netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Ośmiolatka kradnie pieniądze.

10 odpowiedzi7 240 wyświetleńzałożony przez mika84, 03.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Ośmiolatka kradnie pieniądze.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Ośmiolatka kradnie pieniądze.

Witajcie smile

Mam problem ze swoją siostrzenicą... Otóż od jakiegoś czasu podbiera pieniądze. Raz wujkowi zakosiła parę euro, innym razem swojej mamie będąc u niej na wakacjach przywłaszczyła sobie 50 zł.
Mi też niejednokrotnie kradła drobne kwoty...
Dodam, że wychowuje ją moja mama ( jest dla niej rodzina zastępczą, gdyż jej rodzice ją - jak i dwójkę rodzeństwa zostawili ) .

Ale ostatnio przeszła sama siebie kradnąc swojemu dziadkowi 400 zł ! yikes
200 zł dziadek odzyskał, bo sobie schowała do swojej szafki, ale pozostałe 2 stówki rozwaliła na słodkości i inne duperele hmm

Dostała porządny ochrzan ode mnie, dziadka i babci, ale podejrzewam, że to nic nie da, a zwłaszcza, że to już jej nie pierwszy raz hmm Już nawet wcześniej dostała lanie, ale widzę, że nic to nie wskórało hmm

Ostatnio na wywiadówce Pani mówiła, że pewnej uczennicy zginęło 60 zł z portfela. Pytałam jej czy ma z tym coś wspólnego, ale się wyparła...

Doradźcie dziewczyny co robić, jak nią wstrząsnąć żeby się opamiętała. Ma dopiero 8 lat i boję się, że później będzie jeszcze gorzej i że sobie moja mama z nią nie poradzi.

2

Odp: Ośmiolatka kradnie pieniądze.

Pozwól, że podeprę się wypowiedzią psychologa:

"U niektórych dzieci kradzieże pełnią funkcję zastępczą i rekompensującą, gdy w domu rodzice nie okazują im miłości i zainteresowania. Jest też grupa dzieci, którym robienie czegoś co jest zakazane, sprawia przyjemność."

"Kradzież bowiem przeważnie jest symptomem trudnej sytuacji wewnętrznej dziecka i może zwiastować poważne problemy, z którymi kilkulatek sam sobie nie poradzi.

Nie oczekujmy, że pociecha od razu powie, na co potrzebne są jej pieniądze. Jeśli wydaje je na własne potrzeby, np. na colę, fast-foody, bo rówieśnicy po lekcjach sobie kupują, to można ustalić jakieś rozwiązanie i np. od czasu do czasu dać kilka złotych. Warto też powiedzieć, że jeżeli dziecko będzie potrzebowało pieniędzy, powinno przyjść do mamy czy taty i powiedzieć o tym, zamiast wykradać je z portfela.

Siedmiolatek musi przyjąć do wiadomości, że nie wolno kraść i że pieniędzmi w domu rządzą rodzice. Jeśli rodziców na to stać, mogą ustalić, że dziecko będzie dostawało kieszonkowe. Warto też zastrzec, że zostanie cofnięte, jeśli dziecko znów przyłapiemy na kradzieży.
Oczywiście bez względu na powód z jakiego dziecko podbiera innym pieniądze, musi się dowiedzieć, że robi źle. Rodzic jasno musi zakomunikować dlaczego tego nie wolno robić, co będzie grozić za takie postępowanie i dlaczego się na to nie zgadza."

"Najpierw należy się zastanowić co zrobić i co najważniejsze, być potem konsekwentnym. Jeśli pociecha ma wyrównać skradzioną sumę ze swego kieszonkowego, niech oddaje np. w małych ratach, by nie dopuścić do sytuacji, że znów nie będzie miała pieniędzy i je ukradnie. Jeśli np. dziecko podbierało kwoty przeznaczone na rodzinny wyjazd lub kino, powinno być pozbawione właśnie tej przyjemności."

"Zalecałbym więc wzmożoną czujność, by uchronić dziecko przed brnięciem w kłopoty, ale bez ostentacyjnej kontroli. Po szczerej rozmowie, warto dać dziecku i sobie trochę czasu. Czasem to lepsza strategia niż nadmierne sprawdzanie."

"Czasem presja środowiska jest tak duża, że kilkulatek kradnie cały czas. Jeśli nie uda się znaleźć rozwiązania, warto skorzystać z pomocy psychologa."  (psycholog, Radosław Kaczan)

3 Ostatnio edytowany przez Averyl (2013-10-03 12:33:14)

Odp: Ośmiolatka kradnie pieniądze.

W rodzinach wielopokoleniowych czasem jest problem z jednolitą postawą, bo ktoś tam się lituje nad ciężki losem skrzywdzonego dziecka i pobłaża, kto inny wprost przeciwnie będzie za srogo karać.

Przede wszystkim - nakazy, zakazy, zrzędzenie nie pomogą, bo ona zaczyna żyć swoim życiem, być może robi to na złość, chce w ten sposób ukarać was, za jakieś emocje, które przeżywa, być może chce zwrócić na siebie uwagę.
Niestety nie jest to takie proste - nie wystarczy zrobić konfrontacji "powiedz ci co ci potrzeba, a my ci to damy/kupimy". Przypuszczam, że nie jesteście w grupie zaufanych, którym można byłoby choć trochę powiedzieć, o tym co się kotuje w małej głowie i sercu.

