Hej, jestem tu nowa i borykam się z takim problemem... Otóż jestem z chłopakiem już prawie 5 lat i coraz częściej zaczyna mi przeszkadzać jego egoistyczna postawa i skąpstwo. Jestem studentką, pochodzę z niezamożnej rodziny. Można na palcach u jednej ręki policzyć, ile razy dostałam od niego prezent, a zaznaczam że pracuje od 2 lat sam na siebie mieszkając z rodzicami więc jego wydatki ograniczają się na utrzymanie własnego samochodu. Np dzień kobiet dostaje kwiaty, które wcześniej dostała jego mama nauczycielka od dzieciaków w szkole, przed świętami i moimi urodzinami wypytywał się co bym chciała dostać (zastanawia mnie po co w ogóle się pytał) dałam mu do zrozumienia, że przydałaby mi się nawigacja, bo dużo jeżdżę samochodem, owszem zamówił nawigacje z neta, ale ku mojemu zdziwieniu dla siebie a ja dostałam sweterek kupiony przez jego ciocie. Takich sytuacji było dużo, dużo więcej. Np. byliśmy nad morzem w tym roku z moim młodszym bratem (oczywiście każdy płacił za siebie) i bardzo chcieliśmy jechać motorówką. No nam z bratem kasa się już kończyła, więc kazałam jechać bratu, bo mi większą radość sprawia, jeśli komuś mogę sprawić przyjemność. Mój braciszek zaczął wcześniej przygadywać mojemu chłopakowi, że ma mi postawić, bo przecież pracuje itp na co on z tekstem wielce oburzony, że z jakiej okazji ma stawiać, on już wystarczająco dużo stracił. I takich sytuacji było wiele, wiele więcej. Pójdzie do sklepu, potrafi się obżerać i nawet nie zapytać czy nie poczęstować. Chociaż na wyjścia do pizzeri, kawiarni nie narzekam, ale moje zdanie jest takie, ze tylko dlatego ze on na tym też korzysta, ze nie robi tego tylko dla mnie. Zawsze myśli tylko o sobie, zawsze musi być tak jak on chce. Kiedyś tego nie dostrzegałam, teraz mnie to po prostu wkurza. Próbowałam z nim o tym rozmawiać, ale on się wypiera, mówi,że to nieprawda,że kocha i mu zależy. Nie wiem, co mam robić....
1 2013-11-21 00:44:25 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-11-21 02:31:42)
Podobne tematy
czy Twojemu facetowi nie wstyd zabierać kwiatki od jego mamy i Tobie dawać (apropo, ciekawe co jego mama na to, bo jeśli wie o tym to też niezbyt dobrze o niej świadczy) ! Ty masz serce na właściwym miejscu jesli rezygnowalas ze swojej przyjemności na wakacjach na rzecz brata, dlatego życzę Ci, byś dostawała w zamian od osób które kochasz to samo dobro co Ty dajesz!
myślał, że to nie wyjdzie na jaw.. kiedyś nie widziałam tylu jego wad.. teraz to mi wstyd czasem spotykać się z nim w towarzystwie.. Nie wiem, co mam robić..Jak mam z nim rozmawiać, żeby mnie nie wziął za materialistkę? Bo to nie oto chodzi.. Jest mi po prostu przykro, że nie troszczy się o mnie, że nie dba .. a może po prostu za dużo filmów się naoglądałam ....? i romantyczna miłość wcale nie istnieje..
widzisz coraz więcej jego wad bo klapki z oczu ci spadły, kochasz go jeszcze? chcesz z nim być?
