Nie wiem co myśleć i robić. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie wiem co myśleć i robić.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Nie wiem co myśleć i robić.

Rozstałem się z moją dziewczyną jakiś miesiąc temu po 3 latach związku. Na początku chciałem wszystko wyjaśnić ale w ogóle nie chciała ze mną rozmawiać. Rozstaliśmy sie po części z mojej winy, ale nie do końca. Ostatnio przestałem pisać do niej , postanowiłem jej dać spokój. Spotkaliśmy się po tym. Nie powiem nie było to miłe spotaknie- ciągłe pretensje i wyrzuty z jej strony. Po tym spotkaliśmy się raz jeszcze. Zupełnie inaczej było. Rozmawiała ze mna spokojnie. Mówiłem jej że mi zależy, że chce być z nią i takie tam . Ona natomiast raz mówiła że absolutnie nie chce ze mną być. Po czym że jak chce to mam walczyć, ale żę ona nie chce i takie masło maślane. Poszliśmy do mnie ( wszystko tego samego dnia ) została u mnie na noc. Mieszkanie jest dość duże ma 4 pokoje ( to nie wążne ale chcę nawiązać jak to wyglądało ) spałem w innym pokoju smile. W pewnym momencie poszedłem zapytać czy ją przytulić . Powiedziała że nie chce - zapytałem raz jeszcze czy aby na pewno. Zgodziła się. No później to już wiadomo co było dalej. Rano Mówiła że troche żałuje tego co się stało i takie tam. Później poszliśmy do miasta i tam się rozstaliśmy. Jendak na koniec dala mi buziaka po czym zaraz po tym napisała smsa że przeprasza , że się zapomniała. Nie mam pojęcia co o tym myśleć. Z jednej strony mówi że traktuje mnie jak kolegę, z drugiej mówi że jeśli mi zależy to żebym walczył ale twierdzi też że ona tego nie chce sad Nie wiem kompletnie co robić. Nie chcę się narzucać sad Jednak wiem że jak przestanę się odzywać to ona pierwsza nigdy się nie odezwie hmm Mamy po 28 lat jakby to kogoś interesowało smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.

Chyba oboje jesteście na zakręcie. Ale... jesteś w o wiele lepszej sytuacji niż większość kobiet i mężczyzn na tym forum:) Twoja była kobietka nadal czuje z Tobą jakąś więź, jest jej ciężko i nie może się zdecydować. Ale... musisz Ty powiedzieć: stop. Jeśli przeprowadziliście już szczerą rozmowę na temat tego dlaczego doszło do rozstania, dlaczego tak się to wszystko potoczyło powinieneś na jakiś czas odpuścić. Nie walczyć, bo nie można walczyć za Was Dwoje. Takie rzeczy nie wychodzą. Ona daje Ci sprzeczne sygnały a Ty powinieneś "ujarzmić" jej kobiece niezdecydowania. Zdystansuj się, nie wyręczaj we wszystkim, niech zatęskni. Jeśli będzie Cię kochała to wróci. Zapewniam Cię o tym w 100%.
Zajmij się sobą, wychodź ze znajomymi, siłownia, basen. Jeśli kocha i tylko się pogubiła zobaczysz, że przyniesie to efekty.

3 Ostatnio edytowany przez mazik (2013-09-30 15:13:17)

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.

Tak też właśnie zrobiłem. Dziś znowu się widzimy bo chce jakieś rzeczy zabrać i porozmawiać o tym co się stało tego dnia i wieczoru o którym wspominałem. Bardzo dobrze ją znam i wiem że jest strasznie honorową osobą i upartą. Na pewno się nie odezwie sama. Będzie tęsknić może itd ale nie wykona żadnego kroku. Wiem że ona uważa, że to mężczyzna powinien się starać. Bardzo mnie właśnie zastanawiją te sprzeczne sygnały. Dlaczego podczas jednego spotkania tyle rzeczy usłyszałem ? Walcz , nie walcz, tu całus , tam wspolne spanie później wyrzuty sumienia u niej z tego powodu ? I po co ona mi o tym wszystkim mówi ? Ja naprawdę chcę z nią być. Wiem że to teraz niemożliwe bo nie chce tego albo tylko tak mówi. Nie mam pojęcia co robić z tym wszystkim. Tyle sprzecznych sygnałów. Jedno co wiem że zależy mi na niej.

