netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Jaka jest Twoja najlepsza przyjaciółka?

13 odpowiedzi5 094 wyświetleniazałożony przez Olinka, 24.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Jaka jest Twoja najlepsza przyjaciółka?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Jaka jest Twoja najlepsza przyjaciółka?

Niemal każda z nas albo ma, albo marzy, aby mieć prawdziwą przyjaciółkę. Jeśli jesteś tą szczęsciarą, że masz obok siebie osobę, na której możesz w każdej chwili polegać, to opisz ją, napisz jak długo trwa Wasza przyjaźń, w jakich okolicznościach się poznałyście?
Co jest w niej tak wyjątkowego, że spośród setek, może tysięcy spotkanych w ciągu życia kobiet, właśnie ta zasłużyła na to miano?
Jak wyglądają Wasze relacje, jak często się widujecie, jak razem spędzacie czas?
Czy gdyby Cię zawiodła, walczyłabyś o tę przyjaźń?

2

Odp: Jaka jest Twoja najlepsza przyjaciółka?

miałam jakies 7lat i w zerówce w sali obok była taka dziewczyna i jakoś czesto rozmawiałyśmy mimo że byłyśmy w oddzielnych grupach...
później okazało się że mieszka na mojej niedużej ulicy i idziemy razem do pierwszej klasy...
mam takie super zdjecia jak wszędzie stoimy razem za rękę:)
pamietam pare takich akcji:
-byłyśmy razem u koleżanki(w kl gdzies I-III) i koleżanka gdy widziała że nie może wejść miedzy nas zaczeła dokuczać mojej przyjaciółce że jest czarna(ma czarne włosy, czarne oczy i wogóle taka cyganeczka mimo że Polka:P) i pamietam że wtedy ją uderzyłam i jej babcia mnie wyprosiła a moja przyjaciółka wyszła za mną:)
-o coś się pokłóciłyśmy i ona mnie podrapała a ja porwałam jej kurtkę, już po 5 min wracając ze szkoły szłyśmy zadowolone i mówiłyśmy że "usterki" naszego sporu zwalimy na chłopców:P
-już w kl III uciekałyśmy z lekcji...wariacja:) i do tej pory mamy tajemnice z tamtych lat co tylko ja i ona wiemy.
to ja jej powiedziałam pierwsza że zmarł jej dziadek, byłam przy niej...
to jej pierwszej powiedziałam że mając 19lat zaszłam w ciaże
to ona mnie wspierała gdy zostałam sama, była ze mną przy rozwodzie i zeznawała aby mi pomóc
to ona najlepiej bawiła się ze mną na moim weselu
to ją drapałam w głowę przez 3lata w liceum:P
to ona mi pierwszej powiedziała o swoim pierwszym razie(z  resztą ja tak samo)

uczyłyśmy się razem przez cała edukacje szkolną, do liceum,
choć jesteśmy tak różne
ona piękna, zgrabna, wykształcona, elegancja, trwająca długo w zwiazku(bez ślubu), zadbana, ona wycofana i ostrożna
a ja otyła, zaniedbana, po liceum, po ślubie już ponad 5lat, 2 dzieci, ja szybko angażuje się w sprawę
ja matka polka, ona bizneswomen:)

ale mimo to dzwonie o 2 w nocy mówię że pusto mi w łóżku(mąż mój zagranicą) i przychodzi i śpi ze mną:)
jest ciocia dla moich dzieci
przy wielu ciężkich sytuacjach byłyśmy przy sobie i myśle że to spowodowało taką więź miedzy nami
widzimy się za każdym razem gdy tego potrzebujemy, a los tak nas zrzucił że znów mieszkamy blisko siebie:)

3

Odp: Jaka jest Twoja najlepsza przyjaciółka?

Syla, masz wspaniałą, prawdziwą przyjaciółkę! smile

Kiedyś, w większym gronie, rozmawiałam na temat przyjaźni, wszyscy zgodnie doszliśmy do wniosku, że chyba te najtrwalsze i najszczersze nawiązują się już w dzieciństwie. Przyjaźnie ,,dorosłe" są inne, oparte na innych wartościach, kierujące się innymi zasadami. Cudownie jest przejść z kimś przez całe życie, prawda? Cokolwiek się dzieje, to ona jest - nasza przyjaciółka. Gotowa przybiec w środku nocy i wytrzeć łzy, ale kiedy trzeba potrafiąca też  potrząsnąć i postawić do pionu, ciesząca się z sukcesów, dzieląca ból.

4

Odp: Jaka jest Twoja najlepsza przyjaciółka?

