netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak postąpić? Ona chce kariery...

50 odpowiedzi6 005 wyświetleńzałożony przez Remi, 12.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak postąpić? Ona chce kariery...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 51 ]

1

Temat: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Witam. Jestem z dziewczyną od pewnego czasu jednak mieszkamy w różnych miastach. Spotykamy się 1,2 razy w tygodniu, bo oboje pracujemy. Ona planuje bym zamieszkał z nią u niej, jest możliwość, ale i może i chce awansu w pracy. Taki awans oznacza, że tylko na weekendy będzie w domu. Dostanie większe pieniądze, prestiż większy, ale ja zostanę sam w sumie, czekając na weekend w obcym mieście. Ona twierdzi, że pieniądze są ważne, że bez tego kłótnie, ale mam wątpliwości by zamieszkać z kimś i w sumie widzieć rzadziej niż obecnie. Chciałbym jak najczęściej, ale nie chcę stać na drodze kariery i nie wiem jak postąpić, co zrobić?
Poproszę o opinie.

2

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Jaka on ma pracę? Generalnie stawianie pracy ponad związek rzadko kończy się dobrze dla związku, chociaż znam też ludzi którzy tak zyją przez lata. Osobiście średnio sobie wyobrażam...

3

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Pracę ma taką, że zarządza ludźmi, awans oznacza, że jeździ po sklepach w tygodniu i sprawdza jak one prosperują, jak pracują pracownicy. To oznacza, że jedynie weekendy w domu. Awans, prestiż, większe pieniądze wiadomo, ale jak utrzymać związek nie widząc kogoś w sumie? Czy to realne?

4

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Dla mnie, to ona chce dwóch rzeczy naraz, ale kariera zawodowa i pieniądze, na pierwszym miejscu. Trochę to nie fer( moje zdanie).Sam dostrzegasz róznicę , jeśli się przeprowadzisz i nie masz pewności ,że ten związek będzie istniał dalej. Ja na Twoim miejscu porozmawialbym z Twoją dziewczynę i powiedziała czego chcę a co mnie niepokoi.

5

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Leni, to jest tak, że Ona chce mieć wszystko - faceta, super pracę i rodzinę. Zaproponowałem mieszkanie u mnie, niestety póki nie będę zarabiał 10 tys. mcznie to niemożliwe. Tak usłyszałem.
Ja wiem czego chcę, ale też nie mogę stawać na drodze do kariery i pieniędzy sad

6 Ostatnio edytowany przez lenka3331 (2013-10-12 19:15:32)

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...
Remi napisał/a:

ale jak utrzymać związek nie widząc kogoś w sumie? Czy to realne?

Nie, myślę, że nie. Przez pewien okres można by przetrzymać taki układ, ale na tzw dłuższą metę raczej będzie ciężko. Postaraj się z nią porozmawiać.

Powiedziała, że jak nie bedziesz zarabiał 10tys. miesięcznie to nie zamieszka u Ciebie? Dobrze zrozumiałam?

7

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Remi, dla mnie ludzie , którzy na pierwszym miejscu stawiają pieniądze i to dla nich jest najwyższa wartość, są tak na prawdę bez wartości. tyle, takie jest moje zdanie i na Twoim miejscu dobrze bym się zastanowiła nad kolejnym ruchem. Mam 52 lata i furę doświadczenia życiowego chociaż nadal popełniam błędy.

8

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...
Leni napisał/a:

Remi, dla mnie ludzie , którzy na pierwszym miejscu stawiają pieniądze i to dla nich jest najwyższa wartość, są tak na prawdę bez wartości. tyle, takie jest moje zdanie i na Twoim miejscu dobrze bym się zastanowiła nad kolejnym ruchem.

Zgadzam się w 100%.

