netkobietyWszystkie działy
Studia, sesja i życie studenckie

Wątpliwości co do dalszego studiowania medycyny

7 odpowiedzi4 752 wyświetleniazałożony przez ladymary, 04.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Wątpliwości co do dalszego studiowania medycyny

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Wątpliwości co do dalszego studiowania medycyny

Cześć! Mam taki problem. Jestem na II roku medycyny i wydaje mi się, że nie nadaję się do zawodu lekarza z tego względu, że nie radzę sobie zupełnie z praktyką. Jeśli chodzi o teorię wszystko jest w porządku, zdaję w pierwszych terminach. Ale gdy zaczyna się praktyka to zaczynają się kłopoty. Mam trudności z większością czynności, których uczyliśmy się do tej pory: z wkłuciem się w żyłę (pobieranie krwi, zakładanie wenflonu), robieniem opatrunków, cewnikowaniem, nawet z udzielaniem pierwszej pomocy. Trudno mi się też przemóc, żeby wykonać coś na pacjencie, szczególnie jeśli sprawia mu to ból. W dodatku słabo radzę sobie w sytuacjach stresowych, nie umiem działać szybko i sprawnie. Mam wrażenie, że nigdy nie będę w stanie tego opanować. Wydaje mi się, że nikt nie ma takich problemów, zauważam, że inni bardzo dobrze sobie radzą. Czy słyszeliście może o kimś kto miał podobną trudność? Wiecie może co zrobił, jakie znalazł rozwiązanie? Ja chciałam przenieść się na farmację, nawet się już wpisałam na ten rok (ale jeszcze nie zrezygnowałam z medycyny i teraz jestem w kropce). Ale moim rodzicom bardzo się to nie podoba (to nie oni namówili mnie na te studia i teraz mi mówią, że to był mój wybór, że jestem nieodpowiedzialna). Mówią mi, że są specjalizacje spokojne, w których nie będę musiała nic na pacjentach robić ani wykonywać żadnych czynności inwazyjnych albo że mogę po medycynie pracować w jakiejś firmie albo tłumaczyć teksty medyczne itd. Ale czy na pewno tak jest? Czy jest sens kontynuować te studia pomimo takich problemów i wątpliwości? Bardzo proszę o rady, szczególnie studentów medycyny, farmacji i lekarzy.

2

Odp: Wątpliwości co do dalszego studiowania medycyny
ladymary napisał/a:

Cześć! Mam taki problem. Jestem na II roku medycyny i wydaje mi się, że nie nadaję się do zawodu lekarza z tego względu, że nie radzę sobie zupełnie z praktyką. Jeśli chodzi o teorię wszystko jest w porządku, zdaję w pierwszych terminach. Ale gdy zaczyna się praktyka to zaczynają się kłopoty. Mam trudności z większością czynności, których uczyliśmy się do tej pory: z wkłuciem się w żyłę (pobieranie krwi, zakładanie wenflonu), robieniem opatrunków, cewnikowaniem, nawet z udzielaniem pierwszej pomocy. Trudno mi się też przemóc, żeby wykonać coś na pacjencie, szczególnie jeśli sprawia mu to ból. W dodatku słabo radzę sobie w sytuacjach stresowych, nie umiem działać szybko i sprawnie. Mam wrażenie, że nigdy nie będę w stanie tego opanować. Wydaje mi się, że nikt nie ma takich problemów, zauważam, że inni bardzo dobrze sobie radzą. Czy słyszeliście może o kimś kto miał podobną trudność? Wiecie może co zrobił, jakie znalazł rozwiązanie? Ja chciałam przenieść się na farmację, nawet się już wpisałam na ten rok (ale jeszcze nie zrezygnowałam z medycyny i teraz jestem w kropce). Ale moim rodzicom bardzo się to nie podoba (to nie oni namówili mnie na te studia i teraz mi mówią, że to był mój wybór, że jestem nieodpowiedzialna). Mówią mi, że są specjalizacje spokojne, w których nie będę musiała nic na pacjentach robić ani wykonywać żadnych czynności inwazyjnych albo że mogę po medycynie pracować w jakiejś firmie albo tłumaczyć teksty medyczne itd. Ale czy na pewno tak jest? Czy jest sens kontynuować te studia pomimo takich problemów i wątpliwości? Bardzo proszę o rady, szczególnie studentów medycyny, farmacji i lekarzy.

