Witajcie Netkobietki ![]()
Chciałbym uzyskać od was wskazówki (bądź choć trochę rozjaśnić problem), jak postąpić w sytuacji z dziewczyną, która zrobiła mi w głowie mętlik. W skrócie rzecz ujmując: znamy się ponad rok, od dłuższego czasu ciągnęło nas do siebie, spotykaliśmy się czy to na imprezach czy też we dwoje i pewnego razu po spotkaniu powiedziałem że mi na niej zależy, na początku nie specjalnie wiedziała co ma powiedzieć, ale później sytuacje sobie wyjaśniliśmy że pozostaniemy w relacjach koleżeńskich. Temat wydawał się zakończony. Po moim "wyskoku" parę razy się spotkaliśmy, ale na ostatnim naszym wyjściu, obiekt moich westchnień ewidentnie zachowywał się tak, jak by relacje koleżeńskie jej nie wystarczały. Coś czuje że będziemy musieli odbyć poważną rozmowę, tylko jak to poprowadzić żeby naszych relacji nie "spaprać"?