Z mezem mieszkamy zagranica ze swoim 3 letnim synkiem. Zawsze jak nadchodza swieta zaczynam sie okropnie, panicznie bac i stresowac bo nie wiem jak rozwiazac kwestie swiat. Rodzice meza sa w polsce a moi tutaj. Maz ma jeszcze siostre tutaj ktora mieszka ze swoim mezem moze pol godziny od nas. Mieszka niedaleko tesciow swoich i do tej pory zawsze na swieta oni szli do swoich rodzicow a my do moich, i wszystko bylo wporzadku. Juz w tamtym roku chcieli zeby zrobic masowe swieta i zrobic wspolne swieta, ale jakos uszlo ze nic z tego nie wyniklo. Nie wiem co zrobic w tym roku. Moi rodzice wolaliby spedzic swieta w domu rodzinnym tak jak zawsze, zgodnie z tradycja (ja szczerze tez). Wolalabym miec ciche, przytulne swieta a nie jakas masowke ludzi bo tak trzeba. Naprawde nie wiem co zrobic. Maz napewno by wolal spedzic swieta z siostra. Naprawde nie wiem co robic. Czy namawiac meza zeby kolejny rok szedl na wigilie do moich rodzicow, czy cos innego postrac sie wymyslec. Prosze o pomoc!
Podobne tematy
No jak dla mnie, skoro zawsze spędzacie święta z Twoimi rodzicami to może warto by było spędzić chociaż raz na jakiś czas z rodziną Twojego męża... w końcu on też ma do tego prawo... no ale jeżeli Ci to nie odpowiada no to nie widzę innego wyjścia jak zrobić jednak 'większą" wigilię dla całej rodziny...
Sztuka kompromisu. Najlepiej dogadać się z mężem, że raz spedzacie święta tu gdzie chcesz Ty, a następnym razem on wybiera. On tak samo jak i Ty chciałby spędzić czas ze swoimi rodzicami. Nie możesz od niego wymagac by w za każdym razem było tak jak Ty sobie życzysz.
Tak tylko wlasnie meza rodzicow tu nie ma, a moi twierdza ze powinnismy spedzic wigilie u moich rodzicow w domu rodzinnym poki jeszcze zyja. Ja juz naprawde nie wiem co zrobic. A co myslicie jakbysmy poprostu poszli na wigilie do moich rodzicow, a siostre meza zaprosic na boze narodzenie do nas do domu. Moze to by bylo rozwiazanie.
Z Maz napewno by wolal spedzic swieta z siostra. Naprawde nie wiem co robic. Czy namawiac meza zeby kolejny rok szedl na wigilie do moich rodzicow, czy cos innego postrac sie wymyslec. Prosze o pomoc!
a może w tym roku się poświęcisz i raz spędzicie święta tak jak chciałby mąż a nie ty?
Powtórzę tylko to, co już napisali inni - nie możesz ten jeden raz pozwolić mężowi wybrać, jak chce spędzić święta? Może zapomniałaś, ale on stanowi połowę Waszego związku. Sztuka kompromisu nie jest łatwa, ale jeśli jesteś w małżeństwie to nie masz wyboru, musisz nad tym popracować. I to nie tylko z okazji świąt.
7 2013-11-16 10:05:06 Ostatnio edytowany przez Airuf (2013-11-16 10:06:25)
Po pierwsze to tradycją jest właśnie spędzanie świąt w rodzinnym gronie = rodzinnym czyli z rodziną a nie tylko teściami (bo do tej pory tak miał Twój mąż); z jak największą liczbą członków rodziny...
Po drugie - skoro Tobie tak zależy - pomyśl jak musi się czuć mąż skoro jego rodzice mieszkają w Polsce... Twoich rodziców widujesz na pewno częściej niż on swoją rodzinę...
Powtarzając po innych - może ten raz zrób tak by on był szczęśliwy.