netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

50 odpowiedzi6 127 wyświetleńzałożony przez sandra9011, 15.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 51 ]

1

Temat: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Witam kobietki.
Szukałam podobnego wątku ale na nic nie trafiłam.
Zacznę od tego, że jestem od niecałych 3 miesięcy po ślubie. Mam 23lata a mąż jest 5l starszy.
Od pewnego czasu dość intensywne myślę o dzidziusiu... Praktycznie dzień w dzień, oglądam ciągle jakieś strony związane z artykułami dziecięcymi albo ciążowymi.Dużo czytam na ten temat- nawet nie wiem czemu, jakaś dziwna " niewidzialna siła" heh mnie do tego ciągnie. Chociaż oboje z mężem jakiś czas temu tak bez większego zastanowienia stwierdziliśmy, że temat ciąży zostawimy na przyszły rok ( ale to już niedługo nie?)  wink
Czasami pokazuje Mu co oglądam, jakieś wózki, kołyski,mebelki itp.Ale jakiejś specjalnej reakcji z Jego strony na to nie ma.
Tak jakbym w głębi siebie chciała żeby zaczął temat dziecka... Sama jakoś nie potrafię się odważyć, ale na samą myśl o dziecku mam motyle w brzuchu i aż się goraczkuje, sama nie wiem czemu. Czy wy też tak miałyście?Czy myślicie, że powinnam mężowi o tym napomknąć? Czy raczej poczekać? Dodam, że od początku oboje mówiliśmy, że dzieci będziemy chcieli mieć.
Jak to u was wyglądało? Były jakieś przedwstępne rozmowy?:) Wy czy wasi mężowie/ partnerzy jako pierwsi oznajmili, że " to już czas"?

2

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Stać Was na dzidziusia?

3

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

bjo słusznie zapytała.
Rozmowa może być całkiem luźna. ''Kochanie, może byśmy pomyśleli o dziecku?'' - może być ;-)
Po prostu pogadajcie, czy macie odpowiednie warunki materialne, mieszkaniowe, czy czujecie się oboje gotowi, etc etc.

Ja też w pewnym momencie poczułam ''parcie'' na dzidziusia i powiedziałam o tym mężowi. On też był gotowy, mieliśmy odpowiednie warunki i teraz jesteśmy szczęśliwymi rodzicami.

Powodzenia!

4 Ostatnio edytowany przez PodPseudonimem (2013-11-15 07:39:16)

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

zamiast pokazywać mu wózki i pieluszki zwyczajnie powiedz czego chcesz. To się nazywa komunikacja w związku, trzeba ze sobą rozmawiać a nie czekać aż się domyśli, co do innych kwesti też tak "rozmawiacie"?. Poza tym jest to kwestia co do której decyzja musi być wspólna, więc twoje pytanie.... sorry,brak słów hmm

5

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Sandra z mezczyznami trzeba rozmawiać. Jesli ustaliliscie ze poczekacoe do przyezlego roku to on zapewne do tego czasu nic na ten temat nie powie. Z drugiej stony wcale nie jest powiedziane że za rok coś powie. Moze byc tak, że mąż nie będzie chciał Cię do niczego zmuszać i poczeka aż sama ten temat zaczniesz.

Ps. Ja tez kiedys oglądałam wózki itp o nawet mezowi pokazywałam. Ale wcale jeszcze nie chcialam dziecka. A moj mąż do takie ogladanie uważał za rzecz zbędną gdyż nie ma dziecka nawet w planach to po co oglądać dla niego rzeczy.

Powiedz mezowi, ze myslisz juz o dziecku i co on na to.

6

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?
bjo napisał/a:

Stać Was na dzidziusia?

Tak, spokojnie stać nas. O to w ogóle bym się nie martwiła:)

LeeBee
Jego siostra cioteczna ma dziecko i zawsze jak małego trzymam czy usypiam to mąż pyta czy nie chciałabym swojego:/ Ale nigdy temat nie poszedł dalej.


PodPseudonimem
To po co się wypowiadasz skoro brak słów?
Chyba czytać nie umijesz. Napisałam, że już raz o tym rozmawialiśmy! I że wstępnie temat dołożyliśmy na przyszły rok.... Zresztą co ja będę Ci tłumaczyć, przeczytaj sobie jeszcze raz mój post.

Cynicznahipo

Chyba mam jakieś obawy, że powie mi,  że tak nagle zmieniłam zdanie czy coś podobnego.
Może jakimiś małymi kroczkami zacznę temat:) Żeby nie wyskakiwac z grubej rury:)

7

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

kolejna kobita, która ma faceta, ba nawet wyszła za niego za mąż, a pogadać nie potrafi. To żaden związek jeżeli nie można o wszystkim porozmawiać.

