Mam na imię Patrycja mam 18 lat. Mój chłopak kończy w maju 20l.
Jesteśmy ze sobą od 5 miesięcy. Wszystko się dobrze Układało, prawie że bez kłótni (co w moim przypadku to dziwne bo jestem bardzo kłótliwą osobą) Byliśmy ze sobą bardzo szczęśliwi, dopóki moi rodzice się nie zaczeli wpierddzielać w związek mój i Arka. Dzisiejszej nocy nie spałam ale płakałam. Mocno się z nim pokłóciłam. Napisał mi że jeżeli tak dalej ma być to on będzie zmuszony zakończyć ten związek po pierwsze dlatego że jestem z ojcem pokłócona a 2 jeżeli nie znajdzie pracy przynajmniej do Grudnia to będzie zmuszony wyjechać za Granicę, nie na kilka dni, nie na kilka miesięcy lecz na parę lat, powiedział że wtedy będzie zmuszony do tego by mnie zostawić żebym za nim nie tęskniła. ;c, On sobie to przemyśli i ma mi w sobotę powiedzieć to prosto w oczy. Nie wiem jak to wszystko uratować... Najbardziej własnie poszło o moich rodziców że się wpierdalają i mówią do niego że to jego wina e są kłótnie Rodzinne... Proszę o pomoc .!! Bardzo mi na nim zależy.
Podobne tematy
Dlaczego Twoi rodzice twierdzą,że twój chłopak jest przyczyną rodzinnych kłótni??Jezęli się kochacie i jest Wam razem dobrze to idż za swoim mężczyzną.Porozmawiaj z rodzicami na spokojnie,powiedz im ze nie chcesz by ingerowali w twój związek bo jesteś już dorosła.Uważam ,że rodzice nie powinni wtrącać się w sprawy młodych.Mogliby to zrobić jeśli twój chłopak by cię bił,czy nadużywał alkoholu lub był nie grzeczny w stosunku do twojej rodziny...ale tak nie ma ku temu podstaw.A twojemu chłopakowi najlepiej powiedz to co czujesz:)Pozdrawiam!
Dlaczego Twoi rodzice twierdzą,że twój chłopak jest przyczyną rodzinnych kłótni??Jezęli się kochacie i jest Wam razem dobrze to idż za swoim mężczyzną.Porozmawiaj z rodzicami na spokojnie,powiedz im ze nie chcesz by ingerowali w twój związek bo jesteś już dorosła.Uważam ,że rodzice nie powinni wtrącać się w sprawy młodych.Mogliby to zrobić jeśli twój chłopak by cię bił,czy nadużywał alkoholu lub był nie grzeczny w stosunku do twojej rodziny...ale tak nie ma ku temu podstaw.A twojemu chłopakowi najlepiej powiedz to co czujesz:)Pozdrawiam!
Ja to rozumiem, cały czas próbuję o tym z Rodzicami rozmawiać lecz bez skutecznie... Arek powiedział że pomału mu już psychika pada.. że nie jest w stanie już tego dłużej ciągnąć. Rozmawiałam z nim próbowałam go przekonać. Ale nic to nie dało;c
A nie myśleliście zacząć życia gdzieś indziej? na własny rachunek?
Czytając Twój post w pewnym sensie rozumiem Twojego chłopaka. Jeżeli Twoi rodzice coś tam bezpośrednio jemu zarzucają, to wiadomo że chłopak czuje się z tym kiepsko.
Porozmawiaj z nim szczerze przede wszystkim.
powiedz co czujesz, jak Ty to wszystko widzisz, i zastanów się jak to wszystko wygląda z perspektywy rodziców. Z niczego jakiś tam zażaleń nie tworzą ![]()