MOZE MI KTOS POMOC !!!
1 2013-12-04 19:45:48 Ostatnio edytowany przez australia (2013-12-04 20:14:56)
Podobne tematy
W czym?
australio, przede wszystkim wyłącz CapsLock i nie krzycz na nas. Opisz swój problem, a na pewno znajdą się osoby, z którymi będziesz mogła porozmawiać. Na dobry początek zapoznaj się z regulaminem forum.
mam wielki zal po rozstaniu z partnerem był to moze krótki czas związku bo 14 miesiecy ale to jednak czlowiek sie przywiazuje do drugiego.Boli mnie to bardzo ze nie potrafil sie przyznac do tego ze wymienił sobie na młodszy egzemplarz na dodatek bedac ze mną zdradzal mnie z małolata prawie w wieku jego córki . Nie wiem czy wogóle pisac o tym ale gdy to przeczytacie pomyslicie sobie ze jestem jakas małolatą która dała sie tak oszukać. Gdy się poznalismy na poczatku napisal mi sms ze ma problem z alkoholem nie skresliłąm go chcialam mu pomoc , i nawet mogę powiedziec ze mi sie udawalo w tej pomcy bo nie pil ale dodatkowo mial jeszcze problem finansowy zawsze nie mial na dodatek cały czas miał długi, nie pomagalam mu finansowo ale wspieralam ,tłumaczyłam za zacznij oszczedzac to wyjdziesz pomalutku z tych długów... I tak zleciało nam trochę czasu miłego...minął miesiąc od naszego rozstania a ja nie moge sobie dac rady ze jestem teraz sama a on jest z kims szczesliwym. Niedawno sie dowiedzialam od jego zony ze ja przez 16 lat zdradzał, bił w urodziny ich córki wyszedł z domu z ich wspolna kolezanka na 7 miesięcy w tango...wiem tylko jedno ze nie powinnam rozpaczac po nim ale to jest silniejsze...proszę napiszcie cos
Australio przeciez Ty nie testnisz za Nim...nie brakuje Ci Jego...Ty marzysz, tęsknisz, brakuje Ci kogoś kto by Cię kochał, szanował, wspierał i był...wierzyłaś, że uda Ci się go zmienić, ale jak już sama wiesz, to bylo tylko Twoje pobożne życzenie i Twoja potrzeba naprawienia Jego...(popraw mnie jeśli się mylę)
Nie placz za kimś kto nie jest wart Twoich łez, gdyby mu zależało, gdyby chciał, kochał nie doprowadziłby Cie do nich (mowa o łzach)...daj sobie czas na żal i pogodzenie się z tym co teraz się dzieje w Twoim życiu...a z czasem będzie lżej.
Tak tęsknię za taką osobą aby mnie pokochała, będąc z Tą osobą czuła się przy niej dobrze... zastanawiam się tylko co ze mną jest nie tak !!! Boję się samotności, ale i zaufać kolejnemu facetowi... nie wiem uświadomcie mnie jak to jest własnym dzieciom nie płaci alimentów a teraz jest z kobietą która ma dziecko, szkoda mi jest tej kobiety bo tez ja zrani zabawi się jej kosztem to jest człowiek, który oszukuje dookoła wszystkich!!! Ja wiem co to za kobieta i powiedziałam jemu . Jak zapytałam oczywiście telefonicznie co się stało ze to koniec to mi powiedział ze ja jego nie pociągam po 14 miesiącach, ze się wypaliło. Więc nasze rozstanie nie było realnie zakończone tylko przez telefon. Wiem ze dużo błędów popełniłam ze dzwoniłam i pisałam chciałam powrotu ale niestety sie tylko poniżałam on teraz jest w euforii bo ma nową zdobycz!!! Jak długo bedzie tak oszukiwać?
Przyjdzie kryska na matyska...i jeszcze mu się w uszy naleje.
Zapewne masz dużo pytan w glowie, z tym że nie wiem czy znajdziesz odpowiedz chociazby na 1/3 z nich.
...a jesli chodzi o forme jaką wybral, aby zakonczyc to co bylo miedzy Wami...to zostawie to bez komentarza, poniewaz bez cenzury by się nie obyło.
Zadbaj o siebie, zrob coś tylko dla siebie, zajmij czas, aby myslec o Nim jak najmniej... i daj sobie tyle czasu ile potrzebujesz, aby pogodzić się z tym co niestety było Ci dane doświadczyc.
Jeżeli bardzo chcesz coś zrobić
i masz wewnętrzne przekonanie,
że powinieneś to zrobić, to rób.
Intuicja jest często równie ważna jak fakty.