8

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Sandra,moim zdaniem jeśli masz "parcie" na dziecko, nawiąż luźna rozmowę. Może być tak, że teraz masz taki chaos, ale za chwilę może Ci się to odwidzieć. Mąż też może mieć trochę inne plany, albo inne spojrzenie, albo nie czuć się jeszcze gotowym. Albo przeciwnie- on też chciałby, ale nie chce stosowac jakiegoś nacisku na Tobie i czeka, aż Ty pierwsza powiesz otwarcie:) Mozemy tak gdybac smile

Nie baw się w podchody, tylko ponownie porozmawiajcie o kwestii zakładania rodziny smile

9

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Ale czego Ty się boisz? To jest Twój mąż. Nawet jak stwierdzi, że zmieniasz zdanie, to powiesz po prostu o swoich odczuciach, o tym, że po prostu chcesz.
Nie widzę w tym nic złego.

Nie oczekuj od niego, że się domyśli co siedzi w Twojej głowie. Po latach takich oczekiwań, przekonałam się, że to bez sensu i jak facetowi nie powiesz wprost, to marne szanse, że się domyśli smile

10

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?
sandra9011 napisał/a:

Jego siostra cioteczna ma dziecko i zawsze jak małego trzymam czy usypiam to mąż pyta czy nie chciałabym swojego:/ Ale nigdy temat nie poszedł dalej.

Jak dla mnie to właśnie takie luźne spostrzeżenie jest zaczątkiem tematu. Pewnie jest tak jak myślę, czyli Twój mąż czeka teraz na Twój ruch.

11

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?
Nirvanka87 napisał/a:

kolejna kobita, która ma faceta, ba nawet wyszła za niego za mąż, a pogadać nie potrafi. To żaden związek jeżeli nie można o wszystkim porozmawiać.

Heh miło,że mi zazdrościsz,że mam faceta,baaa nawet męża:)


Powiedz mi "osobo" gdzie ja napisałam,że nie mogę o wszystkim pogadać z mężem? Albo,że nie potrafię hę?:)
Kolejna ...która nie umie czytać ze zrozumieniem,super:)

12

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?
sandra9011 napisał/a:
Nirvanka87 napisał/a:

kolejna kobita, która ma faceta, ba nawet wyszła za niego za mąż, a pogadać nie potrafi. To żaden związek jeżeli nie można o wszystkim porozmawiać.

Heh miło,że mi zazdrościsz,że mam faceta,baaa nawet męża:)


Powiedz mi "osobo" gdzie ja napisałam,że nie mogę o wszystkim pogadać z mężem? Albo,że nie potrafię hę?:)
Kolejna ...która nie umie czytać ze zrozumieniem,super:)

Nirvanie chodziło o to że się osaczasz i boisz się zacząć temat ponownie -stąd stwierdzenie że z nim rozmawiać nie potrafisz.
Masz parcie na dziecko to mu to mówisz i już,a nie boisz się co on na to hmm
Ja tak odebrałam Twój post,z tego co widzę nie tylko ja wink

13

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Autorko kwestia potomstwa jest waznym aspektem w zwiazku.
Jestescie malzenstwem wiec powinnas z nim szczerze porozmawiac o swoich uczuciach i pragnieniach.

Gdy ja poznalam swego staralam sie juz wczesniej o dziecko.
Gdy uslyszal, ze marze o dziecku popatrzyl na mnie jak na wariata bo on wcale nie chcial sie ani zenic ani miec dzieci.
Byly rozmowy na ten temat ale ja powiedzialam, ze nie bede wywierac na nim presji bo to jest wspolna decyzja.
Po pol roku sam zaproponowal odstawienie tabletek.

14 Ostatnio edytowany przez Nirvanka87 (2013-11-16 12:52:56)

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

cytuje autorkę "Tak jakbym w głębi siebie chciała żeby zaczął temat dziecka... Sama jakoś nie potrafię się odważyć,"

Sama nie potrafisz się odważyć, słowo to sugeruje, ze boisz się zacząć temat (potrzeba odwagi do przezwyciężenia strachu*). Czyli boisz się porozmawiać... czyli co to za związek, że jedna z osób boi się zacząć jakiś temat. Kółko się zamyka.

Zatem to nie ja mam problemy z czytaniem ze zrozumieniem, tylko Ty z dopasowywaniem/ lub rozumieniem pewnych słów.