Syla czytając Twój post zrobiło mi się jeszcze bardziej przykro, że nie mam kogoś takiego.. Nie mam i nie miałam nigdy prawdziwej przyjaciółki, wszystkie moje znajomości rozmywały się bez śladu.. Może to moja wina... Teraz mam tylko koleżanki, gdzie każda z nich ma inną cechę prawdziwej przyjaciółki..

5

Odp: Jaka jest Twoja najlepsza przyjaciółka?

Witam.

Jak dobrze mieć pod reką takiego prawdziwego przyjaciela.W dzisiejszych czasach to naprawdę rzadkość. Pozdrawiam.

6

Odp: Jaka jest Twoja najlepsza przyjaciółka?

Z moja przyjaciółką pogłębiłam więzi w...kościele smile Przygotowanie do bierzmowania wtedy było smile Od tamtego czasu przez lata byłyśmy nierozłączne. Były etapy wspólnego mieszkania - najpierw na studiach, potem przygarnęła mnie do swojego mieszkania, kiedy z kilkumiesięcznym dzieckiem postanowiłam rozstać się z ojcem tegoż dziecka. Łączą nas setki wspaniałych wspomnień, tysiące przegadanych godzin. Wielokrotnie mówiła, że gdybym była facetem to by mi się oświadczyła (szczególnie jak podawałam jej śniadanie do łóżka była skora do oświadczyn tongue ). Rozumiałyśmy się bez słów - dosłownie. Najdziwniejsze jest to, że obie mamy dominujące charakterki - od zawsze trenowałyśmy więc na sobie opanowanie, cierpliwość i tolerancję i nigdy się nie pokłóciłyśmy.
Na studiach miałyśmy jeden wspólny długopis. Studiowałyśmy na różnych uczelniach, więc rano padało pytanie "potrzebujesz dzisiaj długopisu?" i odpowiedź "nie, weź sobie" big_smile

Teraz nasze kontakty są znacznie rzadsze. Już musimy do siebie mówić - nie odczytujemy w myślach kolejnych zdań. Obie się zmieniłyśmy, ale nadal możemy na siebie liczyć i uwielbiamy spędzać czas w swoim towarzystwie.

7

Odp: Jaka jest Twoja najlepsza przyjaciółka?

Ja mam trzy, ale niestety im człowiek starszy tym pojawiają się mężowie, dzieci , przeprowadzki i kontakt coraz rzadszy

8

Odp: Jaka jest Twoja najlepsza przyjaciółka?
Olinka napisał/a:

Niemal każda z nas albo ma, albo marzy, aby mieć prawdziwą przyjaciółkę. Jeśli jesteś tą szczęsciarą, że masz obok siebie osobę, na której możesz w każdej chwili polegać, to opisz ją, napisz jak długo trwa Wasza przyjaźń, w jakich okolicznościach się poznałyście?
Co jest w niej tak wyjątkowego, że spośród setek, może tysięcy spotkanych w ciągu życia kobiet, właśnie ta zasłużyła na to miano?
Jak wyglądają Wasze relacje, jak często się widujecie, jak razem spędzacie czas?
Czy gdyby Cię zawiodła, walczyłabyś o tę przyjaźń?

Znamy się od podstawówki, ale wtedy jeszcze się nie kolegowałyśmy, po prostu tak z widzenia.   Zaczęłyśmy się kolegować w 1 klasie liceum, kiedy przyszła do klasy z moją koleżanką z podstawówki. Okazało się, że one poznały lepiej się w gimnazjum i zaprzyjaźniły smile Wtedy poznałam ją, a z tą koleżanką podstawówki teraz też mam kontakt, tylko nie jest tak intensywny jak z nią, jej akurat przyjaciółką nie nazwę. Dlatego jestem ja, moja przyjaciółka X i ta koleżanka Y, a X i Y nadal ze sobą się przyjaźnią i często widują smile Nasza znajomość od liceum trwa więc ok 6 lat, z tym, że wiadomo, od początku nie było przyjaźni. Myślę, że mogę powiedzieć, że od 4 lat się przyjaźnimy. Mogę na niej polegać, wspiera mnie w trudnych momentach, wie kiedy coś powiedzieć, pocieszyć, a kiedy milczeć, bo nawet jej milczenie, kiedy słucha mnie jest dla mnie pocieszeniem. Jak straciłam psa, to chyba sama nie wiedziała jak mnie pocieszyć, ale uważnie mnie słuchała i widać było po jej twarzy, że współczuje mi. Mamy wiele podobnych zainteresowań, lubimy podobne filmy i książki: w sporej mierze thrillery, horrory, dramaty, obyczajowe, czasem komedie, ale właśnie podobne filmy, więc praktycznie jak mi się spodoba film, to wiem, że spodoba się też jej i na odwrót.

