W poprzednim roku akademickim na polskich uczelniach studiowało ok. 25 tysięcy obcokrajowców. Statystycznie to o 13% więcej niż rok wcześniej oraz trzykrotnie więcej niż przed ośmioma laty. Liczba cudzoziemców na polskich uczelniach stale rośnie, jednak porównując nas do reszty Europy, to wciąż znajdujemy się na szarym końcu.
Jak myślicie, co skłania obcokrajowców do studiowania w Polsce i jakie kierunki najczęściej wybierają? Zastanawia mnie również czy to dobrze, czy źle, że w Polsce ? statystycznie ? jest wciąż bardzo mało studiujących cudzoziemców? Napiszcie swoje przemyślenia w tym temacie.