*Odwaga-  zdolność zrobienia czegoś, podjęcia ryzyka, mimo silnych obaw lub strachu czy niebezpieczeństwa

******************************************************

a i jeszcze jedno, bardzo szczeniackie są teksty typu "widać mi zazdrościsz" Żałosne stwierdzenie pojawiające się wtedy gdy nie ma się żadnych argumentów.

15

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

A mi się wydaje, że strach przez zaczęciem rozmowy z mężem nie leży w kwestii nieumiejetnosci rozmowy tylko w tym, że Sandra nie do końca jest pewna czy aby na pewno to jest ten moment na dziecko.

16

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?
LeeBee napisał/a:

A mi się wydaje, że strach przez zaczęciem rozmowy z mężem nie leży w kwestii nieumiejetnosci rozmowy tylko w tym, że Sandra nie do końca jest pewna czy aby na pewno to jest ten moment na dziecko.

Możliwe. Ja po prostu twierdzę, że jak cokolwiek nam leży na serduchu i nam jest źle to nie powinniśmy się obawiać czegokolwiek i jeżeli mamy ochotę, to bez obaw możemy zwierzyć się partnerowi. Bo inaczej to nie jest związek, tylko jakaś dziwna relacja. Tylko tego "się czepiam"

17

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

A czy rozmawialas z  nim na ten temat przed slubem? Znasz ogolnie jesgo stanowiko w tej sprawie?

18 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2013-11-16 19:32:03)

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?
Prinzessin_de napisał/a:

A czy rozmawialas z  nim na ten temat przed slubem? Znasz ogolnie jesgo stanowiko w tej sprawie?

Oczywiście,że rozmawiałam z Nim na ten temat,przed i po ślubie.W poście napisałam,że oboje chcemy mieć dzieci.





Nirvanka87 napisał/a:

cytuje autorkę "Tak jakbym w głębi siebie chciała żeby zaczął temat dziecka... Sama jakoś nie potrafię się odważyć,"

Sama nie potrafisz się odważyć, słowo to sugeruje, ze boisz się zacząć temat (potrzeba odwagi do przezwyciężenia strachu*). Czyli boisz się porozmawiać... czyli co to za związek, że jedna z osób boi się zacząć jakiś temat. Kółko się zamyka.

Zatem to nie ja mam problemy z czytaniem ze zrozumieniem, tylko Ty z dopasowywaniem/ lub rozumieniem pewnych słów.


*Odwaga-  zdolność zrobienia czegoś, podjęcia ryzyka, mimo silnych obaw lub strachu czy niebezpieczeństwa

******************************************************

a i jeszcze jedno, bardzo szczeniackie są teksty typu "widać mi zazdrościsz" Żałosne stwierdzenie pojawiające się wtedy gdy nie ma się żadnych argumentów.

Nadal uważam,że masz problem z czytaniem ze zrozumieniem...
Napisałam w poście,że już ROZMAWIAŁAM Z MĘŻEM o dziecku ale stwierdziliśmy,że poczekamy z tym do przyszłego roku. Jak więc Twoim jakże to mądrym zdaniem nie potrafię lub boję się z mężem rozmawiać???
Super,że umiesz kopiować i wklejać regułki z wikisłownika ;D

Kompletnie nie potrafisz zinterpretować tego co napisałam.


LeeBee
Nie boję się zacząć ponownie rozmowy na temat dziecka i nie mam wątpliwośc czy to odpowiedni czas czy nie-mamy odpowiednie warunki na dziecko i nic nie stoi na przeszkodzie.Raczej boję się,że ten temat zostanie odrzucony bo "wstępnie" powiedzieliśmy,że zostawimy to na przyszły rok.

19

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

mhmmm czyli to co teraz masz zamiar zrobić a czego się boisz to to nie jest rozmowa? Boisz się porozmawiać. Na jedno wychodzi.

20

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Jest różnica między strachem przed rozpoczęciem rozmowy a strachem przed odrzuceniem tego czego chce.
Jak inaczej Ci to wytłumaczyć?

21

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Nie mów że chcesz dziecka ale delikatniej asertywnie (bez narzucania się, zbędnych emocji) spytaj się go czy nie miałby nic przeciwko temu byś teraz urodziła dziecko, powiedz że tylko się pytasz że to jest w jego gestii.
Nie powinien się zdenerwować.

22

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Sylia dzięki za radę:)
Myślę że jutro zacznę temat. Od czasu Naszej rozmowy minęło trochę czasu i myślę, że oboje mieliśmy czas na przemyślenia:)

23

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?
sandra9011 napisał/a:

Nie boję się zacząć ponownie rozmowy na temat dziecka i nie mam wątpliwośc czy to odpowiedni czas czy nie-mamy odpowiednie warunki na dziecko i nic nie stoi na przeszkodzie.Raczej boję się,że ten temat zostanie odrzucony bo "wstępnie" powiedzieliśmy,że zostawimy to na przyszły rok.

