netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Romans wisi w powietrzu!!

19 odpowiedzi3 498 wyświetleńzałożony przez Fajna1985, 27.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Romans wisi w powietrzu!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Romans wisi w powietrzu!!

Witam!od 6lat jestem przykladna zona i matka dwojki dzieci!mam meza z ktorym przeszlam juz powazny kryzys ale jakos sie poukladalo.W moim malzenstwie jest normalnie,tak zwyczajnie bez jakichs zawirowan,4dni temu po 13latach nawiazalam kontakt z moim bylym facetem,pierwsza miloscia,z poczatku byly to smsy typu "co u ciebie"ale z godz na godzine smsy staly sie smielsze!doszlo do tego ze planujemy spotkanie,okazalo sie ze obydwoje przez tyle lat tesknilismy za soba ale balismy sie do siebie odezwac!piszac do niego mam dziwne uczucie jakbym miala 18lat i byla ledwo co zakochana!nie wiem co o tym myslec,romans wisi w powietrzu,cos mnie ciagnie do niego,te smsy sa ekscytujace,piszemy o wszystkim!boje sie tego spotkania ale z drugiej strony chce...Nie wiem co robic to jest silniejsze odemnie,dziewczyny pomozcie!!

2

Odp: Romans wisi w powietrzu!!

Super! Miło widzieć, że są dziewczyny, które smsa o treści "Co u ciebie" traktują jako wstęp do wielkiej miłości.

Cytat z sąsiedniego wątku:
Sluchajcie, sam napisał, ale jaki text heh: CO U CIEBIE? jak do zwyklej kumpeli sad masakra az mi bark slow, teraz oczywiste stalo sie to, ze ma mnie w d... tylko pisze z grzecznosci
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=60800&p=2

3

Odp: Romans wisi w powietrzu!!
wont napisał/a:

Super! Miło widzieć, że są dziewczyny, które smsa o treści "Co u ciebie" traktują jako wstęp do wielkiej miłości.

Cytat z sąsiedniego wątku:
Sluchajcie, sam napisał, ale jaki text heh: CO U CIEBIE? jak do zwyklej kumpeli sad masakra az mi bark slow, teraz oczywiste stalo sie to, ze ma mnie w d... tylko pisze z grzecznosci
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=60800&p=2

Przecież napisała że od tego się zaczęło a potem znacznie śmielej smile

4

Odp: Romans wisi w powietrzu!!

To są właśnie skutki zbyt wczesnego wchodzenia w rodzinno-małżeński kierat. Skutek taki, że w wieku 28 lat piszesz jak znudzona trzydziestowieloletnia mężatka, szukająca wrażeń. Romans z chłopakiem z czasów podstawówki hmmmmm. Głównie w twojej głowie. Nudzi  Ci się. Znać sobie interesujące hobby, skacz na bungy, zacznij hodować tarantulę, albo cokolwiek co wyrwie Cię z marazmu życia codziennego, bo chyba umierasz z nudów i niewłaściwe ukierunkowujesz energię.
P.S. Jak w małżeństwie jest normalnie to znaczy, że jest dobrze, bo właśnie o to chodzi w małżeństwie, żeby było normalnie.

5

Odp: Romans wisi w powietrzu!!
Fajna1985 napisał/a:

to jest silniejsze odemnie

Nie jest silniejsze od ciebie. To tylko głupia wymówka.

Nie pisz, nie dzwoń, nie umawiaj się, nigdzie nie idź. A jeśli tak bardzo chcesz, powiedz mężowi, że twoje życie z nim ci nie wystarcza, chcesz czegoś więcej i odchodzisz. I wtedy idź i rób co ci się podoba.

6

Odp: Romans wisi w powietrzu!!

Dokładnie kendy ma rację . Skoro w waszym małżeństwie jest dobrze to nie psuj tego . Nie spotykaj się z tamtym facetem i nie utrzymuj z nim kontaktu . Masz męża rodzinę , chcesz to zniszczyć przez parę sms? Nie warto !

7

Odp: Romans wisi w powietrzu!!