9

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Powiedziała, że jak 10 tys. nie będę zarabiał to nie zamieszka ze mną u mnie. To fakt. Lenka tak to jest, może dlatego że to kwota nierealna, bo ona chce bym mieszkał u niej, bo ma pracę u siebie, bo większe miasto...
Leni- masz doświadczenie, ja też. Mam uczucie do tej osoby duże i chcę jak najlepiej, mi nie zależy aż tak by stawiać na swoim, ale zależy by za rok, 2 lata nie siedzieć w pustym domu cały tydzień i czekać, bo może ona zjedzie na weekend. Na co mi wtedy pieniądze jak będę sam? Na sprzątanie domu?

10

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Wiesz Remi, kiedyś ktoś mi napisał,że czasami czegoś nie widzimy, bo jest rozproszone, w tym wypadku nie zauważyłeś jej materializmu. Moge się oczywiscie mylić, ale po Twoim opisie, na to wygląda. Musisz z nią poważnie porozmawiać. Zapytaj co tak naprawdę jest dla niej ważne w życiu.

11

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...
Remi napisał/a:

Powiedziała, że jak 10 tys. nie będę zarabiał to nie zamieszka ze mną u mnie.

Przyznam, że nie rozumiem o co chodzi z tymi 10 tys... przykro mi ale to nawet brzmi jak szantaż: "zarabiaj więcej bo jak nie to odejdę".. hmm
Mieszkasz tak daleko od niej, że dojazd do Ciebie będzie ją tyle kosztował?

Przecież niezależnie od tego gdzie zamieszkacie - nic to nie zmieni w Twojej finansowej sytuacji (może wyjść nawet na minus, jeśli Twoja połówka ma tendencje do wydawania kasy).
Skoro i tak jeździ po kraju w ramach pracy - a razem będziecie tylko w weekendy, to dlaczego nie chce zamieszkać z Tobą..? Nie chce Cię widywać?
Co mówi jak ją o to pytasz?

12

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Lenka, wlaśnie o to samo mi chodzi ale powiedziałaś to dosadniej niż ja. Remi , wiem co czujesz i wydaje mi się ,ze wiesz czego chcesz a Twoja dziewczyna powiedziała Ci też dosadnie co jest najważniejsze dla niej. Przemyśl to wszystko żebyś kiedyś nie żałował.

13

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...
Remi napisał/a:

Powiedziała, że jak 10 tys. nie będę zarabiał to nie zamieszka ze mną u mnie. To fakt. Lenka tak to jest, może dlatego że to kwota nierealna, bo ona chce bym mieszkał u niej, bo ma pracę u siebie, bo większe miasto...
Leni- masz doświadczenie, ja też. Mam uczucie do tej osoby duże i chcę jak najlepiej, mi nie zależy aż tak by stawiać na swoim, ale zależy by za rok, 2 lata nie siedzieć w pustym domu cały tydzień i czekać, bo może ona zjedzie na weekend. Na co mi wtedy pieniądze jak będę sam? Na sprzątanie domu?

Dla porządku:
Ty nie chcesz/możesz zamieszkać w Jej mieście? Nie możesz tam znaleźć odpowiedniej/identycznej pracy?
Ona nie chce zamieszkać z Tobą gdy nie będziesz miał co miesiąc 10+ tys? Rozumiem, mniejsze miasto, mniejsze możliwości ale jeśli jeździ po kraju to co za różnica gdzie jest centrala firmy a gdzie Ona mieszka?
Gdyby zamieszkała u Ciebie to by tylko leżała i pachniała?

Taki rodzaj pracy nie jest dobry dla żadnego związku.

14 Ostatnio edytowany przez słonecznik30 (2013-10-12 20:01:18)

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Remi dobrze wiesz,że związek to pole kompromisu.W opisanej przez Ciebie sytuacji przeprowadzka do Twojej dziewczyny,w przypadku kiedy jej przez cały tydzień nie ma w domu moim zdaniem jest egoizmem z jej strony,to tak jakby zjeść ciastko i mieć ciastko.Obiektywnie rzecz ujmując skoro Ona wyjeżdża powinna zamieszkać z Tobą.Doświadczenie mi podpowiada,że nie powinieneś stawiać wszystkiego na jedną kartę,skoro w takiej sprawie trudno o porozumienie to po wspólnym zamieszkaniu może być trudniej.Kariera ok,ale inne priorytety też trzeba mieć,bo życie uczy pokory.Nasuwa mi się myśl,że może jesteście na innym poziomie zaangażowania.