To zastanów się, boisz się czy nie?
Atakujesz jedną z użytkowniczek, która stwierdziła fakt, że nie potrafisz rozmawiać ze swoim mężem, co mogłabym poprzeć, wnioskując to po Twoich postach.
Boisz się odrzucenia tematu? Dlaczego?
jeśli potraficie rozmawiać, to temat jak najbardziej powinien być wyjaśniony.
Nie musicie zgadzać się ze wszystkim, ale fajnie jeśli partner wie o Twoich odczuciach, chęciach, czy obawach.
Umiejętność rozmowy, jest właśnie wtedy, kiedy mówi się nie tylko o przyjemnych dla nas rzeczach, nie tylko o tym co nas satysfakcjonuje, ale również o tym, co może okazać się nie takie jak byśmy chcieli...

24

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

A ja cię rozumiem smile Bo znam swojego męża i chociaż jest cudownym człowiekiem i rozmawiamy o wszystkim to zdarzało sie tak że ucinał wątek bo ...ustalenia wcześniej były inne, a ja się zdążyłam "napalić" na temat. I wcale nie obawiałam się kolejnym razem rozpoczęcia rozmowy samej w sobie tylko właśnie tego że jego "odrzucenie" mnie rozczaruje.

Ja ze swoim mężem ustaliłam przed ślubem że dzieci będą (podobnie jak Ty, jeszcze nie byliśmy zaręczeni), nawet wybraliśmy imiona na 3 lata przed ślubem dziecko wg ustaleń miało się pojawić po ślubie. No i po chyba roku zaczełam wałkować temat że jednak na ślubie mi nie zależy tak bardzo jak na dziecku... a on wtedy ucinał te rozmowy i było mi przykro. Mówił definitywnie kiedyś tak ale nie teraz więc nie ma o czym gadać.

No ale żeby nie przedłużać... jeśli chodzi o Ciebie to zgadzam się z tą osobą co napisała że on chyba czeka na Twój ruch mówiąc o szwagierce.

Myślę, że na Twoim miejscu zrobiłabym nie wiem kolacje może jakąś fajną i w trakcie spytała czy mówił poważnie pytając Cie chęć posiadania dziecka w tej chwili wtedy jak trzymałaś maleństwo w rekach.

smile

25

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Malinowy_Elfie widzę, że dokładnie mnie rozumiesz.
Nie chce żeby pomyślał, że jestem zmienna heh. Najpierw sama mówiłam Mu, że poczekamy może do przyszłego roku a teraz nagle odmieniło mi sie.
Myślę, że dziś przed snem zacznę temat od nowa, zawsze przed snem jakoś lepiej Nam się gada:)
Ktoś kto nigdy nie prowadził podobnej rozmowy z mężem to niech zatrzyma dla siebie nietrafne uwagi.
Nieznajoma85 Widzę że Ty też nie odróżniasz strachu przed rozmową a strachu przed odrzuceniem.

26

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

no to jeszcze lepiej jak boisz się odrzucenia to tym bardziej dla mnie to dziwny związek.
Jedyna rada to wziąć się w garść i normalnie porozmawiać.

27

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Sandra, ale czy Ty musisz zaraz stawiać na "poważną rozmowę"? Czy nie lepiej, przy sprzyjającej okazji, zapytać "kochanie, a może już teraz byśmy zaczęli się starać o dzidziusia, co?" . I wtedy zobaczysz czy jego reakcja będzie pozytywna, obojętna czy zdecydowanie na nie. Będziesz widziała czy ciągnąć temat, czy odpuścić. Chyba, że Twoim celem nie jest wymiana poglądów w tym temacie. ale za jedyny zadowalający skutek uznajesz wyłącznie przekonanie męża, że natychmiast ma się zabierać za robienie dzieci...
Ale jeśli teraz zajdziesz w ciążę to najbardziej zaawansowana "ciężarówka" będziesz latem. To nie jest fajne smile

28 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2013-11-17 22:08:24)

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Nirvana ja jestem ciekawa jaj wygląda Twój związek. Wszystko dla Ciebie jest tu dziwne heh. Może pi prostu już się nie wypowiadaj.
Vinnga
Czemu myślisz, że ja jedynie chce ciągnąć męża do robienia dziecka haha??;D Napisałam, że rozmawialiśmy o tym jakiś czas temu i że zmieniłam zdanie o tym wszystkim....Nie napisałam też ze muszę z Nim poważnie porozmawiać...

