netkobietyWszystkie działy
Kultura

Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?

14 odpowiedzi2 937 wyświetleńzałożony przez Catwoman, 22.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?

Pamiętacie genitalia na krzyżu? Dzieło Doroty Nieznalskiej (de facto proces o obrazę uczuć religijnych trwał 8 lat) z wystawy pt. "Pasja".
Była również instalacja "Saddam Hussein Shark" Davida Cerny'ego w Galerii Bielskiej BWA - tylko jeden dzień.
"Po jednym dniu kontrowersyjną instalację rozmontowano. Dlaczego? Podobno na życzenie miejskich urzędników, którzy przestraszyli się głosów krytyki. Został po nim jedynie szlauf do odciagania wody z kontenera."

(fragment: art.blox.,Internet)  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obecnie ma miejsce w Krakowie wystawa "Ciało człowieka" - jak możemy przeczytać na mmkrakow,
"Eksponaty przedstawiają poszczególne elementy organizmu w najmniejszych szczegółach. Nic dziwnego - nie są to bowiem kopie, ale specjalnie wypreparowane i wybarwione ludzkie ciała. Z bliska można zobaczyć kości i ich przekrój, układ mięśni w różnych pozycjach czy ogólny przekrój organów wewnętrznych.

Na zwiedzających czekają studenci medycyny, którzy opiszą dokładnie i w sposób zrozumiały każdy eksponat oraz jego rolę w organizmie. Dociekliwi dowiedzą się różnych ciekawostek, jak na przykład, że kości dzieci najbardziej intensywnie rosną wiosną, a kości, które w 22 proc. składają się z wody, są twardsze niż stal, wytrzymalsze niż żelbet i lżejsze od aluminium.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

No i co....

Burzą się obrońcy praw człowieka; że nieetyczne, że tak być nie powinno.

A co Wy o tym sądzicie?

2

Odp: Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?

Sztuka jest niewymierna, jej wartość zawsze będzie oceną subiektywną, dlatego to, co jednych bulwersuje, innych będzie zachwycać. Mnie osobiście sztuka kojarzy się z jakimś przekazem, ale ten przekaz powinien być względnie estetyczny, dlatego nie przekonują mnie żadne paskudne instalacje czy potworne w odbiorze ,,dzieła".

Oczywiście rozumiem, że pewne działania mają za zadanie zbulwersować, głównie po to, aby przyciągnąć uwagę i wywołać dyskusję. Wystawa ,,ciało człowieka" jest wymowna w swojej treści, ma pewnie wartość poznawczą, nawet naukową, ale pozostańmy może przy nazwie ,,wystawa", nie nazywając tego sztuką.

3

Odp: Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?

Byłam na wystawie "Ciało człowieka" i nie uważam, by chodziło w niej o sztukę. Te ciała nie są tam wystawione jako dzieła sztuki, tylko raczej w celach naukowo-edukacyjnych. Dla mnie przynajmniej było to doświadczenie edukujące.

Co do sztuki samej w sobie - nie jestem koneserką, wręcz przeciwnie, w większości przypadków sztuki nie rozumiem i nie widzę w niej sensu. Jednak nawet kontrowersyjne dzieła mi nie przeszkadzają, dopóki ktoś nie jest przy okazji ich tworzenia krzywdzony (mam na myśli realne, fizyczne krzywdzenie - ból, śmierć, a nie obrazę uczuć religijnych). Z pewnością nie widzę niczego artystycznego w wypchanych zwierzętach, o których było głośno za sprawą "artystki" Katarzyny Kozyry.

4

Odp: Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?
Catwoman napisał/a:

Burzą się obrońcy praw człowieka; że nieetyczne, że tak być nie powinno.

A co Wy o tym sądzicie?

Ale ktoś uznał, że pokazywanie jak wygląda ciało człowieka jest nieetyczne? Nieetyczne byłoby gdyby ktoś wykradał zwłoki, zeby je spreparować... Pod sztukę też bym tego nie podciągneła, ale walorów edukacyjnych tej wystawie nie można odmówić. Równie dobrze można by się oburzać, że nasze ciało jest niemoralne.