15

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Ja jestem emocjonalnie i uczuciowo zaangażowany, więc trudno mi tym bardziej.
Alfa - obecnie to ja jeżdzę po kraju raz na miesiąc. Jeśli się przeprowadzę, to będę na miejscu i ona liczy że będą częstsze spotkania, ale na moje to będzie rzadziej. Ona ma pracę, że weekendy pracuje, a ja w tygodniu, to ciężko się spotkać. Jeśli dojdą wyjazdy jej, ten awans to tak naprawdę ja zostanę sam w domu przez tydzień, ona zjedzie happy na weekend i ma być super. Ale dla mnie to nie to, bo chcę jak najczęściej i to początek w sumie związku, dopiero rok minie. Ona nie chce mieszkać u mnie, bo ma bliżej do pracy obecnie o jakieś 10 km, bo nie zarabiam owe 10 tys., bo jej przyszłość to jej miasto...
Leni - co przemyśleć by nie żałować? Trudno jak zależy podejść obiektywnie sad

Wiem, że Ona zdolna, ambitna. Nie mogę być jakiś hamulcowy sad

16

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Takijedenfacet = ja mogę zamieszkać u niej, ale po pierwsze i najważniejsze - zostanę tam sam, ze swoją pracą. 10 tys., to nie zarobię ani u siebie ani u niej, chyba że firmę założę. Jeśli nie, to czekają dni jak mam teraz,czyli nic

17

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Oczywiście, że kariera! Kiedy, jak nie teraz, gdy nie ma żadnych zobowiązań? Ty nie jesteś dzieckiem, żebyś nie potrafił się zając sobą i nie umiał wypełnić czasu.

Z pewnością i tak nie będzie pracować do końca życia na tym stanowisku, to tylko kolejny szczebelek. Jaki jest sens i właściwie dlaczego w ogóle wpadł ci do głowy pomysł, że ma ryzykować swoją przyszłość dla ciebie? Teraz zrezygnuje z pracy dla ciebie, potem będziesz oczekiwał, ze zrezygnuje bo dzieci, a za 15 lat jej wypomnisz, ze całe życie tylko się obijała i w domu siedziała tongue

Nie, rezygnowanie z kariery "dla faceta" nigdy kobietom na zdrowie nie wychodzi...

18

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

W sumie jeśli to Ty się przeprowadzisz, dodatkowo zgracie grafik tak żeby nocować w tym samym hotelu na wyjeździe lub się "odwiedzać" w tygodniu jeśli będziecie niedaleko .. to czemu nie?

Martwiło by mnie jednak jej podejście do Ciebie. To, że to Ona i jej praca jest dla niej najważniejsza. Zdanie, że jeśli nie będziesz zarabiał 10 tys to z Tobą nie zamieszka -  jest oznaką braku szacunku dla Ciebie i Twojej pracy.. Nigdy nie słyszałam aby osoba która kocha w taki sposób stawiała warunki zamieszkania razem. Obawiam się, że jak z nią zamieszkasz będziesz już zawsze wysłuchiwał o tym jak mało zarabiasz, będzie umniejszała Twoje zasługi i umiejętności.. zresztą nie znam się, weź pod uwagę że jestem pesymistką...
Trzymam kciuki aby Ci się udało. Jeśli zdecydujesz się z nią zamieszkać - uzgodnij z nią jasne warunki, powiedz o swoich oczekiwaniach oraz skutkach złamania ustalonych zasad. Podzielcie się obowiązkami (żeby nie było tak, że tylko Ty dbasz o mieszkanie a Ona jest niedzielnym gościem).

