hej dziewczyny,
moja siostra wychodzi niedługo za lekarza, to okulista, pytałam o wybór obrączek i okazało się, że on i tak nosić jej w pracy nie będzie. Nie wiem czy moja sis dała się omotać, a on gra cwaniaka, czy faktycznie taki doktorek nosić biżuterii nie może. Czy ktoś się orientuje ? Aha - mówi, że chodzi tylko o pracę, a na co dzień (chyba po pracy) zamierza ją nosić...
Podobne tematy
A czy obrączka coś zmieni ? Jestem mężatką 32 lata i nie nosiłam nigdy obrączki .
No co ty! Jjak to nie moze?
On na pewno nie będzie jej nosił tylko po to, żeby pacjentki podrywać!
Albo pacjentów. Bo całe to malzensttwo to tylko przykrywka!
Ja osobiście nie wiem co ma wspólnego bycie okulistą, z noszeniem obrączki.
Chirurga, bym zrozumiała...ale okulista... no ale może ja się nie znam ![]()
Ja na przykład, w czasie gdy pracowałam w hipermarkecie, często nie zakładałam obrączki do pracy. Jednak miałam prosty powód, często pracowałam fizycznie, a ciągając ciężkie przedmioty na wózkach, po prostu mi ona przeszkadzała i robiły mi się odciski.
Nie mam pojęcia czy lekarzom jakoś specjalnie miałaby przeszkadzać biżuteria w pracy.
Zastanawia mnie jedno. Dlaczego Ciebie tak bardzo to obchodzi. Skoro Twoja siostra tak ustaliła z przyszłym mężem to Tobie nic do tego.
Nic nie rozumiem.To przecież sprawa siostry i jej przyszłego męża ![]()
Dziewczyny macie rację, że to ich sprawa, ale nikt nie chce być nabijany w butelkę i jak on miesza to nie chcę słyszeć jęków zachwytu mamy "On nie może, bo pod obrączką to jednak siedlisko bakterii". A może po prostu kręci ?
Chciałam po prostu wiedzieć czy ktoś coś wie na ten temat ,bo ja się nie orientuję (może jest jakieś zalecenie BHP w tym temacie...).
Z tego co wiem on tam coś czasem operuje - jakieś powieki czy zezy, ale nie na co dzień.
8 2013-10-09 12:05:53 Ostatnio edytowany przez troublemaker (2013-10-09 12:06:26)
Dziewczyny macie rację, że to ich sprawa, ale nikt nie chce być nabijany w butelkę i jak on miesza to nie chcę słyszeć jęków zachwytu mamy "On nie może, bo pod obrączką to jednak siedlisko bakterii". A może po prostu kręci ?
A może nie kręci? zresztą powtórzę. Twoja siostra tak ustaliła z narzeczonym. Jakikolwiek by nie był powód braku obrączki w pracy, czy też w ogóle, nikt Cię nie musi o nim informować. Zastanowiłaś się, że mogli posłużyć się wymówką żeby nie wtajemniczać rodziny w prawdziwy powód.
Jak nie chcesz słuchać zachwytów mamy to jej powiedz, żeby takowych przy Tobie nie wygłaszała.
Lekarz, a zwłaszcza lekarz-operator nie powinien mieć jakiejkolwiek biżuterii na rękach. Nawet, gdyby to miała być szczerozłota obrączka założona kilka dni temu podczas ślubu. W pracy - nie, po pracy - tak.
10 2013-10-09 12:08:19 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-10-09 12:35:20)
Ty tak wszędzie doszukujesz się nieistniejacych problemów?
Nie ma przepisów, mówiących, ze lekarz nie może nosić obrączki w pracy. Ale nie ma też nakazu USC, że trzeba ją nosić 24/7.
Może po prostu nie chce jej zgubić. Może ma taki kaprys.
Co tobie do tego? Albo jesteś super-wścibska, albo lubisz ludziom wmawiać problemy, żeby potem wyjśc na ta wspaniała, co "wiedziała od początku, ze coś jest nie tak".
Całe szczęście, ze moja siostra jest normalna.
hej dziewczyny,
moja siostra wychodzi niedługo za lekarza, to okulista, pytałam o wybór obrączek i okazało się, że on i tak nosić jej w pracy nie będzie. Nie wiem czy moja sis dała się omotać, a on gra cwaniaka, czy faktycznie taki doktorek nosić biżuterii nie może. Czy ktoś się orientuje ? Aha - mówi, że chodzi tylko o pracę, a na co dzień (chyba po pracy) zamierza ją nosić...
Boże, jakie to infantylne...
