- nie przeszkadza mi ani jedno ani drugie.
Żyjcie i dajcie żyć innym.
Komuś może wydawać obrzydliwe, że osoba z poparzoną lub w inny sposób zmasakrowaną twarzą śmie pokazywać się publicznie a komuś wystawiona do karmienia niemowlaka pierś.

Ogarnijcie się troszkę kochani i nie róbcie problemu tam gdzie go nie ma.

39

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

nie da sie traktować równo w każdym aspekcie, w tym akurat się da. Co za różnica czy pokazuje się piersi bo jest bardzo gorąco, czy dlatego, ze się karmi, tak czy siak widać pierś.

Dobra widzę, że i tak nikt się nie zgadza z moimi poglądami.

40 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2013-12-17 12:57:22)

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów
Nirvanka87 napisał/a:

Nie rozumiecie mnie, ja nie jestem przeciwna karmieniu gdziekolwiek, chcę tylko aby wszyscy byli traktowani równo. Żeby kobiety, gdy jest gorąco mogły chodzić  (tak jak faceci) odkryte od pasa w górę. chciałam przerzucić rozmowę tak abyście zobaczyły różnicę. Dlaczego matki powinny karmić piersią w miejscu publicznym (czyli tak czy siak się obnażać), a wszystkie kobiety, które karmią, nie karmią, mają dzieci, czy nie, nie mogą latem pokazywać piesi? Zatem podsumowując, dlaczego na pokazywanie piersi karmiącej jest przyzwolenie, na pokazywanie męskich bębnów jest pozwolenie, a na pokazanie kobiecej piersi, podczas upałów tego przyzwolenia nie ma.

Nirvanko, ale wątek dotyczy w tym wypadku tylko karmienia piersią i staramy się tego trzymać i może stąd niezrozumienie Ciebie.

Nirvanka87 napisał/a:

Nie jestem przeciwna karmieniu piersią, gdy jest to robione w sposób kulturalny, inna sprawa gdy kobieta sobie i dziecku podporządkowuje całe otoczenie. Ale to tak jak z każdym innym zachowaniem np. z całowaniem, gdy para  w miejscu publicznym robi sobie operacje językami na otwartych migdałkach, też to nie jest ani estetyczne, ani nie powinno się tego robić w miejscu publicznym.

No i tu się z Tobą zgadzam.

Więc może nie chodzi o samo karmienie piersią, tylko o sposób, w jaki robi to matka. Mówię, ja nie spotkałam kobiety, która chwaliłaby się swoim dobytkiem w sposób ostentacyjny, co nie znaczy, że takie snie istnieją i w takim wypadku jestem w stanie zrozumieć o co Ci chodzi.

Nirvanka87 napisał/a:

nie da sie traktować równo w każdym aspekcie, w tym akurat się da. Co za różnica czy pokazuje się piersi bo jest bardzo gorąco, czy dlatego, ze się karmi, tak czy siak widać pierś.

Nie do końca. Bo karmienie piersią, to zaspokajanie podstawowych, fizjologicznych potrzeb dziecka (których nie zaspokajanie może ściągnąć na głowę opiekę społeczną), natomiast chodzenie toples po chodniku nie jest czynnością niezbędną, konieczną "tu i teraz"

41 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-12-17 13:04:22)

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Cos mi się przypomina taka glosna dosc afera z wystawa zdjec matek karmiacych piersia. Czy to nie było w warszawskim metrze? Czy nie domagano się usuniecia zdjec?

tongue

Poza tym Nirvanko - kobiece piersi sa wlasciwie dozwolone - nic ci nie grozi za pokazaniem piersi, pod warunkiem, ze nie pokazesz sutkow.
Nie wiedziec czemu to sutki sa zakazane ;D

42

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Nirvano, ale z czym konkretnie masz problem? Bo ja, szczerze mówiąc, przestałam rozumieć o co Tobie chodzi.  A to, że wiele rzeczy zrozumiesz gdy urodzisz własne dziecko to nie jest argument, racja. Ale to jest fakt. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Inaczej wyobrażamy sobie pracę, małżeństwo, macierzyństwo czy przebiegnięcie maratonu gdy teoretyzujemy, a inaczej, kiedy bezpośrednio nas to dotyczy. Ja też, jeszcze w ciąży wiele spraw widziałam nieco inaczej, karmienie piersią również. A potem urodził się mój syn i zobaczyłam jak wygląda rzeczywistość i jak czasem jest różna od moich wyobrażeń.