Bardzo fajnie, że potrafisz pomyśleć o sobie krytycznie, że źle działasz w sytuacjach stresowych itd. Jeżeli faktycznie tak jest, być może zawód lekarza nie jest dla Ciebie.
Z drugiej strony mam wśród znajomych wiele osób, które są lekarzami, a których nie posądzę nawet o umiejętność wymiany żarówki. Dwie lewe ręce to i tak w stosunku do nich pozytywne określenie, a lekarzami są naprawdę dobrymi.
Do czego zmierzam? Medycyna obecnie jest chyba najlepszym kierunkiem studiów. Nie mgr, nie lic, nie inż - tylko lekarz. Praca na obrotach, ale ludzie nie przestaną chorować. Kończąc medycynę możesz być niemalże pewna pracy do końca życia (no chyba, że popełnisz jakiś poważny błąd lekarski - o czym piszesz).
Być może masz w głowie barierę psychiczną. Zanim rzucisz ten niewątpliwie wspaniały kierunek, popracuj nad sobą. Zacząłbym od spraw zupełnie nie związanych z medycyną - idź do schroniska dla zwierząt, na izbę wytrzeźwień, spróbuj wkręcić się na staż albo chociaż na obserwację na oddział. Zobacz ból, cierpienie i postaraj się przyzwyczaić do niego. Być może to pomoże Ci przełamać barierę, jaka siedzi w Twojej głowie.
Zwróć też uwagę, że nie każda specjalizacja wiąże się z dużą ilością krwi. Może zostaniesz psychiatrą?
Swoją drogą - takie jest dorosłe życie. Zastanów się, czy wolisz sprawić komuś ból (ratując mu przy tym życie), czy bać się o pracę i zarabiać dużo mniejsze pieniądze, dostarczając tym bólu sobie i rodzinie big_smile

Tak, czy inaczej - jeśli uznasz że to kierunek nie dla Ciebie - lepiej go zostaw. Nie ma sensu, żebyś została lekarzem bez praktyki, czy (co gorsza) popełniła błąd lekarski i poniosła odpowiedzialność przede wszystkim moralną, ale i karną.

3 Ostatnio edytowany przez LunaPARK (2015-09-04 17:48:02)

Odp: Wątpliwości co do dalszego studiowania medycyny

Napisałam do Cb na privie smile

(Napisz jak nie doszło, bo internet coś mi w tym momencie zaczął się ciąć hmm)

4

Odp: Wątpliwości co do dalszego studiowania medycyny
pomocnikgargamela napisał/a:

. Zanim rzucisz ten niewątpliwie wspaniały kierunek, popracuj nad sobą. Zacząłbym od spraw zupełnie nie związanych z medycyną - idź do schroniska dla zwierząt, na izbę wytrzeźwień, spróbuj wkręcić się na staż albo chociaż na obserwację na oddział.

Na medycynie są co wakacje miesięczne darmowe praktyki na oddziale. Po drugim roku jest między innymi SOR, więc myślę, że stąd wahanie autorki, a nie z nieznajomości realiów wink

5

Odp: Wątpliwości co do dalszego studiowania medycyny

Hej!
Jeśli faktycznie jest tak, jak piszesz w pierwszym poście, to faktycznie - możesz mieć problemy w zawodzie, jeśli nic się nie zmieni.
Jednak nie przejmuj się i nie poddawaj.
Może pomyśl o jakimś kursie, pracy z ludźmi, podczas których nabierzesz pewności siebie?
Wolontariat to świetny pomysł.

6

Odp: Wątpliwości co do dalszego studiowania medycyny

W sumie to mam podobnie, też się obawiam konieczności szybkiego działania, z praktycznych rzeczy to nawet badania cukru się boję. Ale do dyplomu jeszcze daleko, więc jeszcze będzie czas na spokojne potrenowanie, nabranie pewności siebie. Jeśli chodzi o stres, to przecież nie musisz od razu iść na medycynę ratunkową, chirurgię, nie musisz mieć super zdolności manualnych, aby być dobrym lekarzem wink

7

Odp: Wątpliwości co do dalszego studiowania medycyny

Może Twoje trudności wiążą się ze stresem? Spróbuj popracować nad sobą w tym kierunku. Są różne poradniki, ćwiczenia, a może nawet psycholog? Szkoda rezygnować z tak fantastycznych studiów zwłaszcza, że nie masz problemów z nauką. Jeżeli mimo swoich problemów czujesz, że chcesz być lekarzem to się nie poddawaj. Twoim wielkim plusem jest to, że widzisz swój problem, więc będzie Ci łatwiej podjąć kroki, żeby się go pozbyć.
No i tak jak mówią Twoi rodzice, jest wiele możliwości. Nie musisz zostawiać chirurgiem. Możesz zostać np dermatologiem (wydaje mi się, że tu liczy się bardziej czysta wiedza, niż umiejętności prktyczne-podkreślam, że wydaje mi się) możesz też zająć się pracą naukową.

8

Odp: Wątpliwości co do dalszego studiowania medycyny

A ja uwazam,ze jesli masz nam mysli jakis inny kierunek, ktory Cie pociaga to powinnas za tym isc. Jesli wypelniasz tylko  wole rodzicow a Ty w ogole tego nie czujesz i wiesz w srodku,ze nie poczujesz to zostaw to. Owszem, pracy moze byc mnostwo ale jestem za tym by robic to co sie lubi. Jezeli w ogole widzisz sie w jakiejkolwiek formie jako lekarz to rzeczywiscie mozesz wybrac specjalizacje gdzie nie ma krwi. Czy jest jakas alternatywa dla tych studiow? interesujesz sie czyms co bys chciala studiowac gdybys sama podejmowala decyzje?

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Wątpliwości co do dalszego studiowania medycyny

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026