Mnóstwo osób nie nosi obrączek. Z różnych powodów, bo nie lubią biżuterii, ze względu na pracę, bo niewygodnie...etc etc.
Nie masz większych problemów? Dorośnij.
Obrączka przeszkadza, jesli zakładasz lateksowe rękawiczki.
Wiecie co może facetowi po prostu nie podoba się nosić obrączki, ja np. nigdy bym nie nosił pierścionka to jest paskudne no facet z pierścionkiem dla mnie tragedia, to wy dziewczyny macie jakiegoś hopsia na tym punkcie, drogie panie starajcie się i nas zrozumieć że to może jest zwyczajnie obciachowe no facet z pierścionkiem fujjj
Ale Ty wiesz jaka jest różnica między pierścionkiem a obrączką?!
wiem jak jest różnica ale dla mnie to samo, tylko ma inną nazwę, mnie po prostu nie podoba się facet z obrączką i ja sam nigdy nicic tego nie będę, to jest jeden ze spornych tematów z moją dziewczyną jak z nią o tym rozmawiałem to ona oczywiście swoje zdanie wyraza tak ( to dla mnie oczywiste że facet po ślubie musi nosić obrączkę ) a dla mnie nie jest to oczywiste, jest to wręcz mało a nawet wcale nie męskie i już, każdy ma swoje zdanie i wy dziewczyny powinnyście czasem ustąpić facetowi.
Zaręczam Ci, że to nie jest to samo. Pierścionek to ozdoba - i owszem mężczyzna z pierścionkiem wygląda dość śmiesznie.
Obrączka jest symbolem i potwierdzeniem zawarcia związku małżeńskiego. I wydaje mi się, że żaden dojrzały mężczyzna nie wstydzi się jej nosić. I to wcale nie jest mało męskie. Wręcz przeciwnie.
Co do ustępowania facetom. Jest też coś takiego jak kompromis;)
Ale wy uparte jesteście, tak dla was ten symbol ( obrączka 0 prawie święty jest, a może kochane dziewczyny pomyślicie że ktoś może źle czuć z tą obrączką, ja nie jestem jedyny ze swoimi przekonaniami i nie tylko ja czułbym się z obrączką na palcu jak by mi amputowano co najmniej jedno jądro, a kompromis to oczywiście piękna sprawa, ja mże bym isę zgodizł żeby w domu chodzić w obrączce. Ale poza nim to zwyczajnie wstydliwe dla mnie i wielu innych.
Ale wy uparte jesteście, tak dla was ten symbol ( obrączka 0 prawie święty jest, a może kochane dziewczyny pomyślicie że ktoś może źle czuć z tą obrączką, ja nie jestem jedyny ze swoimi przekonaniami i nie tylko ja czułbym się z obrączką na palcu jak by mi amputowano co najmniej jedno jądro, a kompromis to oczywiście piękna sprawa, ja mże bym isę zgodizł żeby w domu chodzić w obrączce. Ale poza nim to zwyczajnie wstydliwe dla mnie i wielu innych.
Co ty opowiadasz? wstyd.... hmmm
A tak w ogóle Autorko co ma być to będzie.
A z góry nie trzeba się martwić,co by było gdyby.
Pozdrawiam ![]()
Mi się po prostu w głowie nie mieści, że można się wstydzić faktu, że jest się w związku małżeńskim
15 lat nosiłem obrączkę ale ściągnąłem jak mi kazali pozbyć się do badania całego metalu. Od tamtej pory nie noszę, bo nie chce mi się
W końcu przez ten czas waga w miejscu nie stała i zwyczajnie obrączka jak ją nosiłem często mnie obcierała. Zdarzało się, że zaczepiałem nią o różne wystające przedmioty. Czy brak obrączki ma ułatwiać zdradę czy coś w tym stylu? Jak ktoś ma zdradzać, to zdradzi z czy bez obrączki.
21 2013-10-10 15:03:32 Ostatnio edytowany przez flores18261 (2013-10-10 15:07:36)
Jedy ale problem może nie chce nosić bo nie lubi... A nosi zegarek lub łańcuszek ?
Mój M obrączkę nosi zawsze nigdy nie ściąga ja podobnie zresztą trochę nas $ kosztowały więc bez sensu byłoby gdybyśmy ich nie nosili
PS osobiście uważam ze taka obrączka u faceta to dodatkowy wabik zwłaszcza w dzisiejszych szalonych czasach ![]()
Jak facet nie chce nosić obrączki to niech sobie na czole wytatuuje że jest mężem żeby nie było że zdradza i oszukuje swoją kochankę np że jest w trakcie rozwodu co jest częste wśród zdradzaczy.
