netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Ciężka myśl która nie dochodzi do mnie

6 odpowiedzi2 571 wyświetleńzałożony przez michciool, 07.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ciężka myśl która nie dochodzi do mnie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Ciężka myśl która nie dochodzi do mnie

witam serdecznie wszystkich na tym forum

Mam do was pytanie czy jak kobieta z którą jestem 10 lat mówi mi ze już do mnie nic nie czuje to już koniec? Bo naprawdę ciężko mi to zrozumieć czy da się na nowo wskrzesić jeszcze jakieś uczucie jej do mnie? zwłaszcza ze sama mi mówi ze nie wie sama czemu tak jest? wiem jedynie i zdaje sobie sprawę ze ją zaniedbałem ale czułem się podobnie jak ona tez zaniedbany przez nią i tak się bez rozmowy gryźliśmy się sami ze sobą .Dowiedziałem się o tym po spokojnej rozmowie którą w końcu ja zainicjowałem.Ja ją bardzo kocham choć ona twierdzi ''jak ja ją mogę kochać jak miedzy nami nic nie ma?'' .Jak na razie jesteśmy razem ja się staram ona to widzi sama mi to mówi dużo rozmawiamy teraz (moja walka trwa już ponad 2 miesiące) ale za każdym razem czuje się odpychany.Przy ostatniej rozmowie powiedziała mi ze jest jej zal i widzi ze się strasznie staram i próbuje już od 2 tygodni coś w sobie wskrzesić tez ale na razie jest to samo nic nie czuje,mowie jej ze poczekam ze wiem ze nie ma tak łatwo.Może ktoś mi podsunie jakąś myśl co dalej robić czy jest to sens? tak dalej żyć?Jedynie co mi powiedziała ze się przyzwyczaiła do tego jak było i może ze mną być cały czas na tych samych warunkach co do tej pory,a za chwilkę mi mówi ze może musimy odpocząć od siebie miesiąc dwa i może na nowo coś poczuje.Niekiedy się zastanawiam ze może tak mi to mówi specjalnie żebym się starał ale ja się staram i sama mi to mówi chyba się czymś łudzę.

Zwłaszcza ze jestem i byłem jej wierny (jak pies),wyrozumiały,pomocny,ale nie byłem wystarczająco uczuciowy i to jest ten problem

I czy słowo NIC JUŻ DO CIEBIE NIE CZUJE jest równoznaczne ze słowem JUŻ CIE NIE KOCHAM

2

Odp: Ciężka myśl która nie dochodzi do mnie

w moim ex tez uczucie wygaslo po 9 latach zwiazku... Niestety nie udalo sie tego uratowac sad trudno powiedziec co taka osoba czuje w takiej sytuacji, czy juz nie kocha, czy kocha, ale ale czuje ze musi odejsc? ciezko jest zrozumiec ze tak po prostu po tylu latach bycia razem mozna przestac kogos kochac? a jeszcze gorzej jest myslec ze ta osoba nigdy nas nie kochala, tylko byla z nami z przyzwyczajenie... Dlugoletnie zwiazki czesto sie koncza z powodu wypalenia uczuc, przykre to sad a jeszcze gorzej byc na miejscu osoby porzuconej, ktora po tak dlugim czasie nie potrafi funkcjonowac bez tej drugiej osoby...
Wiem tylko ze nie mozna zmusic kogos do tego, zeby cos do nas czul, zeby nas kochal, niestety... sad

3

Odp: Ciężka myśl która nie dochodzi do mnie
zapisana_kartka napisał/a:

w moim ex tez uczucie wygaslo po 9 latach zwiazku... Niestety nie udalo sie tego uratowac sad trudno powiedziec co taka osoba czuje w takiej sytuacji, czy juz nie kocha, czy kocha, ale ale czuje ze musi odejsc? ciezko jest zrozumiec ze tak po prostu po tylu latach bycia razem mozna przestac kogos kochac? a jeszcze gorzej jest myslec ze ta osoba nigdy nas nie kochala, tylko byla z nami z przyzwyczajenie... Dlugoletnie zwiazki czesto sie koncza z powodu wypalenia uczuc, przykre to sad a jeszcze gorzej byc na miejscu osoby porzuconej, ktora po tak dlugim czasie nie potrafi funkcjonowac bez tej drugiej osoby...
Wiem tylko ze nie mozna zmusic kogos do tego, zeby cos do nas czul, zeby nas kochal, niestety... sad

dziękuje za odpowiedz

Wiem ze nie da się tak komuś powiedzieć masz mnie na nowo pokochać ale czy da się na nowo wskrzesić takie uczucie (oczywiście nie na silę) zwłaszcza ze kiedyś to uczucie było!

Czy w twoim przypadku mąż się poddał czy ty się poddałaś bo wiedziałaś ze już nic więcej nie wskórasz sama?