29 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2013-11-17 22:06:33)

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?
Nirvanka87 napisał/a:

no to jeszcze lepiej jak boisz się odrzucenia to tym bardziej dla mnie to dziwny związek.
Jedyna rada to wziąć się w garść i normalnie porozmawiać.

Nie rozumiem co jest takiego dziwnego w strachu przed odrzuceniem?? Wytłumacz mi to.ALBO LEPIEJ NIE... Odnoszę wrażenie, czytając twoje posty, że ty absolutnie niczego się nie obawiasz , nie boisz a każdy kto ma jakiś problem z rozpoczęciem tematu z drugą połówką to jest w dziwnym związku.
Co ma w ogóle wspólnego obawa przed odrzuceniem z dziwnym związkiem?
Chyba piszesz tu po to aby cos pisać, niekoniecznie na temat i z sensem. Więc po raz drugi może już przestań bo nie chcę mi sie dziesięć razy tłumaczyć.

30

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Jak wygląda mój związek? Tak, że mój chłopak jest moim najlepszym przyjacielem, nie mam żadnych obaw przed rozpoczęciem z nim rozmowy na jakikolwiek temat. nie krępuje się go i nie boję odrzucenia. wiemy o sobie na tyle dużo, że chyba "gorszych" rzeczy już być nie może. Po prostu dla mnie prawdziwy związek opiera się na tak wielkim zaufaniu, że nie ma mowy o jakimkolwiek lęku. A jeżeli jakieś lęki się pojawiają, to od razu trzeba to przegadać.

31

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

szczerze mówiąc u nas często były rozmowy o dziecku ale to ja zawsze mówiłam "że za wcześnie , może za rok , dwa" a w końcu samo wyszło pól roku po ślubie big_smile
Sandra wydaje mi się że zwykła rozmowa , nawet w żartach to zawsze jakiś początek smile , ale skoro piszesz że rozmowa skończyła się "że może za rok " nie znaczy że NIE smile , spokojnie na wszystko przyjdzie czas big_smile powodzenia

32

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?
Nirvanka87 napisał/a:

Jak wygląda mój związek? Tak, że mój chłopak jest moim najlepszym przyjacielem, nie mam żadnych obaw przed rozpoczęciem z nim rozmowy na jakikolwiek temat. nie krępuje się go i nie boję odrzucenia. wiemy o sobie na tyle dużo, że chyba "gorszych" rzeczy już być nie może. Po prostu dla mnie prawdziwy związek opiera się na tak wielkim zaufaniu, że nie ma mowy o jakimkolwiek lęku. A jeżeli jakieś lęki się pojawiają, to od razu trzeba to przegadać.

powiem Ci że nigdy nie da sie do końca poznać drugiej osoby , a jeszcze więcej pytań i tematów do rozmów i nie tylko pojawia sie właśnie gdy na świecie pojawi sie dziecko smile

33

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?
kicia26 napisał/a:
Nirvanka87 napisał/a:

Jak wygląda mój związek? Tak, że mój chłopak jest moim najlepszym przyjacielem, nie mam żadnych obaw przed rozpoczęciem z nim rozmowy na jakikolwiek temat. nie krępuje się go i nie boję odrzucenia. wiemy o sobie na tyle dużo, że chyba "gorszych" rzeczy już być nie może. Po prostu dla mnie prawdziwy związek opiera się na tak wielkim zaufaniu, że nie ma mowy o jakimkolwiek lęku. A jeżeli jakieś lęki się pojawiają, to od razu trzeba to przegadać.

powiem Ci że nigdy nie da sie do końca poznać drugiej osoby , a jeszcze więcej pytań i tematów do rozmów i nie tylko pojawia sie właśnie gdy na świecie pojawi sie dziecko smile

Zgadzam się z Tobą, ale mam wrażenie, że na tyle na ile można poznać kogoś na tyle znam mojego chłopaka, a jak czegoś nie wiem to pytam.
O dzieciach też rozmawialiśmy i fakt oboje najbardziej boimy się tego, że dziecko może zmienić relacje między nami. Obawy są, ale są też już przegadane.