Z jednej strony - chyba powinniście w jakiś sposób zrozumieć motyw, bo to pozwoli wykonać kolejny krok. Z drugiej strony - musicie pokazać jakie postawy są moralne, akceptowane, a jakie nie. Jeżeli wiesz, że ukradła pieniądze - zamiast karać ją w tradycyjny sposób, zażądaj by odpracowała te pieniądze. Jeżeli ukradła dziadkowi pieniądze, to niech wyręczy go z jakiś obowiązków choćby robienie śniadania, czy czyszczenie butów. Ustalcie zasady i konsekwentnie stosuje się do nich - wszyscy!

4

Odp: Ośmiolatka kradnie pieniądze.

Ja pamiętam, że jako dziecko podbierałam mamie drobne z portfela - nie były to duże kwoty, zwykle 2-5 zł. Motyw też pamiętam - nie miałam kieszonkowego i o wszystko musiałam się prosić i za każdym razem przechodzić żenującą rozmowę: a po co? a na co? Pamiętam że głupio mi było iść prosić mamę o 2 zł na jakąś moją zachciankę w stylu batonika. Tutaj jednak problem wydaje się większy - kwoty są znaaaacznie wyższe, ja w życiu nie odważyłabym się zabrać mamie z portfela banknotu, nawet i 10 zł...

5

Odp: Ośmiolatka kradnie pieniądze.

Tartinka, tylko, że tu problem tkwi gdzie indziej, bo prawie codziennie dostaje od swojej babci pieniądze. Czasem 2 zł czasem 3-5 zł...
Myślę raczej, że problem będzie tkwił a psychice... hmm

Dziewczyny z innego wątku mi podpowiedziały, że może jest przez kogoś zastraszana i zmuszana do przynoszenia pieniędzy czy tez kupowania czegoś... hmm Tez rozważam taka opcję...
Ale chciałam z nią o tym ostatnio porozmawiać to spuściła głowę i ani me ani be ... hmm

6

Odp: Ośmiolatka kradnie pieniądze.

Może tak być. Poczytaj jednak komentarz psychologa, on daje dość jasną radę w tej kwestii.

7

Odp: Ośmiolatka kradnie pieniądze.

Widzisz problem w tym że dzieci bardzo rzadko mówią w prost co im na serduchu leży... Jak zaczynasz temat to ona automatycznie wie że widzisz w niej złodziejkę, więc po co się tłumaczyć...? Musisz ją trochę od innej mańki podejść, zbliż się do niej, zacznij rozmawiać ale nie na zasadzie czemu znowu ukradłaś? tylko ogólnie co tam słychać, jak leci, idz z nią na babskie zakupy, niech ma poczucie że jest w centrum, że nikt jej nie tłamsi tylko że jest dla kogoś ważna, zaufa Ci i może się otworzy, może problem jest dużo poważniejszy niż Wam sie wydaje, albo w drugą stronę jest banalny ale dziecko nie widzi innego wyjścia. I prosze Cię o jedno, nie mów że byłaś na zakupach i co...nic nie powiedziała. Taki proces trwa... Trzeba czasu żeby dziecko zaufało i się otworzyło... Pracowałam w domu dziecka, z dziewczynką 9cio letnią która miała ten sam problem. 3 m-ce zajęło mi "otworzenie" jej. Były to miesiące ciężkiej pracy....

8

Odp: Ośmiolatka kradnie pieniądze.

Sumiennie i ciężko odpracowałaby każdy grosz przywłaszczony  bez pytania. Weekendy miałaby zawalone ponoszeniem konsekwencji za swoje lepkie łapki. Byłaby to dotkliwa ,mecząca kara no ale na własnej skórze jak się poczuje głupotę swoich przewinień karygodnych i karalnych w świetle prawa , to może szybciej pojmie szacunek do pieniądza

9

Odp: Ośmiolatka kradnie pieniądze.

Catwoman dziękuję, przeczytałam co o tym psycholog sądzi. Myślę, że wiele się tu zgadza, a zwłaszcza to pierwsze zdanie :
"U niektórych dzieci kradzieże pełnią funkcję zastępczą i rekompensującą, gdy w domu rodzice nie okazują im miłości i zainteresowania. Jest też grupa dzieci, którym robienie czegoś co jest zakazane, sprawia przyjemność." ...

Nie chcemy Jej jakoś surowo karać, bo to, że wychowuje się bez rodziców, to jest dla niej wielka traumą hmm
Jest trochę zamknięta w sobie , ale myślę, że może uda mi się w jakiś sposób do niej dotrzeć.

A tak z innej beczki, ona ma 8 lat a do tej pory przytrafia się jej moczyć w nocy hmm Z tym tez walczymy długi czas, nie dajemy nic do picia po 18, ale jak narazie z mizernym skutkiem... hmm
Także myślę, że to wszystko będzie  siedziało w Jej głowie... rozglądam się za dobrym psychologiem / pedagogiem. Mam nadzieję, że to by coś dało.

10

Odp: Ośmiolatka kradnie pieniądze.

Tak mika to jest wszystko kwestia psychiki. Ona skoro jest dzieckiem zamkniętym w  sobie, wszystkie te emocje kumuluje i w taki sposób sobie z nimi radzi.
Najlepiej byłoby się poradzić osobiście psychologa ale też wyciągać konsekwencje z kradzieży np. odpracowywanie w domu. Nie z surowością, ale z miłością i konsekwencją.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Ośmiolatka kradnie pieniądze.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026