czy osoby nieśmiałe i samotne, nieposiadające przyjaciół z racji swojej nieśmiałości mają okazję kogoś poznać?
bo takie osoby boją się też rozpocząć taką znajomość,
boją się, że ich zranią poprzez swoją nieśmiałość
i w ogóle się boją, bo nigdy nikogo jeszcze nie miały, ale by chciały mieć
jeśli można wiedzieć, co inni myślą o takich osobach?
proszę o wiarygodne odp, bez pocieszania, szczere ![]()
Podobne tematy
czy osoby nieśmiałe i samotne, nieposiadające przyjaciół z racji swojej nieśmiałości mają okazję kogoś poznać?
bo takie osoby boją się też rozpocząć taką znajomość,
boją się, że ich zranią poprzez swoją nieśmiałość
i w ogóle się boją, bo nigdy nikogo jeszcze nie miały, ale by chciały mieć
jeśli można wiedzieć, co inni myślą o takich osobach?
proszę o wiarygodne odp, bez pocieszania, szczere
Nieśmiałość czasami jest wielką zaletą, czasem zaś poważną przeszkodą. Czyżby i w jej przypadku obowiązywała słynna, rzymska zasada "złotego środka"?
Osoby nieśmiałe zwykle są sympatyczne. Są skromne, uczynne,nie narzucają się innym,
nie robią wokół siebie szumu, nie zamęczają swoim gadulstwem, swoimi problemami, nie przechwalają się swoimi sukcesami, potrafią wysłuchać z uwagą. Rzadziej się odzywają, ale nie paplają byle czego.
Zamiast bujnego życia towarzyskiego dużo uczą się, czytają, rozwijają zainteresowania.
Najswobodniej czują się w gronie podobnych pasjonatów.
czy osoby nieśmiałe i samotne, nieposiadające przyjaciół z racji swojej nieśmiałości mają okazję kogoś poznać?
Tak, mają okazję o ile otworzą się na ludzi. Nie zawsze trzeba aktywnie zaczynać nową znajomość. Czasem wystarczy nie przeszkadzać i poddać się drugiej osobie.
dziękuję wszystkim za odpowiedzi ![]()
Nieśmiały trudno jest otworzyć się na ludzi a to jest chyba najważniejsze. Znamienną cechą niesmiałych jet niska samoocena i z tym trzeba walczyć. Boimy się odrzucenia i krytyki źe stronu innych ludzi dlatego zamykamy się w sobie i nie mamy odwagi nawiazywac nowych znajomości.
dwa cytaty mi przychodzą do głowy w kontekście nieśmiałości:
"Kto prosi nieśmiało uczy odmowy" Seneka
"nie chce królować ten co boi się być znienawidzonym"
Moim zdaniem właśnie wyimaginowany strach jest tu głównym problemem. Musisz samemu wypracować w sobie wewnętrzne przekonanie, że sobie poradzisz, nie ważne od tego co się stanie, co cię spotka. Wtedy nie będziesz się tak przejmować tym co mogą o tobie pomyśleć inni - bo znasz swoją wartość i wiesz że sobie poradzisz, z nimi lub bez nich. Nie jest to łatwe, ale naprawdę warto mieć takie wewnętrzne przekonanie, to bardzo solidny fundament, na którym można budować dalsze relacje międzyludzki. I jeszcze kolejna ważna rzecz - nie bój się pokazywać swoich wad, mówić o swoich niepowodzeniach itp - ktoś kto, chce by inni widzieli go jako idealnego nie budzi zaufania, za to jeśli potrafisz mówić swobodnie o tym, co Ci nie wyszło automatycznie stawiasz się w innym świetle, inni zobaczą że nie starasz się udawać by zdobyć ich sympatię, może trudno w to uwierzyć ale to naprawdę działa. Strach jest główną barierą ale da się ją zwalczyć, powaga ![]()
Osoby nieśmiałe zwykle są sympatyczne. Są skromne, uczynne,nie narzucają się innym,
nie robią wokół siebie szumu, nie zamęczają swoim gadulstwem, swoimi problemami, nie przechwalają się swoimi sukcesami, potrafią wysłuchać z uwagą. Rzadziej się odzywają, ale nie paplają byle czego.