34

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

nie wszystko da sie przegadać smile większość wychodzi w praktyce big_smile

35 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2013-11-18 00:20:16)

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?
Nirvanka87 napisał/a:
kicia26 napisał/a:
Nirvanka87 napisał/a:

Jak wygląda mój związek? Tak, że mój chłopak jest moim najlepszym przyjacielem, nie mam żadnych obaw przed rozpoczęciem z nim rozmowy na jakikolwiek temat. nie krępuje się go i nie boję odrzucenia. wiemy o sobie na tyle dużo, że chyba "gorszych" rzeczy już być nie może. Po prostu dla mnie prawdziwy związek opiera się na tak wielkim zaufaniu, że nie ma mowy o jakimkolwiek lęku. A jeżeli jakieś lęki się pojawiają, to od razu trzeba to przegadać.

powiem Ci że nigdy nie da sie do końca poznać drugiej osoby , a jeszcze więcej pytań i tematów do rozmów i nie tylko pojawia sie właśnie gdy na świecie pojawi sie dziecko smile

Zgadzam się z Tobą, ale mam wrażenie, że na tyle na ile można poznać kogoś na tyle znam mojego chłopaka, a jak czegoś nie wiem to pytam.
O dzieciach też rozmawialiśmy i fakt oboje najbardziej boimy się tego, że dziecko może zmienić relacje między nami. Obawy są, ale są też już przegadane.

I tu Cię mam... Co to za związek skoro się boisz, że dziecko zmieni relacje między wami??? Skoro tak dobrze Go znasz to skąd te obawy he?
Krytykujesz tylko czyjeś związki a spójrz z boku na swój własny.

36 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2013-11-18 00:18:44)

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?
kicia26 napisał/a:
Nirvanka87 napisał/a:

Jak wygląda mój związek? Tak, że mój chłopak jest moim najlepszym przyjacielem, nie mam żadnych obaw przed rozpoczęciem z nim rozmowy na jakikolwiek temat. nie krępuje się go i nie boję odrzucenia. wiemy o sobie na tyle dużo, że chyba "gorszych" rzeczy już być nie może. Po prostu dla mnie prawdziwy związek opiera się na tak wielkim zaufaniu, że nie ma mowy o jakimkolwiek lęku. A jeżeli jakieś lęki się pojawiają, to od razu trzeba to przegadać.

powiem Ci że nigdy nie da sie do końca poznać drugiej osoby , a jeszcze więcej pytań i tematów do rozmów i nie tylko pojawia sie właśnie gdy na świecie pojawi sie dziecko smile

klacia26
Zgadzam sie z Tobą w tej kwestia.
Zawsze są tematy, których nie zaczęła naszą druga połówka i takie o które my nie pytaliśmy.
Polowa rzeczy które wiemy o partnerach/ kach wyszła w " praniu" i jestem pewna, ze zawsze takie będą.

37

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

sandra9011 obawy przed rozmową czasem mogą być. Każdy może mieć jakieś gorsze chwile, ale to własnie zdolność rozmowy na trudne tematy jest najważniejsza.
Wiele związków nie potrafi rozmawiać na trudne tematy. U Was wydaje mi się, że trudnym tematem jest dziecko, bo Ty zamykasz się na to, że mąż już kiedyś Ci powiedział, że ustaliliście, że "wtedy i wtedy" będziecie się starać o dziecko.
Ale czy ustalenia są aż tak ważne, w chwili, kiedy Ty już teraz to czujesz?
Rozmawialiście, owszem, ale możesz zawsze zmienić zdanie, co nie znaczy, że jesteś niesłowna. W danym czasie uważałaś inaczej, teraz uważasz inaczej.
Wszyscy ludzie zmieniają zdanie, w różnych dziedzinach życia.

Ale zraziło mnie kilka rzeczy u Ciebie. Raz, że nie próbujesz zrozumieć przesłania innych, nie wgłębiasz się w to, to dwa, nawet ludzi którzy próbują Ci pomóc i piszą na prawdę fajnie potrafisz wyśmiać. Np. Vinnga napisała Ci bardzo miłego i fajnego posta.

Po co piszesz na forum, jak lekceważysz zdanie innych? A może ktoś widzący Ciebie "z boku", widzi Cię inaczej, Twoje życie. Może dostrzega to, czego Ty nie widzisz?
Oczywiście wszyscy możemy się mylić, bo wiemy tylko tyle, ile sama napisałaś...

Nirvanko, w związku nie jest wszystko tak oczywiste jak myślisz. Z wieloma Twoimi spostrzeżeniami mogę się zgodzić, ale to wspólne mieszkanie, wspólne zycie dopiero weryfikuje jakim jesteśmy związkiem.
A tak odnośnie dzieci, nigdy nie bałam się, że dzieci zmienią cokolwiek w relacji między mną, a mężem i miałam rację. Mąż zawsze mnie wspierał - o czym byłam przekonana zanim jeszcze zaszłam w pierwszą ciążę.

38

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

My to wszystko wiemy, tylko że jesteśmy ludźmi myślącymi zastanawiającymi się. Wierzymy w siebie i nasze uczucia, ale też zakładamy, że gdy pojawi się dziecko może być różnie. I wcale Autorko "mnie nie masz" , bo napisałam, ze w związku pojawiają się obawy i lęki, ale właśnie cala istota związku leży w tym, żeby o tych problemach i obawach rozmawiać.- post 30, ostanie zdanie.

