Cześć wszystkim czytelnikom .
Nie wiem jak to nazwać , jak to napisać ale ciekawi mnie jedno jeśli nagle kogoś przestajesz mocno kochać masz go dość to po jaką cholerę po jakimś czasie chcesz sie z nia przyjaźnić zamiast zapomnieć i dać jej żyć bez złudnej nadziei?
najbardziej ciekawi mnie odpowiedź mężczyzn .
bo np , przedstawie taką sytuacje oczywiście prawdziwą:
Jesteś w szczęśliwym związku , wszystko sie układa dobrze no ale niestety przez głupią jedną zazdrość chłopak ma cie dość , chce stracić z tobą kontakt , nie odzywa sie ma totalnie to w 4 literach nie obchodzisz go . Po paru tam dniach jak sytuacja troche sie uspokoiła nie jest taka nerwowa i napięta piszesz do niego , rozmawiacie . po rozmowie słyszysz że nie chce stracić z tobą kontaktu chce sie przyjaźnic , jesteś dla niego kimś ważnym zaczyna sie tak jakby dawał Ci nadzieje , ale wcześniej mówił Ci znacznie cos innego . Mimo że on dobrze o tym wie jak ty go kochasz i cieżko ci sie pogodzić z tym ze go starciłaś daje ci to do zrozumienia ze nic z tego nie będzie to chce sie przyjaźnić dając przy tym znaki ze mu w jakims tam stopniu zależy ale gdy ty chcesz mu okazać że wybaczasz i chcesz zeby było jak dawniej znowu cie traktuje obojętnie i zmienia sie tak ze wygląda ze to nie ma sensu,, ty chcesz zrezygnować a on na nowo sie stara , chce z toba ciągle rozmawiać , udobruchać tobie znowu zalezy a on znowu cie olewa i tak ciągle ...
no kurcze niech ktos mi doradzi co tu robic bo ja głupieje,,, i nie daje rady juz to już mnie przerasta
bardzo prosze niech ktoś sie wypowie co o tym sądzi .
Dlaczego facetom zalezy na przyjaźni , nie wiem chcą mieć koło ratunkowe , po co tak mącą w głowie , co w takiej sytuacji robić ???;(
z góry dziękuje za poswięcenie czasu na przeczytanie tego tematu oraz za odp .