netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

I o co tutaj chodzi :)

5 odpowiedzi1 799 wyświetleńzałożony przez SweetLove, 03.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » I o co tutaj chodzi :)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: I o co tutaj chodzi :)

Hej dziewczyny smile

Jakiś czas temu poznałam bardzo fajnego chłopaka, niestety dzieli nas odległość 400 km od siebie. Jako że natrafiliśmy na siebie  w dość nietypowych okolicznościach i nie mieliśmy czasu na takie bliższe poznanie się w realu to przez pierwsze 3 miesiące naszej znajomości codziennie pisaliśmy do siebie wiadomości. W końcu po ponad 3 miesiącach pisania postanowiliśmy się spotkać, co  ucieszyło mnie ponieważ bardzo go polubiłam. Postanowiliśmy się spotkać na neutralnym gruncie tak po środku smile środek ten wypadał niestety w jego kraju (on jest Niemcem, aczkolwiek nie powinno mieć to większego znaczenia) ale dla mnie nie był to problem bo mi akurat ten kraj się bardzo podoba. Z wymienianych między sobą wiadomości wiedziałam, że nie posiada on własnego samochodu, dlatego zdziwiłam się gdy zaproponował że przyjedzie po mnie na miejsce spotkania. Jak bardzo się zdziwiłam gdy podjechał najnowszym bardzo luksusowym autem( ok wiem że jest informatykiem więc na brak kasy raczej nie narzeka ale bez przesady )..Widząc moje zaskoczenie i średnie zadowolenie z zaistniałej sytuacji przyznał że auto nie należy do niego tylko jest wypożyczone, gdyż uznał że przyda nam się auto jeśli będziemy chcieli wybrać się gdzieś na wycieczkę. Całe spotkanie minęło w bardzo miłej atmosferze i postanowiliśmy spotkać się ponownie. Ustaliliśmy że spotkamy się w Berlinie bo to również mniej więcej tak po środku. Napisał że przyjedzie pociągiem zaznaczając że nie wynika to z jego sknerstwa ( ale przy okazji zaznaczył że jest to 300 euro taniej niż w przypadku wynajmu samochodu) tylko że w tym mieście auto nie będzie nam potrzebne. I znowu nasze spotkanie było bardzo miłe, świetnie czuliśmy się w swoim towarzystwie. Po wymeldowaniu z hotelu mieliśmy jeszcze chwilę dla siebie zanim każde z nas ruszy do domu. Nasz hotel nie był położony w centrum miasta, a stacja kolejowa z której każde miało ruszyć w swoją stronę znajduje się własnie w centrum, jakie było moje zdziwienie kiedy zaproponował że pojedziemy tam autobusem bo przecież nam się nie śpieszy..
I tego właśnie nie rozumiem jak to jest że na pierwsze spotkanie wypożycza luksusową limuzynę a na kolejnym spotkaniu proponuje jazdę autobusem?? Proszę nie brać mnie za materialistkę bo nigdy nie zwracałam uwagi na pieniądze ale nie mogę zrozumieć skąd taki rozrzut..Na nasze 3 spotkanie również chce przyjechać pociągiem..

2

Odp: I o co tutaj chodzi :)

A to wredny Niemiach! Wynajął hotel na obrzeżach Berlina i jeszcze jeździ komunikacją miejską sad A na początku tak się starał...

Następnym razem zaproponuj spotkanie w Polsce - jak przyjedzie luksusowym samochodem, znaczy kocha.

3

Odp: I o co tutaj chodzi :)

Przykra sytuacja ;(. Też nie rozumię dlaczego Twój znajomy nie kupi sobie po prostu przeciętnego audi z 4l silnikiem za 80tys euro i skąd ten hotel na obrzeżach a nie w ścisłym centrum i dlaczego nie było złotych klamek do diaska ;(

4

Odp: I o co tutaj chodzi :)

Zarówno w Berlinie, jak w Monachium, w centrum nie opłaca się jazda samochodem. Pociągi w DE jeżdża ciut szybciej niż w PL. Nawet podmiejski S8 z lotniska w Monachium momentami jedzie 140km/h (mierzyłem GPS-em). Dlatego mnie osobiście wcale nie dziwi, że on woli pociagiem przyjechać..

5

Odp: I o co tutaj chodzi :)

Nie rozumiem w czym tkwi problem. Na pierwsze spotkanie wynajął luksusowe auto, bo pomyślał, że zrobi dobre wrażenie. Ale widząc Twoje zniesmaczenie szybko złapał, że na szczęście nie jesteś materialistką i dlatego na drugie spotkanie już przemieszczał się tak, jak ma w zwyczaju.
Poza tym pamiętaj, że Niemki wywalczyły sobie równouprawnienie i u nich w kraju normalną sprawą jest, że np koszty za hotel czy transport często dzieli się po połowie.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » I o co tutaj chodzi :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026