Myślimy podobnie na różne tematy, zawsze nie możemy się nagadać, lubimy podobne programy, oglądamy je i śmiejemy się czasem. Moim zdaniem przyjaźń nie polega na mówieniu sobie wszystkiego, bo ja też mam swoje tajemnice, o których jej nie mówię, co moim zdaniem nie świadczy, że nie uważam jej za przyjaciółkę. Ja po prostu tak mam, że coś zawsze mam dla samej siebie, że tak powiem smile

Dla mnie jest przyjaciółką, bo wspiera mnie i ja ją, bo rozmawia się mi z nią tak dobrze, jak z nikim innym, dlatego, że to tylko z nią jako przyjaciółką, drugą kobietą, jak gadamy tracę poczucie czasu. Nie spotykamy się codziennie, rzadko jest na to czas, bo ona studiuje dziennie, więc czasem w domu jest wieczorem, wiadomo, chce pouczyć się, odrobić co musi na zajęcia. Widujemy się, jak jest czas- raz, dwa razy w tygodniu, w wakacje udawało się parę razy w tygodniu, a czasem udało się parę razy pod rząd, a jak jest mniej czasu, to i tak staramy się raz w tygodniu, a jak się nie uda, to najrzadziej tak co 2 tygodnie albo dłużej np miesiąc, ale to wtedy gdy np była chora długo itp. Także tak raz na tydzień lub do około 2 tygodni się widzimy, a w międzyczasie piszemy smsy, czasem gadamy przez telefon, ale tu rzadziej, bo jednak jak już gadać, to wolimy się spotkać jak tylko się da smile

Może nie spotykamy się bardzo często, ale raz na tydzień czy jak się nie uda to raz na ok 2 tygodnie to chyba też nieźle smile A najważniejsze jest dla nas to, że czy nie widzimy się tydzień czy dwa tygodnie, to wiadomo, że myślimy o sobie, dla mnie nie jest konieczne widywać się codziennie czy prawie codziennie by być dla siebie dwoma bliskimi osobami smile

Kiedyś w pewnym sensie zawiodła mnie, bo to co powiedziałam jej powiedziała tej swojej przyjaciółce- czyli opisanej w pierwszym akapicie- czyli Y. Ja myślałam, że to co między nami to jednak poufne, to była dość poufna sprawa, chyba o mnie i chłopaku moim, coś osobistego po prostu. Było mi przykro, ale wyjaśniłyśmy sobie. Ona nie chciała źle, myślała, że jakby wszystkie się przyjaźnimy, że to chyba można tak przekazywać. Chociaż.. nie powinna tak myśleć, bo ja z tamtą Y, to rzadziej się widuję dużo niż z nią, np raz na miesiąc albo i rzadziej np raz na parę miesięcy i to zazwyczaj widujemy się w trójkę. No, ale zrozumiałam i już się o to nie gniewam.

A raz mojej przyjaciółce jedna głupia osoba napisała coś o mnie złośliwie, to były trochę głupoty, ale było też trochę prawdy. Było w tym coś, co nie powiedziałam przyjaciółce o sobie, coś co mogła odebrać, że to ważna informacja o mnie, więc akurat tego nie powinnam ukrywać, coś innego bym mogła i może, ale tego nie powinnam. Także bałam się, że to wpłynie na naszą przyjaźń. No, ale pogadałam z nią, powiedziałam, że po prostu wstydziłam się jej o tym powiedzieć i zrozumiała smile Byłam zadowolona, bo chyba niewiele osób by zrozumiało. Wiele osób pewnie po tym co się dowiedziały byłyby zdystansowane, bo to co ukryłam to było akurat coś ważnego o mnie, co powinnam jej było dawno powiedzieć, a dowiedziała się tak po 4 latach znajomości czy 5 latach po tym smsie, czyli po długim naprawdę czasie znajomości, gdzie powinnam naprawdę dawno jej powiedzieć. No, ale zrozumiała mnie i to najważniejsze smile

Ogólnie tak, walczyłabym o tę przyjaźń smile Nigdy w ogóle nie podejrzewałam, że poznam kogoś takiego. Wcześniej miałam niefajnie, kiedyś w sumie nazywałam taką dziewczynę przyjaciółką, ale wcale nie czułam, żeby to była przyjaźń. No i nie była, a z tamtą już nie mam kontaktu.

