netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

16 odpowiedzi3 019 wyświetleńzałożony przez agniesia246, 14.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

Witam, dawno nic nie pisałam tu, kiedyś tylko opisałam swoją chorą historię. O tamtym facecie długo zapomnieć nie mogłam ale jakoś się udało. Teraz mam już inną historię. Która wczoraj została zakończona i mnie to boli... Ale od początku... Na początku września poznałam faceta z którym od samego początku złapałam dobry kontakt choć przyznam się że najpierw traktowałam go z dystansem. Nie wróżyłam przyszłości tej znajomości. Jednakże jedna szczera rozmowa przeprowadzana z nim, zaraz na początku i od razu zdanie zmieniłam. Kurcze okazał się tak fajnym facetem. Dopuściłam go do siebie, z dnia na dzień stawała się coraz bliższy. Tym razem to on starał się o to żeby wszystko było okej. Ciągle mieliśmy kontakt jakiś, jak nie spotkania to telefon itp. Przez telefon codziennie rozmawialiśmy po kilka godzin. W końcu mu zaufałam a on mi. Powtarzał ciągle że cieszy się że spotkał mnie i teraz jestem jego. Nigdy jednak jakoś oficjalnie nie nazwaliśmy tego związkiem ale wszystko do tego dążyło. Wszystko super tylko że on ma dość trudny charakter i właśnie w tamtym tygodniu mogłam tego doświadczyć. Gadaliśmy przez telefon i wyszyły niedomówienia. Powiedział mi kilka niemiłych słów i nie zdawał sobie z tego chyba sprawy. A mi strasznie przykro się zrobiło i się rozłączyłam. Pomimo iż to on mi nagadał to ja odezwałam się na drugi dzień pierwsza do niego. A on oddzwonił i za wszystko przeprosił. Kurde potem było tak fajnie!!!!!! Był taki kochany i w ogóle. I tak było do wczoraj. Wczoraj był jakiś dziwny. Do mnie w odwiedziny przyjeżdżali rodzice. Napisałam mu smsa jednego i nic, drugiego. Dopiero wtedy odpisał ale potem znowu nic. Napisał że nie ma tyle kasy żeby ciągle pisać. Okej, rozumiem. Więc sama też się nie odzywałam. Wieczorem napisał sam. Ale później znowu cisza. Chciałam do niego zadzwonić ale chyba spał więc dałam sobie spokój. Jednak to on zadzwonił bo nie mógł się już doczekać kiedy pogada ze mną. I na początku bardzo fajnie się gadało. Tylko że potem nie wiem co mu się stało. Zaczął się czepiać mojej rodziny a na końcu mnie. Powiedział że mu się to nie podoba a ja nie wiedziałam co mu odpowiedzieć więc milczałam. Bałam się cokolwiek powiedzieć bo od razu wszystko krytykował. Więc on się rozłączył!!! Wtedy to ja zadzwoniłam bo szczerze nie chciałam się z nim kłócić ani kurde nic ale odrzucał połączenia. Spytałam o co mu chodzi i wtedy dostałam smsa po którym się rozpłakałam.... Napisał mi że lepiej będzie jak o nim zapomnę i znaleźć sobie lepszego faceta niż on... No kurde... Najgorsze w tym wszystkim było to że on nie chciał odebrać ode mnie telefonu. Napisałam mu kilka smsów a on tylko odpisał że zakończył już to i życzy mi powodzenia... Co ja mam teraz zrobić??? Za bardzo mi na nim zależy żeby zapomnieć. Noc miałam do dupy. Rano do niego napisałam że proszę go tylko o jedną rozmowę żeby mi wytłumaczył dlaczego tak postąpił. A on nic. Nie chce go tracić ale nie wiem jak mam dalej o niego zawalczyć. Wiem że ja mu nie jestem obojętna!!!! NO kurde nooo, chce z nim być....

2

Odp: Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

Jak długo go znasz i co możesz o nim powiedzieć prócz tego że było z nim fajnie?
Może jest żonaty , albo nie jest zwolennikiem monogamii . Myślałaś nad tym trzeźwo któż on zacz?

3

Odp: Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

Piszesz, że nie jesteś mu obojętna... wydaje mi się, że źle myślisz sad Nikt się w taki sposób jak on, nie zachowuje w stosunku do osoby którą się lubi... i myśli się o niej. Takie zachowanie opisujesz... kilka razy, więc o coś mu chodzi. Może być tak, że nie chciał z Tobą utrzymywać dalej znajomości i nie wiedział jak Ci to powiedzieć, więc wymyślił sobie starą jak świat śpiewkę... znajdź sobie kogoś lepszego.
Moim zdaniem z tej mąki chleba nie będzie sad
Będzie Ci ciężko, ale nie płaszcz się przed nim... nie proś o sms, czy rozmowę.