43

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Mam problem tylko z jednym z nierównym traktowaniem, kobiet karmiących, kobiet opalających się, bądź nie chcących się kisić w ubraniach przy 30kilku-40 stopniach, i facetów, którzy tez nie chcą się kisić w ubraniu przy takiej samej temperaturze. Kobietom karmiącym piersią pozwala się obnażać (nie mam nic przeciwko), faceci też mogą latać w krótkich gaciach i bez koszulek, no może ja się nie znam na anatomii, ale zawsze mi się wydawało, że faceci też mają sutki. Ale kobiety latem nie moga ani chodzić bez stanika, ba nawet jak w staniku samym idą to wielkie zgorszenie, a nawet nie mogą sie opalać bez góry w miejscach publicznych jakim np jest odkryty basen. I z tym mam problem

A co do tego, ze nie rozumiem, ok nie rozumiem i nie zrozumiem, dlaczego kobiety nie boją sie zarazków w autobusie czy na zasmrodzonej ulicy, albo na ławce w CH, a boją się zarazków w pokojach do karmienia i przewijania w  CH. Dla mnie to brak logiki. Niech sobie karmią gdzie chcą, ale dla dziecka niewątpliwie nie jest to zdrowe, bo szybciej coś może złapać właśnie  w autobusie niż w takim pokoju. Jak najbardziej uważam, że bezpieczniej jest karmić np w parku, jak nie ma tyle osób, które się pałętają i smarkają obok dziecka, albo na plaży- chociaż tutaj już bym się bardziej bała o zarazki, poza tym to głupota na dłużej zabierać dziecko w tym wieku na plażę.

44

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Ale tu nie chodzi o zarazki, ale o aromaty zalatujące w tych pokojach. Nie jest przyjemnie siedzieć tam i karmić, bo zwyczajnie śmierdzi. Ledwo jestem w stanie przewinąć małą i uciekam, bo nie da się po prostu nie da.

A co do komunikacji miejskiej, to dlaczego miałabym wysiadać i czekać potem na następny autobus, czy tramwaj zamiast nakarmić maluszka dyskretnie siedząc w środku?

45

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Nirvanko87 z całym szacunkiem ale Ty zaczynasz znacznie odbiegać od meritum.
Karmi się dziecko bo trzeba, a nie dlatego, że ktoś ma takie widzimisię, więc porównując to do panów chodzących w rozpiętych koszulach jest według mnie kompletnie nie teges.

46

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Głupotą jest fakt, iż matka karmiąca ma siedzieć z dzieckiem w domu, albo uczęszczać tylko do miejsc, w których są pomieszczenia do karmienia.
Słusznie dziewczyny przede mną zauważyły, że karmienie to nie kaprys i widzimisię. Ale cóż. Pewnych rzeczy 'na sucho' wyjaśnić się nie da.

Bez opalania się topless można żyć, ale wątpię, aby dziecko mogło żyć bez karmiącej go matki.
W ogóle nie rozumiem czemu przy temacie karmienia piersią, ktokolwiek śmie pisać o obnażaniu się i o tym, że to nie fair, ze karmiąca matka może, a rozgrzana słońcem kobieta nie...
Czasami mam ochotę walić głową w ścianę, czytając niektóre posty, albo nacisnąć czerwony krzyżyk w prawym górnym roku, pozostawiając ten absurd bez odpowiedzi...

