netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

trudny zwiazek, nowa znajomosc i co zrobic??

11 odpowiedzi4 804 wyświetleniazałożony przez sylwusia85, 19.07.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » trudny zwiazek, nowa znajomosc i co zrobic??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: trudny zwiazek, nowa znajomosc i co zrobic??

Hej. jestem tutaj od niedawna jednak tylko czytalam rozne watki. sama postanowilam napisac co mnie dreczy i poprosic o komentarz, moze rade lub podpowiedz co robic dalej....

Jestem a chyba raczej bylam w zwiazku z chlopakiem P.(26l) od 7 lat sama mam 24l wiec spotykamy sie juz od liceum. jednak nasz zwiazek jest toksyczny - teraz to wiem po przeczytaniu naprawde niezlej ksiazki toksyczne slowa. kiedy ja czytalam to czytalam o sobie o swoich doswiadczeniach i mi sie oczy otworzyly ze jestem ofiara slownej przemocy i nie bylam tego swiadoma.
jesli chodzi o nasz zwiazek to jakies 5 pierwszych lat bylo super, swietnie sie dogadywalismy, byly nieporozumienia ale potrafilismy sobie z nimi radzic. jednak od momentu rozstania cos sie stalo. wyjechal na rok do anglii a ja studiowalam w L. co prawda bywal na swieta itp ale to juz nie to samo. o malo sie wtedy nie rozstalismy ale jakos sie rozeszlo po kosciach i bylismy razem. jednak jego traktowanie mnie zmienilo sie bardzo. traktowal mnie jak stara zone. bylam mu potrzebna jako sprzataczka, kucharka, praczka i do sexu. do wykonywania obowiazkow bez zadnego ale i dyskusji. jednak nie otzrymywalam zadnego dziekuje, pochwalenia czy jakiegos pozytywnego odczucia.
po powrocie do polski zamieszkalismy razem w czasie studiow (bo i n postanowil zrobic uzupelniajacem mgr)  wtedy to myslalam ze bedzie lepiej. wymarzylam sobie ze sie zareczymy i pod koniec studiow pobierzemy mimo jego zachowania wobec mnie. jednak kiedy tylko wspominalam o zareczynach albo zmienial temat albo mowil ze kiedy na pewno sie zareczymy i byl mily przez jakis tydzien. a potem i ja zapominalam i jakos sie tak rozchodzilo po kosciach.
moje nastawienie sie zmienilo kiedy to moja mlodsza siostra sie zareczyla po 4 latach z chlopakiem. to mnie rozzloscilo. ona sie zareczyla a ja nie po 7 laach cos tu jest nie tak. wiec zaczelam naciskac i coraz gorzej sie zachowywal wobec mnie, wszystko krytykowal, wyzywal od idiotek kretynek, ale jesli ja sie postawilam i powiedzialam to samo co on do mnie to bylo wielkie halo i sie nie odzwyal przez kilka dni. i na takim zachowaniu przeplunelo pol roku.
kiedy sie obronilam stwierdzilam ze mam dosc, jednak sie z nim nie rozsstalam nadal sie spotykalismy i bylo ok do zeszlego wtorku. kiedy to przyjechal ubralam sie seksownie w krotka mini i bluzke z dekoldem. to od razu sie na mnie rzucil i chcial sie kochac. ale zebym wyszla tak na miasto nie bylo mowy. chcialam isc na kompromis i mogl wybrac miedzy spodnica i bluzka i wtedy sie zaczelo, nie pojde tak nigdzie bo on sobie tego nie rzeczy, polecialy wyswiska, doszly rekoczyny (nie pierszy raz), placz a wszystko to dzialo sie w moim domu tam gdzie uwazalam ze jestem bezpieczna i nic mi nie grozi, a jednak zostalam zaatakowana i wyzwana od psychicznych idiotek itp i to "zebym sie leczyla" oraz ze zachowuje sie jak rozwydrzony bachor przelalo szale.  Opkrzyczalam mu wtedy : " to ten bachor mowi wulgaryzm" wtedy wyszedl. nie odzwyal sie od tamtej pory. a dzisiaj na gadu opis czekam na przeprosiny.....
jednak ja nie czuje tak zebym miala za co przepraszac, to on mnie wyzwal, obrazal w moim wlasnym domu i ja mam go za to przeprosic??? 
poza tym to po wczesniejszych klotniach to ja przepraszalam, to ja sie plaszczylam zeby laskawie sie odobrazil mimo ze niekiedy uwazalam ze nie mam za co przepraszac...