19

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Remi, przekalkuluj to dobrze wszystko. Wiesz ,ze zawsze podejmujemy w życiu ryzyko i nie chcę abyś się za pewien czas obudził się z przysłowiową ręką w nocniku. MOJE ZDANIE- poddajesz się swojej dziewczynie a to nie wróży dobrze dla Ciebie. W dobrym związku każde coś daje i każde coś dostaje. pieniądze potrzebne są do życia  a nie są najwazniejszym celam. Jeśli nie przeprowadzisz się  to co? Nie będziecie dalej razem????

20

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Wszystko fajnie tu i teraz. Ale ja myślę o przyszłości i to ważne.

Alfa - nie zgram grafiku z nią, raczej dopasuję się do grafiku jej. Dziewczyna wiele zrozumie i zależy jej, ale też jak zamieszkanie razem to grafik out - bo i tak będę....
Jakie warunki byś poleciła ustalić?
Iceni - piszesz, że kariera ponad wszystko. Czy to znaczy, że nie liczy się nic ponad to co samemu się osiąga? Wiesz, wszystko można samemu ale chyba nie na tym sens polega....
Leni - zadałaś pytanie -nie przeprowadzę się, ona też nie, to będzie kto się złamie pierwszy.

21

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Jakie warunki byś poleciła ustalić?

Że np w weekendy przynajmniej 1 dzień rezerwujesz tylko dla siebie (żeby nie było tak, że Ona wróci i w weekendy zaplanuje np. spotkania ze znajomymi na miejscu, tak że nie będziesz jej miał dla siebie)... podział obowiązków domowych, płatności.. sami ustalcie co do kogo należy..

22

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Czy ona teraz zarabia więcej od ciebie, czy po awansie bezie zarabiała więcej od ciebie?

23

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Chciałeś usłyszeć jak to wygląda z boku,wszyscy wypowiadający się w tym wątku mamy podobne zdanie,ale nie znamy całości sytuacji.Może zabrzmi trywialnie,ale zrób co Tobie serce podpowiada:)Twój post skłonił mnie do refleksji,trochę rozumiem Twoją dziewczynę,po moich doświadczeniach zmiany i inicjatywy oczekiwałabym zdecydowanie ze strony faceta.Może dobrym rozwiązaniem byłaby połowa drogi?

24

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Alfa - podział obowiązków to zawsze można zaplanować, jeden dzień też, ale co jeśli ważne spotkanie? Wtedy taki 1 dzień idzie na później, wiadomo.
Stev - ona zarabia tyle co ja. Szukała pracy długo i jak znalazła to okazała się dobra, obecnie decyduje o swoim sklepie, kogo przyjąć, jak on prosperuje. W wyniku zmian jest oczywiste, że zarobi więcej. Ale mnie chodzi, żeby ona była szczęśliwa a jednocześnie powiązała co chce i ja, a to już ciężko.

Słonecznik - serce mi mówi jedno, bo chcę być obok, bo wiem, że kocha, ale też nie mogę zabronić niczego - jak zabronić pracowania? Chcę by rozwijała ambicje, lecz wtedy już mało miejsca na nas sad Jeśli i ja skoncentruję na pracy wtedy zabraknie czasu na związek sad

25 Ostatnio edytowany przez P&P (2013-10-12 21:40:22)

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Witaj Remi!

Jedni mówią, że kompromisy to podstawa dogadywania się w związku. Drudzy zaś- że bzdura, bo nikt tak naprawdę nie osiągnie w 100% tego, co chce. Mam wrażenie, że w Twoim przypadku tak właśnie jest.

Przepychacie się między sobą, kto ma zgarnąć wszystko, a kto zostanie z niczym. Prawda jest taka, że nie dogadacie się nigdy, jeśli każde z Was będzie myślało tylko o sobie. Jeśli chcecie myśleć o swojej przyszłości RAZEM, to jakiś przełom musi nastąpić.

