Koleżanki co myślicie na temat związku z marynarzem??? Proszę o opinie, ale również o może któraś z Was jest w takim związku lub ktoś im bliski:)
Podobne tematy
mojego faceta ojciec jest marynarzem i generalnie związek jego rodziców jest udany, jednak ja nie chciałabym żeby mój mąż pływał, nie nadaję się do związków na odległość:)
Reszka - podobny temat już był ![]()
Możesz się do niego przyłączyć.
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=3182
Owszem był:) Ale ja proszę o opininie na to konkretne zagadnienie. Tam troszkę się temat różnił:) pozdrawiam koleżanki i proszę o opinię:)
Ale nie potrzeby jest kolejny temat o związku z marynarzem. Dopisz do poprzedniego tematu to co chcesz wiedzieć.
znam dwa malzenstwa gdzie ON jest marynarzem i maja bardzo udane zycie malzenskie rodzinne itd a z drugiej strony patrzac na moje brata marynarza nie zyczylabym nikomu takiego meza ani chlopaka:(
zakrecona a dlaczego???
mialam miłośc marynarza i swiadomie z niej zrezygnowalam bo nie potrafie kochac na odleglośc i w samotności . Po latach gdy oboije byluismy juz znowu wolni probowalismy skleic dawne marzenia i plany ale .niestety nie udalo sie , . Bylo nam dobrze ze soba coraz częściej snulismy plany o wspolnej przysz lości . Niestety los chcial aby bylo inaczej .
Jestem młodą osobą i jestem w związku z marynarzem ![]()
Jesteśmy parą od 3 lat. Powiem Ci,że jest ciężko na początku,te rozłąki itd są na prawdę ciężkie..
Ale po jakimś czasie człowiek się przyzwyczaja i jest ok.
Wiadomo są czasami chwile kiedy bardzo brak Ci tej osoby,ale moim zdaniem miłość przezwycięży wszystko . ![]()
Ja nie mam nikogo bliskiego kto jest marynarzem, jednak ja bym nie mogła być z kimś takim
podoba mi się strasznie marynarz dla mnie jego charakter jest wspaniały ^^ jest jak dziewiczy klejnocik ^^ i myslę że mogłabym z nim być pomimo odległości jaka nas dzieli .... miłość wszystko przetrzyma .
Ja jestem w podobnej sytuacji mieszkam na południ Polski i poznałam 4 miesiace temu jego z północy...Na początku było zajebiście( on jest o 10 lat starszy ode mnie ale to nie o to chodzi ) teraz od 1,5 miesiąca jest na morzu ale aż w Nigerii -ciągle czekam niby mam kontakt przez gg i skype ale to nie to samo. Moje przyjaciółki spotykają się ze swoimi chłopakami a ja mysle co on może robić ... Nie jest bycie łatwe z drugą osoba ktora jest ok 5500km od ciebie...ale jakos daje rade widzimy sie we wrześniu i odliczam czas....ale tez staram się normalnie życ i nie popadać w paranoje...
Najpiękniejsze chwile w życiu często przychodzą niezapowiedziane
ojej to rzeczywiście jest daleko... długo sie znacie? póki co ja ze swoim utrzymuję konktakt przez gg wiem ze to nie jest to samo co spotkanie ale juz niedlugo ^^ chyba tak jest najlepiej życ swoim życiem . Mam nadzieje że wytrwasz ^^ i się go wkrótce doczekasz . ![]()