Miłość ze szkoly:( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Miłość ze szkoly:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Miłość ze szkoly:(

Witam mam pewien problem. Po kolejnych nie udanych związkach i zawirowaniach w moim życiu w końcu zaczynałem wychodzić na prostą. Poszedłem się uczyć w szkole policealnej na agenta celnego. Przez miesiąc było fajnie podobało i podoba mi się tam nadal, na przerwie szedłem sobie jak gdyby nigdy nic stałą tam koleżanka z klasy i upadł jej zeszyt uśmiechnąłem się i poszedłem dalej, wydala mi się sympatyczna następnego dnia poszliśmy we dwoje na piwko i pizze. Dała mi nr zaczęliśmy pisać i okazało się ze jest mega inteligentna, ma fajne podejście do życia nie jest pusta i łatwa. Jak się pewnie domyślacie ma chłopaka jest z nim 2 miesiące i chyba nie jest z nim szczęśliwa bo żaliła mi się na niego że nie ma dla niej czasu,woli spotkać się z kolegami niż z nią, przez cały dzień się nie odzywa. Jednak jest mu wierna to również mi w niej się spodobało ze nawet jak jest nieszczęśliwa to czeka cierpliwie na zmianę. Fajnie nam się rozmawia i pisze potrafimy przepisać i przegadać cały dzień. Bardzo ją polubiłem i ona chyba mnie też bo mówiła to wiele razy i że jestem kochany ze tak ją wspieram. Nie wiem co robić i czy mam u niej jakiekolwiek szanse? Cierpliwie czekać? Działać jeśli tak to jak? Mam wrażenie że znowu pakuje się w jakieś bagno z którego pewnie wyjdę z połamanym sercem:( ale to bagno mnie ciągnie, ciągnie mnie do niej jak do nikogo. Ciągle o niej myślę:( W sumie to nawet boli mnie jak widzę jak jest smutna albo przez niego płacze.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Miłość ze szkoly:(

Swięta zasada - zajęci są nietykalni.
Jak jej tak źle - odejdzie sama.

Możesz być przy niej jako przyjaciel, wspierać ją - ale nie pakuj się z butami w ich życie.
Skoro jest wierna - nie próbuj naginać tej zasady.

3

Odp: Miłość ze szkoly:(

jeśli wasza relacja jest już w pewnym sensie dla Ciebie trudna, to pogadaj z nią o tym, albo jeszcze czekaj jak rozwinie się sytuacja.
widać że ona też chce waszej relacji, ale na jakiej zasadzie? przyjaciele czy coś więcej? no na te pytanie nie znam odpowiedzi, wleci tylko rozmowa z nia wszystko wyjaśni.
rzeczywiście, jak by jej było aż tak źle to by odeszła, lepiej na początku związku niż później, wiadome że jak już będzie sama to możesz bez żadnych skrupułów, podejść do działania podbijania jej serca. wink

4

Odp: Miłość ze szkoly:(
ziemniaczana napisał/a:

Swięta zasada - zajęci są nietykalni.
Jak jej tak źle - odejdzie sama.

Możesz być przy niej jako przyjaciel, wspierać ją - ale nie pakuj się z butami w ich życie.
Skoro jest wierna - nie próbuj naginać tej zasady.

Dokładnie się zgadzam z ziemniaczaną. Jestem zdania,że jak komuś rozbijasz związek to ktoś kiedyś rozbije Twój.
Z drugiej strony wcale też nie masz pewności czy faktycznie jej facet jest dla niej zły. On może być wporządku względem niej a ona widząc Twoje zainteresowanie kokietuje Cię opowiadając o nim jakieś głupoty żebyś ty przy niej był. Nie mało jest takich intrygantek, uwierz mi smile.

Bądź cierpliwy, miej z nią przyjacielski kontkat i nie pokazuj ,że zalezy Tobie jakos bardziej. Jeśli kiedyś będzie coś miało z tego wyjśc to wyjdzie

5

Odp: Miłość ze szkoly:(

No dobrze macie racje:P trzeba troche zwolnić i zaczekać może poprostu samo się rozpadnie jak on dalej nie będzie sie starał w sumie 2 miesiące związku to nie jest aż taki dlugi związek

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Miłość ze szkoly:(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018