Znajduję w Twojej historii wspólny mianownik ze swoją historią- jestem przygotowana na ewentualność, że na pewnym etapie mojego życia będę musiała je diametralnie zmienić. Mam również świadomość, że taka sytuacja nie będzie trwała wiecznie i przyjdzie taki czas, że będę odcinać kupony od tego "poświęcenia". Tak samo jest z Tobą- na ile Ty potrafisz dopasować się do drugiej osoby i ile ta osoba jest w stanie dać Ci w zamian.

Ja jestem w stanie zrozumieć tok myślenia osoby, która mówi, że chce czerpać z życia jak najwięcej się da. Nie ma w tym nic złego.
Spróbuj to przekalkulować na czysto- bo to wymaga kalkulacji- czy przystosowanie się przez Ciebie do tej sytuacji naprawdę zaszkodzi Twoim planom, wpłynie negatywnie na Twoje życie? A może i dla Ciebie będzie to jakaś szansa na lepsze życie?

Teraz widzisz wszystko w czarnych barwach- Ona będzie robić karierę, a Ty biedny wiecznie stęskniony, samotny etc. BŁĄD! Bo istnieje ogromna szansa, że znajdziesz tam swoje miejsce, że spodoba Ci się to życie. Musisz tylko dać sobie szansę. Wycofać możesz się zawsze.
Wg mnie to żaden egoizm- byc może, gdyby sytuacja była odwrotna, ta Ona pojechałaby za Tobą na koniec świata.

26

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Remi, wchodz w to smile

Dziewczyna sie rozwija, awansuje, prosi bys z nia zamieszkal, czyli jest zaangazowana, czego wiecej chciec??

Czego sie obawiasz? Samotnosci w obcym miescie? A to tam ufoludki zyja? Bedziesz mial czas na swoje sprawy.

Dla mnie uklad idealny na poczatek.

27

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Remi zrobisz jak zechcesz.
Czytasz jednak już długo to forum i sam widzisz co się dzieje jeśli facet we wszystkim ustępuje w związku kobiecie. Dla mnie czas wolny to czas prywatny i nie ma "odkładania na później" wspólnych sobót czy niedziel  - nie mam jednak już tylu lat co Wy i mam po prostu inne priorytety.

28

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Wywnioskowałem, ze zarabia więcej, po tym pretensjonalnym tekście ze jak nie zarobisz 10.000 zł to nie będzie u ciebie mieszkać

29 Ostatnio edytowany przez słonecznik30 (2013-10-12 21:52:50)

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Remi już w pewnym sensie podjąłeś decyzję,bo ją kochasz, zabronić pracować jej nie możesz,bo na jej miejscu posłałabym Ciebie do....:) Kilka razy też stanęłam przed podobnym wyborem co Twoja dziewczyna,a faceci starali się mnie ograniczyć,wybrałam "karierę",później niby akceptacja była,ale uraz we mnie pozostał.Niestety mi tylko została kariera.Z biegiem czasu mam inne priorytety. zaniepokoiło to licytowanie się o zarobki,kasa wiele psuje,kto gdzie ma mieszkać i wzajemne stanie okoniem:)

30

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Jest oczywiste jak pisze P&P, Benita- wejść w coś a potem korzystać. Tyle, że ja nie muszę korzystać z nikogo, ja mam swoje życie, pracę i pieniądze. Nie muszę na nic się godzić, co nie jest zgodne ze mną lub moim punktem widzenia. Oczywiste,że pójdę na kompromis, ale ten kompromis to tylko z mej strony i po kompromisie zostaję sam w pustym domu, niezależnie gdzie będzie. A co z oczekiwaniami moimi?
Stev - rzuciła taki tekst,bo wiedziała, że to niemożliwe, tak odnośnie mnie, jak i siebie. Nawet gdy wyjadę za granicę to nie ma znaczenia, bo nie wyjedzie ze mną. Tu zarabia, tu chce żyć i tu jej facet wymarzony...