Jeśli sztuka ma polegać tylko i wyłacznie na kontrowersji( np niejaki Manzoni popakowął swoją kupę w 90 ponumerowanych puszek, obecnie cena jednej puszki osiąga cenę 120 000 zł(!) ) to ja dziękuję uprzejmie- swobodnie może mnie nazywać filistreską idiotką. Wolę obrazy choćby Luizy Zimerman...

5

Odp: Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?

"Jeśli sztuka ma polegać tylko i wyłacznie na kontrowersji( np niejaki Manzoni popakowął swoją kupę w 90 ponumerowanych puszek, obecnie cena jednej puszki osiąga cenę 120 000 zł(!) ) to ja dziękuję uprzejmie"

Zgadzam się z koleżanką.

A co do tej wystawy, jest cudowna, jest etyczna, fascynująca.
Mało tego - to jest sztuka.
Sztuką jest spreparować ciało w taki sposób, ogromną sztuką i ciężką pracą w której się tworzy.
Tak jak wybitny chirurg może być artystą, tak to jest sztuka.

6

Odp: Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?

Czy ktoś wie jaką drogą twórcy eksponatów pozyskiwali te wszystkie ciała do spreparowania?

Edit: Poszperałam w sieci i już wiem:
,,Przyznają także, że ciała na wystawie pochodzą z Chin, dementują jednak pogłoski, że zostały kupione lub trafiły do nich w sposób nielegalny. Ciała pozyskano od dobrowolnych darczyńców, którzy przebywając w szpitalach, zdecydowali się przekazać je do celów naukowych."

7

Odp: Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?
Olinka napisał/a:

Czy ktoś wie jaką drogą twórcy eksponatów pozyskiwali te wszystkie ciała do spreparowania?

Edit: Poszperałam w sieci i już wiem:
,,Przyznają także, że ciała na wystawie pochodzą z Chin, dementują jednak pogłoski, że zostały kupione lub trafiły do nich w sposób nielegalny. Ciała pozyskano od dobrowolnych darczyńców, którzy przebywając w szpitalach, zdecydowali się przekazać je do celów naukowych."

Amnesty International twierdzi, że są to ciała osób, na których wykonano karę śmierci.
Raczej trudno oczekiwać żeby autorzy wystawy się do tego przyznali.

"Od dobrowolnych darczyńców"? W Chinach??
Tam rzeczywiście można liczyć na dobrowolność.

Nie widzę też sensu w wystawie Kozyry z wypchanymi zwierzętami. Jak sama powiedziała: dwa koguty zatłukłam (!) sama."
"Piramida zwierząt". Jest tu coś piramidalnego...

Gdzieś chyba zatarła się granica między sacrum a profanum hmm

8 Ostatnio edytowany przez spider123 (2013-10-23 01:30:38)

Odp: Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?

Sztuka, nie tylko nowoczesna istnieje z dwóch powodów: pieniądze albo ktoś się napalił/nałykał/nawciągał czegoś za dużo big_smile Te wszystkie "przesłania, hasła itd" to li jedynie pic na wodę. Skoro coś jest kontrowersyjne, to się lepiej sprzedaje. Tako rzecze student ASP.

A HBE było genialne. Ale nie traktowałam tego jako sztukę, raczej jako obnażenie żałosnego poziomu edukacji biologii w szkole big_smile

9

Odp: Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?
luc napisał/a:

Amnesty International twierdzi, że są to ciała osób, na których wykonano karę śmierci.
Raczej trudno oczekiwać żeby autorzy wystawy się do tego przyznali.

"Od dobrowolnych darczyńców"? W Chinach??
Tam rzeczywiście można liczyć na dobrowolność.

Co prawda organizatorzy wystawy, czeska firma JVS Group, podkreślają, że nie mają nic wspólnego z kupowaniem zwłok (jak miało to miejsce przy budzącej protesty ekspozycji wynalazcy plastynacji Gunthera von Hagensa, oskarżanego o kupowanie zwłok skazańców, na których wykonano wyrok), ale przeczytałam też, że na szczegółowe pytania odpowiadać już nie chcą, co samo w sobie budzi ogromne podejrzenia.