Popieram wczesniejsze wypowiedzi.Znudzilo Ci sie zycie "normalne "zycie i chcesz znowu pouganiac sie za motylkami w imie czego?? Postaw sie w sytuacji Twojego meza,jak Ty bys sie czula jak to on by wypisywal smsy ze swoja byla? fajnie by Ci bylo? jesli nie pasuje ci obecna sytuacja to porozmawiaj ze swoim facetem a nie wplatujesz sie w takie infantylne sytuacje.
Moze hoduj motyle i codziennie biegaj za nimi z siatka to wyleca Ci z glowy idiotyczne pomysly.

8 Ostatnio edytowany przez addana (2013-10-27 23:46:22)

Odp: Romans wisi w powietrzu!!

zadaj sobie podstawowe pytanie- czy warto niszczyć małżeństwo dla romansu z byłym facetem?
Postaw się w sytuacji męża. Gdyby on pisał smsy z ex i zamierzał się z nią spotkać to czy byłoby Ci miło?
Przecież to jasne, że skoro smsy są śmielsze to po paru udanych spotkaniach może dojść do czegoś więcej między wami niż tylko miłej pogawędki przy kawie...czy Twój były ma żonę/dzieci? Bo jeśli nie, to on nie ma nic do stracenia, a Ty za to bardzo dużo- kochającego męża i szacunek dzieci.
To jest tylko chwilowe zawirowanie w Twoim życiu. Dopadła Cię rutyna jak 99% innych ludzi żyjących w małżeństwach. Ale gdyby każdy chciał się wdawać w romanse z tego powodu to instytucja małżeństwa nie miałaby sensu.
Skoro nie jesteś już ze swoim byłym facetem to znaczy, że to nie był ten odpowiedni. Inaczej do dzisiaj bylibyście razem. Skoro wybrałaś na męża innego mężczyznę, to nie dlatego, że nie miałaś kogo, ale dlatego, że go pokochałaś i chciałaś z nim spędzić resztę życia. Więc teraz tego nie niszcz. Z mężem też możesz na nowo odbudować więź i przeżywać cudowne, emocjonującechwile. Tylko wiadomo, że to jest trudniejsze i wymaga więcej wysiłku niż wdanie się w romans- proste i szybkie rozwiązanie.
Decyzja należy do Ciebie. Ale pamiętaj, że takie wracanie do przeszłości, relacje z byłymi i romanse nigdy się dobrze nie kończą...

9

Odp: Romans wisi w powietrzu!!

Odrazu mnie oceniliscie negatywnie...moj maz mial romans najpierw przez neta wciskal laskom bajere a potem z jedna sie spotkal.To byl ten kryzys a z bylym bylam w zwiazku 6lat.Maz wyraznie powiedzial ze mnie nie kocha ale po tym okazalo sie ze jestem w ciazy i on wtedy wybral rodzine.Ale do dzis nie uslyszalam ze mnie kocha...

10

Odp: Romans wisi w powietrzu!!

Jakiej pomocy oczekujesz?
Przyzwolenia na to, co robisz, co masz ochotę zrobić i co planujesz zrobić? Przecież już teraz szukasz usprawiedliwienia dla siebie.

Zdrada tworzy się w głowie, pozostałe organy służą tylko jej realizacji.

11

Odp: Romans wisi w powietrzu!!
kendy napisał/a:
Fajna1985 napisał/a:

to jest silniejsze odemnie

Nie jest silniejsze od ciebie. To tylko głupia wymówka.

Nie pisz, nie dzwoń, nie umawiaj się, nigdzie nie idź. A jeśli tak bardzo chcesz, powiedz mężowi, że twoje życie z nim ci nie wystarcza, chcesz czegoś więcej i odchodzisz. I wtedy idź i rób co ci się podoba.

Wiele wymagasz.
Tak właśnie.

12

Odp: Romans wisi w powietrzu!!

to niczego nie zmienia, że Twój mąż Cię zdradził. Chcesz mu się odpłacić?
Mogłaś się rozejść z mężem, jeżeli faktycznie nic do Ciebie nie czuje i Ty do niego też. Ale jeżeli postanowiliście tworzyć dalej rodzinę to wypadałoby o nią trochę zadbać, zawalczyć. Nie poddawać się i wdawać się w relację z byłym.
Przecież nikt nie mówi, że nie możesz sobie pójść z ex na kawę, od czasu do czasu się spotkać, pogadać. Ale jeżeli przekroczysz magiczną granicę i wdasz się z nim w romans to skutki mogą być różne. Dobrze będziesz się czuła zdradzając męża i będąc taką samą osobą jaką on był zdradzając Ciebie?
Albo rzeczywiście rozejdź się z mężem i zacznij nowe życie z byłym. Tak będzie uczciwiej, chociaż to na pewno będzie trudniejsza droga, bo wszystko postawisz na jedną kartę i odwrotu nie będzie.