Czy jest sens się dalej starać i łudzić ? zwłaszcza ze jak tak dalej ma być jak było to ja nie chce tak żyć dalej o czym moja 2 połowa wie bo jej to powiedziałem

kurcze jak ciężko taka myśl sobie poukładać w głowie i w sercu

4

Odp: Ciężka myśl która nie dochodzi do mnie

To jest zadziwiajacy mechanizm dzialania, ktorego nie potrafie sama sobie wytlumaczyc. Ponad 6 lat temu poznlam faceta (nie mezczyzne, teraz dopiero rozumiem roznice w znaczeniu). Przez 2 lata z racji, ze dzielilo nas ponad 150 km tworzylismy zwiazek weekendowy. Spedzalismy wszystkie weekendy, urlopy, swieta razem. Obojgu nam zalezalo na sobie i na zwiazku. Oboje mielismy juz jakis bagaz zyciowych doswiadczen. Potem zamieszkalismy razem. Przez jakis czas bylo bardzo fajnie. Potem zaczelismy sie oddalac.
Przyczyna byl w duzej mierze TV i nagminne do rana ogladanie sportu. Rozmowy niewiele zmienily. Czulam sie osamotniona, malo wazna. Z drugiej strony robilam desery i podstawialam mu pod nos.
Kiedys bliska kolezanka poradzila mi zaloz extra bielizne i przeparaduj przed TV :-). Hm ... posluchalam jej rady. W odpowiedzi uslyszalam:
- ty to masz pomysly
Reakcji zero.
Poszlam do sypialni, pouzalalam sie nad soba, poplakalam sobie do poduszki i COS sie we mnie wypalilo. Tak zwyczajnie zrozumialam, ze jemu na mnie nie zalezy.
Rozstalismy sie. Lepiej jest chyba byc sama niz samotna w zwiazku.

Do dzis dnia nie potrafie zrozumiec, ze przyszlo nam to tak latwo. Przekreslilismy 6 lat zycia, wiele fajnych chwil. Dzis czasem spotykamy sie na ulicy, on z nowa partnerka ja sama. Chwile rozmawiamy. Potem ide i mysle: kurcze jeszcze nie tak dawno ten czlowiek byl mi tak bliski. Teraz patrze i poza sympatia nie czuje do niego NIC.
Trudno jest mi zrozumiec sama siebie. Jak to sie dzieje.

5

Odp: Ciężka myśl która nie dochodzi do mnie

michciool oboje wiedzielismy ze nie ma sensu tego ciagnac. Rozstalismy sie juz raz po 4 latach zwiazku, z tych samych powodow, ze jego uczucie wygaslo. Potem byla tesknota, nie bylismy razem przez 8 miesiecy i jego uczucie wrocilo. Wrocilismy do siebie, a po kolejnych latach znow to samo. Trzeci raz bym tego nie przezyla wiec teraz nie bedzie juz powrotow.
Jesli chcesz wskrzesic jej uczucia to najlepszym sposobem jest sie rozstac. Najlepiej odciac sie od siebie calkowicie. Ona musi wszystko przemyslec, zatesknic, zrozumiec czy Cie kocha. I prawdziwe wnioski nie zajma jej tydzien czy miesiac, na to potrzeba wiecej czasu. Mimo to nie robilabym sobie wielkich nadziei, jest ktos raz ma watpliwosci, to moze je miec juz zawsze. Moze wrocic, starac sie, czuc chwilowy przyplyw uczuc, a potem wroca te same mysli. Sa pary ktorym taka przerwa dobrze robi i potem zyja dlugo i szczesliwie, niestety moj przypadek zakonczyl sie gorzej.

Daj jej czas, przestan sie narzucac przez jakis czas, odleglosc pomoze wam zrozumiec co czujecie. Bycie razem na sile i z jej strony zmuszanie sie zeby cos do Ciebie na sile poczuc nie ma najmniejszego sensu i przyniesie tylko odwrotne skutki...

6

Odp: Ciężka myśl która nie dochodzi do mnie
zapisana_kartka napisał/a:

michciool oboje wiedzielismy ze nie ma sensu tego ciagnac. Rozstalismy sie juz raz po 4 latach zwiazku, z tych samych powodow, ze jego uczucie wygaslo. Potem byla tesknota, nie bylismy razem przez 8 miesiecy i jego uczucie wrocilo. Wrocilismy do siebie, a po kolejnych latach znow to samo. Trzeci raz bym tego nie przezyla wiec teraz nie bedzie juz powrotow.
Jesli chcesz wskrzesic jej uczucia to najlepszym sposobem jest sie rozstac. Najlepiej odciac sie od siebie calkowicie. Ona musi wszystko przemyslec, zatesknic, zrozumiec czy Cie kocha. I prawdziwe wnioski nie zajma jej tydzien czy miesiac, na to potrzeba wiecej czasu. Mimo to nie robilabym sobie wielkich nadziei, jest ktos raz ma watpliwosci, to moze je miec juz zawsze. Moze wrocic, starac sie, czuc chwilowy przyplyw uczuc, a potem wroca te same mysli. Sa pary ktorym taka przerwa dobrze robi i potem zyja dlugo i szczesliwie, niestety moj przypadek zakonczyl sie gorzej.

Daj jej czas, przestan sie narzucac przez jakis czas, odleglosc pomoze wam zrozumiec co czujecie. Bycie razem na sile i z jej strony zmuszanie sie zeby cos do Ciebie na sile poczuc nie ma najmniejszego sensu i przyniesie tylko odwrotne skutki...

Wiem i domyślam się ze takie coś jak dać sobie czas (odcięcie się od siebie) jest tez w jakimś stopniu dobre ale kurcze w naszym przypadku chyba coś takiego odpada bo my mamy syna i nie wiem jak bym miał funkcjonować na tzw odcięciu czyli bym musiał się odciąć również od dziecka!

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ciężka myśl która nie dochodzi do mnie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026