netkobietyWszystkie działy
Psychologia

zostawił mnie chłopak bez słowa

3 odpowiedzi2 394 wyświetleniazałożony przez anika.89, 20.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » zostawił mnie chłopak bez słowa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: zostawił mnie chłopak bez słowa

Hej dziewczyny,
Nie wiem jak się ogarnąć. byłam z chłopakiem prawie 2 lata, był ode mnie młodszy o 1,5 roku ale nie wyglądał. Ja mam 25 lat. Mieszkaliśmy razem 1,5 roku. Było dobrze. Nie kłóciliśmy się praktycznie wcale, znałam całą jego rodzinę. nie powiem nie cierpiałam jego kolegów (bo to z tych co mają dziewczynę, ale chętnie wymienią się między sobą i na dziwki tez pójdą). Nie chciałam się z nimi spotykać, ale się jakoś przełamałam. Chciał jechać na piwo do kolegów- bez problemu. Kiedyś wparowali do nas o 22.00 bez zapowiedzi- tez nic nie powiedziałam. nie robiłam mu z tego wyrzutów ani nic. W zeszły poniedziałek byliśmy w kinie i wszystko było ok. We wtorek rano już zaczął się dziwnie zachowywać, wstał i od razu na pociąg. Zawsze przed wyjściem mnie całował na do widzenia.Wieczorem dziwnie sie zachowywał, praktycznie się do mnie nie odzywał. Pytałam sie czy ma jakieś problemy w pracy czy w domu, może coś sie stało?- "nic się nie stało" tylko odpowiadał. Nie mogłam wyciągnąć z niego nic więc dałam sobie spokój. W środę rano to samo, od razu wyszedł. Po pracy nie wrócił napisał mi sms że jedzie w trase na jeden dzień i będzie spał u matki. Potem sie nie odzywał. Wkurzyłam się bo od razu wiedziałam że kręci. Umówiliśmy sie że w czwartek po pracy pogadamy. Oczywiście go nie było, więc zadzwoniłam o której bedzie, usłyszałam że był o 14:00 i zabrał tylko majtki i będzie spać u matki. W mieszkaniu pół jego rzeczy nie było. zabrał rzeczy bez słowa, kiedy ja byłam w pracy. Strasznie się zdenerwowałam i powiedziałam, że ma przyjechać tak jak się umówiliśmy. Oczywiście nie chciał a ja nie odpuszczałam. Więc przyjechał, siedział jak pierdoła. Nic mi nie powiedział. Wydusił tylko że on sie zmienił i że czegoś mu brakuje, nie wie czego ale już tak nie chce. Powiedział tez że świetnie kontroluję jego życie nawet jeśli nie zdaję sobie z tego sprawy. Nic więcej nie chciał powiedzieć. Żadnych tłumaczeń nic. Na pytanie "czyli mnie zostawiasz tak? usłyszałam "nie powiem Ci tego wprost". I wyszedł. Załamałam sie totalnie. Sam mówił każdemu, że się ze mną ożeni, przez co już cała jego rodzina zaczeła przypominać o tym, zeby mi powiedzieć że on nie zamierza się żenić przez następnę kilka lat bo jest za młody. Sam opowiadał o naszej przyszłości, że trzeba budować dom itd. żeby mnie zostawić w taki sposób. Połowa rzeczy dlaej jest u mnie, bo jest mi winny 6000 zł, które mu pożyczyłam na samochód. A że nie mam nic na potwierdzenie że mu je dałam i boje sie że teraz mi nie odda. Rzeczy chciałam mu oddać, a zostawić sobie dokumenty samochodu, ale nie chciał. Wiem tez że nie ma kasy więc chciałam z nim ustalić raty, ale się oburzył i powiedział że odda "jutro". "jutro" mi napisał że nie ma kasy o odda w poniedziałek. W poniedziałek napisał że nie ma kasy ale odda do końca miesiąca.
Już nawet nie chodzi o kasę, ale może rzeczywiści jest ze mną coś nie tak? To jest juz trzeci chłopak, który mnie zostawił. Pierwszy miał drugą pannę na boku, moją współlokatorkę. Drugi był ze mną 2,5 roku i zostawił mnie jak wyjechał z matką za granicę na jakieś świeto Matki Boskiej, zerwał praktycznie kontakt na wyjeździe a jak wrcił po tygodniu oznajmił mi przez tel. że nie mamy wspólnych zainteresowań. A teraz ten. Czy ze mną jest coś nie tak????????????????????? już sama nie wiem....
Rodzinę mam taką na papierku, bo praktycznie nie utrzymuję kontaktów. Ojciec całe życie pił i robił awantury. Matka nigdy nie miała dla nas czasu. Sama wyjechalam do Warszawy, zaczełam pracować żeby sie utrzymać. Zrobiłam studia. Nie umiem być sama. Zawsze jak mam chłopaka to robię z niego swoją rodzinę. Wreszcie jestem dla kogoś ważna.... I zawsze to samo. Chodzę i ryczę i jedyne myśli jakie mi przychodzą to żeby sie zabić bo i tak lepiej nie będzie. Wiem że muszę spotkac sie z psychologiem, bo sama nie daje rady już, nawet sie zapisałam ale dopiero w następny piątek. Nie wiem jak mam sie pozbierać.

2

Odp: zostawił mnie chłopak bez słowa

Po części zazdroszczę ja mam odwrotnie ale psycholog to zdaje się świetne wyjście.

3

Odp: zostawił mnie chłopak bez słowa

Psycholog to zawsze jest świetne wyjście, trzymaj się dasz radę.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » zostawił mnie chłopak bez słowa

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026