47

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

jak jest gorąco to też nie jest widzimisię. Obnażanie to pokazywanie nagich części ciała. Zatem karmienie piersią to też obnażanie. nie napisałam, ze to nie fair dlatego niech matki nie karmią, tylko, ze nie fair że faceci mogą latać jak im się żywnie podoba, a kobiety nie. Dlaczego nie powstają tematy "chodzenie bez koszulki latem bez kompleksów?" bo faceci nie maja kompleksów, bo im wolno to jest naturalne, a kobiety tych kompleksów nawet nie mogą mieć, bo nie mogą chodzić bez góry. Ot i tyle, a matki? tak jak pisałam niech karmią gdzie chcą, byle  w kulturalny sposób, jeżeli tym samym narażają dziecko to nie mój problem bo i nie moje dziecko.

48

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

A dla mnie to wcale nie jest absurd. Piers matki karmiacej to taka sama piers jak ta u striptizerki big_smile

Jeżeli potrzeba fizjoogiczna zwalnia nas z pewnych zasad to dopuszczalne też powinno być sciaganie majtek w parku po to, żeby oddac mocz - wszak to też moze być nagla potrzeba.
(I fakt, i w tym przypadku faceci MOGA wiecej big_smile)

Tak, czy inaczej spostrzezenie Nirvanki nie jest totalna bzdura wink

49

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Może nie totalna bzdura ale totalnie nie na temat. Różnice w postrzeganiu społecznym matek karmiących, kobiet bezdzietnych i mężczyzn - to byłby temat odpowiedni. A temat na początku dotyczył z goła czego innego.

50

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

no moim zdaniem to nie jest nie na temat, bo to kobiety nie mogą się rozbierać, zatem temat dotyczący karmienia piersią jest kontrowersyjny właśnie dlatego. Gdyby było tak jak jest czyli faceci moga sie rozbierać, a kobiety nie i do tego i faceci i kobiety mogliby karmić piersią. to na karmiącego piersią faceta nikt by krzywo nie patrzył, bo oni moga się rozbierać, a na kobietę zawsze by krzywo patrzono bo jej rozebrać się niewolno.

Może teraz zobaczycie o co mi chodzi. Na matki karmiące nie patrzy się krzywo bo karmią, tylko dlatego, ze pokazują pierś, co jest prawnie zakazane np podczas opalania się.

51

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

A ja myślę, że w dzisiejszych czasach piersi kobiety są traktowane głównie jako obiekt seksualny i dlatego widok przystawionego dziecka "szokuje". Ale chyba tak naprawdę chyba nie ma bardziej naturalnego procesu jak karmienie piersią. Czy gorszą Was suczki karmiące swoje szczeniaki? Taka jest biologia. A że żyjemy w czasach, gdzie jest to traktowane jako coś "obrzydliwego" to jest naprawdę przykre.

I też dołączam się do pytania: gdzie te roznegliżowane matki z wywalonym "cycem"?? Mieszkam przy parku, który latem jest opanowany przez spacerujące matki z wózkami i NIGDY nie widziałam, aby kobieta ostentacyjnie pokazywała pierś. Karmienie wygląda to prostu jakby dziecko się przytulało i tyle.

52

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Niekoniecznie trzeba być kobieta bezdzietna, żeby pewne fakty dostrzegac. Karmilam piersia ponad 10 lat temu i to przez wiele miesiecy (14 chyba) i nikt mi z tego powodu nigdy uwagi nie zwrocil. Sama raczej unikalam karmienia na widoku żeby mi się byle los na cycki nie gapil.
Skoro mozna było wtedy to pewnie mozna i teraz.
Problemem moze być pierwsze 3-4 miesiace, ale wtedy malo kobiet lata z takim oseskiem po teatrach i restauracjach - a starsze dziecko spokojnie da się przetrzymac 15 czy 20 minut i znalezc spokojniejsze miejsce.

I rozumiem, ze widok nabrzmialego, zylastego cyca matki karmiacej nie musi być dla kazdego widokiem rozkosznym. Ale tak jak napisalam - mnie uwagi nie zwrocil NIKT.

