Rozstalam sie z facetem a pozniej dowiedzilam sie ze jest chory wyzwalam go od najgorszych ;/ bo nii ukladalo nam się nie miał czasu wciąż....... wiec powiedzilam koniec. Gdy dostalam informacje o jego chorobe zdruzgotalo mnie ... uczucie jakim go darzyłam powrócilo a on już nie chce sie ze mną spotkac nie odpowiada na moje tel sms..:(:( nie wiem co mam zrobic chce z nim porozmawiac a on unika tego jak ognia ....
Podobne tematy
Czy ludzie już zapomnieli "języka w gębie"? Czemu teraz wszystko załatwia się przez smsy, telefony, gg, meile??
Unika, jedź do niego. Stań przed drzwiami, zadzwoń i porozmawiaj z nim. Dobijając się przez telefon może być cały czas tak, jak jest teraz. Na smsa odpisać nie musi, a telefonu zwyczajnie nie odebrać. Jedź.
3 2009-08-02 21:34:20 Ostatnio edytowany przez unika (2009-08-02 21:35:43)
wiem chcialam to zrobic ale gdy udalo mi sie z nim rozmawiac przez telefon to tylko powiedzil ze to zakończone a ja czuje wciaż inaczej,<i wiem ze on też> ze to co sie stalo moze mi kiedyś wytlumaczy jak sie przypadkiem spotkamy co chyba nie jest mozliwe........:(:(
postaraj sie mu wytłumaczyc wszystko, przeciez nie wiedzialas ze jest chory... powinien ci o tym powiedziec... probuj cały czas... jezeli zalezy ci, kazdy popelnia bledy i czasem dziala impulsywnie, emocje nie sa dobrym doradzca
A ja wcale tak szybko bym do niego nie jechała! Najpierw należy spokojnie przeanalizowac to co Was łączyło (łączy). Czy faktycznie go kochasz, czy też chęc powrotu została wywołana wiadomością o jego chorobie? Czy chcesz dalej tkwic w tym związku na dobre i złe itd.? Pamiętaj, że nie bez powodu postanowiłas zakończyc Wasz związek!
Czasem tak jest, że mówimy rzeczy których później żałujemy tak jak pisze kumo nie wiedziałaś że jest chory lecz choroba w tym wypadku nic nie zmienia ponieważ nie mając o tym zielonego pojęcia i tak postanowiłaś się z nim rozstać przyczyną waszego rozstania był inny powód. Pamiętaj jednak że osoba chora myśli całkiem inaczej niż osoba całkowicie zdrowa. Jeżeli naprawdę chcesz z nim dalej być to zostaje tylko próbować dotrzeć do niego.
Może on myśli, że chcesz do niego wrócić z litości. Sama pomyśl: najpierw się z nim rozstałaś, a po wiadomości o jego chorobie "uczucie powróciło". Trochę to dziwne. ![]()
Takie pogaduszki na telefon czy sms nic nie załatwią. Porozmawiaj z nim na realu i jedź do niego. Na pewno Cię nie wygoni