Zostawilam go, ale to ja cierpie! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawilam go, ale to ja cierpie!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Zostawilam go, ale to ja cierpie!

Mam juz swoje lata, ale zawsze staralam sie byc ostrozna w wyborze partnera. Raz sie sparzylam i od tego momentu mialam jakas blokade psychiczna i lek przed bliskoscia i zwiazkiem. Poza tym jestem DDA. Po ponad dwoch latach zdecydowalam dac szanse chlopakowi, mlodszemu o 5 lat, ktorego poznalam w pracy. Postawilam na szali przyjazn z mezczyzna, ktory byl we mnie zakochany. Nie odwzajemnialam uczucia mojego przyjaciela, ale byl mi najblizsza osoba w miescie, w ktorym jestem. Dalam szanse temu mlodszemu chlopakowi mimo, ze zawsze odrzucalo mnie od przystojnych mezczyzn. Mam ogromne kompleksy, nerwice i zaburzenia depresyjne. Myslalam, ze to bedzie tylko zabawa... Zaangazowalam sie. Mielismy jeden kryzys, gdyz byl zazdrosna o jego kolezanki. Wtedy prosil mnie o wybaczenie, przyniosl kwiaty i wyznal milosc. Chcial ze mna zamieszkac, ale ja ciagle watpilam w prawdziwosc jego uczuc. Ciagle mialam w glowie obawy, ze sie mna znudzi, zostawi mnie, ze nie jestem warta uczuc. Po ostatniej jego wizycie nie doszlo do stosunku, gdyz zaniemogl i oczywiscie wbilam sobie do glowy, ze to moja wina, ze jestem brzydka, odpychajaca. Napisalam mu w smsie, ze to bez przyszlosci, ze jest za mlody.. Od tamtej pory padlam w taki dol, ze nie moge funkcjonowac, placze, leze pograzona w depresji od dwoch tygodni. Postanowilam sie odezwac i okazalo sie, ze ma sie dobrze... Napisalam mu, ze sie zle czuje, a on kazal zyc dniem dzisiejszym i zapomniec o przeszlosci. Poczulam sie, jakby ktos mnie walnal obuchem w glowe. Czyli to wszystko byly klamstwa z jego strony, niedojrzale i nieprzemyslane slowa? Ja mu nigdy nie wyznalam uczuc, ale dawalam mu do zrozumienia co czuje... Teraz mnie olal, tak szybko mu przeszlo... Jak dalej zyc?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Zostawilam go, ale to ja cierpie!

Przeanalizujmy.....
"()ale dawalam mu do zrozumienia co czuje... ":
-()"byłam zazdrosna o jego koleżanki" czyt.dawałam przekaz: Nie jesteś wart mojego zaufania
-()"ciągle wątpiłam w prawdziwość jego uczuć", czytaj.nie traktowałam jego deklaracji na poważnie
-facet zaniemógł a Ty zaraz potem napisałaś mu, że wasz związek nie ma sensu(biedak),
-zakończyłaś znajomość, a masz pretensje teraz, że to koniec

Jesteś strasznie uwikłana w swoje patologiczne mechanizmy psychologiczne i twoje myślenie bardzo funkcjonuje poza realnością. Mieszasz to co jest, z twoją bardzo zniekształconą wizją tego co się dzieje. Jak wiesz, że jesteś DDA to przede wszystkim pracuj nad sobą, chodź na spotkania, terapie itp., dopóki się emocjonalnie nie ogarniesz. W tej chwili nie zbudujesz z nikim zdrowej relacji. Skup się na ty, żeby się lepiej poczuć sama ze sobą. Chłopakowi pewnie było przykro w pierwszej chwili, ale potem odetchnął z ulgą, bo to wasze to strasznie była toksyczna relacja, gdyż nie radzisz sobie z przejawami bliskości. A to, ze napisałaś mu, że wasz związek nie ma sensu po tym, jak "zaniemógł" no to ja mu strasznie współczuje. Pewnie pomyślał, że go nie chcesz, bo jest niewydolny.
Potraktuj tą sytuację jako motywację do pracy nad sobą, a o nim zapomnij i żyj teraźniejszością,tak jak Ci napisał.

Kochać sa­mego siebie - to początek ro­man­su na całe życie.
Człowiek nap­rawdę po­siada tyl­ko to, co jest w nim.

3

Odp: Zostawilam go, ale to ja cierpie!

Tak wiem, ze mam zaburzony obraz postrzegania rzeczywistosci, ale z moja wrazliwoscia moglabym go kochac jak nikt inny.
Wpadam w depresje, nie umiem normalnie funkcjonowac. Postanowilam wyjechac, wrocic do rodzinnego miasta i isc na terapie. Ponownie. Nie bedzie pierwsza w moim zyciu. Moj ojciec popelnil samobojstwo. Nie moge sie od tamtego momentu otrzasnac. Mam wrazenie, ze kazdy mezczyzna predzej czy pozniej mnie zostawi. TO jest niewyobrazanie trudne dla mnie.

4

Odp: Zostawilam go, ale to ja cierpie!

Za wszelką cenę chciałaś zabic wasz związek ponieważ masz wiele kompleksów i się Tobie to udało. Odepchnęłaś od siebie chłopaka i masz żal o to,że on sobie z tą sytuacją poradził ? nie rozumie zupełnie tego co napisałaś.

Ogarnij się, walcz ze swoimi problemami i jak następnym razem poznasz kogoś wartościowego daj wam po prostu szansę, nie zabijaj uczuć drugiej osoby

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawilam go, ale to ja cierpie!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018