Witajcie.
Od kilku miesięcy jestem samotną mamą. Rozstałam się z mężem, czekam na sprawę separacyjną, a dalej planuję rozwód - wszystko z orzeczeniem winy męża. Byłam dobrą żoną - zajmowałam się dziećmi i domem, robiłam wszystko żeby moje małżeństwo przetrwało, ale mąż nie wykorzystał wielu szans jakie miał. Teraz prosi żebym wróciła, przeprasza - ale jak usłyszałam że był jaki był bo nie wierzył że odejdę, zrozumiałam że on nigdy się nie zmieni.
Mój problem jest taki, że czuję się strasznie samotna. I co gorsza, myślę że tak już zostanie. Powód jest jeden - dzieci. Mam wiele koleżanek, które mając jedno dziecko poznały kogoś i stworzyły z nim udany związek - ale ja mam trójkę dzieci.. wspaniałych dzieciaczków, które tak naprawdę nigdy nie miały ojca. Dzisiaj byłam z najstarszą, córką, w psychologa - miała narysować swoją rodzinę. Narysowała mnie, siebie i braci - a tata jak powiedziała "nie zmieścił się" - ona nie uważa ojca za swoją rodzinę, do tego mój mąż doprowadził!! A ja tak bardzo chciałabym mieć dużą, kochającą się rodzinę. Jestem młoda, moim marzeniem jest urodzić jeszcze jedno dziecko - ale wątpię żebym je zrealizowała
Czuję się okropnie. Zarejestrowałam się na portalach randkowych, ale każdy kto się dowiaduje że mam dzieci i to trójkę, traci zainteresowanie. Nie wiem już co ze sobą zrobić - brakuje mi czyjegoś zainteresowania, bliskości, czułości.. nie miałam tego od lat, bo z mężem już dawno się nie układało.
Czy ktoś był lub jest w mojej sytuacji?