Jak facet nie chce nosić obrączki to niech sobie na czole wytatuuje że jest mężem żeby nie było że zdradza i oszukuje swoją kochankę np że jest w trakcie rozwodu co jest częste wśród zdradzaczy.
A co to małżeństwo to jest jak niewolnictwo? Akt własności na męża posiadasz? Jak facet chce zdradzić to i obrączka mu nie przeszkodzi, a tym ze jest w związku nie musi się chwalic przed całym światem.
Ja tylko nie rozumiem, co ma ten tatuaż na czole wspólnego, z ewentualnym oszukiwaniem kochanki że jest w trakcie rozwodu ![]()
Nawet ten z tatuażem mógłby zdradzać i oszukiwać. Nawet wypalenie inicjałów żony na tyłku nic by nie pomogło ![]()
Według mnie, to czy małżeństwo nosi obrączki czy nie, zależy od ich dogadania się.
Ja nosze i pierścionek i obrączkę, bo lubię. Mój mąż też nosi, przyzwyczaił się do obrączki i rzadko ją zdejmuje.
Moją intencją nie było zlinczowanie facetów którzy nie CHCĄ nosić obrączek, to bardzo konkretna sytuacja w której on wyjaśnia ,że nie MOŻE nosić obrączki z powodu wykonywanej pracy. Pytam tutaj bo liczę, że ktoś zna konkretny argument odnośnie biżuterii u lekarzy , a nie "jak chce, jak nie chce". A moja siostra nie jest tym zachwycona, wręcz smutna z tego powodu, ktoś tu napisał, że lekarz a zwłaszcza "operator" nie może nosić biżuterii - to też zamierzam jej powtórzyć i nie mieszać się ,tylko ją pocieszyć.
Która z Was na 2mieś przed ślubem chciałaby usłyszeć, że Ukochany partner nie zamierza pokazać ,że się związał ? Tylko schowa obrączkę do szuflady ? Skoro już tak ma być to chyba zrozumiałe, że ważny jest powód !!!! ??
27 2013-10-11 11:20:18 Ostatnio edytowany przez silkytouch (2013-10-11 16:36:01)
Moją intencją nie było zlinczowanie facetów którzy nie CHCĄ nosić obrączek, to bardzo konkretna sytuacja w której on wyjaśnia ,że nie MOŻE nosić obrączki z powodu wykonywanej pracy. Pytam tutaj bo liczę, że ktoś zna konkretny argument odnośnie biżuterii u lekarzy , a nie "jak chce, jak nie chce". A moja siostra nie jest tym zachwycona, wręcz smutna z tego powodu, ktoś tu napisał, że lekarz a zwłaszcza "operator" nie może nosić biżuterii - to też zamierzam jej powtórzyć i nie mieszać się ,tylko ją pocieszyć.
Która z Was na 2mieś przed ślubem chciałaby usłyszeć, że Ukochany partner nie zamierza pokazać ,że się związał ? Tylko schowa obrączkę do szuflady ? Skoro już tak ma być to chyba zrozumiałe, że ważny jest powód !!!! ??
mój obrączki nie nosi. Nie ukrywam, było mi przykro jak zapowiedział, że nie będzie nosił. Też jest lekarzem. On twierdzi, że nie może ze względów na higienę. W specjalności mojego M jedni lekarze noszą, inni nie noszą mimo, że robią to samo. Mój nie nosi i ja to muszę uszanować bo kłócić się o to jest bez sensu. Jak idziemy gdzieś to jak mu przypomnę, dam i powiem że mi zależy by ubrał to zakłada ale czuje sie w niej źle. Taki już jest.
Ja też przez pewien czas nie nosiłam obrączki - było mi szkoda by się zniszczyła - ubierałam tylko na wyjścia. Od kilku lat noszę non stop, w ogóle jej nie ściągam po tym jak raz o mało nie zgubiłam w hotelu.
