netkobietyWszystkie działy
Samotność

Przyjaciółka od serca...

5 odpowiedzi1 612 wyświetleńzałożony przez muszyna, 09.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Przyjaciółka od serca...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez muszyna (2013-12-09 14:25:30)

Temat: Przyjaciółka od serca...

Hej, głupio mi się tak żalić, robię to pierwszy raz w życiu, ale czuję się bardzo samotna... Jak nigdy w życiu. Za czasów szkoły miałam koleżanki, zdarzały się nawet pseudo "przyjaciółki"... Problem tkwi w tym,że nigdy nie umiałam dogadać się z ludźmi (jestem specyficzną osobą z trudnym charakterem) jak kogoś poznaje od razu wydaje mi się,że mnie nie polubi... i tworzę barierę, mur nie do zbicia... Nie umiem żartować by ktoś się śmiał, narzucać nowych tematów... czuję się odludkiem, cholernym odludkiem. Nie czuje się lubiana, nie umiem dostosować się do innych, właściwie przy nikim nie czuję się sobą (poza moim chłopakiem), nie umiem się otworzyć... bo wydaje mi się,że wtedy od razu mnie ktoś skreśli... Piszę to tutaj, bo czuję się anonimowa... nikt mnie nie pozna... bo wstyd mi się do tego przyznać, ŻE NIE MAM PRZYJACIÓŁ. Nie mam z kim wyjść na kawę, do kina, na głupie pogaduchy... Chcę mieć prawdziwą przyjaciółkę od serca... bardzo jej potrzebuje, jak nigdy w życiu... sad
Mam 24 lata, jestem z Ostrowa Wlkp...

Nie wiem po co się i łudzę. Czuję,że i tak nikt na to nie odpisze.
Jestem głupią desperatką.

2

Odp: Przyjaciółka od serca...

Desperatką? Takie zachowania nazywam innym słowem.

Żalisz się, że nie masz przyjaciół, a jednocześnie opisujesz swe kiepskie myślenie o innych, swe celowe wycofywanie się z kontaktów oraz swe skoncentrowanie się na sobie i ocenie tego, jak Ty wypadniesz.

Chcesz mieć przyjaciółkę, rozumiem. Bardzo jej potrzebujesz - też rozumiem. Może zacznij realizację swego "chcenia" od poznawania innych, ochoty na kontakty z innymi, zmiany myślenia o sobie, o innych, o relacjach między ludźmi? Może skończ z rolą ofiary? Może przerzuć uwagę z siebie samej na inne osoby?

3

Odp: Przyjaciółka od serca...

Masz mnie za egoistkę bo nie umiem się otworzyć na ludzi i im zaufać? Gratuluje:) Przeszłam w życiu bardzo dużo i nigdy nie mogłam na nikogo liczyć, nawet na rodzinę. W dzieciństwie byłam bita, poniżana przez rodziców, oni też wybierali mi przyjaciół. Wiec jak mam być inna?

4

Odp: Przyjaciółka od serca...

Jak masz być inną? Podejmując decyzję o swoim obecnym zachowaniu. Nie jesteś skazaną na określony sposób i myślenia, i zachowania. Możesz podjąć decyzję o wyjściu ze skorupy MIMO strachu i lęku. Możesz, nie musisz.

Współczuję Tobie trudnych doświadczeń, ale nie są one usprawiedliwieniem dla kiepskiego traktowania innych. Jeśli Twoje trudne życie determinuje obecne wybory, a sama nie możesz/umiesz sobie z tym poradzić, podejmij terapię pod okiem doświadczonego specjalisty. Użalanie się nad sobą nie poprawi Twego myślenia o sobie i o innych osobach, za to pogłębi wyobcowanie. Pielęgnując poczucie krzywdy, szczęśliwą nie będziesz.

Możesz, jeśli podejmiesz taką decyzję, żyć według pierwszego zdania z mej sygnatury. Możesz, nie musisz.

5

Odp: Przyjaciółka od serca...

hej, napisalam Ci e-maila  smile

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Przyjaciółka od serca...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026