wprawdzie nie ma obowiązku ciągle kupować prezentów, fundować tylko dlatego że pracuje, ale jeśli się kogoś kocha to oddałoby mu się wszystko i ma się z tego radość. I nie naoglądałaś się za dużo filmów, tak poprostu jest, ludzie którzy się kochają lubią sprawiać sobie małe przyjemności, choćby w tym celu sami mieli sobie czegoś odmówić!!! A jak twój chłopak jest oburzony nawet sugestią że miałby ci zafundować głupią przejażdżkę motorówką.... Sorry
Tylko jedno pytanie, czy ty sprawiasz mu jakieś przyjemności, czy tylko ich oczekujesz, bo to by była już inna sytuacja
Ale masz samsunga:/ owszem nie musi Ci robić prezentów ale nieźle świadczy o jego zachowaniu wobec kogoś kogo tak niby kocha.Jeśli kwiaty ma zamiar dać to niech nie dziaduje na tym bo drogie takie nie są.Zwykła róża nie kosztuje miliony...i te jego teksty mnie do szału doprowadzają. No to ja nie mam na co narzekać a co jak co ale na jedzenie tym bardziej dla mnie nie żałuję-bo albo jem i ja albo on nie ruszy nic. Kochasz go czy to takie przyzwyczajenie tylko?z Twojej strony
Ja tam widzę że autorka tematu jest materialistką.
Liczy się gest, nie ważne skąd są kwiaty, nawet jakby je zerwał z ogródka to i tak byłabyś niezadowolona bo ich nie kupił.
Dostałaś sweter, płaci za jedzenie i wypady do restauracji więc czego chcieć więcej ?
Tłumaczenie - jestem studentką do mnie kompletnie nie przemawia, są stypendia, można pogodzić pracę ze studiami. Czyste lenistwo i zwykły materializm.
PS. uwierz że jak mieszka się z rodzicami i pracuje to wydatki nie kończą się tylko na samochodzie.
Nie sądzę żebyś jakoś mogła zmienić podejscie chłopaka.
Dla mnie to świadczy o charakterze. Albo sie ma gest albo się go nie ma. Albo się czerpie przyjemność z obdarowywania innych albo nie
jak przeczytałam tytuł wątku - skąpy i egoistyczny chłopak, to nasunęło mi się pytanie:
jeśli skąpy i egoistyczny.. to dlaczego w ogóle "czyjś chłopak"???
ale niezależnie od tego, co jest faktem, a co twoją interpretacją
\co uważam, że twoje nastawienie, że jak on pracuje a ty studiujesz, to on powinien zaspokajać twoje potrzeby - jest trochę naciągnięte...
Tak właściwie, to masz do czynienia z dość dziwnym typem człowieka.
To jest po prostu skąpy egoista, nie wydaje mi się żebyś była dla niego najważniejsza.
A jak wyglądają Wasze takie małe rocznice? ![]()
10 2013-11-21 17:55:50 Ostatnio edytowany przez koleandra85 (2013-11-21 17:57:16)
A może to autorka ma problem? ja tu widze tylko postawę roszczeniową...."przydało by mi się to, przydałoby mi sie tamto"...może poszukaj sobie sponsora.
kurcze, ciągle tylko słyszę narzekania facetów, że dzisiaj laski to materialistki, liczy się gruby portfel i konto w banku, dobry samochód.
Nie znam osobiście takich dziewczyn, dlatego nie mogłam uwierzyć i często spieraliśmy się o to.
A tu proszę jaki piękny przykład....to, że pochodzisz z niezamożnej rodziny nie znaczy, że chłopak ma Cię na każdym kroku sponsorować, bo niby dlaczego ma to robić?
Ale jak widzę na wypadu do restauracji itd. nie narzekasz, ale Tobie mało, bo uważasz że to on ma z tego korzyści....co za ludzie się dzisiaj rodzą ![]()
Nieważne jak z nim zaczniesz rozmowę, zawsze wyjdziesz na materialistkę, bo nią po prostu jesteś.
Ja tu nie widzę materializmu ze strony dziewczyny ani też skąpstwa ze strony chłopaka..
Ot nie potrafią się dogadać...
Nie wiem jak inni - tak sobie myślę że kwiatki które dostała matka czy sweterek od cioci to gruba przesada ze strony faceta .. Porozmawiaj z nim, powiedz że wolisz bukiet liści zebrany przez niego w parku, lub ciastko upieczone przez niego samodzielnie czy co tam potrafi - zamiast tych ciocinych sweterków.
Twój chłopak najwyraźniej nie zarabia fortuny aby rzucać pieniędzmi na lewo i prawo .. wolałabyś aby był bogaty, on zapewne też - tak samo jak wolałby żeby jego dziewczyna dużo zarabiała .. takie mamy czasy że pieniądze a właściwie ich brak powoduje kryzysy w związku. Trzeba wielu rozmów i miłości aby być ponad to.