netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Pogubiłam się już, jak to widzicie z zewnątrz

6 odpowiedzi2 459 wyświetleńzałożony przez isana26, 23.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pogubiłam się już, jak to widzicie z zewnątrz

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Pogubiłam się już, jak to widzicie z zewnątrz

Witam. mam problem sama się już w tym pogubiłam, jestem mężatką od ponad roku, mąż pracuje w urzedzie, jest wykształcony itp. itd. ja też jestem mgr. od niedawna prowadzę w domu swój własny biznes, jestem ciągle w domu dużo pracuje wszystko jest na mojej głowie, a on niczym się nie interesuje, albo jest w pracy, albo u swojej mamusi, i jeszcze wszyscy mu wspolczują i się nad nim użalają ile to on się napracuje i jaki jest zmęczony, a ja według niego nic nie robie, ( wstaje o 6 rano robie śniadanka, obiadki, piorę, gotuję, prasuję, a oprócz tego mam jeszcze swoją pracę, a on jak przychodzi po 8 h. to nawet sobie herbatki sam nie zrobi, tak go mamusia nauczyła) jeśli go proszę żeby mi pomógł w czymś, co się wydaje byc normalną robotą do faceta, to mi mówi że ja mu w pracy pieczątki nie podaje, ale wydaje mi się że to faceet powinien skosić trawnik przed domem, czy ułożyć drewno. A ode mnie wymaga, żebym zarabiała pieniądzę, opiekowała się nim jak niemowlakiem, paliła w piecu centralnym, kosiła trawę, i jeszcze przy tym najlepiej żebym na jego powrót była w szpilkach i w sukience, uśmiechnięta i radosna. Nie mam prawa powiedzieć nawet że jestem zmęczona, bo odrazu narzekam, każdy pracuje, a on nie narzeka po pracy. jak się buntuję i mówie mu że nic dla mniie nie robi a ja kolo niego biegam ciągle, to slysze tekst ze jego mamusia tyle lat go karmiła itp. i nigdy mu tego nie wypominała... a jak mi nie pasuje to on się pakuje... Nie wiem co mam robić nie idzie mu tego w żaden sposób uświadomić, zawsze on jest ten wspaniały pokrzywdzony, a ja wymyślam jakieś farmazony... Ja już sama nie wiem co z tym zrobić, nie wytrzymuje już psychicznie, nic mnie nie cieszy, ciągle jestem sama, wszystko robię sama... a on nie widzi żadnego problemu w sobie, uważa że jest najlepszy

2

Odp: Pogubiłam się już, jak to widzicie z zewnątrz

My widzimy to tak z zewnątrz, jak to skrupulatnie opisałaś czyli chłop sobie wychował babę wink
Pobłażliwość i przymrużanie oka, oraz brak z góry podzielonych obowiązków ,poskutkowało tym przez co teraz przechodzisz .
Jesteś pewnie mniej wylewna w otoczeniu, odnośnie potrzeb i spracowania to i ludzie myślą iż jesteś silniejsza od niego i bardziej wytrzymalsza i że to ty nosisz spodnie w domu. Ciapciuś często wzbudza litość wśród najbliższych ,bo doskonale wie jak się do niej odwołać .
Więcej stanowczości i wylewności  z twojej strony bo jak będziesz wiecznie milczeć ,to dojdzie do tego że ci się każe położyć na kałuży żeby móc przez nią przejść nie ubrudziwszy się ...

3

Odp: Pogubiłam się już, jak to widzicie z zewnątrz

Jak sobie chłopa nie wychowasz to tak masz. Mamusia go mogła przyzwyczajać ,ale będąc z nim przed ślubem zapewne dostrzegałaś jaki z niego leń i wtedy już trzeba było go ganiać do pracy w domu. Też mam dom i jakoś sobie nie wyobrażam ,żebym nie zajmował się typowo męskimi sprawami. Ale są faceci i "faceci".  I co to za wymówka ,że jest zmęczony po pracy. Gdyby robił gdzieś na budowie albo wykonywał jakąś inną ciężką fizyczną pracę, to wtedy można przymknąć oko, ale nie w tym wypadku.

4

Odp: Pogubiłam się już, jak to widzicie z zewnątrz

Wiele rzeczy wzięłaś na siebie.
I pracę, i robienie zakupów, i pranie, i sprzątanie, i gotowanie, i prasowanie, i palenie w piecu, i koszenie trawnika. i t.d.. Nie dziwota, że w takiej sytuacji mąż spoczął na laurach. Ma bezpłatną gosposię w domu, która zapewnia wikt i opierunek.

Prosisz go o pomoc? PROSISZ GO? O POMOC?

