Mam pewnie nietypowy problem. Nie mogę przytyć:( im częściej jem, tym częściej chodzę do łazienki, mam szybką przemianę materii. Ważę 56 kg i mam 172 cm. Chciałabym nabrać trochę kształtów, co mam jeść? co zatrzyma się w moim organizmie dłużej i gdzieś tam w postaci tłuszczu się odłoży?
Podobne tematy
TCzęstotliwość chodzenia do toalety nie ma nic wspólnego z szybka lub wolna przemiana marterii. Problem mogą stanowić hormony (np tarczycy) pasozyty, problemy jelitowe i w ogóle problemy ze zdrowiem.
Allbo źle zbilansowana dieta. Możesz mieć oczywiście również bardzo szybka przemianę materii, ale nawet najszybsza nie uniemozliwia przytycia.
Zgadzam się z tym, co napisała Inceni.
Zacznij od morfologii, zbadaj poziom żelaza we krwi, TSH, cukier. Może to coś nie tak z tarczycą.
Jeżeli wszystko wyjdzie w normie, polecam wizytę u dietetyka ;-)
Póki co dziękuję za odpowiedzi, może faktycznie się zbadam. Jak nie uda mi się jutro podejść do lekarza to w poniedziałek na pewno.
Moja siostra ma to samo. Je i chudnie w oczach. Jej pomogły jakieś tabletki na bazie drożdży piwnych...
Nie znam nazwy, ale przy wzroście około 170 cm i wcześniejszej wadze 48-49 kg przytyła po tych tabletkach do 58 kg. Wyglądała super. Tak- wyglądała, bo ma teraz dużo nerwów, zaprzestała brania tych tabletek i znów strasznie schudła.
Nic więcej nie wiem na temat tych tabletek i tego ile co i jak, ale pamiętam, że na pewno były to tabletki na bazie drożdży...No i tyle, że w jej przypadku zadziałały.