Choc też pamietam sytuacje kiedy moja kolezanka wyciagnela cycka do karmienia (we wlasnym domu, wiec wlasciwie jej wolno przeciez big_smile ) i jedyne co pomyslalam wtedy, to było "Jezuuu, jakie ma okropne cycki" big_smile wielkie, wiszace armaty do karmienia tongue i mimo, ze sama wtedy karmilam, to ten widok mnie lekko zszokowal. Bo taaaaakiej piersi metr ode mnie jeszcze nie widzialam big_smile big_smile big_smile

53

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Ale czy tak ciężko zrozumieć, że czasem dziecko po prostu chce jeść i dlaczego ta matka ma wysiadać z maluchem z autobusu, dlaczego ma gnieść się w obskurnych pokoikach tylko z przewijakiem. To dla niej, śmiem twierdzić, też niemały stres.
Nirvanka cały czas piszesz nie na temat, generalnie proponuję otworzyć wątek o panach chodzących w rozpiętych koszulach i tyle.
Trochę zrozumienia. Tyle się trąbi o karmieniu piersiom jakie to och-ach, ale od samych kobiet taka matka karmiąca uzyskuje jak najmniej zrozumienia.
W życiu nie uwierzę, że matka karmiąca epatuje piersiami tylko stara się dyskretnie tą czynność wykonać, przecież to dla niej na pewno jest krępujące. A dziecko musi nakarmić.

54

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

do jasnej cholery cały czas piszę o tym, że niech karmią, nie mam nic przeciwko. A dlaczego mają wysiadać z autobusu? nie musza jak nie chcą, ja bym wysiadła, nie dlatego bo ludzie patrza, tylko dlatego, ze to siedlisko zarazków.

55

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów
SamaKfiatka napisał/a:

czy te z Was, które w okresie karmienia piersią robiły to w parku, ogródku kawiarni, restauracji czy innym tzw. publicznym miejscu spotkały się kiedykolwiek z negatywną reakcją otoczenia? Jestem ciekawa, jak to w naszym kraju i w róznych jego częściach wygląda smile

Nirvanka- to jest pytanie wątku- może nie zauważyłaś bo mam wrażenie, że zapętlasz się coraz bardziej i wkurzasz bo mało kto wie o co Tobie do licha chodzi...

56

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

dobra, nie wiadomo o co chodzi, mimo, ze piszę o tym w każdym poście.
ok nie jestem matką, zatem się nie wypowiadam.

57

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Dla mnie dalej sprawa męskich torsów i kobiecych to różne kwestie.
Dla zrozumienia. Mój mąż uważa że facet latający po mieście bez koszulki czy jakiś porozpinany to też wielka przesada a ma 25 lat i bez koszulki wygląda naprawdę dobrze. Mimo tego jakoś nie paraduje w 30 stopniowym upale bez odzienia na klacie. Więc wydaje mi się, że wszystko zależy od wychowania i charakteru danej osoby czy to facet czy kobieta. Są zapewne matki które nie mają żadnych oporów przed rozbieraniem się do karmienia w sposób dość prowokacyjny lub co najmniej bezmyślny i to samo tyczy się panów np sikających pod drzewem przy alejce w parku. Nie możemy mówić że każdy robi tak czy tak, ludzie są różni.  Prawdą jest też że obecnie od dziecka wpajane mamy przez telewizję i rodziców że biust kobiecy to organ czysto seksualny a przecież tak nie jest... Wielkie cycki ma dzwoneczek i roszpunka w obcisłym gorsecie a wszystko przez disney itp smile Nic na to nie poradzę że sama się toples nie opalam bo się wstydzę i chociaż wiem po co mi ten biust to i tak się nie przełamię chyba nigdy. Spodziewam się dziecka i zapewne nie raz znajdę się w sytuacji gdy dylematem będzie "gdzie tu nakarmić maluszka"... A ze względu na wspomniany przed chwilą wstyd będę starała się to robić w miejscach spokojnych, nie obleganych i gdzie nie śmierdzi oraz zakryta maksymalnie. Spodziewam się jednak że sytuacja czasem mnie zaskoczy i będzie to wszystko naprawdę trudne.