4 Ostatnio edytowany przez Konsternacja (2013-09-30 21:47:06)

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.

Nie wiem czy ona nie stosuje taktyki "rozstanie pod przykrywką". Czy nie jest tak, że mówi, że masz walczyć, że jest jej ciężko, że tęskni, że wspólnie spędzacie noc, że ciągle coś wyjaśniacie. Tak aby rezultat był taki abyś się do tej myśli przyzwyczajał a ona miała mniejsze wyrzuty sumienia. Zrób tak jak Ci napisałam, jeśli będzie próbowała znowu wracać do tego tematu powiedz jej tak np: Słuchaj Kasiu/Basiu/etc., wiesz co do Ciebie czuję, wiesz, że Cię kocham i, że jesteś kobietą na której bardzo mi zależy. Wyjaśnialiśmy sobie kwestię naszego rozstania kilka razy. Cieszę się i szanuję, że mi powiedziałaś, że nie chcesz dalej być ze mną. Aczkolwiek musisz zrozumieć, że nie chcę już wracać do tego tematu, ponieważ zaakceptowałem Twoją decyzję i nie mógłbym jej zmieniać bądź podważać. Szanuje Twoje zdanie i wybory których dokonujesz.". I tyle w temacie. Nie prowadź z nią jej gierek, bo ja uważam, że takowe prowadzi. To wyleje na nią kubeł zimnej wody, pokażesz, że nie jesteś na każde jej zawołanie. A to co piszesz o jej honorze w tym przypadku nie ma nic do rzeczy. Jeśli tak załatwisz sprawę kwestie jej honoru i dumy nie mogą być brane pod uwagę. Skoro tak wybrała, teraz niech ona o Ciebie powalczy. Tylko jej tego nie mów przypadkiem! Jak będzie do Ciebie np. dzwoniła nie odbieraj za pierwszym razem, oddzwoń za pięć minut i zapytaj się uśmiechniętym tonem o co chodzi, nie tłumacz się co robiłeś a jak się zapyta to po prostu powiedz prawdę, że np. grałem, byłem w sklepie, na basenie, ze znajomymi. Zobaczysz, stosuj tą taktykę a jeśli Cię kocha TO WRÓCI. Jeśli nie kocha NIE WRÓCI. Ale zachowasz twarz:)

5

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.

smile Wczoraj się znowu widzieliśmy. Sprawa wygląda tak, że powiedziała że mi nie wierzy w tym momencie w to co mówię. Przeskrobałem coś i teraz muszę odzyskać jej zaufanie. Znowu została na noc. Jest dużo lepiej niż było do tej pory. Powiedziała żebyśmy się spotykali na stopie koleżeńskiej na razie a później czas pokaże co dalej. Tylko że między nami jest cała masa uczucia jeszcze. Ona jest na max wycofana, ostrożna, sprawdza każdy ruch. Wiem że jeżeli ja nie po pełnie błędu możliwe że wszystko się ułoży. Nie wiem tylko czy to że przestanę się teraz odzywać zadziała na moją korzyść ? Boję się że pomyśli. " O. Postarał się dwa tygodnie i mu przeszło " .

6

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.

Żle, że to wszystko odbywa się w sferze Twoich domysłów. Wg mnie powinineś zachować się jak mężczyzna, powiedzieć wprost co czujesz i co Ci się nie podoba. Nawet jeżeli dziewczyna wróci, to za jakiś czas znowu może się to powtórzyć i znowu będziesz się domyslał czy cos przeskrobałeś czy nie.
Ja postawiłbym sprawe jasno 0 seksu z partyzantki, nie będzie żadnej walki, bo nie na tym polega związek. Tu trzeba się oboje starać, jeśli będzie starała się jedna strona, to związek jest po prostu do bani i na dłuższą mętę nie ma przyszłości.

Mów mi Filip smile

7

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.

Nie nie smile co ja przeskrobałem to doskonale wiem. Mówiła mi żebyśmy się spotykali na stopie koleżeńskiej na razie. Myślę że chce sprawdzić po pierwsze moją wytrwałość ,a po drugie czy może mi zaufać. Tak mi się wydaje, tak odczytuje jej znaki. Ale czy dobrze. Pojęcia nie mam hmm

8

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.
mazik napisał/a:

Mówiła mi żebyśmy się spotykali na stopie koleżeńskiej na razie.