Zamiast bujnego życia towarzyskiego dużo uczą się, czytają, rozwijają zainteresowania.
Najswobodniej czują się w gronie podobnych pasjonatów.
Tak coś w tym jest,
Kiedyś byłam nieśmiała...chorobliwie
Aż pewnego dnia stwierdziłam, że to głupota zamykać się na cały świat tylko i wyłącznie przez moje wymysły i obawy - co o mnie pomyślą, czy polubią itp.
Tak, tak. Są to wymysły. Teraz to wiem.
Nie było łatwo przełamać nieśmiałość, ale powoli małymi krokami udało się. Od samotnych wyjść w różne miejsca po kontakty z nowymi (nieznanymi sobie) ludźmi.
Dużo na ten temat (problemu nieśmiałości) czytałam (również na tym forum).
Udało się, trzeba tylko chcieć i wmówić sobie, że szkoda tracić czasu i życia na myślenie o tym co inni powiedzą, pomyślą. Ludzie zawsze mówią...A nam nie powinno zależeć na tym co inni myślą. Przecież zależy nam na tym by czerpać z życia jak najwięcej. Więc dlaczego miałabym zamykać się w domu i myśleć, ze jestem gorsza ? Poza tym nie raz się okazywało, że osoby, które na codzień spotykałam również były nieśmiałe w większym lub mniejszym stopniu...
To dopiero była heca.
Trzeba popracować nad sobą ![]()
Z mojej nieśmiałości wyleczyłam się w pracy Ochroniarza bo byłam jedyna kobieta na całą firmę i musiałam ze tak powiem jakoś się przełamać, przestałam mieć problemy z nawiązywaniem kontaktów ale teraz jak znalazłam sobie chłopaka to znowu się zaczęło ale było łatwiej i jest łatwiej bo dochodzi element zaufania.
Kobieto nie popełniaj mojego błędu nie siedź w domu tylko wyjdź do ludzi oni nie gryzą, bo sporo zabawy cię już minęło i sporo okazji do zdobycia doświadczenia życiowego (radzenia sobie z idiotami bo tych w życiu nie brakuje i nie trzeba się bać).
dziękuje:) fajnie, że dalej rozwijacie temat, po tym czasie u mnie się nieco zmieniło, badziej się otworzyłam i mniej się przejmuję ![]()
Ooo aż mi samoocena zaczęła rosnąć
Osoby nieśmiałe zwykle są sympatyczne. Są skromne, uczynne,nie narzucają się innym,
nie robią wokół siebie szumu, nie zamęczają swoim gadulstwem, swoimi problemami, nie przechwalają się swoimi sukcesami, potrafią wysłuchać z uwagą. Rzadziej się odzywają, ale nie paplają byle czego.
Zamiast bujnego życia towarzyskiego dużo uczą się, czytają, rozwijają zainteresowania.
Najswobodniej czują się w gronie podobnych pasjonatów.
13 2014-08-18 18:47:12 Ostatnio edytowany przez Revenn (2014-08-18 18:48:45)
Sama nieśmiałość nie jest problemem, gorsze są jak tu moi przedmówcy pisali obawa przed zranieniem, odrzuceniem i krytyką. A trudno otworzyć się na ludzi jak się nawet na ulicy często słyszy podśmiechujki dotyczące swojego wyglądu. A dla takich osób jest to o wiele większe uderzenie niż dla innych ludzi, takie są już wady bycia neurotykiem.
Ja jestem nieśmiała i łatwiej jest mi nawiązać znajomość z osobami podobnymi do mnie niż z takimi "hop do przodu".
Kiedyś także usłyszałam od kolegi, że jestem tajemnicza, a faceci lubią tajemnicze kobiety, bo lubię je odkrywać ![]()