39

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

"Ale zraziło mnie kilka rzeczy u Ciebie. Raz, że nie próbujesz zrozumieć przesłania innych, nie wgłębiasz się w to, to dwa, nawet ludzi którzy próbują Ci pomóc i piszą na prawdę fajnie potrafisz wyśmiać. Np. Vinnga napisała Ci bardzo miłego i fajnego posta.

Po co piszesz na forum, jak lekceważysz zdanie innych? A może ktoś widzący Ciebie "z boku", widzi Cię inaczej, Twoje życie. Może dostrzega to, czego Ty nie widzisz?
Oczywiście wszyscy możemy się mylić, bo wiemy tylko tyle, ile sama napisałaś..."



Czemu Twoim zdaniem nie próbuję zrozumieć przesłania innych? Nirvanka87 od początku postu postawiła na krytykę, w ogóle nie mając pojęcia o moim małżeństwie.
Dla niej obawa przed odrzuceniem tematu o dziecku jest dziwna...moim zdaniem każda kobieta boi się takiego odrzucenia,przynajmniej każda która chce mieć dziecko.
Lekceważę zdania takiej osoby,która jest na forum tylko po co aby nabijać "liczbę postów", NIEKONIECZNIE PISZĄC NA TEMAT I Z SENSEM.
Nirvanka chce dostrzegać rzeczy,których nie ma! Dlatego taki odzew z mojej strony,bo czemu wmawia mi,że nie potrafię rozmawiać z mężem?? Skoro napisałam,że już na ten temat rozmawialiśmy.A teraz po prostu nie wiem czy znów zacząć tamat bo mi się zdanie zmieniło czy czekać.Proste.

Vinnga zaś od razu postawiła na to,że ja postawiłam od razu na pooważną rozmowę-co też nie jest prawdą,nigdzie tego nie napisałam więc nie wiem ska taka myśl u niej.I druga rzecz,którą napisała Vinnga
"Chyba, że Twoim celem nie jest wymiana poglądów w tym temacie. ale za jedyny zadowalający skutek uznajesz wyłącznie przekonanie męża, że natychmiast ma się zabierać za robienie dzieci... "
Kompletnie nie wiem po co to?
Czy ja napisałam gdzieś " jak przekonać męża żeby zabrał się od razu za robienie dzieci?".Absolutnie nie.

40 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2013-11-18 15:07:22)

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?
Nirvanka87 napisał/a:

My to wszystko wiemy, tylko że jesteśmy ludźmi myślącymi zastanawiającymi się. Wierzymy w siebie i nasze uczucia, ale też zakładamy, że gdy pojawi się dziecko może być różnie. I wcale Autorko "mnie nie masz" , bo napisałam, ze w związku pojawiają się obawy i lęki, ale właśnie cala istota związku leży w tym, żeby o tych problemach i obawach rozmawiać.- post 30, ostanie zdanie.

Ale jednak masz jakieś obawy i cytuję Cię " co to za związek" skoro boisz się,że dziecko zmieni relację między wami? Nie ufasz swojemu partnerowi tak? Boisz się,że nie będziesz już Mu się podobała po ciąży?Przestaniecie się sobą interesować bo cała uwaga będzie poświęcana dziecku?
Albo jeśli nie to,to jakie inne obawy?
Krytykujesz czyjś związek, w ogóle nie biorąc pod uwagę swojego? Skoro jest tak idealnie to i żadnych obaw związanych z narodzinami dziecka nie powinno być.

41

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Vinnga postawiła, że stawiasz na poważną rozmowę w wyniku analizy Twoich postów. Nie potrafię sobie wyobrazić innego wyjaśnienia dla faktu, że kobieta boi się niezobowiązująco (choćby w żartach) zapytać męża co myśli o przyspieszeniu planów rodzicielskich.
Drugie zdanie, które potraktowałaś jako narzucanie Ci mojej opinii było jedynie uzasadnieniem, dlaczego (wg mnie) obawiasz się konfrontacji z mężem w tym temacie. Co zresztą potwierdzasz, tylko zdajesz się tego nie widzieć:
Ty twierdzisz, że boisz się odrzucenia, tego, że on nie podzieli Twoich zamierzeń.
No i właśnie - gdybyś chciała wyłącznie poznać jego punkt widzenia to nie bałabyś się tego odrzucenia. Bo, w przypadku, gdyby miał odmienne zdanie, mogłabyś je zaakceptować i poczekać. Tyle, że wiedziałabyś co on myśli na ten temat. Ale Ty się boisz, że usłyszysz odmienne zdanie. Jaki może być inny powód niż taki, że Ty bardzo chcesz mieć dziecko i jedyne czego oczekujesz od rozmowy z mężem to to, żeby on Twoim pragnieniom przytaknął?
No sorry, jaśniej nie potrafię wyjaśnić o co mi chodziło.