Piszesz, że czepiał się Twoich rodziców... znają się? że miał coś do powiedzenia na ich temat??

4

Odp: Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

"Swietnie" rokujacy zwiazek! Miesiac czasu, same zgrzyty i naprawde jest po kim plakac?

5

Odp: Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

Było z nim fajnie, czyli kurde spędzałam z nim bardzo dużo czasu no i chyba sami wiecie jak to jest spędzać czas z drugą osobą to po pierwsze. Po drugie pisałam że nie jestem jeszcze z nim w związku. Po trzecie nie ma żony, byłam u niego nie jeden raz!! Po czwarte..., ehh właśnie nie wiem co mu się stało, dlaczego tak zareagował. Bo do tej pory wszystko było prawie jak w bajce. Gdyby nie chciał utrzymywać kontaktu to powiedziałby prędzej i zrobiłby to.... Nie zna moich rodziców ale akurat muszę przyznać że ma w tym rację... Ale to szczegół. Tylko że ja nie chce z nim kończyć tego....

6

Odp: Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!
agniesia246 napisał/a:

Tylko że ja nie chce z nim kończyć tego....

Kochana, wszystkie znaki na niebie mówią, że on raczej jest innego zdania. Zastanów się, czy Ty byś się tak zachowywała w stosunku do osoby z którą byś chciała się związać?? No, chyba raczej nie wink

7 Ostatnio edytowany przez Zuzola89 (2013-10-14 15:06:46)

Odp: Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

Dziewczyno szanuj sie i nie pozwalaj...



Jak na mój gust tepak jakiś:)

8

Odp: Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

No, ale kurde on nie chce z Tobą być. Kurde no. Zrozum. Kurde. Jestem tego pewna.
Obudź się kurde.

9

Odp: Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

Wszystko to jest bezsensu.. W sobotę mówił co innego w niedzielę już co innego. Faceci są do bani... Lepiej być samemu chyba o w mim przypadku to zawsze jest tak że trafiam na debili...

10

Odp: Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

Nie wiem co mam robić ani co o tym myśleć?!! Dlaczego faceci są tacy?? Najpierw mówią fajne rzeczy a w ciągu 5 minut zmieniają zdanie i co więcej przestają się odzywać bez żadnego słowa wytłumaczenia... Po co zawracał mi tyle czasu głowę, po co dzwonił do mnie i rozmawiał tyle czasu.., po co miał takie plany, w których było miejsce dla mnie??? Po co w ogóle mu zaufałam?? Już mi nie chodzi o to żeby wrócił, tylko mógłby mi wytłumaczyć dlaczego tak postępuję i postąpił. Kurde no ja też mam uczucia....

11

Odp: Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

Sposób w jaki zakończył Waszą znajomość pokazuje otwarcie ,że jesteś mu zupełnie obojętna. I tak jak już ktoś tu pisał, bywał 'dziwny', bo wcześniej chciał zakończyć tą znajomośc ale nie wiedział jak.
Uprawialiście seks?

12

Odp: Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

Nie, ale raz prawie się to tak skończyło. Jednak nie doszło do tego..
Bezsesnu, kolejny dzień mam do dupy. Wszystko było by może okej ale przejeżdżałam dziś obok jego mieszkania...

13

Odp: Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

ha no to masz odpowiedź na wszystkie swoje 'dlaaaczego?po co?' big_smile Chciał seksu, miesiąc próbował, nie wyszło to się pożegnał:)

14

Odp: Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

Nie sądzę żeby tak było, nie był typem takiego faceta... Ale tam, czy dobrym sposobem na zapomnienie jest kolejny facet??  Niedawno poznałam jednego, zaczęłam go traktować jak kolegę, to on najbardziej mnie pocieszał i ciągle ze sobą rozmawiamy. On chyba zaczął czuć "mięte" do mnie a ja... Nie wiem co robić bo najpierw muszę zapomnieć o tamtym do końca...

15

Odp: Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

ło matko
juz ytrzeci..
za miesiac będziesz głeboko zakochana, choć tak się wzbraniałaś (cały tydzień, jak mniemam) przed zaufaniem jemu...

w ciągu póltora miesiąca zdołałaś zaufac komuś (piszesz, że bardzo musiał sie starać... - jakoś tego nie widzę), zakochać się, poznać jego trudny charakter, pokłocic się ze trzy razy...

po pierwsze - za szybkie tempo
po drugie, wszystko na opak
po trzecie - po co od razu włazisz cała do niepewnej wody??

16

Odp: Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

Po pierwsze w nikim się nie zakochałam od dawnego czasu.
Po drugie wszystkiego tu nie napisałam.
Po trzecie jeszcze się w nim nie zakochałam.
Po czwarte mówię że nie mam nic do tego nowego, traktuję go jak kolegę a to on zaczął mnie inaczej taktować!!!!!!!!!

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie mogę się z tym pogodzić!!!!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026