31

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Słonecznik, nie mogę nic zabronić, ale zawsze mogę dać do wyboru alternatywy i niestety kariera nie idzie w parze z uczuciem. A po co mi dziewczyna co kocha bardziej karierę swą niż mnie??

32

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

A, no to co innego, nie pisales, ze masz swoje zawodowe zakotwiczenie - to troche sie komplikuje.

Jesi czujesz, ze to nie zgodne z Toba, to pozostają negocjacje. Po pierwszym poscie odnioslam (pewnie mylne) wrazenie, ze Ciebie nie ograniczaja sprawy zawodowo-towarzyskie.

Trzeba rozwazyc plusy dodatnie i plusy ujemne wink - na czym bardziej Ci zalezy. I dowiedziec sie, na czym zalezy jej.

Dobrych wyborow zycze.

33

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Iceni - piszesz, że kariera ponad wszystko. Czy to znaczy, że nie liczy się nic ponad to co samemu się osiąga? Wiesz, wszystko można samemu ale chyba nie na tym sens polega....

Nie, nie ponad wszystko. Ale czy twoje oczekiwanie, że poświęci dla ciebie swoją karierę nie jest RÓWNIE egoistyczne co jej oczekiwania, że się do tego dostosujesz?

Nie jesteście małżeństwem, nie wiem jak daleko sięgają wasze plany, ale jeżeli wam nie wyjdzie ty nie ryzykujesz nic, a ona karierę - nie będzie miała ani ciebie, ani pracy, o której marzyła.

Czy gdyby studiowała medycynę i spędzała całe dnie w szpitalu kazałbyś jej zrezygnować ze studiów, bo za mało czasu ci poświęca? Albo gdyby chciała zostać prawnikiem i jej czas wolny to w tym momencie byłby czasem, w którym śpi - tez powinna zrezygnować w imię "miłości" czy może JEJ praca wydaje ci się mało spektakularna i nic się nie stanie jak posiedzi więcej w domu?

Ona teraz kształtuje swoją, a może i waszą przyszłość - ma zrezygnować z pracy żebyście się mogli za rączki wieczorem potrzymać i herbatke wypić?

Może TOBIE to odpowiada, ale może twoja dziewczyna nie chce decydować kiedyś czy ma kupić dziecku nowe buty, czy zabawke? Czy ją stać na korepetycje, czy może pojechać na wczasy?

Od męzczyzny też byś oczekiwał, ze rzuci świetną pracę, bo zona się nudzi w domu?

34

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Benita, praca zawsze jest, kariera również, ale ktoś kto rozumie, ta 2 połówka to niekoniecznie. Wbrew pozorom ciężej znaleść  kogoś niż pracę.

35

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

No właśnie mnie również chodzi o te alternatywy inaczej kompromisy:)Szanuj się,bo jak nie sam siebie,to kto?;) Będąc obiektywną staram się zrozumieć Ciebie i Ją.

Ps.Moja "kariera",praca zabiła dwa związki.Macierzyństwo odkładałam na później,i co?wielki guzik.Dostałam nauczkę.Dlatego warto przewartościować życie,jednak jesteśmy tak skonstruowani,że chcemy uczyć się na własnych błędach,nie innych.Może pogadaj z nią o tych priorytetach,bo widzisz apetyt na karierę można mieć latami,ciężko zatrzymać się,zwolnić.

36

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Iceni, jak sie zgadzam, ale mam wrazenie, ze remi ma poczucie, ze cos "z siebie" oddaje - to b niebezpieczne i nie wrozy dobrze. On powinien w to wejsc na swiezo, partnersko, - albo wcale.