Nie brzmi to dobrze, czytałem już wiele historii choćby na tym forum i zawsze jak jest mowa o koleżeństwie, to skończyła sie miłosc. A proponujacy taki układ w ten sposób zabezpiecza sobie czas, na ugruntowanie nowej miłosnej znajomosci.

Mów mi Filip smile

9

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.

Hmm. To coś zrobić ? Wykonać jakiś kolejny ruch ?

10

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.

Z doświadczenia wiem,że jak się coś zaczyna sypać to nie ma mozliwości by to poskładać w jedną kupę. Mazik moim zdaniem najlepszą rzeczą jaką możesz zrobić jest odpuszczenie sobie i powolutku wychodzenie na prostą. Zapomnij o byłej ponieważ nawet jeśli jakimś cudem do siebie wrócicie to wczesniej czy później kolejny raz się rozstaniecie ...

11

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.

No nie wiem hmm ostatnimi swoimi działaniami doprowadziłem do tego że ona ze wsciekłej na mnie kobiety stała się bardzo miła. Przytula się uśmiecha ale czuć takie wycofanie i obawę czy jej nie zwiodę .

12

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.

a co przeskrobałeś? Pochwalisz się? Bo to też jest ważne i może zmienić całkowicie postać rzeczy.

13 Ostatnio edytowany przez mazik (2013-10-02 10:00:14)

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.

nie chcę się rozwodzić tu na ten temat. Mogę tylko powiedzieć że nie zdradziłem, nie okłamałem, nie było w tym wszystkim jakiejś przemocy czy innych tego typu patologii. Zraniłem słowami i swoim zachowaniem. Usłyszałem ostatnio od niej że niemal wszystko zależy ode mnie. Czyli to czy razem będziemy czy nie.

14

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.
mazik napisał/a:

nie chcę się rozwodzić tu na ten temat. Mogę tylko powiedzieć że nie zdradziłem, nie okłamałem, nie było w tym wszystkim jakiejś przemocy czy innych tego typu patologii. Zraniłem słowami i swoim zachowaniem. Usłyszałem ostatnio od niej że niemal wszystko zależy ode mnie. Czyli to czy razem będziemy czy nie.

Szukasz u nas rady a nie wyjaśniasz sedna problemu...

15

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.
adamajkis napisał/a:
mazik napisał/a:

Mówiła mi żebyśmy się spotykali na stopie koleżeńskiej na razie.

Nie brzmi to dobrze, czytałem już wiele historii choćby na tym forum i zawsze jak jest mowa o koleżeństwie, to skończyła sie miłosc. A proponujacy taki układ w ten sposób zabezpiecza sobie czas, na ugruntowanie nowej miłosnej znajomosci.

Dokładnie wypłacze sie w jego ramionach, odkocha, pozna nowego a on cały czas będzie czekał i cierpiał...

16

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.

Wczoraj sie widzielismy znowu. Popołudniu poszlismy na spacer. Spokojnie rozmawialismy opowiadałem co u mnie i takie tam. I widze że jest smutna i prawie płacze więc ją przytuliłem. Odwzajemniła tego przytulasa . Zacząłem z nią rozmawiać że widzę jak jej ciężko i żeby wróciła. No niestety dostałem opier że nic nie rozumiem, że nie wiem co się dzieje i jakie ma problemy. hmm

17

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.
mazik napisał/a:

Wczoraj sie widzielismy znowu. Popołudniu poszlismy na spacer. Spokojnie rozmawialismy opowiadałem co u mnie i takie tam. I widze że jest smutna i prawie płacze więc ją przytuliłem. Odwzajemniła tego przytulasa . Zacząłem z nią rozmawiać że widzę jak jej ciężko i żeby wróciła. No niestety dostałem opier że nic nie rozumiem, że nie wiem co się dzieje i jakie ma problemy. hmm

Manipuluje Tobą a Ty się temu poddajesz.

18 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-10-05 01:08:15)

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.

A co przeskrobałeś hm ? smile

Jestem wierna tak jak ty mi.

19

Odp: Nie wiem co myśleć i robić.

Ok . Czyli tak , postanowiłem że nie będę się odzywał już do niej. Na razie wytrwale trzymam się tego planu od piątku. Myślicie że odezwie się pierwsza ? Jeśli nie to po jakim czasie znowu się odezwać do niej smile ?

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie wiem co myśleć i robić.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018