ale w sobote kiedy bylam na miescie z kolezanka poznalam faceta S. naprawde niezly facet. bardzo mi sie spodobal. dzisiaj z cala paczka bylismy nad woda a pozniej na obiedzie, odprowadzil mnie do domu i kupil roze.....bylam zaskoczona, nie spodziewalam sie tego, chociaz bylam bardzo szczesliwa, dawno nie dostalam kwiatka od tak bez okazji po prostu ( P. stwierdzal ze i tak zwiednie wiec po co kupywac?)....a kiedy juz bylam pod domem pocalowal mnie. tak z zaskoczenia, to byl naprawde mily pocalunek. przez te dwa dni nigdy sie jeszcze tak nie czulam, taka... sama nie wiem. na dodatek S. powiedzial ze mu sie podobam i chcialby zebysmy sie zaczeli spotykac. wie ze ja sie poklocilam z chlopakiem itp. i chyba mysli ze ja z nim zerwalam ja sama nie wiem co mam myslec co jest z P.

nie wiem co mam robic. z jednej strony jak pomysle o tych latach z P wspolne wakacje, wspomnienia, mile chwile, ale tez placz, wyzwiska, rekoczyny, nie czulam sie doceniana, a raczej wukorzystywana. na dodatek zawsze jak prosilam o pomoc to bylam na ostatnim miejscu na jego liscie, zawsze rodzina i koledzy  byli pierwsi. nie mowie ze nie potrafie zrozumiec ze cos jest pilnego itp. ale zawsze??

z drugiej strony jest S. wiem ze to dopiero 2 dzien, ale jest cos takiego ze nie wiem jak to opisac, co mnie ciagnie do niego...

nie wiem jak wybrnac z tej sytuacji.....
wydaje sie ze P. mysli ze to tylko klotnia, uwaza ze mi przejdzie i przeprosze....jednak ja chyba nie chce byc w takim zwiazku..... nie wiem jak sobie z tym poradzic.....
czy po prostu spotkac sie z P i postawic go przed faktem ze robimy sobie przerwe i albo sie zgadza na to albo to koniec???

prosze o komentarz, cokolwiek co pomoze mi zdecydowac.....

P.S. dzieki za kazdy komentarz:)
Sylwia

Na naszym forum obowiazuje zakaz umieszczania wulgaryzmow w postach.
moderatorka apoteoza

2

Odp: trudny zwiazek, nowa znajomosc i co zrobic??

Obrazu ci napisze szybko zimna woda na glowe tongue smile Nie panikuj masz jeszcze chłopaka  a co do tego pana x to 2 dzien i nie okłamuj chłopaka .Muszisz wybrac bo jaksie dowie to bedzie zle

3

Odp: trudny zwiazek, nowa znajomosc i co zrobic??

wiem ze jak sie dowie to bedzie zle. ale pytanie polega na tym czy ja chce miec chlopaka ktory mnie wyzywa i traktuje jak piate kolo u wozu??

4

Odp: trudny zwiazek, nowa znajomosc i co zrobic??

Jestes  panna jeszcze ty decydujesz który chłopak na ciebie zasługuje smile ja bym zerwał z dziewczyna która mnie poniża ale to moje zdanie !! uważaj na pana x ile on ma lat  zakoleguj sie i odpocznij od chlopaka

5

Odp: trudny zwiazek, nowa znajomosc i co zrobic??

ma 29 lat z tego co wiem teez jest po przejsciach, dlaczego mam uwazac na pana x??

6

Odp: trudny zwiazek, nowa znajomosc i co zrobic??

Ja też nie reagowałabym zbyt pochopnie. Owszem, Twój obecny facet do najprzyjemniejszych nie należy, ale zaraz po nim rzucać się w ramiona pierwszego lepszego (wybacz dosadność), który się Tobą zainteresował - to za szybko. S. jest jest pierwszym szarmanckim facetem, z jakim od dawna do czynienia nie miałaś. Bardzo możliwe, że właśnie dlatego tak silnie na niego reagujesz. To rozwiązanie typu - klin klinem, czyli po zerwaniu z jednym, odreagowujesz z drugim. A to ani Tobie, ani S. na dobre nie wyjdzie.
Radziłabym poczekać. Nawet jeżeli nie zdecydujesz się na dalszy związek z obecnym chłopakiem (a do tego nie namawiam), daj sobie czas na kolejnego. Ja również jestem w siedmioletnim związku i nie wyobrażam sobie, żeby po tylu latach złego i dobrego od razu znaleźć następcę. Najpierw ochłoń, poznaj innych chłopców. Spróbuj jednak zachować spokój, na faceta przyjdzie czas i na decyzję o nowym związku też smile

7

Odp: trudny zwiazek, nowa znajomosc i co zrobic??