13

Odp: Romans wisi w powietrzu!!

Zdradź jeśli będziesz miała ochotę, poczuj namiętność tego. Warto, bo masz jedno życie i chyba bez sensu odpuszczać sobie uniesienia na rzecz sztucznego i nudnego życia.

14

Odp: Romans wisi w powietrzu!!
Fajna1985 napisał/a:

Odrazu mnie oceniliscie negatywnie...moj maz mial romans najpierw przez neta wciskal laskom bajere a potem z jedna sie spotkal.To byl ten kryzys a z bylym bylam w zwiazku 6lat.Maz wyraznie powiedzial ze mnie nie kocha ale po tym okazalo sie ze jestem w ciazy i on wtedy wybral rodzine.Ale do dzis nie uslyszalam ze mnie kocha...

jasne, że negatywnie

czego się spodziewałaś??

zmien nika
zamiast fajna wpisz ...no nie, łagodnie powiem -napisz naiwna1985, głupia brzydko by brzmiało

jesli mąz cię nie kocha, nie chcesz z nim byc, to odejdź

wielkie halo

przywiązał cię do kaloryfwera i nie masz wyboru??

zaraz powiesz, że nie możesz odejść, bo macie dziecko i chcesz, żeby miało pełną rodzinę

to jej nie rozwalaj dlatego, bo nie radzisz sobie z ułożeniem relacji w rodzinie i dupka cię swędzi

za relacje w związku odpowiadacie obydwoje i obydwoje możecie coś z tym robić

za zdradę odpowiadasz tylko ty, tylko ty jesteś jej winna, świadczy tylko i wyłącznie o tobie, a nie o twpoim małżeństwie...

jakie jest twoje małżeństwo?? takie, jak chcesz, żeby było

a jesli nie jest takie, jak powinno byc, jesli z mężem nic cię nie łączy - odejdź...

JAKA JEST ZDRADA?? ZDRADA JEST GŁUPIA, BEZMYSLNA, OKRUTNA, świadczy o braku zasad, głupocie, braku wyobraźni....

zdrada... to ty - ty wybierzesz, ty zdecydujesz, ty okażesz się.. patrz akapit powyżej

wybieraj...

ładowanie akumulatorów na boku naprawde, naprawdę nie przyniesie ci niczego oprócz nieszczęscia, żalu, łez i nienawiści

15

Odp: Romans wisi w powietrzu!!

Rozpadające się małżeństwo i były co ma uratować z opresji.

16

Odp: Romans wisi w powietrzu!!
Fajna1985 napisał/a:

Odrazu mnie oceniliscie negatywnie...moj maz mial romans najpierw przez neta wciskal laskom bajere a potem z jedna sie spotkal.To byl ten kryzys a z bylym bylam w zwiazku 6lat.Maz wyraznie powiedzial ze mnie nie kocha ale po tym okazalo sie ze jestem w ciazy i on wtedy wybral rodzine.Ale do dzis nie uslyszalam ze mnie kocha...

Czy jeśli zdradzi nas mąż...żona.... czy musimy oddać tym samym?
ZDRADĄ .Bo jak on mi tak ja jemu. Co do pogodzenia się z tym
co wyprawiał twój mąż , to z jednej strony wychodzi że przebaczyłaś
mu,lub zostałaś z nim bo byłaś w ciąży. Ale to jest twoja sprawa
nie mniej jednak decydując się na zostanie z nim pomimo co zrobił
jednak to chyba była  twoja wolna wola? może wtedy trzeba było go
zostawić.... hmmm.I jeśli nie kocha,to po co z takim człowiekiem
tkwić związku...



Pozdrawiam

17

Odp: Romans wisi w powietrzu!!