Cudowne jest też to, że nie ocenia mnie nawet jak robię duże głupoty. Na pewno uważa, że to moje życie, ja tak samo uważam w stosunku do niej. Może robić głupoty, mogę tego nie popierać, ale to jej życie i do niczego nie mogę jej zmusić ani na odwrót smile A nawet jeśli ogólnie robimy jakieś głupoty w życiu to naszej przyjaźni to nie zmienia smile Tak uważam smile

9

Odp: Jaka jest Twoja najlepsza przyjaciółka?

Dokładnie, najlepsze przyjaźnie zawiazują się w dzieciństwie.

Mam trzy psiapsiółki, w tym jedną taką naj, naj. Nasze kumplowanie ma swoją dynamikę. Nie miałyśmy dzieci ( w tym jedna nie ma ich w ogóle, typowa singielka), kontakty częste. Następnie poluzowanie i stagnacja, bo każda miała swoje życie i trochę obowiązków. Obecnie znów mamy czas dla siebie i o dziwo stara przyjaźń nie zardzewiała. Minusem jest odległosc między nami, na szczęscie istnieją telefony, skype, komunikacja pociągowo- samochodowa mimo naszych narzekań też jest coraz lepsza.

Sama nie wiem, czy gdybyśmy mieszkały obok siebie, nuda i nadmiar nas samych, nie zabiłyby tego co najlepsze. A tak, raz na jakiś czas zlot czarownic i to co lubię najbardziej: zmiana otoczenia, oderwanie od codziennych czynności.
Możemy na siebie liczyc. Jeśli mam kłopoty uderzam do nich. Zdenerwowana nie zawsze trzeźwo myślę, one robią to za mnie, uspokajają i pokazują drogę, możliwości wyboru. Bywało, że stawiały do pionu. Tak było z moim bezrobociem. Byłam załamana, po 30-ce, dwoje dzieci i teśc jako codzienny gosc nieproszony. Dosłownie wariowałam. Uruchomiły kontakty, singielka w szczególności i udało się. Nie wiem co bym bez nich zrobiła. Oczywiście w drugą stronę to też działa. Jak trzeba to zwijam manatki i ruszam z pomocą.

10

Odp: Jaka jest Twoja najlepsza przyjaciółka?

Nie mam najlepszej przyjaciółki. Moja matka twierdzi, że to źle i muszę mieć jakieś problemy emocjonalne big_smile. A ja po prostu wolę męski punkt widzenia, niż kobiecy rozemocjonowany. Wolę przyjaciół niż przyjaciółki.

11

Odp: Jaka jest Twoja najlepsza przyjaciółka?

Ja mam przyjaciela. Od szkoły średniej czyli jakieś 16 lat. Jest wspaniały, zawsze mogę na niego liczyć, powiedzieć wszystko. W tej relacji nigdy ale to nigdy nie było żadnych podtekstów. Zawsze jest, gdy go potrzebuję, środek nocy a moja córka ma gorączkę- nie ma problemu- jedzie po lekarstwa... Dzięki niemu wiem, ze przyjaźń nie jest zależna od płci i ze to nie prawda, ze mężczyzna i kobieta nie mogą się przyjaźnić, bo prędzej czy później jedno się zakocha... To bzdury.

12

Odp: Jaka jest Twoja najlepsza przyjaciółka?

Jaka jest moja przyjaciółka?
A taka big_smile Dzwonię na luzaka, jak gdyby nigdy nic i na bezczelnego z tekstem big_smile
Cześć M.-Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin->de facto urodziny miała 4 dni temu, a ja zadzwoniłam dzisiaj, bo akurat sobie przypomniałam roll roll
M.- "No! Lepiej późno niż wcale, jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma, wpadnij w wolnej chwili na kieliszeczek likieru, muszę się w końcu z Tobą porządnie naj...... big_smile, a tak poza tym opowiadaj, co u Ciebie"
Mordeczka moja kochana lol

13

Odp: Jaka jest Twoja najlepsza przyjaciółka?
natchniona napisał/a:

Dzięki niemu wiem, ze przyjaźń nie jest zależna od płci i ze to nie prawda, ze mężczyzna i kobieta nie mogą się przyjaźnić, bo prędzej czy później jedno się zakocha... To bzdury.

I to są święte słowa. W takich relacjach ważna jest dojrzałość obu osób, wartości, które wyznają i ich wzajemne potrzeby i oczekiwania. Powinny być zbieżne i pozbawione podtekstów.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Jaka jest Twoja najlepsza przyjaciółka?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026