37

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Fakt- nic nie musisz. Jesteś samowystarczalny i ja to rozumiem. Ale sytuacja, w której się znajdujesz, wymaga podjęcia konkretnej decyzji. I jakakolwiek ona nie będzie, to albo pokierujesz się uczuciem i poświęceniem dla drugiej osoby, albo będziesz w tym wszystkim próbował szukać usprawiedliwienia, dlaczego wybrałeś własne JA.

Zamień sytuacje- co by było wtedy, gdybyś był na odwrotnym miejscu? Gdybyś naprawdę czegoś chciał, jakie argumenty ZA wówczas byś wytoczył? Ciężkie działo, nie powiem. Bo granica między chęcią samorealizacji a egoizmu jest bardzo cienka.

38

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...
Remi napisał/a:

Takijedenfacet = ja mogę zamieszkać u niej, ale po pierwsze i najważniejsze - zostanę tam sam, ze swoją pracą. 10 tys., to nie zarobię ani u siebie ani u niej, chyba że firmę założę. Jeśli nie, to czekają dni jak mam teraz,czyli nic

Intencja, musicie dogadać się z intencją utrzymania związku. Może wyjściem jest bardziej intensywnie spędzany weekend? Jeśli możesz przenieść się z pracą to zrób to na np kolejny rok? Jeśli jesteś w stanie to załóż firmę. Konsensus, nie kompromis. Burza mózgów. Jeśli możesz uniknąć sytuacji, że jesteś od Niej zależny to tym lepiej. Czy jakiś okres próbny jest możliwy?

39

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Remi - co konkretnie tracisz przeprowadzając się?

40 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-10-13 01:52:40)

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...
krokodyl666 napisał/a:

Jaka on ma pracę? Generalnie stawianie pracy ponad związek rzadko się kończy się dobrze dla związku, chociaż znam też ludzi którzy tak zyją przez lata. Osobiście średnio sobie wyobrażam...

Nie on tylko ona smile
Widocznie jest taka jak ja, ale ja mam więcej czasu 10 godzin pracy + godzinę w sumie na dojazd samochodem w ta i w tą, czyli nie ma mnie 11 godzin.
Jak wracam to zmęczona więc dom odpada.
A dziewiczy jakoś musza godzić się na takie kompromisy, potem przeklinacie że zdradza, pewnie chodzi ci jak każdemu facetowi o seks no i porządek w domu...

41

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...
Katarzynka82 napisał/a:

A dziewiczy jakoś musza godzić się na takie kompromisy, potem przeklinacie że zdradza, pewnie chodzi ci jak każdemu facetowi o seks no i porządek w domu...

Skąd taki wniosek?
Ja nie zauważyłam nic takiego w postach Remiego.
Po prostu martwi się, nie wie co zrobić, bo ciężko przetrzymać związek, w którym będą się tylko mijali. Mnie wcale nie dziwi, że masz wątpliwości.
Ale widać, że Ci na niej zależy.
A jakie Ty masz zdanie? Jesteś bardziej na tak, czy bardziej na nie?

42

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Ja jestem na tak choć wydaje się dziwna ta finansowa deklaracja, chyba że to tylko pretekst do tego by się rozwijała, ja uważam że dziewczynie bardziej niż na pieniądzach zależy na własnym rozwoju, to dobrze rokuje na przyszłość.

43

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...
Katarzynka82 napisał/a:

Ja jestem na tak

Właściwie pytanie,ktore zadalam wczesniej  było do Remiego.

44

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...
lenka3331 napisał/a:
Katarzynka82 napisał/a:

Ja jestem na tak

Właściwie pytanie,ktore zadalam wczesniej  było do Remiego.

Na tak jeśli chodzi o to aby on przystał na jej warunki.

45

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Remi - zaryzykuj a potem będziesz się zastanawiał.
Dużo szczęścia życzę. wink

46

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...
N4VV napisał/a:

Remi - co konkretnie tracisz przeprowadzając się?

I tu N4VV zadal najlepsze i najwazniejsze pytanie w calym watku.