Sprawę widzę nie co inaczej. Uważam,że Twój mąż był dla Ciebie klasyczną zapchajdziurą po wieloletnim związku z byłym chłopakiem. Potrzebowałaś odskoczni po prostu a jak się okazało zaczęło Tobie na nim zależec po czasie ale... No właśnie jest ale. Z tego co napisałaś wynika,że Twój były był kims naprawdę bardzo ważnym w Twoim życiu i szkoda,że mając tego świadomość postanowiłaś wychodzić za mąż za kogoś kogo nie potrafiłaś prawdziwie pokochać, a wyszłaś za mąż jedynie z rozsądku.

Teraz powstał poważny problem bardzo ciężki do rozwiązania. Nię będę Cię oceniał w żaden sposób bo nie o to chodzi ale proszę zastanów się nad tym,że przecież masz rodzinę, masz dziecko. Odpowiedz sobie na pytanie czy Twój mąż jest dobrym ojcem dla waszego dziecka, odpowiedz sobie na pytanie co kiedyś skłoniło go do zdrady ? zdradził i to jest godne potępienia ale prawda jest taka,że zawze wina leży gdzieś po środku i może sama w pewnies sposób się do tego przyczyniłaś. Teraz masz żal do męża, dawna miłość się do Ciebie odezwała i myślisz o głupotach.

Uważam,że powinnaś wszystko sobie poukładać w głowie od nowa. Ostatnio czytałem dość ciekawy artykuł który potwierdza słowa wielu moich znajomych. Napisane w nim było o tym,że kobieta przed ślubem stara się, dba o siebie i robi wszystko by mąż ją kochał. Po ślubie starania gdzieś znikają nie wiedzieć dlaczego ?

Weź się w garść, nie myśl o ex i nie dąż do spotkania z nim. Zadbaj o siebie, zadbaj o rodzinę, o małżeństwo. Może to da jeszcze dobre efekty.

Powodzenia

18

Odp: Romans wisi w powietrzu!!
Michmo napisał/a:

Napisane w nim było o tym,że kobieta przed ślubem stara się, dba o siebie i robi wszystko by mąż ją kochał. Po ślubie starania gdzieś znikają nie wiedzieć dlaczego ?

Po ślubie starania znikają, ale to bez względu na płeć. Ludzie myślą, że jak wybełkoczą formułkę przed ołtarzem czy urzędnikiem USC to wypowiadamy pewnego rodzaju zaklęcie i mamy człowieka na smyczy. Tak niestety nie jest.

19 Ostatnio edytowany przez End_aluzja (2013-10-28 17:11:35)

Odp: Romans wisi w powietrzu!!
Michmo napisał/a:

zdradził i to jest godne potępienia ale prawda jest taka,że zawze wina leży gdzieś po środku i może sama w pewnies sposób się do tego przyczyniłaś.

michmo -jeżeli w związku nie jest dobrze-wina lezy zawsze po ubu stronach
jesli ludzie się nie dogadują - obydwoje na to pracują

ale za zdradę odpowiada TYLKO TEN CO ZDRADZA
to był jego wybór, jego decyzja to on - zamiast szukać rozwiązań, radzić sobie, rozmawiać, zmieniać swoje zycie, podjął decyzje, że ściąga gacie....

ona się mogła przyczynić do jego zdrady tylko w taki sposób, gdyby rozpieła mu spodnie i wyciągnęła fiuta... w żaden inny

czym innym jest problem w związku

a czym innym moja własna decyzja co z tym problemem zrobię
jesli zamierzam pójśc w tango - naprawdę, naprawdę- cokolwiek zrobiłby mój mąż nie miałoby wpływu na tę a nie inną decyzje

nie ma skali działań -jak nie chwali obiadkwó to jeszcze nie przyczynia się do zdrady...
jak nie mówi trzy razy dziennie kocham cię - to się przyczynia do zdrady...

ja wybieram, co zrobię z probloemami w związku i zproblemami ze sobą - bo to, co ona tu prezentuje, to nie jest kwestia tego, że taka biedna, nieszczęliwa w związku, ale że znudzona, naiwna, łatwowierna, niekonsekwentna, idąca na łatwiznę i nózki swędzą co by pójśc w tango...

ale jak mówi poeta;
jej  tango.. jej obolała dupa...
i tyle

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Romans wisi w powietrzu!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026