A co do męża to wolałabym by nosił, ale nie mam na to wpływu. Zakazu w pracy nie ma, ale uważa, że to niehigieniczne (nigdy nie doczyścisz i nie zdezynfekujesz palca pod obrączką tak jak bez obrączki)
Dodam jeszcze, że ja swoją obroczkę noszę na lewej ręce, czyli jak w PL zwyczajowo noszą wdowy. Dlaczego na lewej? Bo schudłam i z prawej spada, a zmniejszyć się nie da. Mojemu M nie przeszkadza, na której ręce ją noszę. Jak dla niego mogłabym i nie nosić. On nie przywiązuje do tego wagi
Moją intencją nie było zlinczowanie facetów którzy nie CHCĄ nosić obrączek, to bardzo konkretna sytuacja w której on wyjaśnia ,że nie MOŻE nosić obrączki z powodu wykonywanej pracy. Pytam tutaj bo liczę, że ktoś zna konkretny argument odnośnie biżuterii u lekarzy , a nie "jak chce, jak nie chce". A moja siostra nie jest tym zachwycona, wręcz smutna z tego powodu, ktoś tu napisał, że lekarz a zwłaszcza "operator" nie może nosić biżuterii - to też zamierzam jej powtórzyć i nie mieszać się ,tylko ją pocieszyć.
Która z Was na 2mieś przed ślubem chciałaby usłyszeć, że Ukochany partner nie zamierza pokazać ,że się związał ? Tylko schowa obrączkę do szuflady ? Skoro już tak ma być to chyba zrozumiałe, że ważny jest powód !!!! ??
Napisałam Ci już - jesli on musi np. używać rękawiczek to posiadanie biżuterii na palcach jest niewygodne. Czasem można nie zauwazyć jak się rękawiczka podrze o obrączkę i to może być niebezpieczne dla lekarza/pacjenta.
Dziewczyny ale wy uparte jesteście czy do was nie dociera że nie każdemu facetowi mogą się podobać takie ulepszenie jak obrączka, dla niektórych to zwyczajnie jest mało męskie a wręcz kobiece, wy chcecie żeby favet to nosił żeby inne dziewczyny widziały że gość jest już zajęty i żeby się do niego nie zbliżały,
A z innej strony myślicie że facet się wstydzi tego że ma żonę i że chce być ciągle atrakcyjny dla innych, kobity jeśli facet ma was zdradzać to nawet jak by miał tą obrączkę na rosie to i tak was zdradzi, wiem że to przykre ale prawdziwe, Oczywiście nikomu nie życzę zdrady, a jedynie udanych związków
Ja osobiście z obrączką na palcu czół bym się jak by mi ktoś do włosów przywiązał wielką różową kokardę, wiecie o co chodzi
przecież nie obrączka czyni z faceta wiernego męża ani nie zapewnia udanego małżeństwa jeśli cwaniakuje to tak jak większość mężczyzn gdy zaczynamy szukać dziury w całym. To uspokój siostre brak obrączki na palcu to nie koniec świata
no więc kingway250 machnęłam wśród znajomych, krótką ankietę i wiesz co się okazało? Ani jeden z mężczyzn, których zapytałam o zdanie, nie powiedział, że obrączka jest dla niego mało męska.
Owszem, zdarzały się opinie, że przeszkadzałaby w pracy, lub, że jest niewygodna, jednak nie trafiła się ani jedna mówiąca o odbieraniu męskości przez obrączkę.
Więc, albo ja mam takich fajnych znajomych:D albo Twoje odczucie jest baaardzo wyodrębnione.
Proszę mnie źle nie zrozumieć - dla mnie obrączka nie jest żadnym gwarantem wierności, a jej brak powodem do kłótni. Nie uważam też, że każda para nosić ją musi - każdy wedle tego co lubi i jak dogada się z partnerem/ką. Ale wstydzić się tego?! trochę niedojrzałe jak dla mnie.
OK jak widać ja mam wyjątkowo dziwne zdanie o noszeniu obrączki, jeśli większość ma inne zdanie to pozostaje mi się tylko poddać, ja zwyczajnie nie toleruje żadnych biżuteryjnych ulepszeń u facetów ( kolczyk w uchu, spinka we włosach, czy inne pierścionki ) ale postaram się uszanować zdanie większości.
Ale kingway przecież to, że ja się z Tobą nie zgadzam oraz to, że wśród moich znajomych również nie znajdziesz zrozumienia nie znaczy, że masz swoje poglądy porzucać!
Ale jednak tak się przyjęło w tym śiwecie że powinno się podporządkować do większości, więc człowiek nie chce być jakimś odyńcem, dobra nie ma sensu o tym klepać bo w sumie człowiek się wypowiada w sprawie z którą nie ma nic wspólnego, tzn. jeszcze żonaty nie jestem, ale porusząłem już dawno temat obrączek z moją partnerką i ona mówi że to dla niej oczywiste że facet powinien nosić obrączkę, ona swoje a ja swoje, zobaczymy jak będzie, przyszłość pokaże jak będzie
przecież są pary, gdzie tylko mąż zakłada żonie obrączkę, a on w ogóle jej nie ma (książę William ;p)