Wybaczcie, że pierwszy post na forum to od razu pytanie, ale cóż, to problem
) Piszę na forum stricte kobiecym głównie dlatego, że chcę się odezwać do dziewczyny, no a kto będzie wiedział lepiej? ![]()
Otóż, mój problem jest następujący:
Kilka lat temu byłem z dziewczyną, było nam dobrze i myśleliśmy, że będzie z tego coś więcej. Niestety, zaczęło się psuć. Ja byłem chorobliwie zazdrosny, jej to przeszkadzało. W końcu odsunęliśmy się od siebie, oboje chyba zaczęliśmy szukać czegoś innego. W jednej z kilku kłótni w końcu uznaliśmy, że nie mamy razem czego szukać.
Niestety, mimo że przez ten czas byłem w kilku związkach, ale nigdy nie przestałem myśleć o tej jednej. Po ostatnim, nieudanym związku zechciałem odezwać się do niej. Zrobiłem to, ale nie wydała się być zbyt zachwycona. Widziała mnie z dziewczyną (wtedy, gdy pisałem, byłą) i uznała, że nie chce bawić się w coś takiego. Chciałem jej to wyjaśnić, ale uznała, że nie wierzy. Co zrobić? To niestety takie moje szczęście, jak mówię prawdę, to nikt nie wierzy, ale jak zacznę gadać głupoty ("nie, nie złamałem nogi bo grałem w hokeja z kolegą, porwali mnie kosmici"), to wszyscy to kupują
))
Od dwóch lat myślę o niej codziennie, gdy się widujemy, zwykłe "cześć" to wszystko, co oboje robimy.