42

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Więc niestety złą analizę postawiła Vinnga.Nie stawiałam nigdy na jakąś poważną rozmowę..." usiądźmy,musimy poważnie porozmawiać"? To zupełnie nie pasuje do tego tematu-dziecko.

W ogóle to na końcu postu napisałam kilka pytań na które,niestety większość z dziewczyn nie odpowiedziała tylko zaczęła pisać w ciut innym kierunku-strach przed rozmową itp.
Ponawiam moje pytanie i liczę na odpowiedzi na temat.

"Czy myślicie, że powinnam mężowi o tym napomknąć? Czy raczej poczekać? Dodam, że od początku oboje mówiliśmy, że dzieci będziemy chcieli mieć.
Jak to u was wyglądało? Były jakieś przedwstępne rozmowy? Wy czy wasi mężowie/ partnerzy jako pierwsi oznajmili, że " to już czas"?"

43

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Cyniznahipo i LeeBee, McMiodek,nieznajoma85,Prinzessin_de,Malinowy_Elf oraz kicia26 potrafiły odpowiedzieć na moje pytanie bez zbędnych komentarzy.
Za co dziękuję:)
Podejrzewam,że reszta osób nie była w mojej sytuacji i dlatego piszą co piszą.

44

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?
sandra9011 napisał/a:

"Czy myślicie, że powinnam mężowi o tym napomknąć? Czy raczej poczekać? Dodam, że od początku oboje mówiliśmy, że dzieci będziemy chcieli mieć.
Jak to u was wyglądało? Były jakieś przedwstępne rozmowy? Wy czy wasi mężowie/ partnerzy jako pierwsi oznajmili, że " to już czas"?"

powiem jeszcze raz , czasami w takich tematach nie trzeba rozmawiać bo gdy sie kogos kocha i chce się z nim byc to po prostu samo wychodzi i tyle
znam wiele przypadków że owszem zdecydowali sie na ten krok ale z praktyka było gorzej i co wtedy ??
czasami dobrze jest jak życie postawi nas przed faktem dokonanym smile

45

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

kicia26 to chyba najlepsze rozwiązanie:)

46

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

U mnie nie było poważnych rozmów ani nic takiego.Skończyłam opakowanie tabletek anty i powiedziałam do mojego że muszę jechać po receptę na kolejne a on do mnie to może juz nie będziesz brała.I tak to wyszło że jestem w 8 miesiącu ciazy;)).

47

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

U nas było krótko zwięźle i na temat smile Chcesz? Tak No i na styczeń termin smile

48

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Autorko aspekt dziecka jest jak najbardziej naturalny i nie rozumie cie , ze sie boisz z wlasnym mezem o tym rozmawiac szczegolnie , ze ten temat byl juz poruszany.
Jesli to jest dla ciebie wazne( co rozumie bo u mnie tez tak bylo) to zdobadz sie na odwage- moze zrob kolacje jakiegos drina i na spokojnie mu powiedz o swoich uczuciach BO DLA MNIE ROZMOWA W ZWIATKU JEST BARDZO WAZNA.
Zycze z serca powodzenia :-)

49

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Autorko postu, jesteś szalenie problematyczną babą. Współczuje Twojemu mężowi.
Po prostu się go o to zapytaj. Pytanie jak każde inne, jedno z wielu. Kompletnie nie kumam tej sytuacji. Nie czaje też Twojego ataku na użytkowniczki forum.
Inną kwestią jest to, że nie czaje też zdań typu "jeżeli któraś z was nie rozmawiała o tym, ze swoim meżem, to nie rozumie o co chodzi". WHAT?

50

Odp: Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Drogie Panie..tak sobie czytam...te posty o dzidziusiu...i o mężach którzy nie są zainteresowani..tematem...
To ze mną coś chyba jest nie tak wink jestem facetem i ja właśnie myślę ze chciałbym zostać tatą i marzę i dziecku....ale muszę parę miesięcy jeszcze poczekać tongue ..Przeraza mnie facetów podejście do tematu sprawy..przecież to naturalne że dzieci są cudowne..rozmowa szczera jest jak najbardziej wskazana...

Posty [ 51 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Czy to już czas? Kto powinien pierwszy o tym zadecydować? Ja czy mąż?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026