Sama zawsze wolałam widok karmiącej matki niż słuchać wrzeszczącego malucha.


PS: Pokoje do przewija są do przewijania. Nie widziałam nigdy takiego pokoju odpowiednio przystosowanego do karmienia a zdarzyło mi się z bratową mającą małe dziecko kilka odwiedzić i widziałam jak się bidulka męczy tam a mały tym bardziej...

58 Ostatnio edytowany przez nocnalampka (2013-12-17 17:24:23)

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Nirvanka, a nie uważasz, że samo już jechanie autobusem z maluchem to zagrożenie epidemiologiczne? Więc z tego punktu widzenia, to najlepiej zamknąć się z dziecięciem w balonie tlenowym, coby zarazków żadnych nie poznało. I polecam Twojej uwadze raz jeszcze posty poprzednie. Szczególnie Polszy. Piersi służą do karmienia! I to, że komuś się to nie podoba nie zaczaruje rzeczywistości. Fakt, że w ostatnich wiekach piersi straciły nieco na znaczeniu w swej pierwotnej funkcji skutkuje tym, że robimy to dyskretnie (my-matki karmiące). I o tym jest ten wątek. Nie o "wywalaniu cyca" niezależnie od powodu, nie o publicznej defekacji (swoją drogą też mi porównanie), nie o panach bez koszulek. To nie ma związku. Mowa tu o dyskretnym i koniecznym nakarmieniu dziecka.

Caro, pisałam wcześniej, ale mogło zatonąć w dyskusji. Naprawdę polecam bluzki i staniki do karmienia (takie z odpinaną u góry miseczką), do tego tetrowa pieluszka, ewentualnie lekki szal, albo spora apaszka też się świetnie sprawdzają i ciekawscy, tudzież zgorszeni musza bardzo sie postarac, żeby coś dostrzec. No, chyba, że komuś przeszkadza sam fakt karmienia dziecka i z nagością nie ma to nic wspólnego, ale na to już nic nie poradzisz. A poza tym to powodzenia, bo karmienie to naprawdę super sprawa smile

59

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Dla mnie to jest w ogole rozdmuchiwanie nieistniejacego problemu. To, ze gdzies tam, komus ktos zwrocil uwage to jeszcze nie ozncza, ze matki karmiace sa jakoś dyskryminowane lub traktowane z ostracyzmem.

Jak do tej pory tylko jedna kobieta z wypowiadajacych się tu miala z tego powodu zwrocona uwage.

A nie podobac się to MOZE kazdemu. Jego sprawa co mu się podobaa, co nie poki nie zacznie utrudniac zycia innym. Matka karmiaca MA PRAWO karmic, a ktos inny MA PRAWO, żeby mu się to nie podobalo. Wystarczy sobie nie wchodzic w droge.

Gdyby na przeciwko mnie w autobusie siedziala matka z niemowleciem i zaczela go karmic to też poczulabym się glupio. Patrzyc się - to powie, ze się gapie i poczuje się razona. Nie gapic się to powie, ze ostentacyjnie odwracam wzrok i poczuje się urazona. Przesiasc się na inne miejsce - to już w ogole...

Z drugiej strony nie rozumiem komentarzy "wielokrotnie widzialam oburzenie w oczach ludzi na widok matki karmiacej piersia". Wiec co? Taka osoba sobie stala obok i prowadzila statystyke? Kto się spojrzy i usmiechnie a kto wykrzywi z niesmakiem?
Ja jjak widze taka kobiete to ja mijam i tyle, a nie rozgladam się wokół kto jak reaguje big_smile

A na koniec jeszcze raz podkresle - ja osobiscie się NIE SPOTKALAM ze zlym potraktowaniem matki karmiacej piersia w miejscu publicznym. Ani mnie, ani zadnej znajomej.