Czytając twoją historię  widzę siebie  mam podobny  problem . Tu szkoda a tam żal bo  może to  ktoś wyjątkowy  ten  pan S.   Uważam , że  może twój  chłopak się  otrząśnie jak zobaczy , ze  nie jst  nie zastąpiony !!! Daj  mu  popalić!!!!  Niech  czuj , ze  Cię traci !!!! Bo  z tego  co  piszesz to wydaje  mu  się , ze jest  nie  zastąpiony ! Niech  nie  mysli , ze jest niezastąpiony!!!

8

Odp: trudny zwiazek, nowa znajomosc i co zrobic??

W starym związku jest już tylko przywyczajenie, rytuna, nuda...Trudno Ci odejść i przerwać ten stan, bo do wspomnień zawsze przywiązujemy wagę.
Chłopak nie robi z Toba planów na przyszłośc, zmienia temat, gdy mowa o slubie...Robi fochy...Zastanów się, czy naprawdę chcesz z nim zostać na całe życie?
Nowy znajomy wniósł powiew swieżości, zaszokował zwykłym kwiatkiem, czego tamtem nie robi, bo może uważa, że o starą, dobrą partnerkę
już starac sie nie musi...Ty potrzebujesz zmiany, aby stnąć psychicznie na nogach.

9

Odp: trudny zwiazek, nowa znajomosc i co zrobic??
sylwusia85 napisał/a:

wiem ze jak sie dowie to bedzie zle. ale pytanie polega na tym czy ja chce miec chlopaka ktory mnie wyzywa i traktuje jak piate kolo u wozu??

Sama sobie odpowiedziałaś na pytanie. Na pewno stać Cię na kogoś lepszego, niż damskiego boksera.

10

Odp: trudny zwiazek, nowa znajomosc i co zrobic??

...jeśli mężczyzna traktuje tak kobietę jak Twój "były" chłopak to zastanów się czy naprawdę tego chcesz przez resztę życia... Jestem po rozwodzie i wierz mi że niektóre rzeczy się nie zmieniają a tylko nasilają, potrzeba silnej decyzji do zmiany a z tego co czytałam w Twoim poście to raczej nie ma szansy na zmianę z Jego strony, wzięłam rozwód właśnie dlatego że miałam dość niszczenia mnie, ciągłych zdrad za które to ja musiałam przepraszać, ciągłego traktowania mnie jak sprzątaczkę, praczkę i babkę na szybki numerek ;-) po wielu latach takiego traktowania nie wiesz kim Jesteś, nie wiesz czego chcesz, żyjesz w chaosie..., sama musisz to przerwać, zdecydować czego chcesz a czego nie... z doświadczenia wiem również, że bez zakończenia emocjonalnego poprzedniego związku nie ma co zaczynać nowego, bo się nie ułoży, na początku będzie dobrze a później z racji Twoich zranień wyniesionych z poprzedniego zacznie się psuć... Odpocznij i zastanów się co chcesz w życiu jaka chcesz być i jak chcesz być traktowana i spodziewaj się najlepszego, każda z nas jest warta tego co najlepsze, jeśli sama się otworzysz na siebie... Trzymaj się ciepło i pamiętaj wszystkie dobre odpowiedzi są w Tobie...

11

Odp: trudny zwiazek, nowa znajomosc i co zrobic??

Pamietaj, jeśli coś zrobisz, to nie po to, by komukolwiek "dowalić", czy żeby sprowokować do działań, tylko robisz to dla siebie. Czyli jeśli odchodzisz, to dla siebie, jeśli zostajesz, to też dla siebie.
A poza tym ja bym z tym nowym panem poflirtowała. Może niekoniecznie "rzucała się" w nowy związek, ale tak zwyczajnie. Dobrze Ci zrobi, jak poczujesz się znowu atrakcyjna i warta dobrego traktowania. Wtedy na poczynania swojego partnera-nie-partnera popatrzysz bardziej na zimno, a nie z perspektywy przyzwyczajenia ("bo on taki jest, zawsze tak robił'...). flirt to świetna rzecz na poprawę samopoczucia. Niewinny, oczywiście, i z jasnym wyznaczeniem oczekiwań i granic, żeby nikogo nie oszukiwać.
A z facetem, który bije i wyzywa i nie ma zamiaru nic z tym zrobić, i jeszcze w dodatku czeka na przeprosiny (!!!) nie ma co być. Nawet jak go kochasz.
Tym bardziej, jeśli go kochasz. Bo przepraszając, utwierdzasz go w przekonaniu, że robi dobrze. Pokaż mu, że robi źle. Nie przepraszaj, nie pozwalaj się tak traktować. jeśli trzeba to robić przez odejscie - to odejdź.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » trudny zwiazek, nowa znajomosc i co zrobic??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026