Na Twe uwagi mówi o swej wyprowadzce. Obiecuje czy grozi? Będąc na Twoim miejscu otworzyłabym przed nim drzwi, by się nie zmęczył. Myślisz, że faktycznie wyprowadzi się?

Przypominam Ci tylko, że w treści przysięgi małżeńskiej (kościelnej czy cywilnej - wszystko jedno) nie ma ani słowa o tym, że kobieta musi prać męża ciuchy, robić dla niego zakupy, gotować mu, itd. Możesz tego wszystkiego nie robić. Zostawić brudną, pozostawioną przez męża miskę, zostawić jego brudne ciuchy, zostawić puste półki w lodówce, zostawić brudne naczynia, przełożyć używane i rozrzucone przez niego rzeczy na jedną kupkę (najlepiej na jego fotelu). Po pewnym czasie będzie musiał zareagować i zrobić z tym porządek.



Wybór należy do Ciebie.
Nie jesteś bezradną, chyba że się przy tym uprzesz.

5

Odp: Pogubiłam się już, jak to widzicie z zewnątrz

Wielokropek ma rację.

Dbaj o siebie, wszystkie jego brudne, albo jeszcze niewyprasowane rzeczy odgarnij na kupkę i już. Nie rób śniadanek, obiadków dla dwojga. Byłaś za dobra, a on rozpieszczony.
Niech Ci nie przeszkadza bałagan , brudne gary przez niego użyte. Możesz jeść obiady w mieście przez jakiś czas, nie musisz siat z zakupami targać. Jak facet nieco skruszeje może się opamięta. 
Niestety, niektórzy szybko przyzwyczajają się do wygodnictwa i później trudno odkręcić to w drugą stronę.
Nie wiem czy mamcie dzieci, jeśli nie to jak przyjdą na świat padniesz na twarz ze zmęczenia.

6

Odp: Pogubiłam się już, jak to widzicie z zewnątrz

oj mami synek ci sie trafil smile / sad wspoczuję !!!
jest jedynakiem ??? bo oni mysla ze w kolo nich trzeba skakac, no i tak jak wielokropek radził/dziła smile , zostaw balagan ,ja jak swgo czasu robilam snadanka i cos tam ,zakupki to bylo zle bo za duzo kupuje !! nie kupowalam nie bylo z tydzien masla bo nikt nie kupil ,ch****a bylam bo nawet masla nie umiem kupic, GDZIE SA PARTNERSKIE ZWAZKI A NIE TYRANI FACECI !!!
troche ponarzekał, ja zrobilam burze awanture i teraz tez juz gotuje,umie pranie zrobic i do tego interesuje sie czego brakuje... mniej rób !!! nie prasuj ,nie sprzataj, jak cos ci powie ,powiedz tak : tam jest zelazko, tam jest odkurzacz, sklep jest za rogiem itp..." i lez na kanpie z nogami do gory, ty poprostu sie litujesz nad nim, ze on bedzie glodny, ze pojdzie w pognieconej koszuli do pracy itp... ze co ludzie powiedza jaka z ciebie zona...trudno !!! olej  to !!!, w koncu zacznie cos robic, przeszkadza ci trawa pred domem ,przebolej, powtarzaj 100 razy trawe trzeba skosic, codziennie... w koncu to zrobi... a ty pewnie tak : powiesz, on powie ze zmeczony,ciebie to zaczynak wkurzac ze juz widok z okna ci zaslania itp , i w koncu kosisz ,a on ma to z glowy !!!!! ( nawet jak nie masz trawy i to byl przyklad)

kobieto odpocznij ,wyjedz na weekend do spa wink, wez urlop i wyjedz na tydzien tez do mamusi, a nawet dwa, zobaczysz czy cos zrobi dla ciebie ? ,jak nie i jeszcze powie ze czekal na ciebie, to nie rob, powiedz mu tak : ja tu nic nie bede robic, bo maiels na to czas, po pracy tez trzeba miec jakies obowiazki, czasy liceum sie skonczyly,ze masz szkole i nic po niej nie robisz, teraz masz prace ale po pracy ludzie dorosli ,gotuja,ida na zakupy itp"

powodzenia, na pisz czy cos sie zmienilo smile
nie boj się, troszke odwagi wink
A mamusi powiedz zeby sie nie wtracala wink
Ale szczerze, to maly chlopiec, i predzej czy pozniej wroci do mamusi, nic nie zrobi chyba ze cie kocha i postara zmienic przyzwyczajenia.
Mojej mamy kolezanka z takim zyla, az w koncu pogonila... bo jak zaczol sie kryzys finansowy,uciekl do mamusi, wiec uwazaj !!
Moze jak nic nie bedzie zrobione w domu ,zauwazy jak duzo bylo zrobione wczesniej wink

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pogubiłam się już, jak to widzicie z zewnątrz

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026