Powiem szczerze, że coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to nie ma nic wspólnego ze sztuką przez wielkie ,,s", za to ma wyłącznie szokować, wywoływać dyskusję, jednym słowem sprawić, że będzie się o tym dużo i głośno mówić. Osobiście jestem na nie i nawet jeśli będę miała okazję, to się na nią nie wyborę. Nawet z ciekawości.

10

Odp: Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?

A co jest właściwie nieetycznego w kupowaniu zwłok skazańców? Skoro za życia czynili głównie zło, to niech się chociaż do czegoś przydadzą po śmierci... Tak w ramach minimalnej choćby rekompensaty dla społeczeństwa wink

11

Odp: Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?

Właśnie, bo ta "kontrowersja" toczy się wokół sposobu pozyskania owych ciał. Ekspert twierdzi, że po oględzinach stwierdził, że na żaden z tych osób nie był wykonany wyrok śmierci, nie były też torturowane.

A ja? Szczerze? Nie wiem o co całe zamieszanie. Podzielam zdanie Anemonne. No i jak dla mnie: trup to trup: czy to ważne, skąd? W moje poczucie etyki to nie godzi ani trochę. To tylko ciało.

12

Odp: Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?

Anemonne, w Chinach nie trzeba czynić zła, aby zostać skazanym, tam na porządku dziennym łamie się elementarne prawa człowieka. Miałabym zupełnie inne odczucia wiedząc, że ci ludzie rzeczywiście wyrazili zgodę, świadomie oddali swoje ciała dla dobra nauki czy choćby właśnie sztuki. Nieetyczne jest dla mnie traktowanie ciała jak towar, przedmiot, którym można dowolnie dysponować.
Od razu wyjaśniam - nie jestem ani nadwrażliwa, ani tym bardziej nie uznaję kultu zmarłego ciała, ale jeśli chodzi o handel nim jak mięsem wyjątkowo mnie to odrzuca.

Czy my tak naprawdę wiemy, że ci ludzie na pewno nie zostali zgładzeni czy też zabici w szpitalu (bo tutaj mowa jest o szpitalu) właśnie po to, aby ich ciała sprzedać i w taki sposób, aby nadawały się do spreparowania? Sądzę, że nie.

13

Odp: Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?

Masz rację Olinko, nie pomyślałam o tym. Co do etyki, to z pewnością sama nie chciałabym, by ciało bliskiej mi osoby trafiło na wystawę jako eksponat, ale mimo to nie mam już takich obiekcji co do mojego własnego ciała. Nie obchodzi mnie to, co stanie się z moimi zwłokami po śmierci - niech się komuś przydadzą, mogę zostać rozebrana na organy, posłużyć studentom medycyny do nauki, trafić na wystawę, naprawdę nie ma to dla mnie znaczenia. Może dlatego mam ambiwalentny stosunek do takiego potraktowania ciała po śmierci człowieka. Wszak śmierć najbardziej dotyka bliskich zmarłego, a nie samego zmarłego smile

14 Ostatnio edytowany przez luc (2013-10-23 11:56:19)

Odp: Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?

Nie chodzi o pozyskiwanie zwłok skazańców w ogóle (choć to też może budzić kontrwersje), lecz o pozyskanie ich z Chin.
Osobom nie mającym wątpliwości co do legalności i zgody, polecam książkę "Piekło środka" (ilość egzekucji, przyczyny, formy etc).

Zwłoki (w tym często skazańców) od dawna były wykorzystywane do badań (nierzadko wykradane z cmentarzy). O ile służyły one celom naukowym (głównie medycznym), to można jeszcze zaakceptować. Jeśli jednak są one wykorzystywane w celach komercyjnych (a takie były w przeważającej mierze przy HBE) to budzą sprzeciw z punktu widzenia etyki.
Szacunek dla zwłok jest zakorzeniony w większości kultur.
Swoiste "wyrównanie rachunku winy i kary" poprzez wykorzystanie zwłok skazańców, od dawna nie jest przyjmowane w cywilizowanych krajach.
Zgoda "zainteresowanego" (donacja zwłok) od dawna jest traktowana jako standard (jako warunek sine qua non). Do tego dochodzą uczucia osób trzecich (bliskich zmarłego).
Oczywiście, etykę można odrzucić. Tylko dokąd nas to prowadzi?

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » Kontrowersyjna sztuka - tak czy nie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026