I pytanie mega dziwne... Czy kobiety myślą o opcji zapasowej?
Tzn. skończyły związek i mówią, że nie widzą żadnej szansy na naprawę tego kiedyś - rozstają się definitywnie to faktycznie jednak gdzieś tam myślą, że jeżeli nie znajdą nikogo fajnego itd to zakładają możliwość powrotu, żeby kogoś mieć/nie być samemu jeżeli tamta druga osoba kochała i dbała o nie?
Podobne tematy
A to to juz jest sprawa indywidualna"
Nie wszystkie kobiety i nie wszyscy faceci tak do tego podchodzą ale większosc"traktuje osobe z którą było jak koło zapasowe albo otwarta furtke"
Jak porzuce tego dla tamtego "albo tą dla tamtej " a by nie wyszło to wróce do ex"
Dla mnie koniec to koniec.
Nie zakładałam nigdy możliwości powrotu.
Nie wiem jak inne..
to chyba też zależy od powodu rozstania....
ale myślę, ze jak my wracamy, to dlatego, ze nam zależy, a nie dlatego, ze coś innego nam nie wyszło....
też uważam że jak się rozstać to już definitywnie. skoro coś nie grało i doszło do rozstania to powód jakiś musiał być...
uważam,że znakomita większośc kobiet które myślą o rozstaniu trwają przy swoim partnerze póki nie zaklepią sobie nowego modelu. Większośc tzn nie wszystkie oczywiście:)
Jeśli chodzi o temat trzymania kontaktu z ex i traktowania go jako koło zapasowe to uważam za coś dziwnego i za kompletny brak szacunku względem byłego partnera. Nie da się wejść w nowy związek i jak nie wyjdzie powiedziec staremu partnerowi pouzywałam/ poużywałem sobie , nie wyszło więc daj mi kolejną szanse. Jest rozstanie i temat powrotu nie istnieje
Dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki ![]()
Jeżeli koniec-to definitywnie.
Zawsze dziwiłam się ludziom z opcją zapasową,po co sobie gmatwać życie.Rozdział związku zakończony trzeba ruszyć dalej nie odwracać się ![]()
Oczywiście, że nieoficjalnie, bez tekstu "nie wyszło to chcę wrócić", ale na zasadzie odnowienia znajomości i w ten sposób do celu...
Może też nie do końca "nie wyjdzie to będę z nim" ale też może na zasadzie "... a może warto jeszcze raz spróbować..."
I pytanie mega dziwne... Czy kobiety myślą o opcji zapasowej?
Taka "opcja zapasowa" ujawnia przedmiotowe traktowanie Osoby. Jeśli potraktować to jako wróżbę, to jest to zła wróżba.
Dziękuję za odpowiedź, nie tyle chciałbym się skupić tu czy jest to dobre czy złe, ale bardziej na tym czy mimo wszystko i może być wstyd się przyznać, coś takiego się myśli/nie myśli?
Jeżeli kobieta kocha swojego partnera i na odwrót to prawdziwa miłość przetrwa wszystko, ale jeżeli kocha się na prawdę to się nie krzywdzi. Koło się zamyka. Opcja zapasowa... Co to da ?
Pocieszenie ? Każda kobieta jest inna, ale nie wydaje mi się żeby było jej dobrze po szybkiej zamianie modelu na nowy ...
Definitywne zakończenie związku - każda tak mówi, ale bardzo rzadko to ma miejsce.. Nie znam związku bez walk i szans - nawet tych cichych.
12 2013-12-03 01:14:21 Ostatnio edytowany przez protus (2013-12-03 01:14:32)
A co jeżeli kobieta chce walczyć, w 1,5 dnia zmienia zdanie (kiedy nawet się nie widziało), mówi, że wiecej nie chce próbować, a zapytana czy to decyzja ostateczna mówi, że teraz tak, ale nie wie co będzie za tydzień czy kiedyś, spotkana przypadkiem na imprezie udaje, że w ogóle nie zna, jakby widziała pierwszy raz na oczy...
Tu dokładniejszy opis tej sytuacji, będę wdzięczny, jeżeli spojrzysz i wyrazisz opinie:)
http://www.netkobiety.pl/t62598.html
kobieta zmienną jest... nie zrozumiesz.
ciekawe co napisałeś tam
Alo z innej strony, nie tyle ze zakladaja od razu a tyle, ze z czasem w ten sposob robia gdy widza, ze idealow nie.ma a maja swoje lata i za same..??