Witajcie.
Zarejstrowalam sie na ten portal zeby sie komuś wygadać może ktoś mi coś poradzi co zrobic???!!!
jestem z chlopakiem przez 5 lat było nam ze sobą bardzo dobrze i nadal jest ale cos sie zmieniło przez ten czas. wydaje mi się że mnie przestał kochac lecz gdy go pytam czy jestem dla niego ważna i mnie kocha zawsze odpowiada że tak. Pracuje ze swoją btła dziewczyną myśle że coś dalej do niej czuje a mi boi sie powiedzieć prawdy. na dodatek wszystkiego ma troche długów i chodzi grać na automaty a mnie okłamuje co ja mam zrobić niewiem co mam ze sobą zrobic. Boli mnie to wszystko jest tak dużo spraw które chciała bym wam opowiedzieć nie wyobrażam sobie życia bez niego. ale z drugiej strony co to za życie. Proszę doradzcie mi co i jak bo ja juz niewiem co mam ze sobą robic:(
Podobne tematy
Wyobraź sobie że ja też kiedyś nie wyobrażałam sobie życia bez mojego pierwszego chłopaka. A też mnie okłamywał, cierpiałam... pytałam czy kocha, czy mu zależy, mówił że tak. Za dwa dni stwierdził jednak, że to nie miłość a przyzwyczajenie. Mimo iż był to tylko rok.
Nie chcę źle wróżyć ale to może być podobny przypadek do Twojego. Do tego ta była laska... współczuje, że przez to przechodzisz. A co do automatów, cóż.. nieciekawe wciągające wstrętne automaty.
Mogę doradzić Ci szczerą rozmowę. Wiem, że łatwo się pisze... ale dowodów na jakąkolwiek zdradę z byłą dziewczyną nie masz, może to nie tak. Może ma jakieś problemy o których Ci nie mówi, które go przygnębiają i dlatego wydaje Ci się, że Cię nie kocha? Pamiętaj, że maszyny są dobrą odskocznią od szarej rzeczywistości i ludzie mnóstwo pieniędzy przez nie tracą.
Wlasnie problemow on ma i to duzo przewaznie ze swoja rodzina ale czemu sie zajmuje rodzina a nie mna 5 lat zwiazku to juz nie przelewki a on jest taki uparty chce wszystko ribic po swojemu nie nawidze tego nic mu nie mozna powiedziec bo on wie najlepiej. z maszynami to masz racje duzo pieniedzy na to idzie jej no jestem w rosypce moze naljepsze rozwiazanie bedzie sie z nim rostac moze wtedy jak mnie naprawde kocha to zrozumie co stracil. dziekuje za rade:)
No wiesz taka mała terapia szokowa może wcale nie zaszkodzi... zrozumie co stracił i może coś się między Wami zmieni. Oby na dobre.
Życzę Ci powodzenia ; )
Dziekuje coi bardzo za slowa otuchy:)
Z autopsji wiem,że hazard uzależnia i niszczy wszystko po drodze. Przeszłam to ze swoim byłym mezem. !2 lat grania w automaty, położyło wszystko. Był na wielokrotnych leczeniach, ale poprawa była krótkotrwala. Niestety odeszlam bo chcę żyć normalnie. W wieku 50 lat , startuję w obcym kraju od nowa ale już bez lęku.