A to, ze ktos jest nadwrazliwy na spojrzenia przechodniow i czasem naturalny wyraz twarzy moze wziac jako niemy komentarz naa swój temat... To już zupelnie inna bajka tongue

60

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Nirvanko proszę Cię... Przecież jak Ci tak gorąco, to nikt Ci nie broni chodzić w samym staniku. Akurat stanik nie zauważyłam żeby odgrywał istotną rolę w ubiorze, jeśli chodzi o zimno/gorąco smile

Też pogubiłam się w tym co piszesz i nie wiem o co Ci tak na prawdę chodzi, a Twoje argumenty w żaden sposób do mnie nie przemawiają.

61

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Nirvanka wszyscy wiedzą o co ci chodzi, tylko tyle że to nie jest tematem tego wątku. Napisałaś że jak muszą, niech karmią tylko niech robią to dyskretnie i ok. Jednak czepianie sie o to że Pan Zdziś może wystawić bęben a Ty z cyckami czy pipką na wierzchu latać nie możesz nie ma nic do tego tematu bo Pan Zdziś ma widzismisie albo brzuch mu sie poci a matka karmi głodne dziecko, które pewnie gdyby umiało zjeść kanapkę to chętnie by mu je dała zamiast "cyca".

I dlaczego nikt nie pomyśli czy tym mamom jest przyjemnie? Ja nie karmiłam jeszcze, czeka mnie to dopiero w maju ale nieraz widziałam jak ludzie się gapili i raz spotkałam sie z sytuacją gdzie prawdopodobnie gimnazjaliści mieli niezły ubaw z tego że zobaczyli kawałek piersi chociaż w dekoltach widzą dużo wiecej bo kobieta była przysłonięta. Pewna jestem, że te matki gdyby nie musiały to nie karmiłyby w miejscu publicznym ale co mają zrobić? Napiszecie "ściągnąć mleko w domu" - ok ściągną a co jak mleko sie skończy a  dziecko za chwile chce znów? Jak mu wytłumaczyć żeby poczekało jeszcze godzinkę bo akurat tyle jedzie autobus do domu?

62

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

mi to nie przeszkadza,o ile nie jest to dziecko 1,5 roczne czy 2 letnie wiszące publicznie przy cycu smile a takie też widywałam
ogólnie to lepszy widok karmiącej matki niż siedzieć i słuchać płaczącego z głodu dziecka

63

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Mi sie wydaje ze tu nie chodzi o samo obnazenie ogolnie, ale o fakt jak wyglada taki cycek do ktore jest przystawiony dzieciak, ktory ssie. Bo wyglada brzydko wedlug wielu osob, juz nie mowiac o odglosach dziecka.
Wiele osob obrzydza sam fakt karmienia w taki sposob , jak ssanie cyca . Bo to bardziej jak sikanie niz jedzenie z talerza.

Moja kuzynka karmila swoim mlekiem z butli w miejscach publicznych, a w domu piersia.
Poza tym dla mnie to bzdura jak ktos sie upiera ze mimo, ze ma malego dzieciaka to moze wszedzie z nim pojsc, przeszkadzajac innym plakaniem, cuchnieciem pieluch i innymi rzeczami.
Na dyskoteke niedlugo zaczna niektorzy dzieci zabierac.
Ja kota do restauracji eleganckiej nie wnosze , ani nie biore do teatru mimo, ze moj kot lepiej wyglada, zachowuje sie i pachnie niz niejeden malec.

64

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów

Powyżej widnieje wypowiedź osoby która nie powinna mieć dzieci. Albo niech ma tylko niech się zamknie w domu i nie wychodzi do restauracji czy teatru bo ma dziecko małe i to wstyd się z takim czymś gdzieś pokazać przecież. No masakra istna... I pewnie zaraz napiszę że można z kimś zostawić brzdąca w domu? Otóż nie zawsze można a na opiekunki wieczorne czasem szkoda pieniędzy tongue

Ot tylko te koty pozostają biedaczce... (Sama też mam i kota i za chwilę dziecko będę mieć i jakoś podobieństw nie widzę godnych porównania)

PS. A mi przeszkadza i mnie obrzydza mlaskanie gumą do żucia, jedzenie np hamburgera w tramwaju.