47

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Troche nie rozumiem tej calej paniki.

Ja podjelam prace, spotkalam meza, zaczelismy ze soba chodzic. Grafiki od samego poczatku mielismy rozne. Ja robilam nocki w weekendy a on dniowki w tygodniu smile zaproponowal zebym sie do niego wprowadzila.... Teoretycznie dalej od mojego miejsca pracy, do mniejszego miasta z ktorego polaczenia do mojej pracy byly gorsze niz tam gdzie mieszkalam...
Wiec posadzilam go i poczynilismy odpowiednie ustalenia budzetowo-logistyczne (do kazdego uczucia nalezy podejsc nieco z glowa)
Przez 6 dlugich lat tak sobie pracowalismy ze widzielismy sie przez jeden dzien w tygodniu. W miedzyczasie pobralismy sie, pozmienialismy prace na inne tak ze mamy wiecej czasu, zakupilismy dom....Zwiazek sie nie rozpadl. Wrecz przeciwnie kwitl i nadal kwitnie.

Owszem fajnie jest pracowac od 8  do 16 a potem wrocic do domu i kazdy wieczor spedzac czas z ukochana osoba. Ale o proze zycia tez nalezy zadbac i wydaje mi sie ze panna Remiego ma na tyle poukladane w glowie zeby zdawac sobie sprawe z tego ze samym romantyzmem sie nie wyzywi.

A te "jak nie bedziesz zarabial 10 tys to sie do ciebie nie przeprowadze" to sobie tak pewnie cynicznie rzucila podkreslajac fakt ze rachunki reguluje sie gotowka a nie miloscia i jesli jego nie stac na utrzymanie ich obojga (co pewnie by mialo miejsce gdyby ona rzucila wszystko i przeprowadzila sie do niego) to ona nie jest gotowa na to by zywic sie swiezym powietrzem i woda. smile

48 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-10-13 22:41:51)

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Remi zgadzam się z panią Jaguar i nie widzę tu najmniejszego problemu cool

49

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...
mery90 napisał/a:
N4VV napisał/a:

Remi - co konkretnie tracisz przeprowadzając się?

I tu N4VV zadal najlepsze i najwazniejsze pytanie w calym watku.

Ale przeciez remi napisal potem dokładniej - przeprowadzajac sie traci obecną pracę (z ktorej jest zadowony) oraz własny krąg znajomych - na przeciwnej szali powinno znalezc sie sporo plusow, zeby to sie wywazylo.

Pytanie - czy dziewczyna, wg remiego, jest tego warta. Ocena tego wcale nie jest taka prosta, moim zdaniem- remi ryzykuje duzo. Co na szale rzuca dziewczyna? - nic, chlopa z domu mozna sie pozbyc w ciagu 5 minut. Wygodnie.

Remi, co postanowiles?

50

Odp: Jak postąpić? Ona chce kariery...

Rozwinęło to się tak, że podjąłem męską decyzję o zamieszkaniu razem. By rozwijac związek trzeba byc bliżej siebie, na co dzień, poznawac się w każdej sytuacji. Z pracy nie zrezygnowałem, bo to byłaby głupota, praca to podstawa, z początku super, ale z biegiem czasu to prace nie idące w parze i ten brak czasu dla siebie to mało fajne. Co z tego jeśli mieszka się razem a widzi się niewiele... Postarałem się, zmieniłem miejsce zamieszkania, nowe otoczenie, gdzie nie znam nikogo, zaryzykowałem z uczucia.
Kariera - tak jak pisałem wcześnie, postanowiła rozwijac karierę, dopinguję, cieszę się, bo wiem, że to dla niej ważne, ale zarazem  oznacza to tygodniowe wyjazdy w ramach pracy, dodatkowe zadania które wykonuje w domu i tego czasu to zamiast więcej to jest mniej w sumie. Nie wiem jak to wszystko pogodzic?

Posty [ 51 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak postąpić? Ona chce kariery...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026