65

Odp: Karmienie piersią bez kompleksów
NinaLafairy napisał/a:

Mi sie wydaje ze tu nie chodzi o samo obnazenie ogolnie, ale o fakt jak wyglada taki cycek do ktore jest przystawiony dzieciak, ktory ssie. Bo wyglada brzydko wedlug wielu osob, juz nie mowiac o odglosach dziecka.
Wiele osob obrzydza sam fakt karmienia w taki sposob , jak ssanie cyca . Bo to bardziej jak sikanie niz jedzenie z talerza.

Moja kuzynka karmila swoim mlekiem z butli w miejscach publicznych, a w domu piersia.
Poza tym dla mnie to bzdura jak ktos sie upiera ze mimo, ze ma malego dzieciaka to moze wszedzie z nim pojsc, przeszkadzajac innym plakaniem, cuchnieciem pieluch i innymi rzeczami.
Na dyskoteke niedlugo zaczna niektorzy dzieci zabierac.
Ja kota do restauracji eleganckiej nie wnosze , ani nie biore do teatru mimo, ze moj kot lepiej wyglada, zachowuje sie i pachnie niz niejeden malec.

Ale bzdura... Po prostu aż się czytać nie chce, a emocje przy tym poście sięgają zenitu hmm
Jak możesz kobieto kota porównywać do dziecka ? Jakoś nie uważam, że matka z dzieckiem powinna siedzieć w domu i nigdzie nie wychodzić.
"...kot lepiej wygląda, zachowuje się i pachnie niż niejeden malec... " Ja raczej z taką kobieta jak ty nigdzie bym nie wyszła.

Co do karmienia piersią ... Ludzie są po prostu ludźmi. Nie od dawna wiadomo, że jak się nie ma do czego przyczepić to można do wszystkiego.
Najbardziej w tym wszystkim kocham to jak wychodzę na spacer do parku, pełno matek z wózkami i małymi dziećmi, a pies sra zaraz za ławką gdzie  bawią się małe dzieci... Ktoś im zwraca uwagę? Nie, bo to już stało się całkiem normalną sprawą i dla właścicieli - a i takiej matce też głupio się odezwać.

Zapytałam z ciekawości mojego Narzeczonego co On właśnie na takie karmienie piersią w parku itp ... Spojrzał się na mnie dziwnie i powiedział " No normalnie, a co mam Ci parawan postawić ? " big_smile Taka jest prawda. Ja chyba jestem z tych osób, która samym wzorkiem nie pozwoliłaby na jakikolwiek odzew niezadowolonego człowieka ... zwłaszcze z takiego powodu.
Prawda też jest taka, że o wiele częsciej można spotkać srającego psa na środku dróżki w parku niż matkę u której normalną koniecznością jest nakarmienia Maleństwa.

Sam temat dla wielu Matek jest trudny... Opinia publiczna ma bardzo wielki wpływ na ludzi, ale co zrobić ? Dziewczyny, które już mają dzieci z pewnością spotkały się z naganami nie tylko przy karmieniu piersią. Nie raz widziałam, jak Malutkie dziecko płacze a stare baby się czepiają jakby swoich nie miały. Ja mam jedną swoją zasadę . Ludzie którzy się krzywo patrzą na tak naturalne sprawy sami w życiu są niespełnieni, a my raczej nie mamy im czego zazdrościć.

Za jakiś czas też mam zamiar karmić piersią. Od samego początku zastanawiałam się jak to będzie, ale tak samo było przy jeździe w autobusie. Teraz gdy gdzieś jadę - siadam tam gdzie jest miejsce dla ciężarnej, albo kulturalnie pytam czy człowiek siedzący na tym miejscu jest w ciąży, a że nie często to facet to sprawa jest jasna. Liczy się w końcu dobro mojego dziecka, a nie opinia ludzi których też jest sporo na temat ustępowania miejsca kołyszącej się ciężarnej.
Trochę odbiegłam od tematu, ale to dlatego, że widzę i nastawiam się podobnie.

Posty [ 1 do 65 z 69 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Karmienie piersią bez kompleksów

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026